-
Posts
2837 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lamia2
-
Pytanie to postawiłam na drugim wątku (sama już nie wiem gdzie pisać) [quote] Cytat:Napisał quadrupedium Zgodnie z umową mam pierwszeństwo do przejęcia własności psa, prawo do kontroli warunków w jakich przebywa. Ponadto właściciel zobowiązuje się do masy różnych innych rzeczy jak na przykład utrzymywania właściwych warunków higienicznych, trymowania psa w specjalistycznych zakładach, szczepienia psa nie tylko przeciwko wściekliźnie a również przeciwko innym chorobom wirusowym, odrobaczania i zabezpieczania przeciwko kleszczom, właściwego żywienia i kontaktowania się z nami w przypadku problemów zdrowotnych. [COLOR="Red"][B]Jak się nie wywiąże to zabieramy psa.[/B][/COLOR] Jak się komuś wydaje, ze umowa jest zbyt restrykcyjna to niech sobie poszuka pluszaka w sklepie. U nas psa nie kupi. Nie sprzedajmy psów na prezenty, dla dzieci, znanym nam rozmnażalniom (zresztą w/g umowy suki nie mogą mieć szczeniaki tak jak jest podane w regulaminie hodowlanym ZKwP. Jeśli suki nie są wystawiane 3 razy do roku to my mamy prawo do ich kontroli) ani nikomu, kto nie jest w stanie albo nie chce wykazać warunków w jakich pies będzie mieszkał albo po prostu nie zna rasy. Najpierw teoria a potem praktyka, pies ma być szczęśliwy i już.[/quote] A ja mam pytanie natury technicznej, bo w mojej umowie adopcyjnej też jest podobny zapis, ale kiedy chciałam zabrać psa (za rażące zaniebadanie) mój prawnik powiedział, że taką umową to sobie mogę ... podetrzeć. U Państwa to jest umowa kupna-sprzedaży, na jakiej zasadzie (chodzi mi o podstawę prawną) twierdzicie Państwo, że możecie odebrać komuś czyją własność? Moje pytanie proszę traktować jako ciekawość a nie napaść. __________________
-
[quote name='Camara']:mdleje:dobrze, że to teraz przeczytałam (czyli po strachu) :roll: lamia - cieszę się :multi: czy mam zamknąć aukcję Maksia? on ma 10 obserwatorów... i chyba jeszcze tydzień aukcji do zakończenia.[/QUOTE] Jeśli to zaoszczędzi pieniążki, to oczywiście. Mam nadzieję, że domek będzie cudowny, w każdym razie na taki się zapowiada. W piątek wycinam Maksowi jajca, a w niedzielę jedziemy. To ok. 80 km od Wawy. Katcherine - kuna już zakopana, prosiłam Pawła aby dobrze ją wcześniej obejrzał. Ona została uduszona, nie ma żadnych krwawych ran. To chyba dobrze, nie? Paweł przeprowadził z Igorem poważną rozmowę, wczoraj razem siedzieli na trawie i jedli kolację, z dwóch oddzielnych misek :cool3:
-
[quote name='Betbet']hej. chcialam spytac Was na tym watku, czy robicie tez cos z rozmnazaczami amstafów? nie wiem juz co z facetem robic. napisalam do niego po znalezieniu ogloszenia ze sprzedaje stafy po 250 zl. sam mi wyspiewal ze nie ma zarejestrowanej hodowli, ze to drugi miot(10 malych) i w ogole rece mi opadly... mam ochote chociaz jednemu zaszkodzic, wiem ze calego swiata nie uratuje...Akucha poradzila postraszyc go skarbowka. boje sie tylko, ze facetowi straszenie nie zrobi...co wiec moge zrobic wiecej?[/quote] A może Związek wie jak to załatwić? jak znam życie nikomu ze skarbówki nie będzie się chciało tego kontrolować, ale spróbować warto :cool3:
-
Basia dzięki za priva, okrutna prawda ale wierzę w Ciebie i z całych sił będę Cię wspierać :cool3:
-
Przepraszam, ale bałam się, że może się coś stać Igorowi, nie pomyślałam jak to odbierzesz. Dzwoniłam już do weta na wszelki wypadek, żeby mi szczepionki na wściekliznę przygotował. Pan Wiesio próbował się dodzwonić do powiatowego weta czy w naszym lesie były przypadki wścieklizny u dzikiej zwierzyny, ale mu się nie udało (pewnie skończyły się godziny urzędowania). Jeszcze raz przepraszam, strasznie się wystraszyłam :modla:
-
[SIZE=3][COLOR=red][B]RATUNKU !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=red][B]CZY IGOR BYŁ SZCZEPIONY NA WŚCIEKLIZNĘ ??????????????[/B][/COLOR][/SIZE] Jego książeczka jest zamknięta w szafie i Paweł nie może sprawdzić. Igor upolował dzisiaj łasicę (albo kunę leśną) i przytargał Pawłowi. Paweł twierdzi, że to przez moje sobotnie pomysły z dietą odchudzającą, że Igor dostawał mało żarcia i postanowił dokarmić siebie i Pawła. Nie wiem co robić taka kuna to nie żółw który czeka na łosiolka, może była wściekła? [I]Edit:[/I] o Matko już mnie Kinga uspokoiła, szczepiony, nic mu nie grozi. Generalnie to do naszej ogrodzonej części lasu żadne zwierzęta nie przychodzą, bo się psów boją, dlatego wpadłam w taką panikę.
