-
Posts
1370 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by blue.berry
-
kontrola, tak jak czesniej pisałam, przypada na koniec czerwca (6 tygodni po operacji) - wtedy trzeba ponownie zrobic zdjecie i zadecydowac czy usuwac gwozdz czy nie - to w temacie operowanej nogi byc moze warto byloby tez pokazac sunie wczesniej zeby weterynarze ocenili czy postepy sa znaczace czy nie i na co dalej liczyc. jesli sunia wroci do schroniska to tak naprawde zaprzepasci to cala wielka prace Gamoni nad jej zdrowieniem : (
-
jak jeszcze raz zrobisz takie ramki to Ci rece pourywam :)i prosze instruckje dot ustawiania opcji Ostrosc w aparacie wreszcie wdrozyc w zycie.
-
Gamoń - a ty czytasz posty? Wczoraj 16:02 blue.berry Gamoniu kochany - w piątek / sobote Lusia powinna miec zdjete szwy. ja w piatek raczej nie dam rady. czy Ty ew. masz kolo siebie jakiegos weta zeby to zalatwic? bardzo dobrze ze sa wogole postepy i ze sa widoczne - tutaj nikt nie obiecywal ze wszystko sie naprawi w tydzien. choc Janicki obiecywal ze sie naprawi mysle ze u suni rehabilitacja to kwestia przynajmniej 2 miesiecy.no i nalezy pamietac ze po 6 tygodniach po operacji czyli w koncowce czerwca Lusia musi miec kontrole, ponowne zdjecie rtg i decyzje o tym czy juz wyjmowac gwozdz z nogi, czy jeszcze nie.pozdrawiam
-
[SIZE=2]Lusia podczas badania - jak widac przy prawidlowym ustawieniu sunia probuje sama stac, nie jest jakos bardzo podtrzymywana, jedynie troche z przodu no i dr Janicki trzyma tylne nozki ale mowi ze czuje jak pracuja w nich miesnie. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img357.imageshack.us/img357/1692/lusia1fe3.jpg[/IMG][/URL] a tak nalezy codziennie cwiczyc (pare zary dziennie po pare minut) - ustawiac Lusie w taki sposob i przytrzymywac zeby stala a potem powoli puszczac kontrolujac jej siadanie. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img357.imageshack.us/img357/1628/lusia2aq0.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img357.imageshack.us/img357/2067/lusia3hk2.jpg[/IMG][/URL] (sorry za jakosc zdjec ale wciskalam sie miedzy rozne elementy aparatu do robienia zdjec rtg.) [/SIZE]
-
sunia juz po wizycie. zostala dokladnie obejrzana i wymacana (a zdjecia jeszcze raz poogladane). ma czucie w obydwu tylnich lapach, szczypanie za paluszki wywoluje cichy sprzeciw. (lapa zoperowana goi sie swietnie i juz sie zgina). jak sie sunie prawidlowo ustawi i podtrzymuje to ona stoi na tych tylnich nozkach, puszczona siada ale nie ma w tym takiej totalnej bezwladnosci (choc ogon rzeczywiscie bezwladny kompletnie). bezwladnosc lap moze wynikac z efektu wstrzasu rdzenia kregowego lub z blokady psychicznej (pies broni sie przed bolem i dlatego nie staje na lapach). moze to tez byc efekt silnego obicia/obtluczenia calego tylu. zalecenia na chwile obecna sa takie zeby dac suni czas, nalezy ją mobilizowac do chodzenia (zreszta jak sie ją podtrzymuje na reczniku to ona zasuwa jak fryga). ma miec pare razy dziennie cwiczone tyly - trzeba wymuszac na niej stanie, ustawiac prawiidlowo lapki zeby miesnie zaczely pracowac (mam fotki, jutro wkleje). sunia ma pdawany od dzis nivalin (co drugi dzien) i witamine B complex. czekamy tydzien i po nim bedziemy myslec co dalej. niezaleznie od wszystkiego Lusia dzisiaj to zupelnie inna Lusia niz w piatek - droge do kliniki spedzila na siedzaco, jest ozywiona, kontaktowa. ma wielki apetyt jak mowi Gamoń. badzmy dobrej mysli. pozdrawiam
-
ja tez jestem zmartwiona i co tu duzo mowic - zla na siebie.bo tak naprawde mam wrazenie ze wszyscy jakos przyjeli za fakt ze sunia nie chodzi bo ma polamana noge i problem z miednica. a jak zaczelam sie nad tym zastanawiac to przeciez majac nawet kompletnie niesprawny tyl powinna wlasnie czolgac sie na przednich lapach a nie lezec bez ruchu : (((mimo powtorzenia zdjec, obejrzenia suni i sprawdzenia odruchow (oraz kregoslupa) brakuje mi solidniejszego zastanowienia sie nad tematem. i mam o to do siebie pretensje. bede dzisiaj dzwonic do weta i pytac co proponuje.a tutaj Lusia przed operacją [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img513.imageshack.us/img513/3279/lusia1bp9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img513.imageshack.us/img513/8156/lusia2dq0.jpg[/IMG][/URL] a tu juz po: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img166.imageshack.us/img166/9388/lusia3xb4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img241.imageshack.us/img241/6880/lusia4hg2.jpg[/IMG][/URL]
-
sunia juz u teapot.wszystko ponaprawiane i teraz tylko pozostaje czekac. bo w sumie jest jedna watpliwosc ktora sie pojawila - obrazenia u Lusi nie powinny spowodowac tego ze sunia wogole nie chodzila. wiec byc moze w gre wchodzi jeszcze jakis uraz neurologiczny. nie wiadomo, tym bardziej ze okazuje sie ze stan polamanych kosci wskazuje na to ze wypadek zdazyl sie nie tydzien lecz 2-3 tygodnie temu.sunia ma czucie na calym ciele i w lapkach. dzwiga sie na przednie lapki i usiluje czolgac. teraz tylko pozostaje nam czekac czy zacznie sie podnosic. takze nadal warto trzymac kciuki.dziekuje teapotom za transport.no i uklon dla gamonia za opieke pooperacyjna - tego sunie teraz potrzebuje najbardziej.