Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. Wczoraj znalazłam jakieś moje stare posty u Misia, chyba z 2006 roku... Tyle czasu, tyle długich dni w schronisku. Czy przyjdzie mu tam umrzeć? Myślałam, że taki piękny, kudłaty pan szybko kogoś zauroczy, a on ciągle siedzi...
  2. Był u mnie Mikołaj naprawdę :multi: To znaczy on jakoś skręcił i u Pucki zostawił książkę dla mnie. A jeszcze jeden Mikołaj:loveu: był u psów i ja im za to kupiłam ryżu i białego sera bo mięso to przyjechało jakoś w zeszłym tygodniu to jeszcze jest. Jakie czekolady??? Mentosy se kupiłam, z jednej strony są truskafffkowe a z drugiej limonkowe. I jeszcze jabłka Golden Delicious bo 3 kg było za 3,99, to co, wolno chyba kobiecie zaszaleć czasami? Dzwoniłam do Matki Gagaty i chwaliłam się, że jadłam ciasto, i ona oczywiście zapytała czy to od Ani dostałam:evil_lol:. Widzisz droga Aniu jak to nieładnie wabić ludzi ciastem a potem samemu zeżrec? A mój brat mi zabrania gotować na Święta, ostatnio jak im nawiozłam potraw to nie przeżarliśmy tego wcale :shake:. Ale ja tak kocham gotować a dla mnie samej mi szkoda, to już jak mam dla kogo to jest to wielkie święto... no i powiedział, że ma być z każdego rodzaju śledzi po 1 fileciku, a dużo mam zrobić pierogów smażonych. O! To mam zajęcie.
  3. [quote name='gagata']Naleśniki mam ale bez malin i czekolady......Za to z prazonymi jabłuszkami.... Dobra Neris, poświecę się...bedzie i czarna herbata....jak nie zapomnę...[/QUOTE] Naleśniki bym chciała bardzo ;) mogą być bez czekolady. I takie ciasto w kształcie chatki jak wtedy :loveu: Ale nie wiem kiedy ja do Ciebie teraz zjadę. Jeśli idzie o herbatę to wyciągnęłam z tej ładnej puszki ostatnią torebkę z napisem "black tea", ale może powinnam ze swoją przyjść :lol:
  4. [quote name='neris']ja poproszę dużo.[/quote] nie dała!!!!
  5. TO naprawdę cud. Maleńka, dzielna Zuzinka i jej niezwykła pani. Brawo dziewczyny!
  6. Ja poproszę DUŻO.
  7. Zrobimy wesoły pociąg :evil_lol: tylko nie wiem czy Erazm będzie zachwycona.
  8. [quote name='Soema']Jaki kolor kafli? A ja miałam chyba ..... eh dużo niebieskich i... poszły sobie:oops:[/QUOTE] No moje błękitne Ale takie paskudne, łazienka obskurna. One takie jakby szkliste są, nie potłukły się wpadając do wanny ale ja już ich nie będę przyklejać bo to bez sensu. Kładzione pewnie z 30 lat temu, bez fug, jeden obok drugiego, i jak rury zaczęły wibrować to odpadły...
  9. Edytowac sie nie da... Kafelki w łazience na podłodze są, a na ścianie nad wanną spadły do wanny. Kilka zostało, no żeby nie było że łżę..
  10. [quote name='Soema']Jakie miałaś w łazience :> wszystkie, wszystkie już odpadły? Ej ten od kawy to Ci umarł chyba dawno już, razem z czymś tam jeszcze:eviltong: i nie używaj Moja Droga wulgarnych słów:cool1: do mię.. bo się zamknę w sobie i już.:roll:[/QUOTE] ale nie na CIĘ tylko tak o to było! Na los! Ekspres padł na glebę razem z żelazkiem i maszyną do chleba. Toster też do nich dołączył. I zaskakujące, ale po próbie włączania okazało się że ekspres jakoś działa. Ale teraz to już nie :shake: bo poodpadała z niego większość wszystkiego. Znalazłam na allegro relingi do blatów kuchennych - osłaniają przed dziećmi, ale chyba przed psami też uchronią sprzęty? Tylko jakie sprzęty :evil_lol:, na nowe już mnie nie stać.
  11. [quote name='gagata']Spoko, Saphira...część chałupy mam wyłączoną z pola rażenia futrzaków, hihi....Zostawię Ci tylko koty....[/QUOTE] A tentego, która część jest wyłączona? A koty są fajne, jeden skrzeczy ale za to pcha się na kolana i na ręce, a drugi umie miauczeć ale jest nienachalny. Niestety Gagata ma jedną OGROMNĄ wadę - otóż w jej domu nie ma czarnej herbaty :shake:, zawsze się dostaje zielone różne. Dla uzależnionych ciężka sprawa:diabloti:
  12. Cyganek naprawdę jest pechowy, widocznie za słabo trzymałam kciuki...
  13. Jak mocno kaszle to pojawia się odruch wymiotny, to jest jakby "uboczny" skutek. Trzymam kciuki żeby szybko wyszedł z tego, martwię się o Was...
  14. Rozmawiałyśmy kiedyś z Kikou, że o Promysiu można napisać książkę " O psie, który zapomniał umrzeć". Ja w niego ciągle wierzę.
  15. Wczoraj byłam z POkerem nad rzeką i muszę powiedzieć, że ten pies naprawdę ma potencjał. Biegał sobie, szalał, ale za KAŻDYM razem przybiegał zawołany. Co więcej, kiedy poklepałam się po nodze i mówiłam "przy mnie", zrozumiał chyba za 3 razem i trzymał się nogi! W domu to niestety ciągle szatan, wczoraj ekspres poległ na dobre. Może powinnam robić z siebie totalną ofiarę i niech mi dogomania kupi ekspres? I przy okazji kafelki do łazienki bo wszystkie odpadły :evil_lol:
  16. Trzymam więc kciuki za bidoka...
  17. Oby Atosek tego nie złapał, on i tak ma biedaczek pod górkę...
  18. Psy to nic, ale chory chłop to rzeczywiście masakra ...
  19. [quote name='Saphira']Wyobraź sobie, że mnie kiedyś Matka Gagata na nocleg zapraszała:diabloti::evil_lol:Ale bym se pospała:diabloti::evil_lol:[/QUOTE] Co Ty, ja uwielbiam tam chodzić!! Może byś se jakiegoś futrzaka do łózka wzięła i zaraz byłoby piknie :)
  20. Olu a to oskrzela czy tylko krtań? Bardzo dobrze łagodząco działa syrop z babki lancetowatej, jest niedrogi.
  21. Super. Dzisiaj wracając ze stacji zaglądałam starym włascicielom Ehimo do ogrodu. Wydaje się, że jednak nie mają żadnego psa.
  22. Byłam u Matki Gagaty, ona też ma zoo w domu :evil_lol: Mamba mi szarpała sweter, Fredek wymył gębę, Bura dziabnęła w rękę, bo jej się pomyliło że to szczeniak ją tyka... a potem wypuszczono na mnie stado takich małych paskudek drących japy. Było wesoło :lol: Aaa, a po tym wszystkim łaził kot i żądał drapania.
  23. Ale że co, że Ęęęęę umiesz powiedzieć czy jak? Na pewno tak pięknie jak Ofka nie. ALe obydwie jesteście blondyny, to coś się zgadza...
×
×
  • Create New...