-
Posts
15551 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Neris
-
Aga, dzwonię do Ciebie bo chciałam szybko przekazać to co mówi moja wetka, ale w takim razie napisze tutaj: - w Pomiechówku panuje babeszioza, BARDZO CZĘSTO psy krwawią p[rzy tym z nosa - jeśli na śluzówkach i na brzuchu są drobne czerwone kropeczkie (tak jakby ktoś uderzył drucianą szczotką), to może być LEPTOSPIROZA - żeby stwierdzić czy nie ma w organiźmie trutki na bazie kumaryny wystarczy dać krew do Kortowa na toksykologię.
-
Peggy Sue (teraz Kiwi) - nasza mała miss jest już w nowym domu!;-)
Neris replied to Amanita's topic in Już w nowym domu
Boże, za co to ... Maleńka... Mam nadzieję że coś się jednak da zrobić, że jeszcze się do Was zaśmieje... -
Mucha z Rodziny. Odeszła w swoim domu [']
Neris replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ech... siedzę przed ekranem i popłakuję sobie... takich zakończeń życzyłabym wszystkim schroniskowym, niechcianym, zapomnianym... -
No niestety już po... Nie było szans na uratowanie łapki.
-
"Stare" szczeniaki-paskudki.Ostatnia "Paskuda" poszła dzis do DOMU :)
Neris replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
On jest PIĘKNY!!!!!!!!!!! Prześliczny. Ci co go wzięli mają wielkie szczęście... -
KarOla, gratulacje!!!!! Figulec nareszcie bezpieczny...
-
Aguś, prześlij mi pustego maila na neris1@wp.pl, coś Ci w odpowiedzi podeślę... niespodziankę piękną.
-
Przepiękny jest, śliczny i słodki... nie chcę myśleć co on teraz czuje. Widać że to domowy piesek.
-
Mucha z Rodziny. Odeszła w swoim domu [']
Neris replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Taka Mucha, taka Babcia, a potrafi jeszcze w sobie rozkochać!!!! -
O kurczę, wstyd, zapomniałam FInka podrzucać... ale on gruby i ciężki!
-
Trzeba było amputować zmartwiałą część kości, a po konsultacji okazało się że jeśłi będzie brakować tylko dłoni - uszyje się specjalny wyściełany bucik i Synek będzie mógł normalnie lub prawie normalnie chodzić.
-
Pająki dobre, grzeczne, bo zjadają komary!!!!
-
Jaka mała bidunia... jak on musi cierpieć...
-
Takie rzeczy zawsze dzieją się w niedzielę... Trzeba było szybko amputować bo nie było na co czekać, gdyby doszło do poważniejszych uszkodzeń sprawa byłaby poważniejsza.
-
Ślepaczka też można pokochać!!!! Szczękuś w nowym domu...
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Wiadomości z dzisieszej konsultacji - przepraszam że tak późno ale był "ogólnopsi" przegląd, a razem z tych psów z 60... Mordek nie nadaje się jeszcze do interwencji chirurgicznej. W tej chwili musi sie ustabilizować jego stan ogólny, nie przeżyłby operacji. Będzie konieczna operacja szczęki, ale nie wiadomo jeszcze jak rozległa. Rokowania jednak nie są złe. Je zmiksowane papki, pije wodę, ma apetyt i chęć życia. Ale jest bardzo, bardzo słaby. Z doktorem B. nie było nieprzyjemności, ale nie będę pisać o szczegółach, bo to bez sensu. Jednak sytuacja co najmniej dziwna. -
Trzeba było podjąć szybką decyzję o amputacji łapki. Synuś nie ma "dłoni". Wybudził się już i czuje się w miarę dobrze. Teraz trzeba mieć nadzieję, że reszta łapki da się uratować...
-
Ślepaczka też można pokochać!!!! Szczękuś w nowym domu...
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Jak ostatnio powiedziałam do którego lekarza planujemy jechać z Synkiem to ktoś do niego zadzwonił zupełnie nie wiem po co. O lekarzu leczącym Mordka poinfomuję po zabiegu. -
KIELCE: Mały Jeżyk miał szczęście i żyje. I ma swój dom !!
Neris replied to ares88's topic in Już w nowym domu
Fotek ni mo na razie, bo cosik mi się znowu psuje i nie mogę wgrać zdjęć do komputera... -
Ślepaczka też można pokochać!!!! Szczękuś w nowym domu...
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Nie mogę się dodzwonic do wetki, wiem że dzisiaj jest u niej jakiś inny lekarz, czekam na jakieś wieści...