-
Posts
119 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Pastela
-
Kupiłam maszynkę MOSER 1245 :razz: wygląda super i fajnie leży w ręce. Ja mam sznaucera miniaturę. :loveu: Mam pytania: 1. Ma ona 2 prędkości strzyżenia. Której prędkości powinno się używać do czego? 2. Golić z włosem czy pod włos? bo z włosem nie wychodzi wszędzie równo. 3. Czy można dokupić jakieś mniejsze ostrze do modelowania głowy, uszu, łapek? 4. Ile kropli tego olejku dawać na ostrze? Mam instrukcję ale nie po polsku, choć maszynka pochodzi z pol. sklepu. Proszę o porady :oops::oops::oops::oops:
-
mój pies jest od pół roku na Orijen'ie i nie ma ataków! Wyniki super :p! Ale wiadomo jednemu służy drugiemu nie. Przestawiłam go na tą karmę, bo przeczytałam na amerykańskich stronkach dot. padaczki, że najlepsza jest dla takich piesów dieta Barf lub inna ale bez produktów zbożowych! Wyniki przedstawione karmionych tak psów były zachęcające, wiec skorzystałam. Z Barf'a zrezygnowałam = kupa roboty a raz dostał kość i się zatruł - chyba była nieświeża- i mial atak, to więcej nie ryzykowałam. A Orijen zbóż nie ma! MóJ pies dostaje dodatkowo (nie codziennie!) małe ilości owoców, warzyw, olej lniany, żółtko i jak jest u mojej mamy to świeże mięsko królika :oops: Tabletki nadal odstawione i brzucho po kastracji już w pełni zagojony ;) mam cichą nadzieję że te jego wcześniejsze ataki związane były z rozwojem ? Ale Diazepam noszę dalej w torebce! Pozdr trzymajcie się ciepło!
-
[quote name='Zeliika']Mnie tez! Przeciez nadmiar bialka moze prowadzic do alergii.[/quote] u nas nie prowadzi do niczego złego :p pieso do żadnej karmie tak dobrze się nie czuł i nie wygladał!
-
hej, 1h czy 1.5 to nie problem :) tylko musi mu się wszystko ładnie wygoić, wiec na razie możemy pomarzyć o takim spacerku :cool1:. Haryś to 1,5 roczny sznaucer mini, ale od jamniorka będzie dużo większy, a duże psy ten mój bohater po prostu uwielbia :razz: jak dojdziemy do formy to się zgłoszę. pozdr
-
cześć chętnie bym się z Wami wybrała, ale na razie mój pies jest świeżo po kastracji a ja ciężarówka :eviltong: (do zg mam ok. 30km, ale często tam zaglądam z psem). Stąd pytanie: ile trwają Wasze eskapady, bo nie wiem czy damy radę :oops: pozdr dla wszystkich ;)
-
[quote name='Azir'][B]Pastela[/B], jeśli Twój pies wyłącznie szczeka a nie jest agresywny, spróbowałabym zadziałać już teraz. Oczywiście pod warunkiem, że masz jakieś dziecko pod ręką. Zaczęłabym od sytuacji, gdy siedzisz. Usiądź na kanapie, obok posadź dziecko. Nie pozwól, aby pies był zbyt natarczywy. Potem daj psu smaczka raz, drugi, trzeci - to nagroda za spokojne zachowanie. Mów do psa miłym głosem. Następnie delikatnie bez gwałtownych ruchów posadź sobie dziecko na kolanach. Nie przestawaj mówić do psa, daj mu smaczka. I na tym zakończ. Jak któryś już raz z kolei pies będzie dobrze znosił widok dziecka na kolanach, wstań z kanapy trzymając dziecko na rękach. Podawaj psu smaczki i mów do niego.