Jump to content
Dogomania

lamia2

Members
  • Posts

    2837
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lamia2

  1. [quote name='basiagk']Tylko jak?????[/quote] Spróbuj szarpnąć za symcz i krzyknij "nie rusz" (lub coś w tym rodzaju np. "nie wolno", choć "nie rusz" chyba brzmi groźniej) ale zdecydowanie. Uran jak słyszy "nie rusz" w ustach mojej mamy to jeszcze bardziej szaleje. Musi być zdecydowanie, bo to nie jest prośba tylko komenda. Jak się uspokoi to nagroda, mizianko i "dobry piesek". Ja to Uranowi ubiżam jak się zachować nie umie, na ogół skutkuje (przez 30 sekund), a potem w łeb pierdykam tylko, że Uran jest taki durny, że myśli, że to zachęta do zabawy jest :), ale Pakuś na krzyk lub lekkiego nawet klaspa reagował (bo on bity był wcześniej niestety).
  2. Chyba trzeba mu wyjaśnić, że to złe zachowanie :) on w schronie był bardzo karny :)
  3. Ojoj, czy on się chce z innymi gryźć czy pobawić tylko? Może broni Ciebie lub Abry przed innymi? A kiedy się uspokaja? jak się powąchają czy inny zejdzie mu z oczu? Martwię się :(
  4. Iwonka, kurczę tak mi przykro, bardzo Ci współczuję bo wiem ile przeszłaś z Focusem aby wyglądał tak cudnie jak wygląda teraz. Ta eutanazja to byłaby ogromna porażka. Może rzeczywiście to chwilowe, może mu przejdzie, może da radę to przeczekać, może minie z wiekiem, nie wiem ... trzymam mocno kciuki aby się udało. Co do bójki też myślę, że to nie jest dobry pomysł. Jeśli psiaki mieszkają razem i muszą ustanowić hierarchię, to może ma to jeszcze jakiś sens (choć ja starałam się tego unikać). Myślę, że on musi przede wszystkim zrozumieć, że jego zachowanie jest złe. Spróbuj jeszcze poobserwować czy on przypadkiem Cię nie broni przed innymi psami, innymi ludźmi i przed własnymi dziećmi.
  5. JoSi, moje psy są rozpieszczone do granic możliwość (to rekompensata za to co kiedyś przeszły), wszystkie śpią w łóżkach, ba, nawet czasem dla nas brakuje miejsca. Wchodzą przed nami jeśli mają na to ochotę, pierwsze dostają jedzenie jeśli mają na to ochotę i wolno im wszystko, z wyjątkiem warczenia, że nie wspomnę o ugryzieniu. Ja nie mówię moim psom kiedy mają się witać, cieszyć i nie będę ich ignorować tylko dlatego, że tak mówią podręczniki. Sposoby traktowania psów przez meneli to dla mnie nie autorytet. Wiem jedno, ja nie mogę i nie będę bała się mojego psa. Tigress zgadzam się, że eutanazja to ostateczność, niemniej jednak jeśli objawy zaczną się nasilać, a jego agresja przejdzie na domowników trzeba będzię rozważyć tę alternatywę, z uwagi na Wasze bezpieczeństwo.
  6. Niestety widzę duże podobieństwo do zachowań jednego bullka z dogo, który w konsekwencji został uśpiony. Tigress jak masz czas wejdź na stronę Manola, tam dziewczyny opisują ten przypadek. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=37577&page=34[/URL]
