-
Posts
3724 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by amikat
-
Pan wyjechał za granicę, przymilny psiak w nowym domu!!!
amikat replied to Glutofia's topic in Już w nowym domu
Miło mi donieść ze AARON a obecnie Maxymilian czyli Max ma nowy KAPITALNY dom! Mieszka we wsi KRZYKAWA koło Sławkowa. Ma dom ogród i pana który ma około 60 lat. Wszyscy i Pan i jego rodzina która u niego spędza wolne dni są zachwyceni!!!!! DOdam ze go odwiedzali na MAciejach , czekali na niego i ze temu psu tam WSYZTKO wolno!!!!!! Wkleję zdjęcia jak je tylko dostanę! -
Trzeba wizytę przedadopcyjną zrobić !!! Kto może? Kto jest z tych okolic?
-
Wczoraj byłam na policji z byłą właścicielka Brusa i złożyłyśmy wspólnie doniesienie na dziada z Olkusza który łże ze pies nie żyje....... Potem Aneta pojechała pożegnać sie z Brusem.... To jest taki kochany pies ze szok. Taki MIŚ!!!!!!!
-
Facet jest z Olkusza, Borków Mały 106. Mam jeszcze numer konta. W srodę idę z jego była panią, i hodowcą na policje. Ten idiota olkuski twierdzi ze on psa oddał weterynarzowi do uśpienia ale kwitu nie ma, zaświadczenia nie ma itd. DEBIL. A tak w ogóle to skad ja wiem ze to ten pies????? Za chwile badania genetyczne będziemy robić Błagam o tymczas dla biedaka
-
W lecznicy - normalnie. Nie ma w nim agresji. I do suk i do psów tak samo. Jest ciekawy towarzystwa , chce sie bawić ale teraz nie może. Fajny pies tylko taki smutny...... Kto wie co bedzie jak biega zacznie?
-
Kochani... Mały jest po operacji. Lewa noga tylna cała pogwoździowana. Lewa przednia jest z niedowładem. Porażenie splotu barkowego. Dzisiaj w łapce wraca czucie nie jest źle. Koniecznie jutro musi zostać z kliniki zabrany. BŁAGAM O DOM TYMCZASOWY! Teraz najważniejsze. Pies ma na imię BRUS Urodził się 21 maja 2008 - to młodziak. Został wyadoptowany do Katowic - duzy dom rodzina z 1 dzieckiem. Trafił do nich kiedy miał 4 miesiące. Kiedy skoczył rok rozpoczął i ukończył szkolenie PT. Potem po roku małżeństwo się rozstało. Kobieta została z dzieckiem sama . Pies szalał. Siedział w hotelu. Potem kobieta znalazła mu nowy dom w Olkuszu........ Ten NOWY DOM od 3 tygodni twierdzi ze psa uśpił bo był chory, miał dysplazję i nie wiadomo co jeszcze..... Twierdzi ze go uśpił. Mało tego - od włascicielki Pani Anety żąda zwrotu pieniędzy, nęka ja SMSami . Ode mnie nie podnosi telefonu. W sodę idziemy gnoja zgłosić na policje. BERNEŃCZYKI kochane - to tel do mnie 0 722 394 982 [email]amikat@wp.pl[/email] Prosże - wiem ze chcecie Brusa przejąć. Pilnie potrzebujemy od jutro tymczasu dla niego! Szukamy nowego domu. Pies przy operacji miednicy nie był kastrowany . Nowy dom musi być sprawdzony i wyjątkowy ale po co ja to mówię! Mam też propozycje - koszt jego leczenia do dzisaj to 550 zł + 80 zł za szpital. My to pokryjemy, nazbieramy. Przejmijcie go po prostu , znajdźcie tymczas. Wspierajmy sie! Wszystkie jego papiery ma nadzieję odzyskamy Aha - jedyna jego wadą jest to ze kiedy zostaje sam, gryzie wszystko co ma w zasięgu zębów - najchętniej dywany
-
Taaaaaaaaa..... ta to zawsze zwycięża!
