-
Posts
10156 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kakadu
-
ON-ka z Kamieńczyka znalazła nowy dom. Szczęścia Nana :)
kakadu replied to _Goldenek2's topic in Już w nowym domu
ale to mozna podac numer telefonu w ogloszeniu; nie ma problemu - tak sie juz robilo nie raz; ktos kto zrobi ogloszenie bedzie na allegro zagladal, ale numer telefonu moze byc do twojej kolezanki czy wrecz do tego sasiada; sprobuje sie skontaktowac z jedna dziewczyna, ona robi ogloszenia, moze znajdzie chwilke dla nas ;) wtedy podam ci jej numer rachunku i wplacisz te 12 zlotych :) cholera tylko ze na allegro to moze sie trafic jakis zasrany rozmnazacz i wtedy dupa bedzie; gdyby sie znalazl chociaz miesieczny tymczas to by mozna bylo zebrac pieniadze na sterylke i ja ciachnac, a wtedy juz by jeden problem byl z glowy... -
ON-ka z Kamieńczyka znalazła nowy dom. Szczęścia Nana :)
kakadu replied to _Goldenek2's topic in Już w nowym domu
dzwonilam do meza dagmary - prosil o telefon po poludniu wiec zadzwonie kolo 18. i sprobuje mu zawrocic gitare (choc ma teraz wielkie zmartwienie na glowie) zeby poprzegladal maile w skrzynce; z dagmara nie ma na razie kontaktu wiec nam nie podpowie gdzie szukac... :( gdyby mogla to by ze skory wylazla zeby pomoc... -
ON-ka z Kamieńczyka znalazła nowy dom. Szczęścia Nana :)
kakadu replied to _Goldenek2's topic in Już w nowym domu
[quote name='monia3a']Róbcie co chcecie. Na wątku jest pare osób i cisza, zero pomocy. Jeśli psinka ma być tam nie wiadomo ile to niech będzie. Ciekawe co będziecie pisały jak miną te dwa tygodnie i rodzinka sobie pojedzie.[/QUOTE] na watku PISZE kilka osob, ale zajrzalo prawie 800; co z tego ze do jakiegos krwawego tytulu zaglada milion osob kiedy 3/4 z nich i tak nie moze pomoc, a w wiekszosci zaangazowanie ogranicza sie do wpisow w rodzaju "biedny piesek", albo "jakbym dorwala tego s...syna co mu to zrobil..." itd czyli nic nie wnoszace do sprawy; ja wole zeby zajrzalo mniej, ale konkretnych; goldenek, czy mala ma allegro? bo moze moznaby oplacic 12 zlotych za wyroznienie (na dwa tygodnie), wtedy by byla wieksza szansa, ze ktos ja zobaczy? -
ON-ka z Kamieńczyka znalazła nowy dom. Szczęścia Nana :)
kakadu replied to _Goldenek2's topic in Już w nowym domu
uwazam, ze jesli jest jakis dramat to nalezy go naswietlic, ale wymyslac rozpaczliwe teksty dla zwiekszenia dramaturgii to niepowazne; w jakim to swietle stawia dogomaniakow? ze nie wejda na watek dopoki pies nie jest zywcem obdarty ze skory? mala broni sie tym, ze jest bardzo w typie onka i do tego jest mloda wiec wczesniej czy pozniej dom sie znajdzie; zarzucanie goldence, ze nie troszczy sie nalezycie o znalezienie domu dla psa, jest dalikatnie mowiac niesprawiedliwe i nie bawie sie tu w niczyjego adwokata tylko nie lubie jak ktos jest niesprawiedliwy; zalozenie watku na psach w potrzebie jest chyba wystarczajacym dowodem na to, ze pies potrzebuje pomocy; nikt tu nie pisze o niczym innym tylko o psach ktore czekaja na nasza pomoc wlasnie; sprobuje sie skontaktowac z dziewczyna od ktorej wzielam swoja onke - niedawno pisala, ze jeszcze miewa maile z pytaniem o nia; co prawda miala wypadek i jest w ciezkim stanie w szpitalu (trzymajcie kciuki, zeby z tego wyszla bo to nasza dogomianiaczka tyle, ze bardziej konska), ale moze jej maz bedzie mial dostep do jej skrzynki i mi pomoze; wtedy mozna by im podeslac info o fidze; -
to ze suki nie chce oddac to mu sie po prawdzie troche nie dziwie - byla z nim zawsze i jest do niej przywiazany, a ona pewnie do niego; ale na mysl, ze jesli suka sie nie znajdzie to on sobie zostawi szczeniaka, to juz mnie jasna cholera brala; ale dobrze, ze sie mala znalazla; adresatka to dobry pomysl, ale ona musi byc przyczepiona do obrozy, a taki komplet to juz za belta mozna przehandlowac :cool3:, wiec niebezpieczenstwo istnieje, ze dlugo z ta adresatka nie pochodzi (zastanawiajace, skad u mnie tyle nieufnosci do ludzi :hmmmm:) ; czip by byl bezpieczniejszy i faktycznie z rejestracja na kogos innego; czy nie ma teraz jakiejs akcji czipowania za darmo czasem?
