-
Posts
3724 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by amikat
-
[quote name='DG32']No to nieźle, w takim razie sunia zaszła w ciąże albo w schronie albo na tej nieudanej adopcji, może ludzie się skapli i pozbyli kłopotu. Szkoda że nie da się tych sterylek robić jednak w schronie, bo tak to mimo że kupon darmowy to i tak część ludzi z niego nie korzysta. A co do przeoczenia przez weta to chyba i ten co przyjeżdża do schronu a nie tylko ta Pani na którą trafili właściciele przeoczył ciąże, bo chyba jakiś wet ogląda psiaki zanim pojada na akcje.[/quote] Sunia została przyjęta do schroniska w pierwszym tygodniu stycznia. Przywieziono ją odłowioną pod IKEĄ w Katowicach. Poszła na kwarantanne . PO wyjściu z kwarantanny po 7 dniach była akcja w SIlesii i poszła do adopcji.... Oczywiście moze byc także właściciel który ja za 1 razem adoptował zaszczenił lub dopuscił do zaszczenienia o wyrzucił... Sunię po adopcji badała pani doktór która na co dzień też jeździ do schronu. Jej błąd - nie zauważyła. Ten " przypadek " mam nadzieję ułatwi nam sprawę. Bardzo liczę na to ze schronisko wygospodaruje miejsce na sale posterylkową i będziemy sterylizowali wszystkie suczki.... Inna rzecz która mnie nurtuje - czy ta sunia była w SCHRONISKU oglądana? A gdyby nie poszła do domku - urodziałaby w boksie bytowym wśród innych psów???
-
[URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/silesianskie-dzieci-musimy-pomoc-w-dorastaniu-w-znalezieniu-domkow-dla-nich-131264/"][COLOR=blue]http://www.dogomania.pl/forum/f28/silesianskie-dzieci-musimy-pomoc-w-dorastaniu-w-znalezieniu-domkow-dla-nich-131264/[/COLOR][/URL] [COLOR=red][B]a ja mam tu wąteczek z cyklu "od przybytku głowa nie boli".[/B][/COLOR] Przyznam się ze mnie boli od rana...
-
Powiem jeszcze tyle ze bardzo bardzo w porządku zachowała sie p. Ola - kierowniczka schroniska w Katowicach... zaproponowała ze moze przyjąc sunie i małe do czasu ich odchowania w schrosniku w specjalnym pokoju tylko dla niej. Oczywiście własciciele suczki zgodzić sie nie chcą na to. Powiedziała ze szczepienie, odrobaczenie itd bierze na sibie. To niby oczywiste w tej sytuacji ale i tak bardzo mnie cieszy! Ciekawa jestem czy sunia da radę odchować takie stado! To bardzo liczny miot ... Jutro będą foteczki maluchów..... ech............
-
[COLOR=black][FONT=Verdana]Dzisiaj rano - a wiec 2 tygodnie po oddaniu do adopcji i 1 miesiąc od przyjęcia do schroniska, suczynka powiła 10 SZCZENIAT!!!!!!!!!!![/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Uszczęśliwiła nowych włascicieli i zaszokowała jenocześnie![/FONT][/COLOR] Rodzina choć z szoku nie wychodzi - szczeniaki chce odchować.... Jutro zawoże klatkę kenelową do nich. Jest potrzbna dobra sucha karma dla matki karmiącej. NIKT SIĘ NIE ZORIENTOWAŁ ZE SUNIECZKA JEST W CIAŻY!!!!!!!!!!!!!! ANI SCHRON, ANI MY, ANI LEKARZE.... O ile my sie mozemy mylić o tyle dziwi mnie ze pani doktor przeoczyła tak istotny fakt.... We wtorek będe rozmawiała o tym z doktorem Czogałą.......
-
[SIZE=4][COLOR=red][B]5-ciu wspaniałych[/B][/COLOR][/SIZE] Czy pamietacie ta suczkę ? [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img9.imageshack.us/img9/2392/1a744f5c8445eee4medgd2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://g.imageshack.us/img9/1a744f5c8445eee4medgd2.jpg/1/"][IMG]http://img9.imageshack.us/img9/1a744f5c8445eee4medgd2.jpg/1/w500.png[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img89.imageshack.us/img89/1883/1ef997e623c5c795xw1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img9.imageshack.us/img9/6412/4f9999444d1e344fac1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://g.imageshack.us/img9/4f9999444d1e344fac1.jpg/1/"][IMG]http://img9.imageshack.us/img9/4f9999444d1e344fac1.jpg/1/w600.png[/IMG][/URL] [URL="http://g.imageshack.us/img89/1ef997e623c5c795xw1.jpg/1/"][IMG]http://img89.imageshack.us/img89/1ef997e623c5c795xw1.jpg/1/w600.png[/IMG][/URL] Znalazła domek na akcji w Silesii. W schrosniku przed adopcja była tylko 2 tygodnie. Domek fajny, odpowiedzialny, nie zniechecił się kłaopotami z sikaniem i qponowaniem w domu. Przeczekali, pokochali na zabój! [COLOR=black][FONT=Verdana]Państwo pojechali oczywiście z sunia zaraz po adopcji (po 2 dniach) do lekarza , żeby zbadać prosilaktycznie i na sterylizacje sie umówić........[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]W klinice sunie badała pani doktor "leworęczna" . Powiedziala ze nie ma potrzeby sterylizować od razu - niech suczka sie zadomowi i wtedy....[/FONT][/COLOR]
-
Bidulek.. a moze nie? Moze wyjazd do Niemiec to dla niego coś najlepszego na swiecie? Coś najlepszego co sie mogło wydarzyc?