  7. Tigress napisz coś, bardzo się denerwuję, jak Focus?
  8. [quote name='andzia69']lamia - ja pamietam te goldenkowate psiunki - bo w tym samym czasie ja biedną Gafę z naszego schronu wyciagnełam... A pies jest pięknisty - po prostu superaśny:loveu: Dobrze,że go wyciągnęłaś od tych p..ch debili:angryy: [/quote] Andzia żebyś widziała jak on chciał stamtąd odejść, serce się kroiło, ja je z tej interwencji prawie nieprzytomne do schronu przywiozłam, kroplówki sama podłączałam i mleko przez smoczek w pyszczki wlewałam, a ten s .... syn znowu go głodził. [quote] a Basia chyba pyta jak to się "wyciąga" psy z palucha i możesz jej to napisać na pw (no sama to napisałaś" Sama nie wiem jak ja się na to zdobyłam, co innego kraść psy ze schroniska na Paluchu, a co innego ludziom z posesji.") kuźwa - znowu dogo wariuje i posty wpiernicza...[/quote] aaaaa, no to rzeczywiście na pw napiszę :)
  9. [quote name='basiagk']Jak to na Paluchu?! Może byc na pm.[/quote] Nie załapałam :niewiem:
  10. [quote name='basiagk']Lamia GRATULUJE ODWAGI!!! Właśnie takich działań trzeba!!![/quote] Sama nie wiem jak ja się na to zdobyłam, co innego kraść psy ze schroniska na Paluchu, a co innego ludziom z posesji.
  11. A ja muszę się z Wami podzielić wczorajszą akcją. Trzy miesiące temu odbierałam z interwencji zagłodzoną sukę ze szczeniakami (3 dziewczyny i chłopak). W ich adopcji pomagała mi Camara z Krakowa. [IMG]http://img234.imageshack.us/img234/4299/maluchy2mj0.jpg[/IMG] Wszystkie trafiły do fajnych domków. Jedyny chłopak z rodzeństwa (to nasz kontakt) trafił do ludzi do domu z ogrodem. Ponieważ nie było z nimi kontaktu podjechałam na kontrolę poadopcyjną, mało nie zeszłam na zawał, gdy od sąsiadów dowiedziałam się, że to dom letniskowy, a ludzie już wyjechali. Pies został sam, podobno w soboty podjeżdżają i wrzucają suchą karmę przez ogrodzenie i już (wody tyle co sobie nałapie z deszczu). Powiadomiłam straż, ale oni nic nie mogą zrobić bo nikogo nie ma. Zaplanowałam akcję odbioru psa na wczoraj, ściągnęłam straż, weterynarza, władze fundacji .... i nic, nikt się nie pojawił, a wszyscy się rozjechali oprócz mnie i jednego pracownika schroniska. Psa odebrałam, nie będę opisywać szczegółów bo to podchodzi pod paragraf, ale mam i już go ulokowałam na tymczasie, pies tylko jadł i pił. Dziś dostałam telefon i cieszę się nieludzko, psiulek jedzie w sobotę do nowego domku (kontakt od Sagi). Wiem, że źle zrobiłam, ale gdybym miała to jeszcze raz zrobić .... zrobiłabym. Dziś tak wygląda: [IMG]http://img208.imageshack.us/img208/4320/biaasek2yr8.jpg[/IMG]
  12. [quote name='basiagk']Podobna do Urana, co? znalazłam ja przypadkiem w ogłoszeniach nawww.4lapy.pl i zapropnowałam tej osobie żeby ja umieścic na forum.[/quote] Normalnie skóra zdjęta z Urana, tylko on nie ma białych skapetek tylko sme końcóweczki łapek, ale to spojrzenie .....
  13. [quote name='basiagk']Cytuję ogłosznie: Nebra ma już rok i 3 miesiące. Jest brązowa w czarne pręgi.Bardzo ułożony i grzeczny pies.Nie mogę jej zatrzymać jeśli nikt jej nie zechce będę musiała oddać ją do schroniska. A to nie jest dobre rozwiązanie bo będzie się tam męczyła.:( Bardzo proszę o pomoc. Mieszkam koło Olsztyna szukam dla suni osoby która pokocha ją tak jak ja.proszę pisać o to moj mail i gg : [EMAIL="wueska_blond@wp.pl"]wueska_blond@wp.pl[/EMAIL] ,gg 8876563 .Zdjęcia inne mogę przesyłać na maile. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img226.imageshack.us/img226/9186/p1000506pk2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img187.imageshack.us/img187/1034/p1000512la3.jpg[/IMG][/URL][/quote] O rany Basia a skąd ona się wzięła?
