Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. Tego kojca nie rozwali, nie ma mowy, to kojec na kaukaza. Nie stać mnie na ciągła naprawy, niestety...
  2. [quote name='malagos']Prześlij mi, moze troche zmniejsz, szybciej dojda: [EMAIL="domalagos@gmail.com"]domalagos@gmail.com[/EMAIL][/QUOTE] Właśnie ona zmniejszać NIE UMI. Wstawiać umi.
  3. Jakbym jutro jechała to wpadnę CI pomóc. Malagos, od wczoraj radę daję JA:diabloti:
  4. Dość już miałam Diarowej demolki, od dzisiaj siedzi w kojcu z Barrym. On ją temperuje. Dzisiaj znowu na mnie skakała, wydaje się że jest ok.
  5. Tajka 5 kwietnia w Myszyńcu :-( [IMG]http://images42.fotosik.pl/316/781ffbc1c5018778.jpg[/IMG] I 2 tygodnie później... [IMG]http://images38.fotosik.pl/1521/1907a9e678a6e9aa.jpg[/IMG]
  6. Ależ oczywiście, że paskoodna muffa męczy Maksiula-Kajtunia. A on się odwraca tyłem i idzie sobie. Maksio bardzo niewiele szczeka, w zasadzie tylko w momencie podniecenia kolacją albo wyjściem na spacer. A tak jest cichutki.
  7. Dziwnie będzie rozmawiać bez Żabąga drącego się obok:"Oleńkaaaaaaaaaaaaaaa!" Zawsze jak rozmawiałyśmy musiała się wtrącać...
  8. A moja Iriska polizała raz metalową siekierkę przy minus 25C... Tediś trzyma już ładnie czystość w domu. Śpi sobie na posłanku w sypialni. Dzisiaj kiedy chciał wejść do domu drapał w drzwi wejściowe, czuję że nauczyły go tego jamniki...
  9. Nic nie rozrabiamy, jesteśmy grzeczni że szok!
  10. A bo ja wiem... wiem ile były poprzednie naprawy, teraz nie wiem.
  11. Wirusa nie podejrzewam, bo rano wyszarpała z drzwi kojca wspawaną tam siatkę. Nie wiem, jak, w kątownik był wspawany gruby pręt przyciskający grubą siatkę. Wszystko pozawijane, pozakańczane. Dobrze że jej łeb nie przelazł przez otwór bo byłoby po jamnikach...
  12. [quote name='kamos']Możeby Barunię zamieścić w dziale przygarnę psa [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/225532-Mazowieckie-Poszukiwany-duży-PIES-stróż-i-przyjaciel"]www.dogomania.pl/forum/threads/225532-Mazowieckie-Poszukiwany-duży-PIES-stróż-i-przyjaciel[/URL] Nie wiem czy spełnia oczekiwania ?:roll:[/QUOTE] Wpisywałam go tam i nie ma:shake:
  13. Tediś dzisiaj: [IMG]http://images41.fotosik.pl/1469/a08eafdc4cc79ca4.jpg[/IMG] I jeszcze jego koleżanka, moja 12-letnia IRIS pseudo "Próchenko", rok temu miała wylew ale w ogrodzie pracuje bez zarzutu: [IMG]http://images49.fotosik.pl/1478/79113324f1de2ee8.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/1516/131862e9bb341668.jpg[/IMG]
  14. Dzisiejszy Barunia ogrodowy: [IMG]http://images49.fotosik.pl/1478/25b3f6b5d15a738f.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/1336/8c5cecf07f1e1c96.jpg[/IMG] Tu mieliśmy posadzić jabłonkę, ale Barunia uparcie zakopuje dolek: [IMG]http://images40.fotosik.pl/1516/8f0b357645eb8af1.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/1516/d2b2b8ba9be67cf6.jpg[/IMG]
  15. Futro ma przecudowne, lśniące i gęste. Czesać się nie lubi, od razu skacze i się denerwuje. Dam nowe zdjęcia, tylko jeszcze chwilę muszę się powygrzebywać, ciągle chodzę jak walnięta młotkiem.
  16. Ja też nie wiem co mam teraz zrobić. Przechodząc zaglądam czy spokojnie śpi. Ale tam jej nie ma. Na spokojnie skubałam pestki słonecznika, nikt nie drapał po nogach. W porze karmienia żadnego oburzonego wrzasku, zupa spokojnie się gotowała na kuchence i nikt tam nie wpychał ciekawskiego, niesfornego nosa. Taka mała psina a taka ogromna wyrwa... Ile bym dała żeby mi ją ktoś oddał! Ten co ją zabrał nie wiedział co mi robi.