-
MAszenka gwiazda nasza - najlepszy domek gdzieś tam czeka!
-
FAJNISTY psiak z niego! Dzwoniła bardzo bardzo fajna rodzina z Żarek Letnisko. Ludzie mieli 15 lat mieszankę doga niemieckiego i boksera. Miałogrzewany podłogowo kojec z budą na podwórku ale mieszkał tez w domu . Zmarł 05.02., Ich 2 letnia sunia - podrzutka, bardz teskni za towarzystwem, Chcą psiaka który będzie większosc czasu na podwórku spędzał, młodego - takiego do 6 miesiecy.... Rubik ze względu na to ze osłabiony jeszcze moim zdaniem odpada..... a wy co myslicie? A moze jak nie RUBI - TO MACIE INNE PROPOZYCJE? SZKODA DOMKU PRAWDA?
-
Jeepka / MASZynka - udzieliła audiencji odwiedzajacym....ech ! ja też bym wygłaskała!
-
Sonia, obecnie Tania mix Gończego już w DT prawdopodobnie DS;)
amikat replied to Gisic87's topic in Już w nowym domu
No to pięknie.... Trzeba małpie szelki kupić! ALe zaborcza bestia - i szelki i łóżko :razz: -
Potencjalny domek usłyszał całąprawdę o Rubiniu, jego historię, streszczenie dotyczące jego stanu zdrowia wtedy i dzisiaj. Maja przetrawić i dać odpowiedz...... Szczerze mówiąc nie wierzę zeby coś z tego wyszło no ale poczekajmy.... Mały to bardzo silna osobowosć! Szczeka kiedy chce nam coś pokazać. Szczeka i pokazuje nna zlewozmywak nosem - bo tam się barfik rozmraża. Szczeka i pokazuje na drzwi - bo chce wyjęś na dwór na siuru i Qpona. Szczeka - na Mini - bo to jego partnerka do zabawy najlepsza. Jest malutka - bo to jamnik - ale bardzo ruchliwa!!! Są to pojedyncze ale bardzo znaczące szczeknięcia. Ma dobermania cechę - GADA. Ma też kocia łapę - jak dobeczki! Od dni je tak jak moje psy BARFA! Smakuje my bardzo. e z ręki w towarzystwie iinych psów i świetnie radzi sobie z emocjami przy okazji. I jescze jedno moje odkrycie - on jest BARDZO OGONIASTY! długość ciała Rubika: 77 cm od nosa do nasady ogona długosć ogona: 37 cm! Ale ma "bacik"!!
-
Basiu - lecz ile trzeba. Zapytaj - moze weterynarz zgodziłby sie wystawić fakturę przelewową po zakończeniu leczenia? Jak by miał oppry mogę zadzwonic i pogadać - jak nie przelejemy kaskę. Co do karmy - napisz co potrzebujesz, co on lubi powinien jeść u Ciebie i adres do dostawy towaru. Kupimy w Zooekspresie i poślemy Ci. Tak będzie najszybciej i dla nas najkorzystniej. Jak wolisz inne rozwiązanie - napisz jakie. Co do telefonu. Widziałam dzisiaj rano ze mam wiadomosć od Ciebie z numerem telefonu. Dzisiaj zadzwonie po południu jak wrócę do domeczku, A jak tam dzisiaj ALFI? Rozarabia? Panele napuchły od "polewania" hhehhe?
-
Wystarczy dzień tu nie zaglądać - a ma sie do przeczytania ROZDZIAŁ ksiażki! Jak to dobrze ze mała sie do zycia zbiera..... super. Doczekać sie nie moge informacji ze po łąkach biega!
-
Fundacja SOS dla zwierząt - Chorzów - Maciejkowice!!!
amikat replied to sosiczka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
Budzą nasz wątek o rano! -
i jak nocka minęła?
-
Ona miała DUŻŻŻŻŻŻŻOOOOOOOO szczęścia że do Ciebie trafiła.....:p
-
ALe fajniste wieści! To niesamowite ze ona tak kapitalnie chodzi, stoi SZOK!!!!!!! Człowiek po takiej operacji leży plackiem.... chyba lekarza zmienię :razz: Niedługo kaczkę na zupę to ona sama sobie upoluje!