-
Jutro dowiemy się z jakiej hodowli jest ten psiak. Może dotrzemy do właścicieli. Biedny psiak. Jutro dowiemy się co z nim dalej. Oby nadawał sie do operacji rany Boga..... Obawiam sie ze koszty operacji będą ogromne. Ludzie pomóżcie...
-
Kto pokocha? Ja pokochałam.... Gdzie ta rodzina????
-
Fundacja SOS dla zwierząt - Chorzów - Maciejkowice!!!
amikat replied to sosiczka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
Malutka już bezpieczna. To był tak zwany "PALEC BOżY". Ta malutka zwana przez nas DESTĄ, miała chyba niewiele czasu .... na znalezienie ratunku. Do Katowc przyjechała w skrzynce. Śmierdziała tak jak najstraszliwsza kupa. Myślałam ze to te kudły tak pachną. Powycinałam dredy, ogoliłam ile sie dało, obcięłam pazury . Miały 2,5 - 3 cm długości. Gdzie takie jej urosły :crazyeye:??? Albo od łażenia po lesie albo dała nogę z jakiejś pseudo-hodowli . Co ciekawe na skórze ani jednego kleszcza i ni jedej pchły! Nawet gnid nie było! Po kąpieli x 2 - w owadobójczym a potem w kosmetycznym szamponie W kupie glisty.... całe stado glist! Dostała Paratex. Smarka strasznie. Gluty w kolorze zielonym wisiały po kichnięciu z nosa Smród nie znikał - okazało się że źródłem smrodu jest nie tyle skóra - która też oczywiście capiła menelem kanałowym ale mordka. Z paszczy przy każdym oddechu - zapach kału i ropy. KOSZMAR. U Czogały otwierali drzwi żeby przeciąg zrobić bo się po prostu nie dało.... Mała ma zajęte drogi oddechowe, jest koszmarnie przeziębiona. Ma wysoką goraczkę 40 stopni. Powód smrodu z paszczy - nie znany. Doktor mówi ze to najprawdopodobniej bakterioza przewodu pokarmowego. OBY! Pobrali zeskrobiny na wszelki wypadek. Zrobią dzisiaj badania krwi. Dostała leki uderzeniowo , siedzi w szpitaliku. Bida mała..... -
Pan wyjechał za granicę, przymilny psiak w nowym domu!!!
amikat replied to Glutofia's topic in Już w nowym domu
Dobre wieści są takie, ze dzisiaj po południu rodzina z polecenia ma przyjechać go zobaczyć. Mieszkałby na granicy województwa śląskiego z Panem - 70 lat i jego dziećmi. Fajni mądrzy ludzie. Mam nadzieję ze sie uda. Trzymać kciuki proszę... -
Fundacja SOS dla zwierząt - Chorzów - Maciejkowice!!!
amikat replied to sosiczka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
SUPER!!!! Im nas więcej tym lepiej ! -
mądrala. Juz zaszczepiony i odrobaczony
-
Uszokowi zanoszę zaproszenie w poniedziałek. ZObaczymy co z tego wuniknie. Brak odpowiedzi jest odpowiedzią. Media zawiadamia MOJ PIES i SCC
-
Akcja Zzerwijmy łańcuchy" w Katowicach: Miejsce - Silesia City Center w Katowicach, pasaż TESCO przy sklepie zoonatura. Duża psia buda na zielonym trawiastym dywanie. Ograniczona powierzchnia drewnianym płotkiem z logo fundacji "SOS dla Zwierząt" Zaczynamy o 11:30. Przez cały czas trwania akcji malujemy dzieciakom buźki Robimy heppening plastyczny (uwolnij przyjaciela) dla dzieciaków - i eksponujemy ich prace na sztalugach. Każde dziecko otrzymuje nagrodę. Na akcje z VIPÓW pragniemy zaprosić: Prezydenta Miasta Katowice - Piotra Uszoka . Tutaj prosimy Waszą pomoc. Rzeczniczkę Praw Obywatelskich rejon