Jump to content
Dogomania

kakadu

Members
  • Posts

    10156
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kakadu

  1. wiem, ze sie nie konczy, ale sprawa jest juz tak zaawansowana, ze sie nie mozemy wycofac; dzis operacja, kanis jest tam juz od polowy listopada, jest leczony... sama widzisz, ze nie ma co; jesli jest dobry to mnie to wystarczy; jakos sie uzbiera te pieniadze; ale dzieki za glos w sprawie :)
  2. sliczne psiaki; czy chodzi o dom w okolicach leszna? elaja masz pw;
  3. no niezbyt dobre bo dowiedzialam sie dzis, ze kwota wzrosla do... 3 tysiecy :( a nie bedzie tej operacji opuszki wiec nie wiem czemu tak niedoszacowano wczesniej dokladniej; myslalam, ze moze juz mamy tyle ile trzeba skoro z jednej operacji zrezygnowano, a tu taka przykra niespodzianka... :( w dodatku zanosi sie na to, ze [COLOR=red][B]zdzisiek33[/B][/COLOR] [B][COLOR=red]raczej nie zechce zaplacic[/COLOR][/B] 89 zlotych za przedmioty ktore otrzymal, bo od czasu wysylki jakos zamilkl i nie odpowiada na pw :cool3:; a paczka doszla, bo sprawdzalam na poczcie - 20 grudnia zostala odebrana; nie wiem co teraz zrobic...:mad:
  4. [B][SIZE=3][COLOR=magenta][SIZE=2]przelew za bude na kwote 415,00 zrobiony drzwiczki dopasowane, zamowione i zapłacone - cena drzwiczek 39,00 przesylka 15,00 (niestety wysylaja tylko kurierem); z malym rabatem jaki dostalismy wyszlo 53,20 czyli razem z buda bedzie 468,20 zostalo 46,80 poczekamy czy nie bedzie zadnych dodatkowych kosztow i jesli sie okaze, ze nie, to reszta kwoty zostanie wplacona na akcje sterylizacja; [/SIZE] [/COLOR][/SIZE][/B]
  5. dziekujemy za zyczenia :) tez skladamy najlepsze na nowy rok mam wiesci od karolina_g_k - prawdopodobnie kanis nie bedzie mial plastyki tej opuszki; pan doktor ocenil, ze po odnerwieniu noga bedzie w na tyle dobrej pozycji, ze rana nie powinna sie odnawiac; czyli, ze jak kanisa przestanie bolec to bedzie noge stawial juz normalnie; ale wszystko okaze sie juz niebawem - jutro dzwonie do kliniki i mam nadzieje dowiem sie konkretow :) sciskam was noworocznie :calus:
  6. no niestety jest jeszcze mala dziurka w lapce i trzeba to wsztystko dokladnie zagoic zanim podejmie sie jakiekolwiek proby naprawiania tego miejsca, bo nie mozna ryzykowac, ze cos sie zacznie paprac; taka ranka po ew. plastyce opuszki powina sie zagoic w kilka dni; jakiekolwiek dzialania zostana podjete nie wczesniej niz po nowym roku wiec musimy sie uzbroic w cierpliwosc; wiem - latwo sie mowi, ale nic nie poradzimy; lepiej poczekac i miec pewnosc, niz sie za bardzo pospieszyc;
  7. dzwonie do pani doktor wlasnie, ale nie odbiera; sprobuje pozniej, bo moze jeszcze spi po jakims nocnym dyzurze, czy co; kiedys ja chyba obudzilam i teraz mam lęki, bo nie cierpie wyrywac ludzi ze snu;
  8. [quote name='joteska']na mizianki wirtualne przyszłam i pogapić sie też na fociaczki - ależ on piękny![/QUOTE] dawaj lepiej adres albo sie pofatyguj osobiscie odebrac te swoje kalendarze ;)
  9. wspolczuje isabel; trudno uwierzyć, ze życie naszych ukochanych futrzaków jest tak kruche... na co dzień sie o tym nie mysli...
  10. kolusia miała 10 lat; jak na sznaucera miniaturowego to naprawde nie dużo... okazalo sie ze ma chore serduszko; ale wszystko bylo pod kotrola; pol roku temu bylismy u kardiologa; w piatek miala miec nastepna wizyte, taka kontrolna, ale nie dozyla... chyba zaszkodzila jej ostatnia narkoza - miesiac temu musielismy jej zrobic zabieg bo ulamala sobie zab tuz przy dziasle i zrobil sie straszny ropien; no i jakos tak polecialo, wsyzstko sie popsulo; byla niewydolnosc serduszka, płuc i nerek; nie mozna jej bylo leczyc bo do ulzenia plucom trzeba bylo ja odwadniac, a do leczenia nerek nawadniac; dziewczyny ja juz nie wiem jak to przezyc; na wiosne robilam jej badania - wyniki byly idealne; tak sie cieszylam, ze mam takiego zdrowego psa...., ze bedzie zyl jeszcze moze drugie tyle; kolusia byla praktycznie zawsze, a teraz jej nie ma zupelnie... i to jest takie straszne...
