Jump to content
Dogomania

Mraulina

Members
  • Posts

    1751
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Mraulina

  1. Biewery (nie latrelki ani labladory, ani rotwaliery:cool3: ) w Szwajcarii - link przysłał kolega, który hoduje rodowodowe latrelki: [URL]http://www.gratis-inserate.ch/anzeige/Tiere/6963453/[/URL]
  2. Nie tylko P. Miros hoduje biewery - jest ich, z rodowodami oczywiście, sporo. Nie tylko w Niemczech. A kupować trzeba rozwaznie - obejrzeć szczeniaka, obejrzeć jego mamusię, jeżeli można - tatusia, rodzeństwo, inne psy w hodowli - żebyśmy w Polsce mieli naprawdę dobry materiał wyjściowy. W razie potrzeby wybrać się po szczeniaka z fachowcem. Hodowcy, jak wiemy są różni - nawet właściciele znakomitych hodowli potrafią czasem wepchnąć laikowi bubel. A z rasami miniaturowymi różnie bywa... Na jednej z niemieckich stron ostrzegano, żeby sprawdzać, czy piesek nie ma podszerstka i czy nie zarzuca ogonka na grzbiet - to ma świadczyć o przymieszce innej rasy. :stormy-sad:
  3. Pies nie zarejestrowany w żadnej z organizacji FCI nie może kryć. Lepiej się pospiesz i zapisz do jakiejś organizacji FCIowskiej! Oczywiście o ile będzie to możliwe. Przyznam się, że tego nie jestem pewna.
  4. Gorzała - co konkretnie możesz doradzić ludziom, którzy znaleźli się w Twojej sytuacji?
  5. O: [URL]http://www.dogomania.pl/galeria/rasa510/[/URL] To samo? [URL]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/125981_Ratlerek_pinczer_miniatura_amp8211_sprytny_piesek_zapra.html[/URL] Bez rodowodu [URL]http://www.pupile.com/ogloszenia/ogloszenie.asp?numer=11964&dzial=66[/URL] Ale po co ja to tutej wklejam.....
  6. No właśnie!!!!! A toyami interesuję się od dosyć dawna. Cieszę się, że FCI je uznało. Widziałam je w Poznaniu. Czekam teraz na uznanie cwietnoj blołonki. To taki fajny psiak!
  7. Proszę o wzorzec latrelka.
  8. Może i nie żyję tak długo jak Ty, ale jestem kynologiem. Znajdź mi w wykazie ras FCI ratlerka i jego wzorzec ([URL="http://www.fci.be"]www.fci.be[/URL]). Rasowy = rodowodowy. Czy możesz mi wyjaśnić, w jaki sposób w twojej hodowli powstały ... białe yorki? Mutacja, jak u państwa Biewerów - czy.... wroga działalnośc maltańczyka? Swoją wiedzą wykazuję się też w innych wątkach i na innych forach. Nie przepędzisz stąd mnie i innych kynologów, kochana. Będę to nadal rozmawiała z fachowcami, do których nikt cię nie zaliczy. I będę śledziła rozwój rasy biewer. Bo biewer to nie białe yorki, które hodujesz. A to jest temat poświęcony biewerom. Więc.....?
  9. Jeżeli to wszystko Cię nie boli - to czemu piszesz to, co piszesz? Jaki jest cel Twoich wypowiedzi na tym forum? Chcesz wyprostować ścieżki innym ludziom - czy odreagować? Ja po prostu przeczekałam. I doczekałam się lepszych czasów. Mam psy, jeżdżę na wystawy. Nie walczy się z wiatrakami. :shake:
  10. Przeczytałam Twój ostatni post.... niestety, pewnych struktur się nie zmieni. Nie wygra się z oligarchią ZK. Ludzie, którzy stworzyli PKPR .odeszli.
  11. Wybacz, Gorzała - ja już próbowałam walczyć. I przegrałam. To było wiele lat temu. Cięzko to odchorowałam. Wybrałam inną drogę niż Ty. Pozodtałam w Związku, - a przepraszam: jaką wybrałeś drogę? Chcesz działać poza ZK? Hodowcy i kynologowi jest się z czymś takim b. trudno pgodzić. Zaprzepaścić dorobek hodowlany, swoją wiedzę.... Dla mnie, Gorzała, Ty jednak powinienieś zostać w ZK. Uważam, że tacy ludzie jak ty są cenni. Ale cóż - decyzję za Ciebie jednak podjęli inni..... Na mnie zarzuciła pętlę taka jedna stara sędzina. Miałyśmy zupełnie inne psy, zero konfliktu - ale ona LUBIŁA niszczyć ludzi. Wielu zniszczyła. Ja ją jednak przetrwałam.
  12. [quote name='białeyorki']Faktycznie masz rację ,bo POLSKIE BIEWERY powinny nazywać sie po POLSKU czyli ich nazwa powinna brzmieć BIAŁE YORKI a nie BIEWERY to nazwa niemiecka ale co można poradzić skoro nazwa biewer tak szybko się u nas przyjeła.Dam inny przykład np Toy moskiewski krótkowłosy to nic innego jak nasze polskie latlerki tylko że naszemu związkowi kynologicznemu nie zależało aby la walczyć o nasze latlerki a one w tej chwili są podciągane nawet do chihuahua.Tam są sami fachowcy jak tu wszyscy piszecie i widzę że nie zależy im na rodowitych rasach w przeciwienstwie do Rosjan gdzie każdego ładnego rasowego psa wciągają na papiery.Uważam że to oni robią dobrze a znają sie na psach i naprawdę mogą sie pochwalić pięknymi okazami.[/quote] Białeyorki - to co piszesz jest wstrząsające. Trudno z tobą dobrawdy dyskutować na temat biewerów - bo po prostu nie bardzo wiesz co to jest... A jeżeli idzie o toye moskiewskie, to nie są one latrelkami (!!!!) - mają swój osobny wzorzec, już przyjęty przez FCI i bardzo odmienny od wzorca pinczera miniaturowego, zwanego potocznie ratlerkiem (niem. die Ratte - szczur). A nazywanie biewerów białymi yorkami to bzdura - wszak są one trójkolorowe! Białe sąmaltańczyki........ czy coś ci to mówi?
  13. Często zanim się podniesie poziom, trzeba go obniżyć. Ja jestem w ZK i tam zostanę, ale nie lubię przesadnej krytyki, zwłaszcza że w gruncie rzeczy podziwiam ludzi, którzy przełamali monopol ZK. Już to jest dla mnie niesamowite! Co za talent organizacyjny! Ile samozaparcia! I jeszcze jedna rzecz mi się podoba (to już wiem od koleżanki, która zamyśla zapisać siędo PKPR żeby hodować biewery) - oni starają się narybkowi przekazać jak najwięcej wiedzy! A u nas jest z tym tak jak jest.......
