Ja bardzo dobrze pamiętam jego szczek, taki jakby zdziwiony i pełen oburzenia.
I jak odeszłam na chwilę od stołu na którym leżał do prześwietlenia a on z takim niepokojem patrzył za mną...
I to głupie zdjęcie któe mu zrobiłam na Gagarina.
W ogóle nie sądziłam wtedy, że to będzie jego ostatnie zdjęcie...