[/quote] Myślę a nawet jestem pewna, że to zniósł by spoko. Jest łakomy na nagrody i jest w stanie się dla nich poświęcić ;) ALe Ostatnio jak byliśmy na zawodach i siedział z nami na trybunie na swoim krześle, to zaczął burczeć (nie warczeć) i chciał szczekać, ale mu nie pozwoliłam, zaczęłam się rozglądać i burczał na gościa, który właśnie wszedł na halę z dzieckiem na baranach:oops: byli jakieś 10m od nas a pies cały czas miał ich 'na oku' i gadał coś tam pod nosem niezadowolony, nie podobało mi się to i w końcu wyszłam bo co gościu się ruszył to pies wstawał zaniepokojony :shake: dzieci w wózkach mogą jeździć, za rączkę mogą chodzić i to chyba koniec ich przywilejów według Harysia:roll: [quote name='Azir'] To taki mój pomysł na odległość ;) Oczywiście, jeśli możesz dźwigać, a dziecko nie jest za ciężkie :razz:[/quote] Pomysł fajny, dzięki wypróbuję, tylko kto mi pożyczy dziecko do ćwiczeń? Pies nigdy nikogo ani niczego nie ugryzł, ale straszy dziecko i rodzica :oops: A chcialam go zapoznać z dzieckiem sąsiadów ostatnio i doszliśmy do tego że siedział z nim w piaskownicy, lizał po rączkach, bawił się zabawkami a potem leżał sobie i było pięknie do póki nie przyszła mamusia i synka chciala wziąć na ręce - od razu szczekał na nią :-( i dziecko zabrali. A jak zobaczyli mnie z moją ONką przy rowerze (pies na smyczy i w kagańcu) to zwiali do domu w takim tempie, że nie zdążyłam im cześć powiedzieć :angryy:!!! [quote name='Azir'] Z pewnością popracowałabym nad posłuszeństwem psa metodami pozytywnymi. Jeśli będzie przyzwyczajony do wykonywania komend i do tego, że otrzymuje nagrody, łatwiej Ci będzie sygnalizować mu, co robi dobrze a co źle. Kiedy zawsze za dobre zachowanie otrzyma smakołyk, zacznie na niego pracować.[/quote] obiecuję, że popracujemy :evil_lol: , teraz jest świeżo po kastracji i widzę, że nawet na krzątaninę na korytarzu nie reaguje szczekaniem (sznaucerek) choć leży np. przy drzwiach :cool3: i ogólnie na mniej rzeczy zwraca uwagę, więc może dzieciom odpuści? [quote name='Azir']... Czy pies szczeka również na Ciebie gdy trzymasz dziecko?[/quote] moze dziś uda mi się to sprawdzić ;) ale nie powinien :mad: pozdr
-
[B]Azir, [/B]dzięki za opis Twoich doświadczeń ;) gratuluję super wychowanych piesów :lol: mam nadzieję, że u mnie też będzie ok., ale czy coś mogę teraz zrobić czy czekać? Bo myślę, ze nasze dziecko pies powinien traktować raczej jako część stada, to może nie będzie problemów? Ale z kolei jak zacznie sobie źle kojarzyć spotkania z dziećmi (a było ich tylko kilka) to może lepiej te relacje jakoś polepszyć? Tylko, że dorośli obawiają się o swoje pociechy i nie mogę spokojnie bez ich ingerencji zapoznać psa z dzieckiem. Byli u nas znajomi z maluszkiem kilkumieś. pies był strasznie zainteresowany dzieckiem! chciał wąchać, a oni się bali i odsuwali go :placz: nawet padł pomysł żebyśmy go zamkneli bo jest natarczywy :shake: oczywiście nie zgodziłam się i zaczęłam sie z nim bawić piłką, ale co chwilę zaglądał w stronę dziecka zaniepokojony. I jeszcze zauważyłam że pies nie szczeka na dziecko tylko na rodzica! Czy może być tak, że jak rodzic obawia się psa i często na niego spogląda i na dziecko, to pies czuje ten strach i szczeka? pozdr