  14. Ale na fotkach ma taki słodki uśmiech, szkoda, że był chory :-(
  15. [quote name='basiagk']Oddali ją bo sie znudziła!!!!:angryy::angryy::angryy: Choroba podobno przyszła później...:-([/quote] Tak, tak choroba przyszła później. Ona stosunkowo młoda była, ale miała już kilku właścicieli w dresach.
  16. [quote name='basiagk']Załamałam się... Tak często o niej myślałam...Lamia nie wiedziałam że ją znałaś... [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img299.imageshack.us/img299/5319/11455905814d8db19b9oic0.gif[/IMG][/URL][/quote] Znałam, bo ten schron jest wspomagany przez naszą fundację :mad:
  17. [quote name='andzia69']tak - uśpili go.... czasem to jest wybawienie i dla psa (bo on prawdopodobnie jest chory) i dla właściciela Wiesz - co innego jest, gdy umiesz przewidzieć w jakiej sytuacji pies może zareagowac agresywnie (bo się czegoś boi, bo go dotkniesz w coś co go boli) a co innego, gdy rzuca się na ciebie, a pięc min. wcześniej kochal cię całym sercem - a potem jakby nigdy nic znowu się chce przytulać...to nie jest normalne.. były już takie przypadki też goldenów - i do tego 3 szt. młode, niby łagodne...z Poznania wzieli psa do W-wy na obserwacje - pies po 7 dniach rzucil się na chlopaka dziewczyny bez ostrzeżenia - chyba 17 szwów mu zalożyli [/quote] I mnie się tak wydaje. Znam historię tego poznańskiego goldena, zdaje się, że on teraz na Paluchu siedzi ale nikt go nie weźmie z taką etykietką. Pamiętam, że on się rzucił na na TZ-a dziewczyny kiedy się pakowali bo mieli go zawieźć do nowego domku, do ludzi z małymi dziećmi. Jakby się coś stało to dopiero byłaby pożywka dla mediów, a na nas znów by psy wieszali. [quote] Jedyne co w tym wypadku mogą jeszcze zrobić to rtg głowy - może to pokaże czy tam się coś nie rozwija - jakiś guz... a jak nie to mogą poradzić się naprawdę dobrego psiego specjalisty (był też wątek sznaucera olbrzyma, który zabrany ze schroniska po jakimś czasie zaatakował syna właściciela - wypowiadała się w nim mrzewińska) lub ryzykować oddając go np. gdzieś do kojca - wtedy nie ma częstego kontaktu z człowiekiem i może się nic nie stanie[/quote] Też jej to poleciłam zrobić rtg, ale nasz wet twierdzi, że po takiej operacji pies rośliną może zostać :-(
  18. Andzia Ty jesteś niesamowita, tak to Zira :-( to jest stara fotka, ale i tu już widać jej brzuch, bosze jak ona błagała tymi oczami żeby jej pomóc kiedy ja tam byłam :-( :-( :-( [IMG]http://zaginionepsy.waw.pl/files/thumbs/t_zirunia111jpg_589.jpg[/IMG]
  19. [quote name='andzia69']a już wiem, która to sunieczka z chorym serduszkiem - taka biedulka, tak mi bylo jej żal - nikt nie dal jej szansy na odejscie w miłości:-(:-(:-( [/quote] i ja się zryczałam :-( [quote] co do tego agresywnego psa - lamia dzisiaj własnie czytałam o bulinku, który mając 4 mies. miał już 2 wlaściciela - zakończył żywot mając 8 miesięcy - był agresywny do właścicieli - nie do psów - tylko do ludzi i do tego nie wiadomo było kiedy zaatakuje - tak ni z gruszki ni z pietruszki rzucał się bez powodu...to chyba najgorsze co może spotkać własciciela - mieć nieobliczalnego psa, który rządzi w domu:shake: dziewczyny z forum bulinków próbowaly mu pomóc - jednak nie udało się, nikt nie chcial wziac na siebie tego ryzyka,że on moze komuś zrobić dużą krzywdę - odszedł w ramionach dziewczyny, która podjęła tą ostatnią walkę o niego - ona zabrała go ze schronu,żeby go poobserwować czy da się go wyprowadzić - niestety:-([/quote] ale co uśpili go? bo nasz wet twierdzi, że dla agresywnego psa to jedyne co można humanitarnie zrobić :-(
