Jump to content
Dogomania

kakadu

Members
  • Posts

    10156
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kakadu

  1. [quote name='Kociabanda2']trzymam :thumbs:[/QUOTE] ja tez z calych sil :)
  2. o rany, oni maja moze i dobre checi, ale skad biora pracownikow to nie wiem, chyba z lapanki; kiedys zadzwonilam zeby przyjechali po wypadnietego z gniazda nielota wrony siwej (byl juz bardzo slabiony a rodzicow nigdzie nie bylo) przyjechali blyskawicznie, ale tak sie zabierali do zlapania tego polzywego ptaka, ze sie w koncu zeźlilam, podeszlam, wzielam ptaka z galezi (na ktorej go wczesniej posadzilam) i dalam im do lapy... inaczej do dzis by sie tam meczyli chyba; a tego psa to nie wiem czy sie uda teraz namierzyc... przeciez mogl wysiasc rownie dobrze na chomiczowce (czy gdzie tam teraz jezdzi 116)
  3. moze tz sie zgodzi, w koncu sie raczej zgadzaja tylko czasem wiecej czasu to zajmuje ;) mojemu to zajelo "raptem" 3 miesiace; i dlatego vega (wypisz wymaluj jak ta oneczka :)) jest z nami; powodzenia w urabianiu!
  4. jak sie wejdzie przez brame to jest chyba druga furtka w lewo (boksy pana lukasza) i tam jest takie podworko z boksami dookola i on jest po lewej stronie tak jakos po srodku z suczka troche mniejsza od niego; ona uwielbia spacery tylko ze jak jest goraco to bym z dlugich spacerow zrezygnowala bo nawet lekarze odrzadzaja; tylko na siku/kupke plus jakis przysmaczek do zjedzenia w lesie (wtorek preferuje domowe jedzonko, puszki jadl niechetnie jak juz nie byl bardzo glodny, a suchej podobno nawet nie tknal); doslownie na kwadrans i z powrotem; zreszta on nie bedzie mogl sie chyba za bardzo wysilac bo bedzie juz po operacji prawdopodobnie;
  5. jestem pewna, ze nie pogardza ani jednym ani drugim :)
  6. ja sie kontaktowalam z ewą ktorej telefon jest na strone wolontariuszy z jozefowa (oraz ogloszeniu wtorka) zawsze jak bylam to byla tak jedna dziewczyna, ktora mi pomagala obsluzyc psa do spaceru plus pan lukasz w ktorego boksach wtorek mieszka; [URL]http://www.psy-warszawa.pl/index.php?option=com_phocagallery&view=category&id=493:wtorek&Itemid=77[/URL] mozna tez zadzwonic pod numer 694642098 chyba odbiera pani dyrektor i sie dopytac czy mozna o tej i o tej godzinie przyjechac i powyprowadzac psy na spacer; jak bylam ostatnim razem to najpierw wzielam wtorka a potem jego kolezanke i nie bylo sprzeciwow; pan lukasz (albo ktos z pracownikow ktorzy znaja psy) podpowie jakiego psa mozna zabrac a jaki nie chodzi na spacery bo jest zbyt duze niebezpieczenstwo, ze ucieknie na przyklad; pewnie wieksza grupa bedzie razniej wyjsc do lasu z kilkoma psami niz w pojedynke lazic (ja sie za pierwszym razem ciut pogubilam) czy stefan to u ciebie zostanie juz na zawsze? :)
  7. to trzymamy kciuki, zeby sie udalo :kciuki:
  8. [quote name='Aneczka&Sułtan']mam jeszcze takie pytanie, czy w Józefowie nie będąc wolontariuszem można zabierać psy na spacer?[/QUOTE] tak, w jozefowie (jak wynika z moich doswiadczen) mozna zabierac psy na spacer nawet jesli sie nie jest wolontariuszem; ja nie jestem, a wyszlam juz 3 razy :)