Śląsk/Małopolska, Podkarpacie. Znamy sie wiec to załatwię. Lekarza Powiatowego weterynarii w Katowicach i lekarza wojewódzkiego Panią redaktor TV Beatę Smagę. Ewę Marie Lewandowską - niewidoma śpiewaczka operowa (z Labrodorem). Byłego wojewodę Pana Pietrzykowskiego. Jest prawnikiem. Obecnie z Panią poseł Mucha pracuje nad zmianie ustawy o ochronie zwierząt. Przez całą akcje chcemy zbierać podpisy pod petycja o zakaz trzymania psów na uwiezi. Chcemy aby Pietrzykowski sygnował to swoim nazwiskiem. Przez cała akcje na rzutniku polecą filmiki - "odmienione psie zycie". To nasz metamorfozy. Mamy nagłośnienie. Chcemy zrobić "mównicę" - niech każdy kto chce wypowie się o swoich doświadczeniach z psami na łańcuchach. Niech wyrazi opinie. Każdy kto sie przykuje do łańcucha odchodząc odetnie obcęgami 1 ogniwo które z dyplomem i certyfikatem autentyczności zabierze na "pamiątkę" do domu. Niech zrywanie łańcuchów będzie realne. To z grubsza tyle.
-
Fundacja SOS dla zwierząt - Chorzów - Maciejkowice!!!
amikat replied to sosiczka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
04.10.09. w Silesii od 12:00 - akcja ZERWIJMY ŁAŃCUCHY. Przywozimy budę, mamy łańcuchy. Stoisko - PIES . Dodatkowo robimy - konkurs dla dzieciaków z ekspozycją prac - rysunkowy na temat "pies przy budzie" etc. Jeżeli ktoś ma ciekawe zdjęcia dokumentujące psy na łańcuchach i ogrom nieszcześcia - możemy zrobić wernisaż. Kwestujemy! Mozęmy przez nagłośnienie opowiadać o swoich doświadczeniach z psimi łańcuchami. Moze zaprosić Nowofunlandy i ratowników ? W ramach atrakcji. Wolontaroisze mogliby paradować w kolczatkach na szyjach i na smyczach prowadzani przez innych wolontariuszy. Będziemy zbierać podpisy pod petycją o zakazie trzymania psów na łańcuchach bez zwalniania ich. Malujemy dzieciakom buźki - OLALA czy możesz to zrobić? kupimy farbki. Zapraszamy prezydenta miasta Katowice - Uszoka. Rzecznika praw obywatelskich, byłego wojewodę p. Pietrzykowskiego. Kto jeszcze przychodzi Wam do głowy? Moze Lala z Myslowitz? Aniu - pogadasz z nim? Nie iwem co jeszcze. To tylko 3 godziny...... -
04.10.09. w Silesii od 12:00 - akcja ZERWIJMY ŁAŃCUCHY. Przywozimy budę, mamy łańcuchy. Stoisko - PIES . Dodatkowo robimy - konkurs dla dzieciaków z ekspozycją prac - rysunkowy na temat "pies przy budzie" etc. Jeżeli ktoś ma ciekawe zdjęcia dokumentujące psy na łańcuchach i ogrom nieszcześcia - możemy zrobić wernisaż. Kwestujemy! Mozęmy przez nagłośnienie opowiadać o swoich doświadczeniach z psimi łańcuchami. Moze zaprosić Nowofunlandy i ratowników ? W ramach atrakcji. Wolontaroisze mogliby paradować w kolczatkach na szyjach i na smyczach prowadzani przez innych wolontariuszy. Będziemy zbierać podpisy pod petycją o zakazie trzymania psów na łańcuchach bez zwalniania ich. Malujemy dzieciakom buźki - OLALA czy możesz to zrobić? kupimy farbki. Zapraszamy prezydenta miasta Katowice - Uszoka. Rzecznika praw obywatelskich, byłego wojewodę p. Pietrzykowskiego. Kto jeszcze przychodzi Wam do głowy? Moze Lala z Myslowitz? Aniu - pogadasz z nim? Nie iwem co jeszcze. To tylko 3 godziny......