-
[quote name='taks']A czy to normalne żeby jeden człowiek nosił drugiego? Dla psa to nie jest normalne. Znałam pieska który głupiał na widok kogoś na kolanach (pastowanie podłogi odbywało się przy wtórze psiego szczeku).Moja poprzednia sunia szalała na widok "dwugłowych" ludzi czyli dzieci noszonych na barana Trzeba psiaka z tym oswoić . Ja ćwiczyłam z wielkim misiem noszonym na barana i udało się:p[/quote] Dla mojego powinno być to normalne bo ja jestem nieraz noszona po domu, na barana, albo w różnych dziwnych pozycjach :evil_lol: przez męża, prawda taka że pies stara się dołączyć do zabawy, skacze i jest podekscytowany ale to jest inna reakcja niż ta na dziecko na rękach! jutro może uda mi się u cioci sprawdzić reakcję psa jak ja będę trzymała dziecko, bo mi wiele można tzn. jak ja noszę kota rodziców to jest ok. i pies nie reaguje gwałtownie, raczej się usuwa, mogę siedzieć z kotem na fotelu i luz, ale jak ktoś inny bierze kota to skacze i szczeka:roll:
-
mój sznaucerek też ma derkę, bo jak są mrozy lub pada to nieraz nie chciał wychodzić na zewnątrz, a potem trząsł się cały a wycierania ile było :shake: A teraz nakładamy ubranko i luz pieso biega jak szalony i ani razu nie zdarzyło się aby je zdjął (a biega luzem), a do wycierania potem są tylko łapki ;) no i broda :razz: skoro pies nie widzi problemu w tym że chodzi w ubranku to czemu my widzimy?
-
zaraz dostanę MP :) zapomniałam że prenumerata się skończyła, ale M. już kupuje ;) podobno tam piszą, że kastracja psa powoduje choroby :angryy: muszę sama to przeczytać bo nie uwierzę!
-
a i dodam, że pies jest dobrze wychowany tzn. śpi u siebie, nie żebrze, nie wymusza spacerów, biega luzem i przychodzi na każde zawołanie, na spacerze nie zaczepia dzieci, raczej się usuwa. A Jak jest na smyczy a jakiś maluch jedzie na rowerku to podbiegnie nieraz w rączkę poliże ;) w domu żadko sa dzieci, i nie takie male, to uwielbia się z nimi bawić np. rzucają mu piłkę itp. i jest oki. a jak widzi gdzieś dziecko na rękach to szczeka :-(
-
ja też się obawiam reakcji mojego psa, bo w lipcu pojawi się w naszym domku dzidziuś :loveu:, a pieso szczeka na małe dzieci, które są na rękach rodziców :shake:! Ogólnie jest zrównoważonym, spokojnym psem, i dzieci chodzących po ziemi nie zaczepia, ale wystarczy, że podchodzi rodzic i bierze na ręce wtedy on szczeka :-( i burczy pod nosem!! czemu? mam jeszcze kilka mieś żeby to zmienić, ale co robić?
-
data: 01.09.2005r. więc dopiero mieliśmy 1 rocznicę ;) nie robiłam psiego party, ani nic z tych rzeczy, ale Harryś dostał super smakołyk i pomyślałam, że to dobry pretekst na kupno czegoś dla niego na co mam ochot od dłuższego czasu, a szkoda mi było kasy więc kupiłam ubranko= derkę tj. konie w naszej stajni mają, teraz wygląda super i bardzo chętnie w mrozy nosi :lol:
-
Masz kudłacza, krótkowłosego czy szorstkowłosego?
Pastela replied to Figaro's topic in Wszystko o psach
ja mam :1xszorstkowłosy, 1xdługowłosy i 1xkrótkowłosy :evil_lol: a w ankiecie wybrałam szorstkowłosy -
to napisz czym dokładnie karmisz!
