-
Posts
119 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Pastela
-
no mnie jakoś nie przekonuje ten test, ale może się mylę :) Jutro sprawdzę karmy które mam (RC, Acana, Eucanuba) i napiszę wyniki zobaczę czy któraś mniej lub więcej pęcznieje ale co to ma do jakości??? to nie wiem pozdr
-
Witam! napisałam posta i mi zjadło wiec w skrócie to mniej więcej: Atak podobnie jak napisała KRYSKA_Z a po: 1. bezcelowe, nerwowe bieganie o domu, rozjeżdżające się nogi, utrata równowagi :( ślepe spojżenie, dotknąć się nie daje, ucieka z podkulonym ogonem, żadko ale zdarza się, że warczy, szczeka. 2. potem zwalnia i zaczyna wąchać wszystko wkoło jakby sprawdzał czy wszystko jest na miejscu, 3. zatrzymuje się i podbiega do mnie wskakuje na kolana, ręce i tuli się, liże itp. jest stęskniony i przerażony i pilnuje się mnie bardzo potrzebuje kontaktu / raz jak mnie przy nim nie było to zachowywał się strasznie, usłyszałam jak wyje i przerażony szczeka i woła mnie jak weszłam to się uspokoił i z radością mnie witał - cały spieniony :( wszystko w biurze powywracał i skakał na parapet/ on zawsze boi się tych ataków bo nie wie co się z nim dzieje. no a potem pije i przychodzi z miską- strasznie głodny, a po ok. godz. idziemy na niedługi odprężający spacerek na zapomnienie :) pozdr
-
hejka! dziś przejdziemy na 1/4 luminalu 2 x dziennie tak jak wet polecił (te trzy dni z 2x1/2 tabl były tylko dla wyciszenia po ataku) i zobaczymy :) pozdrawiam ktoś pytał się o podwyższoną temp po ataku - odp. mój pies ma normalną ! to raczej nie jest dobry symptom czy ma padaczkę czy nie.
-
Witam! Ziółek jeszcze nie próbowałam na razie zbieram info o nich. Po atakach o których ostatnio pisalam był jeszce jeden w pracy, masakra. Pojawiła się też biegunka więc pojechałam do weta i okazało sie ze jest podtruty (kość cielęca) dostał antybiotyk, i rozkurczowy lek i coś na żołądek, i to zatrucie mogło wywołać ataki, a może to już był czas (bo zawsze ma po ok 1 mieś. nawroty) no i zmieliliśmy leki z mizodinu na luminal 15mg (na razie przez 3 dni po 1/2 tabl.2X dziennie, potem 1/4 tabl. 2 x dziennie) oraz bromek potasu? czy cos takiego lek robiony w aptece, a raczej płyn 1 łyżeczka na dzień (niezbyt smakuje psu i zastanawiam się czy można mieszać z żarciem?) no i diazepam rec tubec w razi ataku. Mam nadzieję ze będzie dobrze na tych lekach Pozdr
-
po 6-cio tygodniowej przerwie bez ataków i dobrego samopoczucia horrorek wraca :( dziś w nocy 2 x atak, po pierwszym bardzodługo dochodził do siebie i chował się przed nami po całym domu z podkulonym ogonem i ślepym wzrokiem, diazepam chyba na mojego piesa słabo działa :( no nogi mu sie troszę rozjeżdżały, ale i tak dostał drugi atak :(( a teraz co chwilkę na dwór bo biegunka straszna. Mój Harryś strasznie przeżywa te ataki, i jak już dojdzie do siebie to przybiega się tulić i wycierać mordkę, teraz to nawet na chwilkę nie pozwala się zostawić, boi się i denerwuje. A ja mam nadzieję, że znów na jakiś czas będzie spokój a jak nie to leki zwiększymy (choć dostaje dużo - 60 mg mizodinu). no jak tak tu sobie napisałam to mi trochę lepiej pozdr
