Jump to content
Dogomania

lamia2

Members
  • Posts

    2837
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lamia2

  1. [quote name='tomcug']Lamia, nie wierzę :loveu: To nie prima aprilis, prawda?[/quote] Nie ;) są już nawet pieniądze na jego podróż :lol:
  2. Wysłałam zdjęcia Szorstka do Niemiec .... i został wybrany ..... w piątek jedzie do nowego domu ;)
  3. [quote name='Zmysł']Lamia, dasz radę zablokować Szorstka do 18-20 czerwca?[/quote] Zrobię wszystko co w mojej mocy.
  4. Psy z Krzyczek muszą opuścić jak najszybciej schronisko, proszę o pomoc w każdej postaci DT, DS, hoteliki :-(
  5. [quote name='dolores181']Właśnie odkryłam ten wątek i chciałabym poruszyć parę ważnych spraw dla mnie. Otóż 1 września 2007 roku adoptowałam suczkę kundelka 12 tygodniową od pani Ewy spod schroniska na Paluchu i dałam tylko datek 10zł , ale do rzeczy -otóż psa brałam od pani Ewy ale umowe podpisałam z fundacją Sfora w której o sterylce nie było mowy tylko o godziwych warunkach ale pani Ewa na moje pytanie o sterylkę zapewniła mnie że po pierwszej cieczce moge ją za darmo sterylizować u niej. Więc skontaktowałam sie z nią po 1 cieczce i niestety ta kobieta dosłownie mnie zbywa już od jakichś 2 miesięcy , na smsy nie odpowiada choc obiecuje że się skontaktuje ze mną a przez tel podaje mi konkretny termin sterylki , co do dnia i godziny nawet i nie zjawja się wcale nie podając nawet przyczyny. Zaznaczam że ja mam 3 dzieci i nie mam możliwości jechać sama z suką do Wołomina a ona tam jeżdzi do weta o ma po drodze, zadzwoniłam więc do tej fundacji- i co? obiecali że skontaktują się z nią i ona się do mnie odezwie tego samego dnia a to było przedwczoraj i nic, cisza , dzwoniłam dziś znów do tej Ewy ale poczta się włączyła więc wysłałam smsa i znów bez odzewu mimo że napisałam że ja przy następnej cieczce nie odpowiadam za szczeniaki bo dzieci jej nie upilnuią i że chyba nie chcą nowych szczeniąt i to tez nie pomogło a zaznaczam że dzieci wychowuje sama i żyję z wychowawczego i alimentów i nie stac mnie na to by zapłacić za sterylke dlatego chciałam suczkę ze schroniska bo tam ma zapewnioną bezpłatną sterylke ale po drodze zaczepiła nas pani Ewa dlatego ją mamy od niej.Może ktoś ma kontakt z nią i na nią jakoś wpłynie bo zależy mi na czasie bo potem jadę z dziećmi na działkę a od pażdziernika idę do pracy i to raczej dzieci są odpowiedzialne za spacery.[/quote] Fundacja Sfora pomaga p. Ewie (głównie w dostarczaniu pożywienia dla zwierząt) .... "pomaga" co nie znaczy, że bierze na siebie wszystkie zobowiązania jakie p. Ewa zaciąga. Rozumiem Twoje pretensje skoro p. Ewa wykorzystała umowę adopcyjną należącą do fundacji i nie dziwi mnie, że domagasz się spełnienia obietnicy. Proponuję abyś się ze mną skontaktowała (namiary na mnie są w moim podpisie) a postaram się pomóc.
