-
Posts
15551 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Neris
-
Jak Polo został wieśniakiem, czyli historia kopciuszka...
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Aukcje cegiełkowe wystawiam ciągle. Trzecia właśnie się kończy. Jednak zauważyłam, że ludzie bardziej się łąpią na drastyczne zdjęcia poranionych łap, guzów itp a Polus wygląda ładnie... więc cegiełki idą tak sobie. Teraz dopiero widzę że się ta trzecia aukcja rusza. -
Ślepaczka też można pokochać!!!! Szczękuś w nowym domu...
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Hm... ale bez broni to kiepsko z tym napadem... a ja mam tylko broń zaczepną - 5 szalonych jamników... -
Ares-kangurek...juz szczęsliwy ...pierwsze sukcesy w leczeniu :)
Neris replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
Aresik to naprawdę cudowny pies, może ktoś się w nim zakocha... -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
Neris replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja napisałam że MOŻE. Bo to zależy od tego czy moja lekarka będzie w Warszawie, inaczej ciężko mi będzie sie wyrwać. -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
Neris replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To nie wiem, może jakieś herbatniki wolno? Przecież to szpitalne jedzenie nie za dobre jest... -
Dźgnięty Snoopy już w pomorskim domku u magdaleny_w :-)))
Neris replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
Snoopek do Mafii Nadmorskiej przeniesiony... HURRAAAAAAA!!!!!!!!!! -
Mucha z Rodziny. Odeszła w swoim domu [']
Neris replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja kupiłam takie samo posłanko mojej hotelowej suce, straaaasznie starej, ale rozpirzyła je w 20 minut... czyli Mucha to PRAWDZIWA DAMA. Jak słodko śpi... -
Witajcie Kermitowi ludzie! Mam nadzieję że będziemy jeszcze o nim słyszeć, to sławny chłopiec i strasznie się cieszę że ma kochający dom...
-
Posypał się plan dnia, weci do moich psów spóźnili się 3 godziny, siedziałam w domu i czekałam, podwieźli mnie do Pomiechówka i na wszystkie zakupy miałam 20 minut, bo zaraz autobus powrotny... I booo, nie odwiedziłam Synka...
-
A ja Wam powiem, że będę nad tymi wetami pracować... Canon dzisiaj wyraźnie się im przymilał!!!! Podskakiwał, cieszył się, jak nie on zupełnie, bo zazwyczaj jest bardzo opanowany. I pani Marta powiedziała "no wiesz, wzięłabym CIę ale mam Pikusia i tyle pracy...". A Pikuś to taki psiak wielkości morskiej świnki...