  9. [quote name='Aneczka&Sułtan']możesz :D jeśli sprawa jest aktualna to potwierdzam to co powiedziały dziewczyny, tylko nie pisz pisma a OSTATECZNE, PRZEDSĄDOWE WEZWANIE DO ZAPŁATY :d lepiej działa na wyobraźnię ;) w razie wątpliwości zapraszan na prv. BIKiem ich postrasz to się zabiorą do roboty raz raz[/QUOTE] bardzo dziekuje za odzew; sprawa jest juz pomyslnie zalatwiona (zadzwonilam i powiedzialam, ze nagrywam rozmowe i ze zglosze sprawe na policje, byc moze to poskutkowalo, a byc moze i tak zwrociliby mi te pieniadze...) w kazdym razie krzepiace jest to, ze w razie czego (oby nie bylo takiej potrzeby) mozna skorzystac z twojej uprzejmosci i wiedzy :) pozdrawiam serdecznie i dziekuje raz jeszcze
  10. no i udalo sie :) poniewaz robie w pracy malenka akcje zbierania fantow na bazarki (na razie jedna kolezanka mnie wspiera) i dostalam m.in ksiazke z aforyzmami o kobietach, to zaproponowalam ja koledze z pracy i on bez bazarku ja zakupil za 10 zlotych wiec poprosze o numer konta na pw; jak to wspolnymi silami mozna zdzialac cuda ;) poprosimy o zasilenie funduszu sterylizacji mamusi zanim jakas baba znowu jej nie dopilnuje :/
  11. zabieg odbedzie sie prawdopodobnie jeszcze w tym tygodniu :) bylam wczoraj u dra kado, podal mi dane dot. wplat; z bazarku uzbieralo sie 118,00 zlotych wiec doplace dzis reszte i prosze trzymac kciuki, zeby wszystko poszlo jak trzeba; dzwonilam do salonu fryzjerskiego i pani powiedziala, ze za 40 zlotych wtorka dokladnie przekąpie wiec bedzie cudo do zdjec, ale najpierw kastracja; boje sie troche o te zmiany skorne, ale moze lekarz cos powie jak wtorka obejrzy (zadzwonie do niego i zwroce na to uwage, zeby nie przegapil) oto szczegoly wplat bazarkowych: [LEFT][SIZE=3][COLOR=DarkRed]naszyjnik, [/COLOR][/SIZE][SIZE=3][COLOR=DarkRed]ksiazka ogrodnicza[/COLOR][/SIZE][SIZE=3][COLOR=DarkRed] [COLOR=Red]Aska7[/COLOR] - 11,00 + 11,00 (plus koszty wysylki 11,00)[/COLOR] [/SIZE][SIZE=3][COLOR=DarkRed][COLOR=Red]wplata 36,00[/COLOR][/COLOR] [/SIZE][SIZE=3][COLOR=DarkRed] torba meska [COLOR=Red]brunka[/COLOR] - 25,00 (plus koszty wysylki 11,00)[/COLOR] [/SIZE][SIZE=3][COLOR=DarkRed] [COLOR=Red]wplata 42,00[/COLOR][/COLOR] [/SIZE][SIZE=3] [/SIZE][SIZE=3][COLOR=DarkRed] kieliszki [COLOR=Red]rozi[/COLOR] - 8,00 (plus koszty wysylki 9,50)[/COLOR] [/SIZE] [SIZE=3][COLOR=Red]wplata 20,00[/COLOR][/SIZE][SIZE=3] [/SIZE][SIZE=3] [/SIZE][SIZE=3][COLOR=DarkRed] kubek [COLOR=Red]aasiaa[/COLOR] - 15,00 (odbior osobisty)[/COLOR] [/SIZE][SIZE=3][COLOR=DarkRed] zubrzyk [COLOR=Red]tesc[/COLOR] - 5,00 (odbior osobisty)[/COLOR] [/SIZE][SIZE=3][COLOR=DarkRed] [COLOR=Red]razem 118,00 - [B]dziekuje bardzo wszystkim uczestnikom licytacji[/B][/COLOR] [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/love.gif[/IMG][/COLOR] [/SIZE] [/LEFT] [SIZE=3]kosztow przesylki sobie nie odliczam - calosc wplaconych srodkow zostanie przeznaczona na zabieg kastracji[/SIZE]
  12. i ja jestem, ale na razie tylko potowarzysze...