-
[quote name='Marta i Wika']Wcale niekoniecznie. Zrób mu "test żeberek" - pomacaj mu żeberka dłońmi, kiedy stoi. Jeśli są wyczuwalne pod cienką warstwą tłuszczu - pies jest w sam raz. Jeśli wyraźnie wystają - pies jest za chudy. Jeśli są słabo lub wcale nie wyczuwalne - pies jest za gruby. I od tego uzależniaj dzienne racje[/quote] Ja karmię piesa dop. kilka dni BARFem wiec na nim jeszzce nie widać :lol: jest w sam raz, chłopak spędza czas dość aktywnie więc potrzebuje trochę energii, wiec dodam mu trochę więcej żarełka. Po prostu objętościowo wychodzi wiecej niż suchej. muszę kupić sobie chyba wagę, bo oczom to nie wierzę :cool3: . a jego spojrzenie mówi 'więcej, wiecej' :evil_lol: Pozdr
-
Ratujcie bo ja zabije !! - nie przychodzenie na zawolanie
Pastela replied to bartek_yo's topic in Wychowanie
no to ostatnio mojego piesa za bardzo chyba pochwaliłam, nie ucieka ale... wczoraj wciągnął wszystkie kupska znalezione po drodze :( porażka (na smyczy nie ruszy, ale jak spuszczam go to wraca w to miejsce i wcina) bleeeee -
[quote name='Marta i Wika']Ja stosuję u psa 7 kg, ale bez padaczki. Tryb życia - dość intensywny. Wiek - 10 miesięcy. W najbliższym czasie chcę zamieścić na blogu tygodniowy jadłospis. Mam dwa posiłki dziennie. Podstawą są u mnie korpusy z kurczaka. Jeden średniej wielkości korpus na pół, połowa rano połowa wieczorem. Skrzydełka z kurczaka - zwykle ok.3-5 dziennie, zależy jakie duże. Np. rano dwa, wieczorem dwa. Czasem, jak dostanę, łapki kurze albo szyje, czasem kości wieprzowe, od żeberek oraz skóry świńskie. Wychodzi ok. 200-300g dziennie, czasem więcej, czasem mniej. Zależy też od aktywności. Podroby - podaję rzadko, powiedzmy raz na tydzień, zwykle serduszka lub żołądki. Warzywa - mniej więcej co trzeci dzień zmiksowane warzywka - podstawą jest marchewka - z całym jajkiem (zmiksowane ze skorupką). Czasem warzywka zjada w try miga, a bywają tygodnie że nie ruszy i muszę wyrzucić. Kefir czasami, ale jakoś Wika nie lubi za bardzo.[/quote] dzięki za info, no wychodzi że ja daję za mało :oops: i mój pieso jest głodny, ale od dziś to zmienię :lol: pozdr
-
ooo a co to za zioła??? Mój pies dostaje dość duże dawki leków, 1 weterynarz przepisał nam Mizodin (250mgr) i kazał dawać 1/2 tabletki, a pies waży 7kg!!! Poza tym nie zrobił żadnych badań, więc poszłam do innego weta, kazał zmniejszać powoli dawkę żeby dojść do 1/8 tabl. no i jak doszliśmy do 1/8 tabl. /po kilku tyg./ dostał ataku, zadzwoniłam do kliniki z innego miasta /bo ja mieszkam w dziurze/ i tam od razu zrobiliśmy badania i ... wszystkie wypadły wyśmienicie, a liczyłam że to może nerki lub wątroba,i dostałam Diazepam wlewki w razie co. Dawka teraz 1/5 tabl. Mizodimu i jest oki, ale to i tak dużo na mojego psa. Teraz chcemy przejść na BARF, bo poczytałam że BARF dobrze wpływa na padaczkę i ataki są rzadkie. Ciekawią mnie te ziółka plisss
-