-
moje ONki jedzą od małego gotowane, bo na dobrą suchą karmę dla nich to nas nie stać! Starsza suka rosła nam szybko - za szybko, i musieliśmy ją wspomagać preparatami wet, na stawy, ograniczać spacery ect. Mieliśmy nauczkę, wiec młodsza nie była pasiona :oops: rosła wolniej, ale teraz to okaz zdrowia! Wymiarowo dorosła do starszej, nie miała żadnych problemów ze stawami, kontuzjami i nigdy nie chorowała. No i nie jest tak wybredna, wylizuje michę zawsze z apetytem, a tamta jest rozpieszczona i nieraz kręci nosem ;) pozdr
-
mi się właśnie skończyła prenumerata "Mój pies", zastanawiam się czy przedłużać? czasem kupuję "Psa" i rzadziej "Przyjaciel Pies" tzn. jak jest coś ciekawego :eviltong:
-
Jak zachowuje się twój pies w czasie sylwestra?
Pastela replied to Figaro's topic in Wszystko o psach
zero reakcji, normalnie wychodzi na spacery, śpi i je no stresss :cool1: -
Trzymajcie się cieplutko będzie dobrze. pozdr i trzymam kciuki
-
szczegóły kastracji Harrysia są tu [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=3533046#post3533046[/url] przy wszystkich środkach ostrożności (m.in. narkoza wziewna) i odpowiednich weterynarzach naprawdę nie trzeba się bać! Jestem szczęśliwa że mamy to za sobą, a pies zniósł wszystko bardzo dzielnie :loveu:! Pozdr
-
Haryś już po :multi: - szczegóły jutro, dopiero wróciliśmy z lecznicy. Pieso w ogóle nie chce leżeć w miejscu więc muszę z nim siedzieć, jest oki
-
ja mam w sumie dwa domy tzn. teraz mieszkam już w swoim to mam psa i żółwia i ubolewam, ze smutno a w domu rodzinnym, z którego się wyprowadziłam zastały: 2 sucze ON-ki, kotka dachowa, króliki i moje rybki, ale nie miałam sumienia przenosić wszystkich zwierząt, bo warunki tam mają super - na wsi, duża dzialka, rodzinka a ja niestety mam do zaproponowania tylko mieszkanie. Ale jestem tam niemal codziennie - 3 km odległości :eviltong:
-
o to ja mam dobrze hehe w weekend gdy maż nie idzie do pracy to haryś śpi tak długo jak my :evil_lol: czyli tak do 8 30, 9 00, grzecznie czeka, a nieraz jeszcze jemy śniadanie, aż ktoś sie ubierze i wtedy się cieszy, że wychodzi - szczeknie, skoczy itp. a w normalne dni - mąż wywala go = nieraz wynosi :eviltong:, o 6 20 na krótki spacer, przed wyjściem do pracy, abym mogła sobie pospać (jestem na zwoln lek), a jak przyjdą to pieso leci z powrotem do swojego wyrka i śpi dopóki nie wstanę (8 30, 9 30) :loveu: kocham ich obu za to :multi:
-
[quote=Mokka;] Jak napisała zakla - najlepiej (i dla nas i dla psa) byłoby nauczyc psa nieciągnięcia na smyczy, a wtedy żadne kolczatki czy haltery nie będą na spacerach potrzebne.[/quote] Święta racja! ja w tej chwili problemu kolczatkowego nie mam - ciekawe jakby wyglądał sznaucerek mini w kolczatce :cool3: A mam też u rodziców dwie suki ON-ki ja chodzę z nimi na zwykłych grubych skórzanych obrożach + łącznik między nimi skórzany i jedna smycz :lol: i daję spoko radę, oczywiście jak dojdziemy do pól to smycz odpinam. Ale jak na spacer wybiera się siostra 12-letnia to zakłada kolczatkę i idzie z jednym psem :oops: Nie jest traktowana przez sucze poważnie, więc sobie radzi, a kolczatka delikatna.
-
sznaucer miniaturowy i olbrzym :loveu: kocham też moje sucze rasy owczarek niemiecki (jedna krótkowłosa, druga długo)