-
Posts
1370 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by blue.berry
-
Mastiffka Zuza juz w swoim jedynym wymarzonym domku !!!!!!
blue.berry replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
na stronie Niczyje nie ma informacji o Zuzi :shake: -
Baster- już nie szuka domu - ma dom u doddy :)
blue.berry replied to Gosia>>>'s topic in Już w nowym domu
przyznam ze troche mnie juz to przerasta i zastanawiam sie ile w tym jest zlej woli a ile glupoty i gowniarstwa? -
Mastiffka Zuza juz w swoim jedynym wymarzonym domku !!!!!!
blue.berry replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
niestety jak na razie nikt Zuzą sie nie zainteresował... :shake: -
Baster- już nie szuka domu - ma dom u doddy :)
blue.berry replied to Gosia>>>'s topic in Już w nowym domu
poza tym - powiedzmy sobie szczerze - Mikea obrazajac fundacje obrazila nie tylko doddy czy Ciebie Beato ale wszystkie osoby wspolpracujace z fundacja czy jej pomagajace. i dla tych wszystkich osob przeprosiny pownny sie tutaj znalezc. poza tym obrzucajac fundacje blotem narazila ja na szkody chocby takie jak utrata zaufania innych osob. dlatego tym bardziej PUBLICZNIE powinna cala sprawe wyjasnic. aha - Doda - to co ty masz do przekazania kompletnie mnie nie interesuje. chocby dlatego ze ani nie jestes osoba rozsadnie myslaca ani dobrze wychowana. -
Baster- już nie szuka domu - ma dom u doddy :)
blue.berry replied to Gosia>>>'s topic in Już w nowym domu
Doda - a co kolezance Mikei urwalo rece? obaiwam sie ze twoje zdawkowe przepraszam to zbyt malo. i przestancie pisac o "dobru Bastera" bo to zalosne -
Pit bull red nose bez oka, zostaje u Darii i Jarka! Dziękujemy!
blue.berry replied to Inez's topic in Już w nowym domu
Pani Bardzo Porządna przyjdzie po 20.00 wiec masz jeszcze godzine na przygotowanie sie. -
Pit bull red nose bez oka, zostaje u Darii i Jarka! Dziękujemy!
blue.berry replied to Inez's topic in Już w nowym domu
doddy bo ja do niej nie dzwonie, dlatego mnie zaprasza. Beata to ja dzis wpadne - albo ze zdjeciem albo z zielenina. wszystkich zebranych przepraszam za offtopic w temacie Sevenka -
Pit bull red nose bez oka, zostaje u Darii i Jarka! Dziękujemy!
blue.berry replied to Inez's topic in Już w nowym domu
[quote name='Beata_Dorobczyńska']Nogi mnie bola .[/quote] a mnie opadły ręce -
Pit bull red nose bez oka, zostaje u Darii i Jarka! Dziękujemy!
blue.berry replied to Inez's topic in Już w nowym domu
no i tu ponownie pojawia sie pytanie: MOZE BYS GO CHCIALA NAJPIERW ZOBACZYC?!!! -
Pit bull red nose bez oka, zostaje u Darii i Jarka! Dziękujemy!
blue.berry replied to Inez's topic in Już w nowym domu
bo widzisz, jak mieszkalam w malym mieszkanku w bloku to w jednym pokoju se zrobilam zielono, znaczy pokoj byl zielony a w nim byly dwa duze (jeden gigantyczny wrecz po sufit) benjaminki (czy jakkolwiek to sie nazywa), ten fikus, wielka palma (czy czymkolwiek to jest), dwie oliwki i okazjonalnie inne stwory. a teraz jak sie przeprowadzilam to jakby nie mam na to wszytsko miejsca :loveu: choc mysle ze kwestia nie w miejscu tylko w tym ze teraz moje "zielone potrzeby" w pelni wypelnia to co mam przed domem. przeczuwajac taki stan rzeczy obydwa benjaminki (czy jakkolwiek to sie nazywa) zostawilam dziewczynie ktora od nas kupila mieszkanie. ale fikusa gada postanowilam zatargac ze soba. i on bidak teraz siedzi zamkniety w pokoju no i zal mi go sie zrobilo i pomyslalam zeby moze wyadoptowac go do domu gdzie bedzie kochany. i tak sobie pomyslalam o Tobie. przysiegam ze nie ma robali ani padaczki. jest zdrowy i wyrosniety. i dzielnie sie chlopak trzyma mimo ze juz go nie kocham. -
Pit bull red nose bez oka, zostaje u Darii i Jarka! Dziękujemy!
blue.berry replied to Inez's topic in Już w nowym domu
to Beata bedzie Cie przepraszac a nie ja jak wezmie fikusa a potem sie rozmysli. zreszta jak wezmie tego fikusa to ja moge Cie przeraszac codziennie. ją tez moge codziennie przepraszac. i kogo tam zechcecie. -
Pit bull red nose bez oka, zostaje u Darii i Jarka! Dziękujemy!
blue.berry replied to Inez's topic in Już w nowym domu
znaczy ze mam przytargac? bo jak stane w progu zlana potem i umazana blotem z gigantycznym fikusem a ty mi powiesz ze jednak nie bo sie rozmyslilas to Cie tym fikusem obije. a jak za dwa tygodnie sie rozmyslisz to bedziesz musiala go oddac animalsom. -
Pit bull red nose bez oka, zostaje u Darii i Jarka! Dziękujemy!