Dosyć dużo właśnie poczytałam na anglojęzycznych stronach o Barf-ie i padaczce idiopatycznej i myślę o przejściu na tą dietę z moim miniaturowym sznaucerkiem. Mam pytanie czy ktoś mógłby podesłać mi propocje wagowe dla psa 7 kg? Byłabym wdzięczna, znalazłam dla dalmatyńczyka i innych dużych, ale nie mogę przecież tego podzielić, bo miniatury wymagają dość dużo energii. Stosuje ktoś Barf u piesa 7kg z padaczką??? pozdr
-
ja mam wszystkie rodzaje, teraz złączyłam dwie parciane /Flexi rozpadła się po 10 mieś użytkowania/ bo wolę mieć dłuższą smycz, a taka przedłużana z karabińczykami porwała się ostatnio /chyba była za cieńka/. moje ONki chodzą na końskich uwiązach :)
-
Konkurs na najbardziej ,,oryginalne" imię dla pesa:)
Pastela replied to e.m.i.l.@'s topic in Wszystko o psach
mój pieso to Harry - pewnie od Pottera mu zostało :lol: w domu u mamy mam jeszcze 2 ONki: Korę i Gabi, a i kotkę, która nazywa się Filemon :cool3: najlepiej nazywa się jamnik mojej kierowniczki z pracy - po prostu jamnik :razz: -
Harryś w dzień śpi na swoim posłaniu, a w nocy na fotelu przy łóżku, bardzo rzadko się zdaża że musi zostać w domu na 3-4 godz. to wtedy widzę jego ślady /dołeczek/ na łóżku:cool3: . Wczoraj zrobił sobie rezent na urodziny i zjadł /pierwszy raz w życiu/ swoje jedno legowisko:cool3: a w pracy zawsze spał przy biurku na kocyku, a ostatnio jak już zimno się robi to przeniósł się na kanapę:evil_lol: cwaniaczek
-
Mój pies został nazwany przez hodowczynię - Harry (raczej pewnie przez jej córkę), reszta miotu to Hoki, Holly itp.miot H. nie zmieniliśmy już, bo ładnie reagował :lol: a teraz mówimy też harryś, harrysio pozdr
-
W wydawnicwie 26,50 + przesyłka 5,5, a ile wy daliście jeśli można wiedzieć:roll: , bo u mnie w księgarni nie ma. Pozycja pewnie warta uwagi;) pozdr
-
Ratujcie bo ja zabije !! - nie przychodzenie na zawolanie
Pastela replied to bartek_yo's topic in Wychowanie
[quote]wszyskiego naj dla piesia z okazji urodzin!!!!!:loveu: [/quote] wielkie dzięki :lol: [quote]a co do tych "lesnych pokus..." puscialm fige w dosyc uczeszczanym miejscu w lasku i zginela mi nagle z zasiegu wzroku . wiec wolam wolam i nic. nagle z krzakow wybiega radosna figa z calym pyszczkiem brazowym od .... pyszniutkiej swiezutkiej (pewnie cieplutkiej fefefe!!!!!) sraczuszki ludzkiej!!!! mysle ze ludzkiej bo w krzaki to malo jaki pies idzie sie zalatwic!!!!! ehhh[/quote] uuuuuu no nie ma czego zazdrościć ;) jak na razie mój Harryś po powąchaniu kupska obojętnie jakiego omija je wielkim łukiem :cool3: pozdr -
Zbliża się jesień więc mam nadzieję, że będzie jakaś jesienna promocja,, tak jak ostatnio, i wtedy chyba się skuszę :multi: A ręcznika frotte do opatentowanej rękawicy nie ma co porównywać :shake: pozdr ;)
-
Ratujcie bo ja zabije !! - nie przychodzenie na zawolanie
Pastela replied to bartek_yo's topic in Wychowanie
Mój pieso dziś kończy 1 rok swojego życia :loveu: i widać że wydoroślał przez wakacje, bo teraz już nie mamy problemu z powrotem do mnie po spuszczeniu ze smyczy :eviltong: trzyma się też blisko gdy na spacerze wcinam owoce (maliny lub śliwki) no i wtedy zawsze też przybiegnie taki z niego owocowy łakomczuch :evil_lol: Oby to już było normą, wczoraj cały spacer był bez smyczy, no a szliśmy przy lesie, więc pokus było na pewo sporo :multi: Pozdr -