  20. [quote name='basiagk'] [URL="http://imageshack.us"][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img413.imageshack.us/img413/8931/1002712ug0.jpg[/IMG][/URL] Pako po kąpieli [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img442.imageshack.us/img442/187/1002718rv9.jpg[/IMG][/URL] Pako jest SUPER!!! [URL="http://imageshack.us"][/URL] Zakochałam się w jego oczach:loveu:[/quote] Uwielbiam patrzeć jak on śpi, takie bezpieczeństwo i spokój emanuje z jego twarzy :) A ta zdziwiona mina z ręcznikiem na głowie jest odlotowa :)
  21. [quote name='andzia69']lamia - która to sunia była, bo ja już pogubiłam sie troszke - biedula, a co jej było - tak sama z siebie ideszla czy co????? [/quote] sunia była w schronisku, sama zamknięta w klatce, byłam tam i widziałam, dla amstaffa klatka to gorsze niż śmierć, cała w bliznach po walkach i to ostrych, do tego miokardiopatia (nie wyleczalana choroba serca, a utrzymanie bardzo kosztowne, choroba ta powoduje gromadzenie się płynu w brzuchu który utrudnia oddychanie, pies się po prostu dusi, odciąga się wtedy płyn, ale w ten sposób pozbawia psa substancji życiowych), śmierć długa, powolna i bolesna. Chciałam ją zabrać 3 mies. temu do uśpienia, bo już wtedy była w ciężkim stanie, ale baba mi nie dała, pożarłyśmy się. Zawiozłam jej tylko worek leków. A teraz ona nie żyje. Wiem tak dużo o tej chorobie bo to już przechodziałm ze swoją sunią, a mój ojciec jest kardiologiem. Widziałam gdzieś na dogo jej stare fotki i że do adopcji, ale nie pamiętam gdzie. [quote] Togo dzisiaj nawrzeszczał na klatce schodowej na malego psa, ktory z kolei na niego pierwszy zacząl wrzeszczeć. Togo vel Zgredek dostal klapa w tyłek i byl bardzo nieszczęśliwy jak mu wygarniałam jeszcze u pani w dt jak on niedobry jest!:diabloti: [/quote] To cudownie, to znaczy, że wraca do sił, poczochraj go ode mnie za uszkami, że taki dzielny jest :) [quote] A co do tego agresywnego psa - miałam kiedyś kaukaza, od szczeniaka. Do pół roku był do rany przyłóż. Potem zaczął się rzucać na wszystko co się ruszało. Mial legowisko obok łóżka mojego tz (wtedy jeszcze nie męża) - jak mój tz się obracał to Dex warczał. Nie można było go pogłaskać, chyba,ze mial na to ochotę - np przychodził, kladł łeb na kolana i można było głaskać - ale tylko do czasu,jak łeb podniósł - od razu był warkot. Kiedyś leżał na podłodze a ja przechodziłam - złapal mnie za łydkę. Był nieobliczalny. Poszliśmy do tresera - facet staszy gościu, treser, sędzia kynolog. - jego psy po PO zajmowały czołowe miejsca w pokazach - Dex rzucił się na niego 3 razy!!! Powiedział nam,że pies jest niezrównoważony. Postanowiliśmy go oddać w takie miejsce, gdzie nie zrobi krzywdy swoim ludziom, a najwyżej uszkodzi nieproszonych gości - poszedł pilnować firmy, do kojca - na noc był spuszczany, pan chodził z nim na spacery. Tam było mu dobrze i inni byli bezpieczni. Więc nie wiem co poradzić - ale na pewno powinien go zobaczyć specjalista.[/quote] No właśnie, musi go zobaczyć specjalista. Tigress załamana, nie wiem co jej doradzić, to pies po przejściach, oddanie go po raz kolejny to będzie dla niego tragedia, nie wiadomo czy nie wzrośnie agresja, nie wiadomo jak zareagowaliby nowi właściciele, może zaczęliby go bić. Qurczę tak mi przykro.