  6. Chelsee cały czas jest w Siestrzeni, nikt się ze mną nie kontaktował :shake:
  7. A kto właściwie pilotuje sprawę hoteliku dla Szorstka?
  8. Fakt swoje odsiedziała :placz:
  9. [quote name='andzia69']Lamia - a która to była krzyczkowa sunia???? ta ostatnia sunia?:razz: relacje z nowego domku super - aż serce rośnie!!!:loveu:[/QUOTE] Tak to ta: [IMG]http://img300.imageshack.us/img300/8333/hpim8050hu0.jpg[/IMG] a tu w nowym domku: [IMG]http://img300.imageshack.us/img300/3766/dscf0787ss3.jpg[/IMG] [IMG]http://img256.imageshack.us/img256/5931/dscf0794em4.jpg[/IMG]
  10. [quote name='andzia69']KONIECZNIE!!!!:eviltong: weźmiesz i nie oddasz, a potem będziesz chodziła i jak ktoś powie złe słowo na asta to jeszcze oberwie:evil_lol:[/quote] A ja zmieszczę, bo nie mogę się opanować, mail który dostałam po adopcji bullki (Kawy vel Lindy a obecnie Maszy) z Krzyczek (dłuuuuuuugo się zastanawiali :cool3:) [quote]Witaj, Dzisiaj jestem w euforii, bo już wiem na pewno, że Masza z nami zostaje :) Za nic jej nie oddamy - jesteśmy już zakochani po uszy. Bartek chyba jeszcze bardziej niż ja i Jaś. Z rodzicami dyskusja, że to pies groźnej rasy i nie może u nas zostać zakończyła się Bartka sukcesem - oni też polubili suńkę. Wczoraj pojechaliśmy na działkę i tata, który mówił, że trudno będzie mu zaakceptować psa, który ma zamiast pyszczka koparę. Tata został przez sukę przekupiony i już dzisiaj był z nią na spacerze :) Powiedział, że pozory mylą i to jest najłagodniejszy pies :) Z bokserem (8 leteni łobuz) też się dogaduje, chociaż ten lata za nią i próbuje zgwałcić.Trochę się deneruje, ale zrobię jej wkrótce usg, żeby mieć pewność, że jest wysterylizowana. Panna robić się wybredna i już kurczak z ryżem na rosołku jest średnio zjadliwy, a suche paskudne, Akana i Royal tylko z ręki :) Łóżko jest cudowne do spania, na działce Jaś będzie spał na materacu, ja z Bartkiem na łóżku, koty mają "pościelone" na szafce, a sunie ma taką kanapkę już ze swoim kocykiem :) Teraz trochę o niej :) Zmieniliśmy jednak imię bo Kawa brzmi tak germańsko, a Masza jest nasza :) Maszeńka brzmi słodko a mama woła na nią Mańka. Sunia jest słodka, bardzo grzeczna, karna i urocza. Lubi niestety słodycze i podkrada ciastka. Buziaczki daje nieustannie, czasem łapie ją "głupi" i biega jak szalona. Na dworze gdy zrobi siku to czeka na pochwałę. Jest już bardziej pewna, ale kiedy jechaliśmy z nią na działkę była przestraszona i niepewna :( Ogólnie boi się krzyku, podniesionego patyka, jak ktoś karci swojego psa w parku, bała się wejść do rzeki. Nas powoli zaczyna traktować jak rodzinę, jak czegoś się boi to przybiega do mamy albo taty :) A pani weterynarz Maszki też miała amstaffkę Tosię i bardzo dobrze mówi o tej rasie - blisko mieszka i w razie czego będzie na telefon :) Będzie za mną kąpać drugi raz panienkę tak profesjonalnie z szamponem i odżywką dla psów krótkowłosych :) Naprawdę dziękujemy za tak fajnego psa. Nie można jej nie kochać. Jeśli będziesz szukać domu jakiemuś kolejnemu bidzie to chętnie pomogę ci w ogłoszeniach. Mam ok 100 stron internetowych na których można zamieszczać ogłoszenia i jestem zalogowana na kilku forach ;) I podaj mi adres na który mogę przesłać smycz i resztę. Pozdrawiamy serdecznie Monika Bartek i Jaś P.S Pierdzi jak rasowy pies :) [/quote]
  11. [quote name='Cockermaniaczka']Urocze psiska:loveu: Ale szczerze mowiac ja sie takich boje-i zupelnie nie mam pojecia czemu bo zaden mnie nie pogryzl ani nawet na mnie nie spojrzal:roll::oops: Zrobcie mi terapie Astowa dziewczyny moze polubie i te psiaki:lol:[/QUOTE] Weź na tymczas asta .... a sama zobaczysz :cool3:
