Zaraz będą wyjeżdżać...
Trzeba będzie uciąć tyle, żeby nie doszło do dalszego pogęłbiania martwicy. Czyli pewnie w stawie łokciowym. Być może się uda tyle nogi zostawić. Wtedy będzie mu łatwiej wstawać i na przykłąd przewracać się na drugi bok, wygodniej mu będzie leżeć...
Do lekarzy którzy powinni dostać dyplomy dopisujemy doktora Wlazińskiego, który w niedzielę rzucił wszystko i jechał operować łapkę Synka, i doktora Wiśniewskiego, który wcisnął jakoś Synka w napięty grafik operacji i podjął się jej wykonania za koszt materiałów - za robociznę NIE PŁACIMY!!!!