  13. niestety pan doktor mial wczoraj jakas awarie pradu i nie wiem ciagle ile wplat zanotowal, ale juz powoli sie z nim chyba umowie na zabieg bo tak czy owak pieniazki beda; po drodze do niego zajade i pogadam, bo przez telefon to ciezko;
  14. przepraszam, ale mi juz rece opadaja; czasem mnie to wszystko przerasta i nie widze konca tej drogi; psow ciagle mnostwo i o kazdy dom trzeba walczyc; jaka szanse ma "moj" wtorek jesli takie slodkie i mlodziutkie slicznosci czekaja na domek i sie nie moga doczekac... :-(
  15. juz zagladamy
  16. dzieki chyba trzeba by przedluzyc allegro, ale moze zaczekac z tym do wypieknienia? dzwonilam do dra kado, mowil ze widzial jakies wplaty na wtorka, jutro mam rano zadzwonic to mi poda szczegoly i wtedy sie przejade do niego, dam mu kwote brakujaca i sprobuje sie dowiedziec kiedy bedzie mozliwe przeprowadzenie zabiegu :)
  17. bym powiedziala ze juz zebrala :) a jak cos zostanie to pomysle nad umowieniem go na kapiel. taka porzadna z czesaniem :)
  18. kochani, przyjechalam specjalnie do krynicy zeby sprawdzic rachunek (kafejka internetowa); dzwonilam do nich codziennie i w koncu powiedzialam ze zglosze sprawe na policje; dzis sa pieniadze; nie zmienia to faktu, ze sa dla mnie niesolidna firma z ktorej wlascicielem nie ma zdnego kontaktu i ktory nie oddzwania zeby wyjasnic jakas sporna kwestie, w koncu przeciez bardzo drazliwa; ten moj poprzedni post nie byl moze zbyt sensownie napisany, ale walczylam z czasem bo ciagle mi zrywalo polaczenie a jak za dlugo pisalam to mnie dogo wylogowywalo i wszystko szlo w kosmos, zreszta powiem szczerze, ze strasznie bylam zla i zdesperowana wiec jak pokazala sie szansa zlapania kontaktu to poczulam sie jak rozbitek ktory ma jeden zeton i niezbyt sprawny automat telefoniczny ;) to byl prawdziwy wyscig z czasem, wiec wyszlo jak wyszlo; ale nie ma tego zlego - mam dobra wiadomosc, sa przez to pieniazki na kastracje wtorka i jak tylko wroce do wawy to natychmiast skontaktuje sie z drem kado zeby sprawdzic ile pieniazkow wplynelo z bazarku i ile jeszcze brakuje a nastepnie wplace roznice i umowie wizyte; teraz tez konczy mi sie juz czas wiec pozdrawiam was z krynicy morskiej dobrze ze sie wszystko dobrzes konczylo, ale niesmak pozostal....
  19. [FONT=Tahoma] zlotychdziewczynki kochane, udalo mi sie zalogowac do sieci bo brat tzta wpadl w odwiedziny z routerem i znalazlam nasz watek po chyba pol godzinie, bo wszystko dziala jakby chcialo a nie moglo, no ale jednak dziala! nie wiem czy ktos wychodzi z wtorkiem, ale to bardzo mozliwe, bo on jest straszlwie przyjazny i taka dziewczyna (nie pamietam imienia) ze schronu mowila mi ze lubi spacerowac, wiec raczej chodzi o czym swiadcza zdjecie przyslane przez wolontariuszke (przepraszam nie pamietam nicka, a wole nie ryzykowac szukania w watku bo mi sie pozrywa polaczenie)[/FONT] [FONT=Tahoma]namiary w ogloszeniu allegro sa wlasnie do niej wiec gdyby ktos sie odezwal to z pewnoscia by nas o tym poinformowala...[/FONT] [FONT=Tahoma]sluchajcie, korzystajac z tego, ze jestem z wami chcialabym prosic was o pomoc; czy znacie jakas dogomaniacka prawniczke? mam wielki problem bo firma karmydodomupu nie chce mi zwrocic pieniedzy; nie moge sie od 2 tygodni doprosic zwrotu ; zamowilam u nich karme, ale poniewaz przez dlugi czss nie dostarczali jej i krecili, ze nikogo nie moga zastac w firmie w ktorej 24 na dobe sa ochroniarze albo panie recepcjonistki wiec powiedzialam, ze odbiore osobiscie; kiedy przyjechalam w umowionej godzinie pocalowalam klamke wiec sie wscieklam i nagralam na skrzynke ze rezygnuje z zamowienia i prosze o zwrot przelanych pieniedzy; to bylo tydzien przed moimi wakacjami; praktycznie codziennie dzwonie, a pani kreci ze juz wpacili, potem ze zaraz wplaca, w koncu ze ona nic nie wie bo to szef robi przelewy zeby dzwonic jak szef bedzie o 15:00 a o tej godzinie juz nikt nie odbiera; nagralam sie znowu na skrzynke zeby mi powiedzieli czemu ukradli mi pieniadze bo juz sie wscieklam naprawde i czekam na telefon, ale watpie zeby zadzwonili; jestem kompletnie bezradna bo sa za daleko, zreszta nawet jesli pijade do nich to co mi ta dziewczyna powie? ze nic nie wie i zeby sie kontaktowac z szefem; a szef totalnie nieosiagalny... nie odzwania, nie odbiera, po porstu jakas paranoja; ja wiem ze to nie sa w skali jakies duze pieniadze, ale jak sobie pomysle ze to wlasnie akurat kwota jaka zbieramy na kastracje wtorka to szlag mnie trafia!!!! nie moge im odpuscic bo to zwykle zlodziejstwo!!! a jestem calkowicie bezradna i nie wiem jak sie do tego zabrac, zeby te pieniadze odzyskac; jak wroce do swiata z siacia to zaloze watek w odpowiednim miejscu i dam w podpisie link zeby sie wszyscy o tym dowiedzieli, ale teraz nic nie moge zrobic; [/FONT][FONT=Tahoma]jesli mi sie uda ja odzyskac to z miejsca przeznacze ja na zabieg; [/FONT]
  20. dziewczynki ja sie z wami na 2 tygodnie zegnam bo sie jutro bede scigac z 2. fala powodziowa, kto pierwszy dotrze nad zatoke gdanska ;) zagladajcie do wtorka, dobrze? w razie czego to kaja ma do mnie telefon buzka :kiss_2:
  21. [quote name='kaja555']Wtorek ma obserwatora. Porobiłam zmiany w allegro, jak jeszcze coś, to mówcie: [URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=1072124034[/URL][/QUOTE] super :) oby to cos znaczylo...