  14. PS: Bardzo mi się podoba to, co napisał Pomian.
  15. [quote name='niceravik'][COLOR=black][FONT=Verdana]Ja się zgadzam całkowicie![/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Tylko kto zabrania właśnie Tobie!!!!! zająć się ściganiem hodowli, jeśli takie znasz, które trzymają psy w okropnych warunkach albo kryją suki cieczka w cieczkę? No kto?[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]To kwestia wyboru. Ja wybrałam działanie na rzecz egzekwowania prawa w sprawie obcinania ogonów i uszu. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Ty możesz wybrać coś innego. Rób co chcesz dla zwierzaków, ale dopóki nie robisz, nie mów mi czym twoim zdaniem jest hipokryzja. Bo to marny argument.[/FONT][/COLOR][/quote] Kto mi zabrania? Zdrowy rozsądek! Hodowcy i działacze by mnie wykonczyli!!!!!!!!!!!! Coś już o tym wiem!!!!!!!! Oj, bardzo wiele wiem!!!!!!!!!!!! A ja bez ZK nie potrafiłabym życ...... A na temat tego, co ja robię dla zwierzaków, to akurat nie masz wiele do powiedzenia..... Mija 17 lat od chwili, kiedy działam jak wściekła na polu ratowania zwierzaków własnie - Ty jak chcesz zajmuj się ogonkami, ja ratuję z rąk oprawców psy głodzone, katowane - pół biedy, kiedy mam do czynienia z kmiotkiem czy alkoholikiem maltretującym psa; z hodowcami z ZK, zwłaszcza znanymi sędziami, jest gorzej.... Tych się po prostu nie da ruszyć! Hodowle klatkowe, nie ogrzewane boksy, nielegalne mioty... Nikt mi nie powie, że jeżeli w hodowli jest 50 - 100 psów, to można się nimi porządnie zająć. A ogonki? Sama widzisz: wchodzi na ring doberman bez uszek, bez ogonka - czy sędzia go dyskwalifikuje? Czy wnosi o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego? Nie, skądże! A swoją drogą - to takie dogomańskie: zarzucanie komuś, kogo się nie zna, że nic nie robi dla zwierzątek.... Ratuj psie ogonki i uszka - ja mam teraz na głowie sprawę katowanego przez alkoholika kundelka, którego jakoś się organom do tego powołanym nie udaje rzeczonemu alkoholikowi odebrać.... a także koty z Sieprawia, które nieznany (?) sprawca wybija jeden po drugim.Ale to inna bajka. Może byśmy tak wrócili do meritum sprawy?
  16. Racja!!!!!! O PKPR krążą czarne legendy - ZK wścieka się, że ma rywala, hodowcy - że ktoś zabiera im chętnych na szczeniaczki. PKPR dopiero nabiera rozpędu i bardzo się stara. ZK już się nie stara. W ogóle w ZK powstała oligarchiczna grupa starszych sędziów, którzy o wszystkim decydują i zmonopolizowali sędziowanie (młodzi w zasadzie na sędziowanie szans większych nie mają!). Działaczy, którzy chcieliby "pójść wyżej" i zrobić egzamin asystencki często bardzo boleśnie się do tego zniechęca. Śrubuje się niepotrzebnie poziom egzaminów asystenckich i sędziowskich, wymagając wiedzy, która nigdy się nikomu ani w pracy hodowlanej ani na ringu nie przydaje..... Plagą są "sędziowie z rozszerzeń" - na mniejsze wystawy taniej wszak jest zaprosić sędziego który posędziuje dwie grupy niż jedną.... Nie dosyć, że tym sposobem blokuje się dorobek młodym sędziom, to jeszcze "rozszerzeni" mają na ogół w zakresie grup "dorobionych" poziom dużo słabszy niż powinno się tego wymagać. A PKPR się stara. Zabiega o hodowców, o wystawców, - do Łodzi wyobraźcie sobie sprowadzili "cruftowego" sędziego z Anglii! Jak się o tym dowiedziałam to az mnie zatkało.....
  17. Migotko kochana! Umówcie się z koleżanką, żeby nie jeździć na te same wystawy. Wtedy, jak myślę, obydwie psinki zrobią spokojnie championat - o ile nie zacznie się sprowadzać nagle większej ilości biwerków, co jest całkiem możliwe. Ja tam lubię większe yorki. Zbyt małe to degeneraty.
  18. Tylko nie przesadzaj w krytyce własnejh osoby!!!!!!! A większe yorki są zdrowsze. Lepsze do hodowli są suki większe. Podobno w rasach miniaturowych łączy sięwięksdze suki z małymi psami....