-
Z piwnicy na kanapę..czyli historia maślaka - Dog niemiecki ma dom
amikat replied to Glutofia's topic in Już w nowym domu
Jadźka jak żywa.... Piękny pies. Jaka mu karmę najlepiej kupić? -
Obawa - juz nie przerazona sunia!Ma swoj wymarzony domek!
amikat replied to Ola la's topic in Już w nowym domu
Prośba o pomoc wynika też stad ze niestety Fundacja musi żebrać o każdy grosz. Jezlii pies był z katowickiego schronu a na psy z tgeo miejsca zbiera sie kasę to miło by było gdyby koszt utrzymania Lajli nie spoczywał tylko na nas. Dzieuje Maciaszku za pomoc. BARDZO -
Cała rzecz jest w tym ze o fundacji pamięta się TYLKO podczas zbliżania sie akcji w Silesii. Nie chodzi wcale o to ze trzeba być w radzie czy zarządzie.żeby móc przyprowadzić tymczasa. Chodzi tylko o to ze decyduje kolejność zgłoszeń ale pierwszenstwo maja te psy które są pod bezposrednia opieka fundacji. Na tej akcji nie bedzie schoroniska - nie ma kto przyjechać. Są tylko tymczasowicze. KIedyś łudziałam sie zę fundacja jest NASZA teraz wiem że nasza oznacza tylko kilka osób - nikogo więcej. Od 15.10 rusza wolontarita w schrosnisku w katowicach. Rsza pod egidą mojej fundacji i czy sie to komus podoba czy nie trzeba będzie odpisać umowę wolontariacką. To tak na marginesie. W każdej dzialalnosci obowiązują jakieś regułu. Niestety trzeba ich przestrzegać
-
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
amikat replied to Ewkaa's topic in Organizacje
Współpracuję z DNH od 3 lat. Mało tego - dostaje zdjęcia i koresponduję z rodzinami, które mają moje psy. Byłam w Mannheim kiedy zawoziłam psiaki do adopcji. Takiej weryfikacji rodzin, takiego sprawdzania nie robimy wierzcie mi ani ja ani wy. NIKT w Polsce. Ich siedziba w tym mieście to prawdziwe centrum adopcyjne. Tam ludzie aplikują o psy, czekaja na nie ale co ważniejsz - otrzymują prawdziwą pomoc w postaci weterynarza, szkolenia itd. WIEM BO WIDZIAŁAM i ROZMAWIAŁAM z NIEMCAMI OSBOBIŚCIE. Mam całą dokumentację każdego psiaka - od leczenia po numer czipu i dalszę korespondencję - przekazanie psa, umowa adopcyjna, zdjęcia, maile itd. Mogę tylko podziękować Simonie i jej ekipie za to że psy chore, w leczeniu wymagające nakładów finansowych OGROMNYCH biorą, leczą i kochają. Kochają i oni i rodziny do których nasze psiaki trafiają Adopcje zagraniczne skonsultowałam ze służbą celną, wojewódzkim lekarzem weterynarii i naszym lekarzem prowadzącym. Nikt zastrzeżań nie ma. Po niemiecku nie mówię ale mówię po angielsku. Z porozumiewaniem sie nie mam problemów . Nie wiem jak działają inne fundacje w Niemczech - pewnie tak jak w Polse - RÓZNIE. Ja współpracuje z Dobermaniarzami bo to dobrzy i solidni ludzie. Tylko ja i moi wolontariusze wiem ile nas wysiłku kosztuje uratowanie jednego psiego życia. Wiem też jaką pomoc otrzymujemy od DNH - ta pomoc jest nie do przecenienia. WIem ile zawdzięczaja DNH Gini, Andreas, Rubik , itd. Aisak- nie przejmuj sie głupim gadaniem, prawda sie obroni - pamiętaj o tym!!!!!! A tak swoją drogą im częściej czytam wątkina dogomanii tym bardziej mnie od niej odrzuca. Szkoda czasu....