  11. dziewczyny, kola wczoraj umarla; moja kochana kolusia; nie wiem po co to pisze, ale chyba nie chce byc z tym sama; przezyla rysia o niecale 3 lata... [IMG]http://i42.tinypic.com/vpf9ty.jpg[/IMG]
  12. [quote name='malagos']Nie umiem znaleźc tego drugiego wątku, napiszę wiec tu o buzie i zmykam. Niestety, doopka blada, sam koszt desek, styropianu itp. pan wycenił na 600 zł.........Tak że chyba lepiej kupic gotową budę[/QUOTE] chyba tak zrobimy - dziekuje kochana w kazdym razie za info :)
  13. [COLOR=magenta][B]serdeczne podziekowania dla OTYLII I DAWIDA za wpłatę 100,00 na rachunek lecznicy :Rose::Rose::Rose:[/B][/COLOR]
  14. dzwonilam dzis do kliniki - kaniskowa lapka bardzo dobrze sie goi, ale jeszcze z tydzien potrwa zanim ten proces sie zakonczy; ale pani doktor jest dobrej mysli; za tydzien zadzwonie i mam nadzieje dowiemy sie, ze lapeczka lada moment bedzie zoperowana (opuszka centralna); a potem to juz poleci ;) wczoraj na rachunek kliniki wplacilam 470 zlotych, czyli te pieniazki z deklaracji w pierwszym poscie; niedlugo zakoncza sie bazareki i tez bedzie pare zlotych; moze damy rade ;)
  15. na dyskusję o budach zapraszam na watek słomianego bazarku - tam sie wszystko ustali, a tu wpiszemy tylko decyzje, zeby nam sie dyskusja nie rozjechala, bo ja sie juz sama gubie co gdzie napisalam ;)
  16. no właśnie, też mi sie tak wydaje, zdrowie psychiczne tez ważne ;)
  17. [quote name='Morska']Wymiziałam dziś Kanisa. Chłop miewa się bdb, tyko zabawek mu brakuje - nudzi się, tak jak kolega pierwszego boksu. Lubi jakieś zabawki?[/QUOTE] o rany nie wiem czy lubi zabawki... moze by pogryzł jakiegoś gumowego kurczaka...? tylko piszczałke trzeba by wyjac zeby innych psow nie denerwowal w szpitaliku; a powiedz - ma to posłanie wstawione? jak bedziesz nastepnym razem to mozesz zrobic jakies zdjecia? (chocby telefonem) i wstawic na watek? te prasowane kostki juz mu sie pewnie skonczyly... moze faktycznie jakas zabawke - mialabys jakas pozyczyc? albo kup - to oddam ci pieniazki - myslę, ze ofiarodawcy nie beda mieli nic przeciwko jesli przeznaczymy jakas kwote na umilenie mu zycia...? moze karoline_g_k poprosze - ona czesto bywa w lecznicy
  18. dzis mija rocznica śmierci piąteczka; piesku - pamiętam... ["] edit: teraz tak przeglądam wątek, jest maj... jak pisałam powyższe zdanie jeszcze nie wiedziałam, że za 3 dni, 15 grudnia, moja kolusia tez odejdzie na zawsze... boże jakie to jest smutne... wyć sie chce...
  19. byłam dzis w schroniku i spotkalam Dorotę Bujwid - wolontariuszkę, ciotkę Kaniska :) Kanisek dostał od niej 100 złotych co zostało zapisane na pierwszej stronie Dorotko - dziękujemy bardzo :kiss_2::kiss_2::kiss_2:
  20. kanisek dziekuje za mizianka od cioci joteski :)
  21. [quote name='Igam']Ew poszukaj na allegro - jest tego trochę Ja zamawiałam dobre, z wiatrołapem budy u gościa mieszkającego w Bulkowie (niestety to kawałek do Was), ale zapytać można. Reklamował je właśnie na allegro, ale teraz go nie widzę. Tel do niego 608 286 148. Mówił mi, że do W-wy także je wozi.[/QUOTE] dzieki igam - zadzwonie do niego jutro
  22. o taka bude wlasnie mi chodzi - zeby dziura/drzwi nie zajmowaly 3/4 przedniej scianki bo wtedy w budzie jest zimno; tylko na blaszany dach sie kierowniczka nie zgodzi, bo czesto psy wskakuja na dach, a po takim by sie slizgaly i moglyby sobie zrobic krzywde... podoba mi sie, ze styropian jest miedzy sciankami, bo kiedy wylozy sie nim wewnetrzna strone budy to on sie idealnie nadaje do drapania, wygryzania i wyszarpywania; z nudow czy frustracji psy potrafia robic naprawde niemożliwe rzeczy... po schronisku lataja kulki takiego wygryzionego styropianu ;)
  23. jestem na zaproszenie javeny; ten fachowiec co robil pierwsza operacje powinien zostac dokladnie poinformowany o tym jak ja spieprzyl :cool3: czyli teraz czekamy co sie zadzieje u ronji? o rany - rece mi wisza do podłogi; moge tylko towarzyszyc i trzymac kciuki; finansowo dno, domowo-tymczasowo dno; jak sie wygrzebie z kanisa, to moze postaram sie pomoc bazarkami, ale to pewnie bedzie juz grubo za pozno...
×
×
  • Create New...