-
Posts
10156 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kakadu
-
Hero - bronił większego od siebie. Nigdy go nie zapomnimy.
kakadu replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[quote name='funia']Jutro sobota imieniny kota ,moze odwiedzę Hero .[/QUOTE] trzymam kciuki zeby sie znalazł/pokazał :thumbs: -
Strzelali do niego dla zabawy - Lutek szczęśliwie już w domu .
kakadu replied to Izabella Hossa's topic in Już w nowym domu
wbrew pozorom ludzie czasem chetniej adoptuja kalekie psy; na mojego frodka bylo sporo chetnych jak byl u mnie na dt, niestety zaden dom nie byl dosc dobry :evil_lol:;) i frodzio zostal; moze i do tego malutka los sie usmiechnie? -
[quote name='morisowa']Po Florianie pozostały pieniądze: 210 zł. Ciężko wybrać jeden cel, na który miałyby pójść te pieniądze, tyle tych psiaków w potrzebie :( Wybrałam trzy cele, każdy dostałby po 70 zł. -Siwa i Dakota z "kojca Borysa", czyli hospicjum dla kaukazów; dlaczego? - bo to dwie schorowane staruszki, które dzięki Biafrze dostały szanse na godne dożycie. Dokładnie jak z Florciem. Tylko, że toną w długach... -Kręcioł, czyli "rejonowy" kolega Florka. Dlaczego? - starszy pies po wielu przejściach i 7 latach na Paluchu od kilku miesięcy czeka na DS w hoteliku. Nie ma pełnych deklaracji, co miesiąc trzeba łatać dziurę. -Buba "stara i brzydka"; dlaczego? - kolejna niechciana staruszka z Palucha. Udało się odmienić jej los, ale pojechała do hotelu bez nawet połowy deklaracji Czekam na opinie. Oczywiście, myślałam o Diance. Ale te psiaki już zostały wyciągnięte i już mają mniejsze lub większe braki finansowe. Na Diankę najpierw musi być pomysł :/ akceptuje w całej rozciągłości
-
Hero - bronił większego od siebie. Nigdy go nie zapomnimy.
kakadu replied to Tola's topic in Już w nowym domu
do mnie najwyzej do pracy wleziesz :evil_lol: -
Hero - bronił większego od siebie. Nigdy go nie zapomnimy.
kakadu replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[quote name='funia']No to właśnie to miałam na myśli ,nie wiedziałam ze będziecie tak dociekać .Dobra więc jak to nazwać półskarpetki ?,a moze francuski manicure ? Czy koncówki łapki w kolorze białym .Jak by nie było ja go poznam jak wyjdzie . Szarotko ja wiem ,ze ty byś przekopała schron jak byś tu była . Ale uwierz ,ze nie byłoby to takie proste .Wczoraj tak jak czytamy znowu był kwas w schronie .Oni po prostu zrobia wszystko ,zeby nam dokopac . A jak ja wparuję z " nakazem przeszukania boksów'' to moze mieć skutek odwrotny niestety :roll:[/QUOTE] a nie moglabys tam wejsc z dyktafonem chocazby? zeby nagrac to, jak sie do wolontariuszy czy po prostu do innych ludzi zwracaja pracownicy schroniska z kierownikiem na czele, bo jak czytam co piszesz to... :angryy: -
Hero - bronił większego od siebie. Nigdy go nie zapomnimy.
kakadu replied to Tola's topic in Już w nowym domu
skarpetek faktycznie nie ma, tylko przy pazurkach na lewej lapce ma troche bialego... -
MA DOM!!!///PUMA-młoda szlachetna klacz tuczona na rzeż!!!
kakadu replied to Norel's topic in Już w nowym domu
cieszymy sie, ze konik juz bezpieczny i czekamy na zdjecia :) fryzy tez chetnie obejrzymy ;) -
[quote name='Kociabanda2']a jak to wszystko jednak nie pomoże to ja wyciągnę z piwnicy piłę do metalu i idę w nocy połazić po wysokich partiach rusztowań[/QUOTE] no i jednak mialam racje, ze z ciebie bandzior (koci) :evil_lol:
-
MA DOM!!!///PUMA-młoda szlachetna klacz tuczona na rzeż!!!
kakadu replied to Norel's topic in Już w nowym domu
mam obiecane zdjecia pumci na dzisiaj :) -
ojej, nie da sie tego kla zachowac? kazdy zab na wage zlota przeciez...:roll:
-
MA DOM!!!///PUMA-młoda szlachetna klacz tuczona na rzeż!!!
kakadu replied to Norel's topic in Już w nowym domu
norel, opowiadaj jak bylo, bo wiem, ze sie udalo :multi: tylko nie znam szczegolow :roll: -
jednak troche odchudzic go musze - on mieszka w domku wiec nie grozi mu zmarzniecie; natomiast duza waga to obciazenie dla jego nozek...
-
[quote name='Niewiasta_21']Nie,nie,absolutnie. Sunieczka ma posłąnko na podłodze przy grzejniczku i tylko tam leży. pan jej nie podnosi i nie rusza. Naprawde stanął na wysokości zadania. Do weterynarza pojedziemy w poniedziałek, zobaczymy jak to wszystko sie goi.[/QUOTE] to czekamy na wieści z poniedziałkowej wizyty i mocno trzymamy kciuki
-
przekochany, ale przytyło mu się trochę, bo jest mróz i nie wychodzi na spacerki, wiec bedziemy go odchudzac niestety; a dzis juz tylko minus 6 wiec zasuwamy po pracy z cala ekipa na dluzszy spacer :)
-
cisnienie w oczku juz sie zmniejszylo, ale jaskra to choroba przewlekla wiec bedziemy dalej zakraplac, tylko dawki stopniowo ulegna zmniejszeniu; w pracy sie wszyscy zachwycali frodzikoym zachowaniem, ze taki spokojniutki byl jakby go nie bylo :) to przekochany chlopak :loveu: