Jump to content
Dogomania

lamia2

Members
  • Posts

    2837
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lamia2

  1. [quote name='xxxx52']allegro-przez przypadek weszlam na ten watek i jestem przerazona,gdyz te osoby ,ktore chcialy mnie spalic na stosie i posadzily ,mnie ,ze"zamordowalam wedelka ,wyrzucilam do rowu i td"same wydaja psy bez oznajmienia dokad psy z dogomani sie udaja ,robia partyzantke:angryy:jezeli ktos ,caly czas mnie i kolezanki z TSV przesladowaly ,teraz wydaja zwierzeta i zbieraja z dogomani nie podajac gdzie do Niemiec beda sprzedane ,to bardzo podejrzane.Nie jestes dla mnie osoba wiarygodna ,dajaca dobre przyklady. Histori o wedelku nie zapomne i was mnie przesladujacych. A teraz co robisz???:mad: [URL="http://www.zwierzakiuwandy.ovh.org"]www.zwierzakiuwandy.ovh.org[/URL][/QUOTE] Przepraszam czy Ty o mnie mówisz, bo ja w życiu o żadnym Wedelku nie słyszałam i w żadną sprawę z Twoim udziałem nie byłam zaangażowana :shake:
  2. [quote name='magdawi']Śliczniutki z niego chłopak. Czy Krzyczki bez problemu wydają teraz psy?[/QUOTE] W przypadku zdrowych psów, tak.
  3. [quote name='paros']Wznowiłam allegro dla Mili :lol: [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=329599045"][B][COLOR="Purple"]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=329599045[/COLOR][/B][/URL] :thumbs::thumbs::thumbs::thumbs:[/QUOTE] Aniele :buzi:
  4. [quote name='Betbet']taaaak..wątek krzyczek też będziemy robic....tzn cały dział:angryy:[/QUOTE] A ja nie rozumiem .... wątków krzyczkowych jest już cała masa :cool3:
  5. [quote name='*Gajowa*']Milton niedawno pojechał do swego domku :multi:. Zamieszkał w domu z ogrodem i będzie członkiem rodziny .[/QUOTE] To gratulacje :multi::multi::multi: Gajowa to bierzesz teraz tego kaukaza z Korabiewic?
  6. [quote name='paros']Czy Mila znalazła dom?:roll:[/QUOTE] Niestety nie i nawet nikt nie dzwonił :-(
  7. Supergoga a gdzie tu Poznań na psiaki krzyczkowe przygnało .... jesteś niesamowita :lol:
  8. [quote name='basiagk']No to jadę do sanatorium. Jak znajdę tam kafejkę to pewnie się tu pokażę.:wink: A tak dla przypomnienia: papa:hand:[/QUOTE] Basia o pasie cnoty pamiętałaś? :evil_lol:
  9. [quote name='andzia69']Lamia - doszła ta naklejka?????:crazyeye: Gdyby ktoś chciał wesprzec fundację AST to są śliczne kalendarze z astkami na ten cel: [url]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=327018174[/url][/QUOTE] Andzia doszła, sorki zapomniałam Ci powiedzieć bo przez te psy krzyczkowe już nie wiem na jakim świecie żyję :placz:
  10. Maja zgadzam się z Tobą ale pies nie trafił do swojej właścicielki, tylko jest na przechowaniu, co będzie jeśli okaże się, że zmiany w łapie są nieodwracalne, co z nim będzie?
  11. Charly mam dosyć tej dyskusji z Tobą i Ciebie samej ..... od samego początku były z Tobą problemy w kwestii informacji .... a teraz nie mam czasu na przepychanki z Tobą ja mówię jedno Ty drugie .... i tak można w nieskończoność .... a pies się tuła nie wiadomo gdzie i u kogo .... chcę żeby pies wrócił z tej koszmarnej adopcji .... i zakończyć ten temat z Tobą raz na zawsze. Proszę mnie poinformować kiedy mogę po psa przyjechać na priva bo więcej na ten wątek wchodzić nie będę ... przygotowuję teraz adopcje 20 psów z Krzyczek, w przyszłym tygodniu 25 i jeszcze zaległe 15 psów do Świnoujścia, nie mam już więcej czasu dla Ciebie.
  12. [quote name='Charly']Tobie udostepnilam numery do obu pan. do pani F. przeslalam Tobie na komorke. Do pani S. na pw zaraz po tym jak zapytalas o to. Pies nie jest problem. wrecz przeciwnie. Czy naprawde nie widzisz o co chodzi? Jak mozna tak chowac sie za psem. NIKT GO NIE CHCE ODDAC. chodzi o rzetelnosc.tylko o to. przeciez pani widziala zdjecia biska jeszcze z krzyczek. co one sugeruja? prosze cie lamia. odpwiedz mi dlaczego przemilczalas ze pies nie mial szczepien???? Powiedzialas tu na forum, ze wydrukujesz liste szczepien, ktora podalam i podasz w klinice. Zaufania tutaj nie bylo. i prosze Cie nie zabieraj psa stamtad. Jemu jest dobrze. Nie zamierzam powtarzac sie bez konca. wszystkie informacje sa na forum Ja tak nie potrafie dzialac. Naprawde. Wiem ze jestes b. zaangazowana ale mamy inne podejscie. dlatego zycze raz jeszcze owocnej pracy. poza dogo tez sa psy;)[/QUOTE] Telefon przysłaś na chwile przed wyjazdem Biśka z Polski, wcześniej dostałam tylko link do strony z ogłoszeniem i maile od p. S. do Ciebie których i tak nie rozumiałam. Pies miał szczepienia na wściekliznę (obowiązkowe przy wyjeździe) i dodatkowo na parwo i nosówkę. Wszelkie inne szczepienia które wymieniłas w poście i napisałas, że sa obowiązkowe a ja sprawdziłam, że nie są .... nie robiłam bo mnie nie było stać na Twoje życzenia.
  13. [quote name='Charly'] Przeciez dziewczyny Lami juz raz p. S. sprawdzaly i uznaly ze domek jest ok. Lamia takze. [/QUOTE] Ani z panią S. ani z panią F. nikt ode mnie nie rozmawiał ani teraz ani wcześniej, bo nikomu nie udostepniłaś numeru do tych pań. Skontaktowałam się tylko z Tundrą i ona potwierdziła wiarygodność pani S. Reszta to zaufanie do Ciebie. Skoro pies jest tak problematyczny, to moje pytanie brzmi: kiedy mogę po niego przyjechać?
  14. Jeśli to nie żart to myślę, że osoba dzwoniąca do Pani S. przedstawiła się i wyjaśniła cel swojej rozmowy. Jaki nr się jej wyświetlił polski czy niemiecki? Co do szczepień ... paszport został przygotowany na wyjazd ... sponsor to nie worek bez dna. Po za tym wydaje mi się, że czas pomyśleć o powrocie Biśka do Polski.
  15. [quote name='Charly'].... osobe ktorej moge umowe przeslac, ktora ta umowe podpisze i ktora przejmie odpowiedzialnosc za zdrowie oraz los psa[/QUOTE] Odpowiedzialność za zdrowie i los psa przechodzi na osobę która psa adoptowała. Jeśli Paniom zależy na podpisie osoby z Polski to ja chętnie to uczynię, choć dla Ciebie też najwyraźniej jestem osobą postronną skoro dopiero na 5 dni przed wyjazdem (wpis do paszportu) byłaś łaskawa mi udzielić informacji do kogo jedzie pies znajdujący się pod moją opieką.
  16. [quote name='ARKA']Ale lecznica ma w komputerze napewno![/QUOTE] Fakt .... jak dam radę jutro tam podjadę.
  17. [quote name='Charly']Diagnozy z kliniki nie było. Ale widzisz. Tobie nie chodzi, zeby sie czegos dowiedziec. Przemyslec. Ty juz wszystko wiesz. Wchodzisz tylko, zeby sie o tym przekonac. A jak cos nie pasi, to sie scina wypowiedzi albo ich nie rozumie. Pisz tu jesli chcesz sobie dalej schlebiac. Beze mnie. Ale zalozylam ten watek i w sumie...moglabys isc juz sobie[/QUOTE] Może jednak trochę grzeczniej Charly, bo Twojej arogancji jest już nadto.
  18. Cała dokumentacja psa pojechała do Niemiec (wyniki badań, diagnoza, leczenie, EKG itd.) ... błąd jaki popełniłam to taki, że nie zrobiłam sobie kopii tych dokumentów.
  19. [quote name='Charly'] ... jedyne informacje jakie Ty ukrylas to te, ze musialas placic psu za DT, o czym ja zakladajaca watek nie wiedzialam [/QUOTE] Za tymczas Biśka płaciłam wtedy gdy się w nim znalazł a nie wtedy gdy Ty zakładałaś wątek. Niczego nie ukrywam, ale też nie czuję się w obowiązku informowania kogokolwiek na co wydaję własne pieniądze, od nikogo też nie domagałam się ich zwrotu. [quote name='Charly'] PS. Pieniadze, ktore mialy isc na Maniusia oraz wydatki dla Biska, ktore poniosla Lamia, nie wplacac i nie rozmieniac.[/QUOTE] Jeśli Panie zdecydowały się przekazać 200 euro na psy z Krzyczek (zwłaszcza na chorą łapkę Maniusia) a teraz „za karę” się z tego wycofują ... to komentarz zatrzymam dla siebie .... chyba, że to jest Twoja własna decyzja nie uzgodniona z Paniami.
  20. Miejmy tylko nadzieję, że jeśli za tydzień okaże się, że Bisio będzie tarł pupą o podłogę to nie oskarżysz polskich wetów, że nie zauważyli zapalenia zatok okołoodbytniczych :cool3:
  21. Realia są takie, że to jest stary pies. Widziałaś kiedyś staruszka na ulicy jak idzie przygarbiony i podpiera się laską... tak samo zachowuje się stary pies, raz utyka, raz nie, raz je, raz nie je, raz go coś boli raz nie. Ja chodziałm z psem na krótkie spacery i nie było żadnych kłopotów i ani pogrubiały staw ani zdeformowany ogon mu w tym nie przeszkadzały. Nie wiedzę celu ukrywania informacji o stanie zdrowia psa o co jestem w tej chwili podejrzewana.
  22. [quote name='Charly'] Bisiek ma bardzo schorowany, opuchniety staw. Ten staw sprawia mu ból. Panie tego tak nie zostawia. Pies bedzie prawdopodobnie musial byc operowany. To jest wazna informacja dla przyszlego wlasciciela. Klinika miala obowiazek to zauwazyc.[/QUOTE] Być może został przeforsowany na spacerach, to nie jest pies na kilometrowe przechadzki o czym te panie powinny wiedzieć.
  23. Ten pies jest po prostu stary, bardzo schorowany i po traumatycznych przejściach, czego nikt nie ukrywał od samego początku, jeśli spodziewały się brykającego szczeniora .... to faktycznie mają prawo do rozczarowania.
×
×
  • Create New...