Zdrowe kropelki i obroże to chyba nie są :roll: ale niestety wyboru nie mamy, aby się rozprawić z tym małym groźnym paskudztwem:mad: Po założeniu świeżej obroży (my stosujemy kiltix'a) nawet mnie mdli i w domu śmierdzi, więc pieso napewno czuje zapach mocniej. Co do skutecznści to ostatnio przeprosilam się z obrożą, ( bo już mam przygotowane krople gdybym znalazła coś w sierści ), gdyż ja przynoszę na bluzkach kleszcze żywe, a mój pies w brodzie albo zdechłe, albo takie niemrawe jakby porażone, więc działa w naszym wypadku szybko :loveu: pozdr;)
-
witam! Mój pies dostał ataku, a raczej serii ataków co 4 godziny w wieku 9 miesięcy dziś kończy 1 rok życia, a od czasu kiedy jest na tabletkach miał tylko 1 atak! i to spowodowany zmniejszoną dawką leku, gdyż sprawdzaliśmy jaka najmniejsza będzie odpowiednia. Jednak co noc zasypiam z niepokojem i Diazepamem pod ręką w razie co. Pozdr trzymajcie się cieplo :) Chętnie się wymienię dośw.
-
Ratujcie bo ja zabije !! - nie przychodzenie na zawolanie
Pastela replied to bartek_yo's topic in Wychowanie
[quote name='Patka']kasia124 juz kilka psów właśnie tak nauczylo sie przy mojej Lilith wracać do walściela i nie oddalac podczas zabawy dobrze ułozony pies jest w stanie wychować szybko szceniaka - polecam takze właśnie taką metodę :cool3:[/quote] Sposób łatwy i przyjemny, ja niedawno przeprowadziłam się na wieś i niestety na takich towarzyszy dla mojego Harry'sia liczyć nie mogę :roll: bo tu psy głównie są na łańcuchu :-( no ale skorzystałam dziś z rad tu zawartych i znalazłam 'sposób' na mojego rozbrykanego aczkolwiek dosyć grzecznego piesa :loveu: [B]w sposób przesadnie milusi i głośny zwracałam uwagę piesa gdy oddalał się za bardzo[/B] mówiłam cieplutko "czekaj na mnie", jak się zatrzymał i spojżał na mnie to " tak, dobry piesek", "czekaj" albo "chodź szybciutko" i reakcja była Harryś z zainteresowaniem mnie słuchał i przybiegał przeszczęśliwy, ze jestem tak zadowolona z niego, skakał, ocierał się no i było bardzo przyjemnie. ale to było rzeczywiście teatralne :) no ale działa. Wziełam go na smycz po kilku metrach znów spuściłam i udaliśmy się luzem w strone domu, jak zwykle chciał się chwilkę podroczyć czy iść czy nie, ale tekst typu "choć dostaniesz ciasteczko" zawsze działa radosnym przybiegnięciem i już razem idziemy do domu, bo "ciasteczko" to najlepsza nagroda w domu, lub w biurze jak jesteśmy w pracy:evil_lol: pozdr i życzę nam wszystkim duużo cierpliwości -
Ja nie pisałam o renomowanych hodowlach, tylko o tych do których trafiłam na początku, a teraz już wiem, że źle trafiłam:shake: bo warunki w których były szczenięta, jak i wygląd ojca (na moje życzenie wyciągniętego z zamkniętego ciemnego kibla podwórkowego gdzie mieszkał, cały w kołtunach, kupach pod ogonem, itd...) były tragiczne. i wszyscy twierdzą zgodnie, że obcinają ogonek bo tak łatwiej znaleźć 'nabywcę' na szcznię i dziwili się, że chcę z...