  22. ojej rzeczywiscie piekne zjecia :) moje sa takie bardziej sikająco-rozmazane, ale bylam sama i ciezko bylo cos sensownego zrobic :oops: kajka moze zamien te moje mazy na te cudne portrety, co? [url]http://www.psy-warszawa.pl/index.php?option=com_phocagallery&view=category&id=493:wtorek&Itemid=77[/url]
  23. [IMG]http://img808.imageshack.us/img808/7998/91230677.jpg[/IMG] [IMG]http://img819.imageshack.us/img819/390/62128781.jpg[/IMG] [IMG]http://img822.imageshack.us/img822/9452/14931775.jpg[/IMG] [IMG]http://img808.imageshack.us/img808/3285/35318520.jpg[/IMG] [IMG]http://img820.imageshack.us/img820/6817/19586522.jpg[/IMG]
  24. bylam wczoraj u wtorka; bylo kolo 13. wiec upal byl spory, ale poszlam z nim do lasu; nawet fajnie sie szlo, ale w pewnym momencie wtorek po prostu zmienil kierunek marszu na przeciwny i zaczal wracac :evil_lol: nie pozostalo mi nic innego jak tylko pognac za nim ;) czyli spacer byl do de bo chyba z pol godzinki tylko; ale zrobil wszystko co trzeba w potrojnej ilosci, opędzlował bryzol wieprzowy i kawalek kurczaka b/k (wiem, ze wieprzowina niezbyt dobra moze dla psow, ale akurat to zostalo mnie i kolezance z obiadu szkoleniowego, a kotlecik byl chudy wiec nie powinien mu zaszkodzic); zawsze mial jakas odmiane; jak wrocilam to wzielam jego kolezanke z boksu (bo wtorek zostal przeniesiony z kwarantanny do pomieszczen normalnych) chcac wykorzystac to, ze juz tam jestem; poszlam z niunia, ale tez niezbyt daleko, bo zaczela mi sie pokladac na sciezce, wiec majac w perspektywie niesienie 25 kilogramowego psa, w te pedy wrocilam pol zywa z goraca do schroniska; potem weszlam w kupe czego nie zauwazylam i wsiadlam z ta kupa do samochodu, a chcac sie jak najszybciej wydostac z tego smrodu potegowanego temperatura, za szybko skrecilam w swoja brame i przetarlam caly tyl samochodu o betonowy slupek zasmarkanej tepsy, ktory stoi pod moja brama, a pozytku z niego zadnego bo sie na mojej wsi skonczyla centralka w sensie techniczno-pojemnosciowym; chcac sie jakos ratowac z pulapki wrzucilam na wsteczny i powiekszylam sobie zarysowanie dwukrotnie :mad: natepnie wieczorem strzygac mojego meza maszynka, zapomnialam nalozyc te plastykowa koncowke i pojechalam mu przez srodek czaszki najkrotsza wersja (czyt. "na zero"), a widzac to bylam w stanie tylko zaklac szpetnie, a w chwile pozniej zsikac sie w majtki ze smiechu; mezowi do smiechu nie bylo - teraz jest lysy; probowalam go pocieszac tekstami w rodzaju "ale przynajmniej teraz nikt na ciebie nie zatrabi na skrzyzowaniu nawet jak przysniesz na swiatlach", ale jakos nie chwycil klimatu :razz: krotko mowiac mialam wczoraj swoj dzien... a teraz zdjecia wtorka z poprzedniego spacerku: [IMG]http://img816.imageshack.us/img816/3755/82851577.jpg[/IMG] [IMG]http://img819.imageshack.us/img819/4691/14023544.jpg[/IMG] [IMG]http://img823.imageshack.us/img823/7609/36893026.jpg[/IMG] [IMG]http://img819.imageshack.us/img819/3218/67769884.jpg[/IMG] [IMG]http://img815.imageshack.us/img815/1223/74183812.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...