Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. Wiecie co... czy ci ludzie nie wiedzą, że podpisując umowę adopcyjną zgadzają się na ewnetualne kontrole? No co to niby ma być? Szlag mnie trafia jak myślę co biedny Józek musiał czuć, samotny, bez człowieka...
  2. Cisną mi się na usta brzydkie wyrazy.
  3. Jest jeszcze ta pani... mam nadzieję, że ona go pokocha bezwarunkowo... Myślę, że Józek z kobietą dogada się lepiej.
  4. Boże, Józuś tęskni za schroniskiem... malutki głuptasek, biedak kochany. [HTML][/HTML]
  5. CUD!!!! Widzę wszystkie zdjęcia!!! Właśnie, a gdzie jest Bela? Dawać mi ją tu!
  6. Kasiu, Ty też bezsenna? Celinka pewnie się nie może z boku na bok przewrócić... coś o tym wiem. Kładzie się człowiek na jedym boku i w nocy jak sie chce przewrócić to się okazuje, że nie ma mowy - jeden róg kołdry przygnieciony jednym cielskiem, drugi drugim, ruszysz się troszkę i zaraz się zaczyna stękania, mruczenie, jakieś nosy obrażone sie wyłaniają....
  7. Kochana, kochana AKUCHO!!!! Błagam, wstawiaj zdjęcia przez fotosik, ja nie widzę tych z imageshack, nawet nie mogę znaleźć do nich linków... bo jak próbuję to strona główna mi się otwiera. I mi bardzo żaaaaaal...:placz: Bo nie widzę moich ulubionych dziewczyn...
  8. Uznaję, że się w sprawie rzekomej tuszy Łapinki dogadaliśmy. A ja mam piękny portret Łapki na ścianie!!!! A Wy nieeeee...
  9. A tutaj nasza mała prosi na kolanka [IMG]http://images1.fotosik.pl/267/db97b46ba66d5ca9med.jpg[/IMG]
  10. JEST moja Księżyowa Księżniczka!!!! A ja już przez nią płakałam...
  11. Może opracujmy wspólny list i faceta zasypmy? A może nawet do kogoś wyżej wysłać...
  12. To ja coś z pogranicza horroru powiem: Sąsiadka mojej mamy ucięła sobie koniec palca siekierką. Pojechała do szpitala, a tam stwierdzili że przyszyć się nie da. Zaszyli więc kikut i puścili do domu... I po jakimś miesiącu na czubku kikuta pojawiła sie uschnięta kość, pani ją sobie wyjęła i żyje dalej. Brrrrrr.
  13. Małgosia Szmurło tez powiedziała, że ta kość wyjdzie. Zrobi się dziurka i kość się usunie z organizmu. I że nie trzeba ingerować bo sama narkoza to już wielkie obciążenie dla organizmu przecież... Ona ma olbrzymie doświadczenie, ma przecież psy zaprzęgowe, tam sie niestety zdarzają kontuzje... Ronja, jak się nie uspokoisz to ja od Ciebie Łapkę zabieram w trybie natychmiastowym. Ona gruba? ZULA jest gruba. Łapcia przy niej do okruszek!!!! Pies jest gruby jak ma niewyczuwalne żebra. To jest zasada ogólna i tyle. Każdy pies ma inną budowę, a Łapcia jest właśnie budowy krępej troszkę. I jak z niej zrobisz charta to TOZ napuszczę!!!!:mad:
  14. Z pewnych źródeł wiem, że ten cały Leszczyński był na kontroli w Chrcynnem i wydał pozytywna opinię, niestety podejrzewamy że ma on jakis układ z właścicielem schroniska...
  15. Jaki piękny ufoludek... W ŻYCIU nie widziałam takich pazurów. Mam wrażenie, że ona po prostu w ogóle nie wychodziła z domu, inaczej chociaż częściowo by je sobie starła...
  16. NIEPRAWDA! Ona ma grubą sierść! I weź ją macnij, żebra są wyczuwalne. Ty to byś chciała z niej anorektyczkę zrobić czy co...
  17. Dzisiaj rozmawiałam z Maupą. Wymyśliłam że zrobimy jakiś piekny plakat i powiesimy w takiej nawiedzonej kawiarni. Tam jest dzielnica "very exclusive" teraz, w tej kawiarni znane nazwiska, a Sara ładniutka przecież!
  18. I w ogóle to gdzie jest opatrunek? A widzicie że Łapcia ma obcięte pazurki?
  19. LUUUUUDZIEEEEE!!!!!! Powiedzcie że Łapcia nie jest gruba!!! Bo ta ciotka Ronja to jej dokucza:mad:
  20. Bazyli to kumpel Łapki! Z wątku: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=32003
  21. Czy Halbinka miała w ciągu jednego dnia "obrócić"? Bo czekam i czekam...
  22. Bazyli jeszcze nie umie pisać i dlatego poprosił mnie!!!! A Łapcia ma wizytę na 20,40. Ciocia Ronja na pewno zaraz potem wszystko nam opowie...
  23. A Bazyli też by chciał wiaderko do robienia babek z piasku!!!! Bo on mieszka nad rzeką, piasek mamy, może by się czymś zająć i spał potem grzecznie...
  24. A w jaki sposób on stwierdzi czy są robale? Po 2 tygodniach od pierwszego odrobaczenia z larw wedrujących mogły się już rozwinąć postaci dorosłe. Co przy tej ilości robaków jaka miały maluchy jest właściwie pewne. Przecież zawsze się szczeniaki odrobacza dwukrotnie przed szczepieniem, Małgosia Szmurło mówiła że wujek W. J. sam ją tego uczył (okazało się, że świat jest mały i na miała u niego praktyki!). Kiedy kontrole przedadopcjne?
×
×
  • Create New...