-
Nie chcę być złośliwa, ale oby twoje słowa Agusia były prorocze !!!!! [quote name='agusiazet'] .... dobro czy zło, zawsze do nas wraca!!![/quote]
-
Basia wiesz, że jesteś najcudowniejszą osobą na świecie, a ja wiem, że znajdzisz jej najcudowniejszy dom :) tzn., że ukarania nie będzie? :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-(
-
[quote name='nescca']Czasem trudno jest ukarać ludzi, ktorzy w zasadzie nawet nie zdają sobie sprawy z tego ,że robią coś niestosownego,złego. Baśka!!!! Poprostu będziesz musiała być częstym gościem w tym domu....i sprawdzać wszelkie zakamarki i komórki. Bo jeśli oni są "chorzy" to wiadomo.... zapewne będą robić takie rzeczy. To straszne,że nasze prawo jest tak niezdecydowane i oporne jeśli chodzi o kary dotyczące znęcania się nad zwierzętami. .....[/QUOTE] Trudno :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: a jak taki chory powyrywa niemowlakowi rączki i nóżki, to przyniesiesz mu drugiego i powiesz "trudno, go ukarać bo on jest chory". Choroba nie usprawiedliwia złych uczynków. Co do prawa, sami go nie egzekwujemy, a potem się dziwimy, że jest złe. Gdyby było więcej pozwów do sądów, to może politycy by się zastanowili, że smród wokół tematu zwierząt się robi, a Unia patrzy.
-
Tundra piękna, mądra i zdrowa czeka na domek !!!!!!!!!!!
-
Ja jestem pełna uznania dla Basi, tego co robi, tego co mówi (znamy się osobiście), ale jeśli nie zareagujemy sytuacja będzie się powtarzała. Ci ludzie jeżeli są kalecy czy upośledzeni na pewno korzystają z pomocy państwa (Ośrodek Pomocy Społecznej, opiekunki środowiskowe itp.) być może, że są nawet ubezwłasnowolnieni. Jest wtedy opiekun prawny któremu należy wręczyć taki wyrok i on jest odpowiedzialny za to aby Ci ludzie nigdy więcej nie krzywdzili zwierząt. [COLOR="Red"][B]Nic, powtarzam nic nie usprawidliwia okrucieństwa wobec zwierząt. [/B][/COLOR] Chory psychicznie to nie święta krowa, jeśli popełni moderstwo jest izolowany od społeczeństwa.
-
[quote name='uxmal']przepraszam,że zaśmiecam ten wątek, ale nie wytrzymam. Sesjon- jesteś mistrzem ogłoszeń. :):loveu::loveu:[/QUOTE] jest najlepsza z najlepszych - Maksio ma domek (jeszcze tylko wytnę jajka i w drogę) :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose:
-
Basia, absolutnie trzeba takich ludzi karać choćby dla przykładu, nic ale to nic nie usprawiedliwa bestialstwa wobec zwierząt. Pies nie jest dla każdego i nie każdy musi go mieć. [B][COLOR=red]KARAĆ, KARAĆ i jeszcze raz KARAĆ !!!![/COLOR][/B] [COLOR=black]Może kiedy zapłacą, zostaną wystawieni na pośmiewisko zastanowią się nad wzięciem drugiego psa. Jeśli nic nie zrobimy za pół roku będziesz od nich odbierała kolejnego psa.[/COLOR] Takim ludziom pownno się robić zdjęcia i wieszać w centralnym miejscu miasta, aby całe społeczeństwo wytykało ich palcami. [B][COLOR=#ff0000]Powtarzam nic nie usprawiedliwia takiego zachowania.[/COLOR][/B]
-
[quote name='GreenEvil']Ja dostalam kawalek karty informacyjnej wizyty Cyprysika.... "rozmiawialem z vet., ktory operowal psa ok. 10 dni temu. powiedzial, ze zszyl rane jak nalezy i nic wiecej nie da sie zrobic, trzeba czekac. Rana darta okolicy lewej pachwiny, odwarstwienie plata gornego, rana nie byla golona do zabiegu. Pozostalosc szwow. Rana silnie rozlizana i zakazona. Zalecono kilkukrotne w ciagu dnia plukanie rany roztworem rivanolu. prosze zasypywac jodofrmem (muchy) " zalamka :-( te muchy w nawiasie dobily mnie maksymalnie w zestawieniu z "nie trzeba nic robic" :placz: Rana sie goi - zaczyna ziarninowac :multi: Nozesz k... znowu sie zdenerwowalam.. nie nalezy nic robic :angryy: pzdr GreenEvil[/quote] O Matko aż chce się zawyć na świat :angryy:
-
Na jednym zdjęciu wyszło na czerwono jedno oko ale to jest akurat to zdrowe :cool3: Chore oczko [B]nie powiększa się[/B], nie widać też żeby go bolało tzn. nie trze, nie przekręca głowy, nie jest osowiały, itp. Igorek jest bardzo czujny, ładnie reaguje na imię (przybiega w podskokach), jest pieszczochem bardzo kontaktowym (jak się do niego coś mówi to patrzy i słucha) i cierpliwym (tortury). Na spacerze to on wybiera drogę, jak mu się nie podoba ścieżka którą ja wybrałam staje jak łosioł i patrzy, dwa głaskanka i daje się przekonać. Jest bardzo ciekawski, ciągle czyta czyli wącha jakieś ślady i generalnie uwielbia spacery, jak biorę smycz do ręki tak śmiesznie podryguje i biegnie do bramy. Niestety tyje, Paweł karmi psiaki do oporu, nakrzyczałam dziś trochę na niego i zarządziałam dietę niskokaloryczną, ale Paweł ma do niego słabość i ciągle mu coś podtyka. Prosił żeby Igor nie trafił do kojca bo on bardzo lubi przestrzeń, obiecałam mu, że na pewno tak nie będzie i że przywiozę fotki z nowego domku, prawda?
