Jeszcze nie, to jednorazowa wpłata od zaprzyjaźnionej osoby z którą rozmawiałam o piesku. Deklarowicze Ola i Patryk oraz ja czekamy jeszcze z wpłatą na wyjaśnienie pewnych kwestii.
Ale się dzieje. Jakie roześmiane oczy ma ten psiak. Niesamowita metamorfoza w porównaniu ze zdjęciami ze schroniska. Jak musiał tam cierpieć, aż przykro myśleć co czuł. Ale od teraz same dobre wieści, same dobre emocje. Zobaczymy jak mu się ułoży w hoteliku.