  12. Co zrobiły bambaryłki, że są w klatce smutne :placz:
  13. Słyszałam (nie oficjalnie oczywiście), że u Murki będzie się miejsce zwalniać ;)
  14. Nie znam tego hoteliku, ale Szorstek nie może być zamknięty w kojcu, bo on w zamknięciu bardzo choruje.
  15. Ja tam nic nie wiem żeby sunia pojechała do domu.
  16. Ojej, tak mi przykro .... ale trzeba być dobrej myśli ... jak już wszystko dobrze się skończy to poprosimy o foteczki ;)
  17. Ciiiiiiii, bo jeszcze przestaną wpuszczać takie pierdoły :cool3: Co do tymczasu ... ja już nie dam rady, Krzyczki zżerają mnie finansowo :shake:
  18. Może za tydzień będziemy dłużej pierdołowate ;)
  19. [img]http://img164.imageshack.us/img164/19/hpim8519wq1.jpg[/img] [img]http://img76.imageshack.us/img76/702/hpim8522pu4.jpg[/img] [img]http://img76.imageshack.us/img76/830/hpim8524el8.jpg[/img] [img]http://img230.imageshack.us/img230/4255/hpim8528sc6.jpg[/img] [img]http://img76.imageshack.us/img76/8184/hpim8518ww5.jpg[/img] [img]http://img76.imageshack.us/img76/3563/hpim8527xs8.jpg[/img]
  20. [img]http://img76.imageshack.us/img76/9738/hpim8515cy6.jpg[/img] Szorstek sam w kojcu bardzo nieszczęśliwy, dlatego „niechcący” uciekł mi dziś z boksu i „niechcący” otworzyłam bramkę na duży wybieg i mimo, że przybiegał do nas łasić się co chwila obie z koleżanką byłyśmy takie pierdoły, że „nie udało” nam się go złapać przez godzinę ..... jak mi przykro ....
  21. [quote name='Zmysł']A nie ma już możliwości, żeby, tak jak kiedyś, biegał przy ogrodzeniach?[/QUOTE] Niestety nie, decyzją lekarza powiatowego psy mogą przebywać tylko w miejscach gdzie jest beton (także wybiegi muszą być wybetonowane) podobno chodzi o dezynfekcję.
  22. [quote name='koss']A taką miałam nadzieją,ze jak teraz zajrzę to ,,,,DZIEWCZYNY -a. D.T??? nie ma takiej możliwosci ,hotelik ,przytulisko-deklarowałam ,ze bede wpłacac jak długo trzeba co m-c( 40) wiem ,ze to mało ale jakby kupą...nie wiem jak teraz ale KRZYCZKI to by??ł,jest??? synonim,psiego obozu koncentracyjnego( ,sama zebrałam z 400 podpisów pod taą internetowa petycją i wysyłałam do wojewody) i boje sie,że SZORSTEK PO POBYCIE TAM -TAK DŁUGIM BĘDZIE ....wiem z doświadczenia ,jak pobyt w schronie może odbić się na zdrowiu i psychice psa, mimo że kiedy tam jest niic na to nie wskazuje: kiedy juz nie trzeba walczyć w swoim domku-puszcza wszystko ...no i...:shake:[/QUOTE] To prawda niestety, Szorstek bardzo źle znosi zamknięcie w boksie, potrafi całymi godzinami biegać wzdłuż betonowej ściany i szczekać ocierając przy tym nos do krwi.
  23. W Krzyczkach są wiadra i to zdaje egzamin .... większa trudność przewrócenia a i wody wtedy mają pod dostatkiem. W duże, płaskie, plastikowe pojemniki będą wchodziły (nie zawsze czystymi) łapami.
  24. Pewnie czeka go dożywocie w tym hoteliku :-(
×
×
  • Create New...