-
@ŚMIESZKA@ - śliczna, młoda, mała sunia - Ma cudowny DOM!!:)
lamia2 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
a jak Pani Ania się cieszy :multi: mam nadzieję, że wszystkie nowe opiekunki zwierzaków z warszawskiej dostawy też są zadowolone :lol: -
Dzisiaj Paweł opowiadał mi całe zdarzenie z policją, Igor walczył jak lew, dostał takiego szału, że policjanci bojąc się wejść na teren, złapali Pawła za rękę i przykuli do barmy od strony schroniska, krzycząc - "niech pan uspokoi psa !!! ". Kiedy odpięli Pawła i przeciągnęli go na zewnętrzną stronę, to go zagrnęli do radiowozu i nie dali mu nawet zamknąć bramy w obawie, że wypuści mordercę :cool3: [B][COLOR=red]Uwaga dla Izy - Igor nie lubi jak się krzyczy na jego pana !!!!![/COLOR][/B] [B]Bohater[/B] [B][IMG]http://img58.imageshack.us/img58/3990/hpim6318dh7.jpg[/IMG][/B] [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/1301/hpim6325yb8.jpg[/IMG] [B]Kolejna porcja tortur[/B] [IMG]http://img464.imageshack.us/img464/9928/hpim6320pm8.jpg[/IMG] [B]Dłuuuugi spacer[/B] [IMG]http://img58.imageshack.us/img58/3057/hpim6327wi1.jpg[/IMG] [IMG]http://img489.imageshack.us/img489/9181/hpim6332xo8.jpg[/IMG] [IMG]http://img489.imageshack.us/img489/4821/hpim6336lb8.jpg[/IMG] [B]Powoli padamy - oboje[/B] [IMG]http://img489.imageshack.us/img489/5597/hpim6333qq5.jpg[/IMG] [B]Widać schron, przyspieszamy bo pewnie żarełko już gotowe[/B] [IMG]http://img489.imageshack.us/img489/4738/hpim6337dn1.jpg[/IMG] [B]No tak, zanim jedzonko to jeszcze z kumplem karzą się bawić[/B] [IMG]http://img489.imageshack.us/img489/2361/hpim6342au2.jpg[/IMG] [IMG]http://img58.imageshack.us/img58/9706/hpim6339om5.jpg[/IMG]
-
[quote name='ANETTTA'].................................... to czemu taka smutka ..................żle sie czuje cos jej dolega ...:shake::shake::shake::shake:[/quote] Nie, czuje się dobrze ale nie rozumie dlaczego znów ją przenoszą :-(
-
Cyprysek jest nadal w lecznicy, rana bardzo ładnie się goi, jest bardzo grzeczny i niezwykle sympatyczny, ale bez domku :-(
-
A nie ma Bazylówny? :cool3:
-
Widziałam dziś Tundrę, Matko jak była smutna, kompletnie nic nie rozumie co się dzieje :-(
-
[quote name='halbina']Saba piękna... :-( Ona bardziej Bazylego przypomina Neris... Ale to samiec i znalazł już wymarzony dom... A ta suńka dość podobna, ale czy identyczna?... [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img479.imageshack.us/img479/7405/dscf0396cz2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img479.imageshack.us/img479/1059/dscf0394wy3.jpg[/IMG][/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=73561[/URL][/quote] Mnie się wydaje, że faktycznie podobny, chyba go nawet miałam na wątku, ale nie wysłam bo jak wybrali Figę to przestałam przesyłać aby bałaganu nie robić. Jejku, naprawdę podobny, jakby mu uszy postawić jeszcze, ale sylwetka, ogon, kolor, wielkość ... no, no ...