  22. [quote name='basiagk']Lamia jeśli mozesz wyślij protest do wojewody w sprawie Ligoty: Szanowny Panie Wojewodo, Proszę o podjęcie natychmiastowych kroków, aby władze lokalne, które zwoziły bezdomne zwierzęta do pseudo-schroniska w Nowej Ligocie, bezzwłocznie przeznaczyły środki finansowe na pomoc weterynaryjną jak i zabezpieczenie bytu poszkodowanym i zaniedbanym przez urzędników i ludzi zwierzętom,które obecnie przebywają w tym haniebnym miejscu kaźni. Polska, a tym samym jej władze samorządowe, jako członek UE, winna przestrzegać praw zwierząt i ustawowo zagwarantować tymże pomoc i opiekę! Niewiarygodne wprost jest, że w naszym kraju tak okrutnie traktuje się bezdomne zwierzęta i umieszcza je w obozie koncentracyjnym podczas gdy Artykuł 1 Ustawy o Ochronie Zwierząt mówi wyraźnie - "Zwierzę jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, NIE JEST RZECZĄ!!!! Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę." Liczę na to, że ze środków gminnych przeznaczonych ustawowo na opiekę nad bezdomnymi zwierzętami, zostanie udzielona wszechstronna pomoc weterynaryjna oraz zapewnione podstawowe wyżywienie zwierzętom ,którym nieodpowiedzialny opiekun przy cichej zgodzie lokalnych władz,stworzył piekło na ziemi. Ufam, że te nieszczęsne stworzenia zostaną otoczone należytą opieką nie zaś poddane eutanazji aby szybko i "czysto" rozwiązać problem. To człowiek zawinił i człowiek jest teraz winien naprawić wszelkie krzywdy wobec tych zwierząt. Jestem przekonany, że Pan Wojewoda doprowadzi do surowego ukarania wszystkich tych urzędników , którzy swoimi zaniedbaniami w wypełnianiu powierzonych im obowiązków (brak nadzoru nad losem wyłapywanych zwierząt bezdomnych, przyzwolenie na istnienie pseudo- schroniska , gdzie prawdopodobnie miała miejsce defraudacja i tak więcej niż skromnych funduszy przeznaczanych na utrzymanie psów) ) doprowadzili do tak wielkiej tragedii, cierpienia i śmierci w męczarniach niczemu niewinnych istot. Z poważaniem na adres: [EMAIL="wojewoda@duw.pl"]wojewoda@duw.pl[/EMAIL] Można rozesłac do znajomych żeby też wysłali.[/quote] Protest wysłałam, ale może mu fotkę ku przytomności jeszcze podsłać? Do znajomych wysyłam z fotkami.
  23. Ja też nic, ale mi przykro bo Tigress wzięła psa od mojej koleżanki i śledziałm jej walkę o jego życie, a teraz taka przykrość kiedy psiak już taki zdrowy i piękny :shake:
  24. Poczekajmy jeszcze na informacje od specjalistów, zobaczymy co Magda się dowie. Trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze :happy1:
  25. Dziewczyny może macie jakąś teorię, co z robić z psem który rzuca się na wszystko co żyje. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=34633&page=46[/URL] Tigress adoptowała od Morisowej zagłodzonego psiaka, chorował, dochodził do siebie, jest cudny, ale zaczął się rzucać na psy, teraz na ludzi i własnych opiekunów. W zeszłym tygodniu wykastrowałyśmy go i jest jeszcze gorzej, co to może być, bo ja już głupieję.
×
×
  • Create New...