-
[quote name='Masterton']Hola !Pastele chyba faktycznie sie zagalopowalas,:shake: ciety pies,nie znaczy,zly!!osobiscie znam wiele renomowanych hodowli,gdzie ciecie jest rzecza normalna,przypominam ze zakaz w Polsce dotyczy weterynarzy,ale nie zabrania sie wystawiania cietych psow:multi: :multi: I tak wlasciwie co zlego widzicie w cieciu,bo mamy trend.......na nie ciecie:razz: Tak nawiasem mowiac,znam wiele cietych psow ktore sa eksterierowo o klase lepsze niz te nie ciete........:lol: :lol:[/quote] Przepraszam jak kogoś uraziłam - ja wyraziłam tylko swoje zdanie ;) jako amator machających ogonków:lol: (wcale nie twierdzę, że sznaucer bez ogonka i z ciętymi uszakami jest gorszy, czy brzydszy- każdy widzi, że cięty pies wygląda napewno bardziej efektownie ). Dla mnie piekny może być każdy pies, mój ma ogon i uszy nie cięte i jak zarośnie to ludzie biorą go za ślicznego kundelka, a ja się tylko uśmiecham :evil_lol:
-
[quote name='ktrebor'] Przyczyną niechęci psa do suchej karmy, może być po prostu fakt, że zaczyna się ona psuć. Zapominamy często, że data przydatności do spożycia widoczna na worku, dotyczy jedynie zamkniętego pojemnika, w przypadku karm konserwowanych naturalnie, przydatność do spożycia wynosi ok. 21 dni od otworzenia worka. Nagminnie stosowana w sklepach zoologicznych polityka sprzedawania karm na wagę, z rozpakowanych worków sprawia, że często kupujemy karmę, w której tłuszcz zaczyna wydzielać charakterystyczny zjełczały zapach, doskonale wyczuwalny dla psa.[/quote] Dlatego kupuje karmę zazwyczaj w workach max 4kg, co starcza nam na miesiąc. Tylko szkoda że na opakowaniu jest napisane tylko, że po dacie ważności podanej na opakowaniu tracą wartość witaminy, a nic nie jest napisane ile czasu można używac zawartość po otwarciu worka:angryy: . to nie w porządku! Wniosek z tego taki, że moze mojemu piesowi Acana już nie smkuje bo zawartość uległa zmianie, choć gwarancję niby jeszcze ma (a ja przechowuję zawsze karmę w szczelnych pojemnikach).;) pozdr
-
[quote name='orsini']chyba zwariowalas?????? tak sie zdarza, ze wlasnie te osoby maja najlepsze w tym kraju sznaucerki!a ty ich nazywasz pseudohodowcami!!!ja dziekuje!!!wole juz w takim razie kupic szczeniaka od tych "pseudohodowcow" i miec zajefajne zwierzatko, niz od tych wybitnych [B]CHODOFCUF[/B] co to tak mowia i zostawiaja uszi i ogon i miec cacuszko:)))a ci co licza zyski wlasnie nic nie kopiuja bo wiadomo ze trzeba isc do weta a to kosztuje i to sporo,a cena pozniej bedzie taka sama, wiec jaki jest tego sens:))[/quote] no nie bardzo rozumiem o kim piszesz? Może nie jestem w temacie, możesz mnie oświecić?? ja ok. roku temu poszukiwałam pieska i zwiedziłam kilka 'hodowli' i obdzwoniłam resztę i rezultat był taki, ze tylko w 2 gdzie były pieski z metrykami były ogonki całe i w jednej bez metryk. W wiekszości ludzie ći sami obcinają ogonki, a uszy miały wszystkie szczeniaczki na szczęście całe. o warunkach higienicznych nie wypowiadam się pozdr