  19. Całkowicie zgadzam się z przedmówcą.
  20. Ja odchowując owczarki niemieckie bez matki (6) karmiłam je mleczkiem royala, potem A2 royala. Używałam strzykawki 2 ml. (b. mała wstrzykiwana jednorazowo ilość mleka więc brak ryzyka zachłyśnięcia się). Tak samo odchowuję kocięta oseski pozbawione matki. Strzykawki sa o tyle dobre, że po użyciu się je wyrzuca a nie wyparza. Poza tym bałam się, że zastałe w buteleczce resztki mleczka mogą ukleć rozkładowi i stać się przyczyną zaburzeń pokarmowych. U małych kotków powyżej 2 tygodni życia stosuję bebiko R z początkowo niewielkim dodatkiem żółtka, potem ilość żółtka stopniowo powiększam. Oczywiście jajko musi być porządnie wyparzone!!!!!!! Kiedy mają 5-6 tygodni zaczynam dodawać troszkę mięska zmiksowanego, rozciapkaną suchą karmę dla maluchów - najlepiej royala. Może Was to zdziwi, ale pierwsza konserwa, jaką podaję, to taniutka konserwa z Biedronki. Kocięta nie maja po niej komplikacji - a po whiskasie i kitekacie jest nie najlepiej. Jedzonko dla maluchów musi być letnie. Malutkie kotki trzymam w pudle pod lampą, która pali się na okrągło. Ale jej światło nie powinno padać bezpośrednio na maluchy! To ważne dla otwierających się dopiero i b. wrażliwych oczek. Tyle o kotkach. A teraz życzę psinkom wszystkiego najlepszego.
  21. Migotko - to Ty, przepraszam, przerżnęłaś ze swoją suczką? Dlaczego? Podaj opis wystawowy - i opis tej drugiej suczki, z którą przegrałaś. Kto sędziował? Może mu trzeba spuścić lanie :mad: (o, przepraszam, chyba sięzagalopowałam.....). :lol:
  22. Wydaje mi się, że ściganie "obcinaczy" przy równoczesnym przymykaniem oczu na straszne warunki w niektórych hodowlach i kryciach suk cieczka w cieczkę czy też w wieku mocno starczym - to hipokryzja. :mad:
  23. Miutka z charciego forum chyba coś ma! Jej przyjaciółka straciła charcicę, chyba rosyjską. Proszę o kontakt na priva - M. nie zgadza się na podanie swoich danych na tym forum. Adres charciego forum: [URL]http://www.psy.mgt.pl/psy/index.php[/URL] tam jest o psince!
  24. Nie wiem, czy uda mi się przyjechać do Chorzowa... A tak bym chciała!!!!!!!! Liza ma mamę chorą, chyba się nie wybierze. Pozostaje jeszcze Miutka, ale ją coraz trudniej ruszyć.
  25. Gorzała: Pamiętam jeszcze czasy kiedy na wystawie w Sopocie można było oficjalnie sprzedawać szczenięta, były to lata bumu na handel szczeniętami, dzisiaj jest tak samo z tą tylko różnicą, że hadlujących psami wyrzucono 10 metrów dalej od miejsca wystawy w uliczkę zwaną Aleją Śmierci, gdzie człowiek na człowieku, pies na psie w koszmarnym zazwyczaj upale się lansują na oczach sędziów, zarządu oddziału etc... Zakaz handlu szczeniętami na wystawach to nakaz FCI a nie pomysł ZK. A jeżeli idzie o pisemko PKPR, to wspomniany nr był rzeczywiście denny - ale niektóre numery są świetne. Przeczytałam w nich m. in. artykuły nt. dziejów jamnika, dziejów ONa, ras rosyjskich nie uznanych przez FCI, hodowli psów myśliwskich w Pershino i inne. No i po raz pierwszy w Polsce popublikowano słowniki kynologicznych terminów - polsko - angielski, polsko - niemiecki i bodajże także polsko - rosyjski. Są tam artykuły z zakresu weterynarii, o różnych chorobach psów, porady dotyczące krycia, porodu, odchowu szczeniaków itd Ja kupuję to pisemko - nazywa się - Kynologia. Wolęje od ... nie wymienię tytułów.
×
×
  • Create New...