-
Posts
1370 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by blue.berry
-
Mastiffka Zuza juz w swoim jedynym wymarzonym domku !!!!!!
blue.berry replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
Zuzia napewno w tym tygodniu pojedzie na badania. pelne podstawowe + usg (ew rentgen) + wizyta u dobrego weta. na razie wszyscy myslimy pozytywnie. i juz! jak cos wiecej bedzie wiadomo to oczywiscie Ewa albo ja bedziemy informowac na biezaco. -
JAS i MALGOSIA odebrane z meliny-MAJA SUUUPER DOMY!!!
blue.berry replied to doddy's topic in Już w nowym domu
hyhyhy.... przy szatanowatosci bardziej byloby wskazane proszenie o tablice z trzema 6. a ona bierze 13-stki znaczy wiedzma jakas jest a Jasio rzeczywiscie grubasek sie zrobil:) -
Matusz - nie dość ze piękna to jeszcze zdolna:) Iza - a Ty marsz na forum ddb i wklejac nowe foteczki Tosi. bo ona juz bordog pełna gebą :)
-
JAS i MALGOSIA odebrane z meliny-MAJA SUUUPER DOMY!!!
blue.berry replied to doddy's topic in Już w nowym domu
no to wreszcie Mambolina wrocila do swojego lozka. doddy nie placz... duet Grendel i Manga jest napewno przebijajacy duet Jasio i Mamba:) ja dalam rade tydzien :) no i co jakis czas zaliczam taka nockę. zdjecie przecudne!! -
Mastiffka Zuza juz w swoim jedynym wymarzonym domku !!!!!!
blue.berry replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='basia2202'] jaką kwotę trzeba uzbierać? czy już wiadomo, ile mniej więcej będzie kosztować leczenie i odpowiednie wyżywienie Zuzi?[/quote] na razie nie wiadomo. mysle ze glowna kwestia to to czy zachudzenie suni wynika z braku pokarmu czy tez z choroby. jesli z braku pokarmu to mysle ze tutaj wiecej zrob czas/milosc/wiedza Beaty niz pieniadze. jesli jednak za stanem suski stoi choroba to wtedy koszty zaczyaja rosna. na jakie? nie mam pojecia. przygarnieta przezemnie sunia ze schronu (a adoptowana przez moich przyjaciol) na razie kosztowala (a minelo pol roku) ponad 4 tysiace. a wygladala na zdrowa:( takze trudno oceniac. ale przeciez jak sie nam sporo uzbiera i cos zostanie to i tak zawsze jest tysiac historii ktore trzeba finansowo wspomoc. -
Mastiffka Zuza juz w swoim jedynym wymarzonym domku !!!!!!
blue.berry replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
dokladnie tak sunia musi dojsc do siebie. trzeba ja zdiagnozowac - bo takie psy to niestety "jajka niespodzianki". bedzie tez sterylizowana przed oddaniem. to wszytsko to praca na dobrych pare tygodni, jesli nie miesiecy. to co jest teraz potrzebne to finansowe wsparcie. oraz wsparcie ludzi ale tutaj ono napewno bedzie i od Ewy i od Pchly z Molosow i odemnie. z najnowszych info: sunia niestety nadal wymiotuje choc dzisiaj jest lepiej niz wczoraj. (niestety w domu tez sie zalatwia, tak jakby torche nie wiedziala do czego sluzy spacer) to co teraz jest jej najbardziej potrzebne to spokoj i poczucie bezpieczenstwa. zeby przez pare dni nic sie nie dzialo. po tym czasie napewno DT zabierze sie za badania (na pierwszy rzut morfologia, mocz, jesli wymioty beda dalej to usg jamy brzusznej) a potem sie zobaczy co dalej. na odlezyny polecilam przetestowana Ozonelle. Ewa - my to sie jakos musimy zmowic ktora kiedy siedzi Beacie na tele i wypytuje zeby Beata nie oszalala:) -
Mastiffka Zuza juz w swoim jedynym wymarzonym domku !!!!!!
blue.berry replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
najwazniejsze ze sunie jest pod opieka naprawde cudownej i madrej osoby. jesli ma dojsc do siebie i jesli dane jej bedzie wyzdrowiec to w tym DT w ktorym jest napewno sie to stanie. teraz najwazniejsze jest aby sunia byla zdiagnozowana i zeby wiedziec co i jak. bo takie wychudzenie moze byc z glodu i zaniedbania ale tez niestety (odpukac) z chorob. -
JAS i MALGOSIA odebrane z meliny-MAJA SUUUPER DOMY!!!
blue.berry replied to doddy's topic in Już w nowym domu
mnie tam w tygodniu pasuje nawet bardziej czasem niz w weekend. bo te minimum sily aby sie do Ciebie doczolgac to zawsze znajde:) a w niedziele to nasle mojego chlopa zeby lampe pozyczyl co? -
Pit bull red nose bez oka, zostaje u Darii i Jarka! Dziękujemy!