-
ojeju to juz dzisiaj... dzwonie do schronu, zgodnie z umowa, zeby przypomniec o zabiegu, ale na razie nikt nie odbiera; moze jest za wczesnie, ale boje sie zeby wtorek nie dostal nic do jedzenia, a nie wiem o ktorej sa karmione psy, wiec mam stracha, ze nie zdaze dac znac; bede jeszcze probowac;
-
no tak, kociabanda ma racje; zostawi sobie kuzwa pieska :angryy:; dupy ruszyc nie moze po udarze, zadbac o zwierze nie potrafi, ale pieska sobie zostawi i da pierwszemu lepszemu bandziorowi, alkoholikowi, menelowi, sasiadowi zeby go wyprowadzil i rozdeptal, zgubil albo w najlepszym razie przehandlowal za lyk bełta :angryy::angryy::angryy:
-
ja tylko chcialam powiedziec ciotkom, ze frodzik zaczal juz sesje plywania w basenie; teraz go meczymy po 15 minut, a w dni wolne od pracy 2 razy po 15 minut, a jak zlapie kondycje to moze nawet i 3 razy; bo trzeba sie za niego wziac; zauwazylam, ze przy plywaniu tez mu sie prostuje kregoslup wiec to mu na pewno dobrze zrobi na wszystko; teraz goraco, praktycznie nie spaceruemy bo frodzio wysiada po paru metrach wiec to plywanie jest jak znalazl, zeby nie obrosl w sadelko; bylismy w drugiej polowie czerwca 2 tyg nad morzem (w kątach rybackich - dzika plaza i takie tam, zero ludzi praktycznie) ale frodzia nie bralismy bo on by w tym piachu czarnulek na plazy nie wytrzymal :shake: (a wody nie lubi); zostal z pania krysia ktora znamy jeszcze z mokotowa; ona jest wspaniala do psow wiec mieszkala u nas sobie z frodziem (i mureczka) i frodzio mial tak dobrze, ze jak wrocilismy to nie ucieszyl sie bardziej niz jak codziennie kiedy wracamy z pracy :cool3:; ot taki oszczedny w okazywaniu uczuc frodzinek :loveu:
-
co za bagno!:angryy: czasem mi sie wydaje, ze w takie miejsca to trzeba ciezkim sprzetem wjechac i wyrownac z poziomem morza wszystko dokladnie, zeby najdrobniejszy slad nie zostal, tylko zwierzeta powyciagac wczesniej; ale nie, przepraszam, trzeba resocjalizowac; oczywiscie; tylko wpierw zwierzeta im pozabierac;
-
ON-ka z Kamieńczyka znalazła nowy dom. Szczęścia Nana :)
kakadu replied to _Goldenek2's topic in Już w nowym domu
[quote name='_Goldenek2']Problem w tym, ze ona coraz bardziej się przywiązuje.... Ona patrzy w opiekuna jak w obraz......[/QUOTE] tak to juz jest z tym okropnymi psami ;) nie ulatwiaja roboty..., zakochuja sie za szybko... -
widze, ze po foksiu slad zaginal...? a nie ma go czasem w schronie? moze ktos z zoliborza (o ile tam dojechal) zadzwonil po eko-patrol, przyjechal ktos bardziej rozgarniety i go zlapali?
-
dzien dobry wtorciu, mam nadzieje, ze juz jutro w koncu sie uda :) oby tylko wszystko przebieglo pomyslnie :kciuki:
-
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
kakadu replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
ja mysle, ze o referencje ulki12 nie trzeba prosic; przeciez wszyscy ja tu znaja; zadba o tofika jak bedzie mogla najlepiej; -
ON-ka z Kamieńczyka znalazła nowy dom. Szczęścia Nana :)
kakadu replied to _Goldenek2's topic in Już w nowym domu
nawet dt by byl pewnie wybawieniem, bo jak ci ludzie wyjada z dzialki do domu to bedzie katarstrofa zwlaszcza, ze szykuja sie straszliwe upaly i miska wody nie wystarczy nawet na dzien, a z wiadra sie moze wylac... -
ON-ka z Kamieńczyka znalazła nowy dom. Szczęścia Nana :)
kakadu replied to _Goldenek2's topic in Już w nowym domu
widze, ze monia3a jest aktywna, ciekawe czy juz cos wiadomo w sprawie decyzji tz'a? -
a, dzwonilam do doktora kado i umowilam wtorka na zabieg na srode o 11:00; jeszcze mam zadzwonic do schroniska i przypomniec bo przy tej ilosci spraw i psow to moze umknac, a my bysmy to chcieli miec juz z glowy :)
-
[quote name='Aneczka&Sułtan']niestety nie. W przyszłym tygodniu też żadna z nas raczej nie da rady. My mamy międzynarodówkę z Bulsonem. Ale planujemy wypad za 2 tygodnie. Mój TZ obawia się tylko, że wrócę do domu z połową schroniska.[/QUOTE] uzasadnione obawy... tam sa naprawde cudne psiaki... zreszta w ktorym schronie ich nie ma... mam nadzieje, ze w przyszla sobote ja dam rade :)
-
gdyby sie okazalo, ze to jednak nie jego dom to pamietam, ze [B]szybszy_od_dylizansu[/B] zajmuje sie adopcja husky, moze on moglby pomoc? i koniecznie zajrzyjcie na [url]http://www.adopcjemalamutow.pl/doku.php[/url] tam dziewczyny naprawde sprawnie dzialaja, pomogly mi swego czasu znalezc wspanialy dom dla mixa husky
-
czekamy na wiesci baaaaardzo niecierpliwie :)
-
ale wiesz, ze zawsze mozesz przyjechac :) zaproszenie ciagle aktualne ;) wtedy razem wpadniemy do wtorka; dzis bede dzwonic do schroniska, albo moze lepiej do doktora, dowiem sie co i jak z wtorkowymi jajkami ;) czy komus udalo sie wpasc do malego?
-
schronisko jest czynne do 18 z tego co pamietam, wiec nie ma problemu z pozniejsza wizyta; jak pojedziesz 17. to tez bedzie dobrze :) zawsze o jeden spacerek wiecej w kolejny weekend