blue.berry replied to Inez's topic in Już w nowym domu
ale jaja sobie robisz czy serio mowisz? bo to jest duze bydle, wysokie i rozlozyste. nie da rady go pod pacha przyniesc, co najwyzej taczka moze go jakos zatargam z pomoca drugiej osoby :lol: a moze chcialabys go najpierw przedadopcyjnie obejrzec, czy np czegos nie ukrywam, ew czy u mnie w przedpokoju jakis nawoz z tesko nie lezy? :diabloti: -
Pit bull red nose bez oka, zostaje u Darii i Jarka! Dziękujemy!
blue.berry replied to Inez's topic in Już w nowym domu
jako ze toczycie sobie tutaj miłe rozmowy na rozne tematy, pozwole sie dolączyc. Beata - nie chcialabys zaadoptowac fikusa? ma 1.80 m, duze zielone liscie i elegancka zielona donice. a my juz go nie kochamy - nie zeby sie jakos popsul czy pochorowal, po prostu sie nam znudzil. obiecuje ze nie bedziemy oczerniac zadnej fundacji w tym temacie. :cool3: -
Mastiffka Zuza juz w swoim jedynym wymarzonym domku !!!!!!
blue.berry replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
czyli ew pojedzie po nia maz Beaty? no to dobrze. -
Mastiffka Zuza juz w swoim jedynym wymarzonym domku !!!!!!
blue.berry replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
Ewa - a ta buda to gdzie jest? juz u Beaty czy gdzies indziej? -
Baster- już nie szuka domu - ma dom u doddy :)
blue.berry replied to Gosia>>>'s topic in Już w nowym domu
po pierwsze uspienie psa to decyzja ktora podejmuje jego pelnoprawny opiekun wraz z weterynarzem. wiec nie ma tutaj opcji ze Basterowi grozilo uspienie a dzielna Mikea wydarla go smierci zabierajac go od zlego weterynarza ktory chcial go uspic (zreszt jak wynika z postu amikat wcale nie chcial) po drugie - wychodzi na to ze oprocz Mikei nikt atakow Bastera nie widzial, aktualnie tych atakow tez nie ma. po trzecie - Mikea - wklejaj te dowody wizyt, najchetniej obejrzymy tą: "kiedy groziło mu uśpienie(kolejne dowody mam z data), " zapewne beda tak samo wiarygodne jak kwestia pieczkatki z data wrzesniowa na szczepienie p. wsciekliznie. [B]amikat - wielkie podziekowania dla Was za to ze zaopiekowaliscie sie Basterem wtedy kiedy tego tak potrzebowal.[/B] -
Baster- już nie szuka domu - ma dom u doddy :)
blue.berry replied to Gosia>>>'s topic in Już w nowym domu
czytam i czytam i nie rozumiem belkotu Mikei. no nic, najwazniejsze ze pies juz nie jest u niej. w koncu, jak nadmienila jej kolezanka Doda, mogla go przywiazac do drzewa a nie oddac animalsom. -
Mastiffka Zuza juz w swoim jedynym wymarzonym domku !!!!!!
blue.berry replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
na razie wolalabym poszukac gdzies tutaj. boje sie ze jak Zuza wyladuje gdzies dalej to wogole zrobi sie ciezko . od Beni na bordozym dostalam cala liste hoteli - postaram sie posprawdzac jakie sa w nich warunki. -
Baster- już nie szuka domu - ma dom u doddy :)
blue.berry replied to Gosia>>>'s topic in Już w nowym domu
Doda - tylko ta wypowiedz kwalifikuje cie do zamieszczenia w czarych kwiatkach. zas Mikee kwalifikuje: kłamstwo, zlamanie warunkow umowy adopcyjnej, bezpodstawne oczernianie fundacji i dzialanie na jej szkode, narazenie psa na niepotrzeby stres zwiazany z zmiana miejsca (to ze psa odda raczej wiedziala juz na samym poczatku) - wystarczajaco duzo by ostrzegac innych aby nikt nie wyadoptowal jej zadnego czworonoga (rozniez fretki). aha - i nie wydaje mi sie aby Mikea zrobila cokolwiek dla dobra Bastera - a generlanie decydujac sie na jego adopcje i rezygnujac z niej zrobila raczej wiecej zlego niz dobrego. -
Baster- już nie szuka domu - ma dom u doddy :)
blue.berry replied to Gosia>>>'s topic in Już w nowym domu
zdecydowanie trzeba przenies watek z powrotem do adopcji. jak rowniez moja propozycja jest taka aby Mikee umiescic w Czarnych kwiatkach - tak aby nikt nigdy nie wyadoptowal jej zadnego psa/kota/chomika/rybek. a kolezanki ktore tak dzielnie broniy biednej Mikei i tak dzielnie wspolnie pluly na fundacje AST zaparaszam serdecznie do wypowiedzenia sie w tym temacie, jesli maja cos do powiedzenie - bo moze tez powinny pojawic sie w Czarnych kwiatkach? -
Mastiffka Zuza juz w swoim jedynym wymarzonym domku !!!!!!
blue.berry replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
musimy byc przygotowani na to ze Zuze w kazdej chwili trzeba bedzie od Beaty zabrac - musz emiec jakies awaryjne miejsce gdzie bede mogla ja zabrac, bo w moim domu tez sa psy:) dlatego szukam namiarow na sprawdzony hotel w warszawie -
Mastiffka Zuza juz w swoim jedynym wymarzonym domku !!!!!!
blue.berry replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
czy ktos zna w warszawie lub pod warszawa jakis dobry hotel w ktorym ew mozna by bylo umiescic Zuze? -
Baster- już nie szuka domu - ma dom u doddy :)
blue.berry replied to Gosia>>>'s topic in Już w nowym domu
Doda to ze Baster zyje to my wiemy. bardziej jestesmy ciekawi GDZIE żyje.