blue.berry replied to Inez's topic in Już w nowym domu
ja tam nie wiem al mi Ivan sie podobal:) Beata ja caly czas jestem tylko mało pisze -
napewno pogoda daje sie we znaki. moj Grendel (7 letni dysplastyk) od 2 tygodni ledwo chodzi, tylnia noga wisi prawie w powietrzu. dodtakowo jelsi Brenda sie posliznela i wywrocila to mogla wywichnac stwa (tfu tfu!) albo mogly sie porobic wylewy wewnetrzne. a to po prostu bardzo boli. mysle ze warto byloby podac metacan. to nieseterydowy lek przeciwzapalny i przeciwbolowy. i naprawde pomaga - wiem to po moim psie. pewnie trzeba byloby podac ze 2 3 zastrzyki (co dwa dni). tez bym optowala za przeswietleniem. zeby zobaczyc co i jak. jesli jestescie w stanie przyjaechac do wawy to mysle ze Janicki by podpowiedzial jakie jest najlepsze wyjscie. umowilabym was na wizyte. jesli zas Krakow to tutaj sa namiary na lekarzy ortopedow w Krakowie: http://www.dysplazja.com/viewtopic.php?t=210 starsznie sie zmartwilam. bo Brendunia mocno mi zapadla w serce.
-
JAS i MALGOSIA odebrane z meliny-MAJA SUUUPER DOMY!!!
blue.berry replied to doddy's topic in Już w nowym domu
Temu najlepszemu albo przystojnemu brunetowi z kasą i samochodem : ) -
Pit bull red nose bez oka, zostaje u Darii i Jarka! Dziękujemy!
blue.berry replied to Inez's topic in Już w nowym domu
Ciotki a ja mamtakie pytanie. czemu Ivan zmienil sie w Sevena? -
Denis siedzi identycznie jak moj Grendel. Patia nie ma on jakichs problemow z chodzeniem? nie kuleje ani cuś? bo moj Grendel ma dysplazje i generalnie zmasakrowane tylnie nogi i wlasnie tak siada z noga idealnie wyprostowana.
-
JAS i MALGOSIA odebrane z meliny-MAJA SUUUPER DOMY!!!
blue.berry replied to doddy's topic in Już w nowym domu
dziewczyny - ja Was kocham :evil_lol: nikt sie nie musi odchudzac ani niekt nie musi czekac do wiosny hihi -
.:: AMSTAFFKA NANA - zostaje na stale w DT ::.
blue.berry replied to doddy's topic in Już w nowym domu
oj to dobra wiadomosc. ja postaram sie co tez dorzucic do konta. -
Dziecko-mix kaukaza ! pojechał do nowego domu
blue.berry replied to Benia-b's topic in Już w nowym domu
za stroną EMIRa: [FONT=Comic Sans MS][SIZE=4]"DŻIGIT, bardzo oczekiwany, pojechal do zwariowanego propsiego domu w Dąbrowie Górniczej. Nie zrób nam wstydu piesku i powodzenia na dalsze dobre i bezpieczne życie ! "[/SIZE][/FONT] -
Dziecko-mix kaukaza ! pojechał do nowego domu
blue.berry replied to Benia-b's topic in Już w nowym domu
ależ niesamowita wiadomosc!!!! nie wiem jak Emir to robi - nie jest łatwo znalezc dom takiemu misiowi:) a to przeciez nie pierwszy mis ktory pojechal do nowego domu:) wielkie podziekowania dla Emira i jednoczesnie informacja ktora juz jest mniej optymistyczna: [URL]http://fundacja-emir.org/petycje/pomoc_emir.htm[/URL] jesli mozemy to pomagajmy - bo przeciez czasem jedyne co mozemy zrobic to wspomoc finansowo. -
Śmietnikowe cudaki - już w nowych domkach !!!
blue.berry replied to Olga132's topic in Już w nowym domu
no i Cudaki mają domy. Olgo - dałas im szanse na zycie. wielkie ukłony. -
Dziecko-mix kaukaza ! pojechał do nowego domu
blue.berry replied to Benia-b's topic in Już w nowym domu
przypominam o naszym misaczku. wprawdzie jest pod skrzydlami EMIR ale jak wspolnymi silami bedziemy szukac domu to ten dom predzej sie znajdzie:) -
Dog De Bordeaux :o) Sunia jest już gruba :o) a szczeniaki wielkie.
blue.berry replied to 79beata's topic in Już w nowym domu
Rebeka jest P R Z E P I Ę K N A !!!!!! co mowicie jak sie Was ludziska pytaja co to za rasa?:) -
Dziecko-mix kaukaza ! pojechał do nowego domu
blue.berry replied to Benia-b's topic in Już w nowym domu
Dzigit jest juz u Emira. [URL="http://fundacja-emir.org/schronisko/schronisko-akt.htm"][COLOR=#006699]http://fundacja-emir.org/schronisko/schronisko-akt.htm[/COLOR][/URL] Malibu - jak zwykle wielkie dzieki za sprawne zalatwienie pomocy. Emir - znow nam ratujesz sytuacje - ukłony wielkie za to forum bordoże zasililo konto EMIR kwota 300 pln (pobyt na sggw, kastracja itp) -
Dziecko-mix kaukaza ! pojechał do nowego domu
blue.berry replied to Benia-b's topic in Już w nowym domu
do kiedy misiek bedzie na sggw?