  17. No przykro mi się przyznać, ale wydaje mi się, że znowu STŁUŚCIAŁ :(
  18. Mam "Urine-off", ale on powinien usuwać zapach moczu. Chyba nie zapobiega znaczeniu, bo Maksio MOŻE wytrzymać i wytrzymuje, on tylko po prostu znaczy. W zeszłym roku, kiedy moja jamniczka miała cieczkę, uznałam że jako kastrat jest dla niej bezpieczny i pozwoliłam razem biegać. Niestety Maksio chyba pamięta stare, dobre, jajeczne czasy, bo uparcie na nią skakał. Nawet w przerażeniu leciałam z Amelką do weta, ale wzbudziliśmy tylko wielkie rozbawienie, bo możliwości reprodukcyjnych Maksio nie posiada.
  19. Fin to ten pies który na zdjęciu śpi z Malizną.
  20. Dziękuję Goniu, ja nie widzę zmian w wyglądzie czy zachowaniu Maksia, bo oglądam go codziennie, nawet się zdziwiłam wielkim zaskoczeniem Abrakadabry. W sprawie siusiania postępów brak, Maksio po drodze do drzwi ze 3 razy zadziera nogę -przy nodze od lóżka i kanapie OBOWIĄZKOWO, czasami przy jakimś posłaniu. Niestety kołdra z łózka wisi w ciągu dnia na drzwiach od szafy bo oleje jak nic! Straszną mieliśmy burzę[URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/226052-Ksi%C4%99garnia-dla-dzieci-i-kuchenkowa-KUP-TERAZ-do-ko%C5%84ca-kwietnia?p=18986851#post18986851"],[/URL] Mak-Siusiak leży obok mnie i strasznie dyszy, bardzo się biedak boi chociaż już przeszło. Ale mimo braku jajek usiłuje od kilku dni skopulować moją jamniczkę a ona CHCE! Stary zgredzik, ale jary, naprawdę...
  21. Przepraszam, ale ostatnie dni były koszmarem, pożegnałam 2 psy i źle sobie z tym radzę. Dzisiaj cały dzień mamy otwarte drzwi i psy wchodzą i wychodzą kiedy chcą. Nagle walnął piorun, naprawdę jak "grom z jasnego nieba". Maksio w ułamku sekundy znalazł się w kuchni między kuchenką gazową a szafką. Ciągle tam siedzi.
  22. Wydaje mi się, że ona nie za dobrze wygląda. Stoi jakoś mało energetycznie, chodzi zamiast biegać. Apetyt ma doskonały, wypuszczona na próbę z Białym próbowała go zeżreć. Może bolą ją nogi, stawy? Humor ma dobry, nie jest ospała ani smutna, ale trochę się martwię. Mariusz też widzi zmianę, więc to nie moja paranoja. [IMG]http://images50.fotosik.pl/1527/9837921d45d0b050.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/1510/ed3afa3730f2662d.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/1509/ffb116de85e0119d.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/1510/6869d67e41ce14d3.jpg[/IMG]
  23. Diara i jej Mariusz: [IMG]http://images46.fotosik.pl/1475/2ad1786d27f142ba.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/304/6446304beb039178.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/1481/4f4c6a9d92c07cf4.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/1475/d6a3c2b8f5cc2309.jpg[/IMG] [I]Niech mówią, że to nie jest miłość...[/I]
  24. [quote name='waldi481']Nie rozumiem śmierci wogóle,a już tej w żadnym razie..Coś w środku ciągle mówi,Malizny już nie ma i nigdy nie będzie,,... Ciężko nam...Jak ciężko jest Tobie Nerisku.. Elżbieta Nie umiem tego nawet ubrać w słowa. To dla mnie na razie nieogarnialne. Malizna była nietykalna. Była moim totemem. Śmiałam się z niej i nazywałam nakręcaną myszką, tak szybciutko biegała po domu. Dziwnie jest nawet jeść cokolwiek bez jej ciekawskich łapek drapiących po łydce "DAJ TROCHĘ". Jej wolno było nawet żebrać, wszystko jej było wolno. Wszyściutko. Malizny już nie ma i nigdy nie będzie. Wczoraj poszedł za nią staruszek Fin, odprowadziłam go najdalej jak mogłam, potem westchnął głęboko i poszedł sam. Może ją spotka, może znowu razem przedrzemią ulewę na miękkim materacu... Chciałabym skasować cały ten tydzień i żeby nigdy go nie było, żeby wszystko zostało jak dawniej.
  25. Nie wiem jak to opisać, ale strasznie mi się ta sekwencja 3 zdjęć podoba. [IMG]http://images42.fotosik.pl/275/af7173c178f97f64med.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/275/3b2e0c920caf1c14med.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/1499/6595c592ce284248med.jpg[/IMG] I na koniec uśmiech kierownika :) [IMG]http://images50.fotosik.pl/1499/6ad0d2f51ac1be52med.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...