-
Posts
2450 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mrowa23
-
misiu juz trenuje rzut glutem na odleglosc:evil_lol: sadzac po mojej wczorajszej fryzurze na "zel" idzie mu niezle :evil_lol:
-
[quote name='simbik']Kolorki jak u nas :cool3: , duży czarny i mała ruda :roll: .[/quote] hehe faktycznie:) mala ruda najprawdopodobniej niedlugo pojedzie do nowego domku...ale i tak bedzie na weekendy do misia wpadac w odwiedziny a za 2 tygodnie bedzie duzy czarny mala ruda i mniejsza pregowana:loveu:
-
zadowolony dog [IMG]http://images20.fotosik.pl/213/121732724ba6faedmed.jpg[/IMG] "kobieta... kobieta...widze kobiete" [IMG]http://images20.fotosik.pl/213/699fec6d4843d63dmed.jpg[/IMG] szybki zwrot - przeciez tam jest woda i pewnie jest zmina a ja mam delikatnie lapki... [IMG]http://images22.fotosik.pl/92/12e336a3572d8e98med.jpg[/IMG] zawsze mozna tracic pania boczkiem...a to ze pani potem pada na 4 litery to jeszcze lepiej przynajmniej frajda jest... [IMG]http://images21.fotosik.pl/159/247ba2f87b3d2e38med.jpg[/IMG]
-
i jeszcze cieple:) na poczatku filmik [URL]http://mrowa23.wrzuta.pl/film/pUidQTJsMj/[/URL] a teraz fotasy: nasze chyba pierwsze wspolne zdjeice oczywioscie misiu ustawil sie dupcia :eviltong: [IMG]http://images20.fotosik.pl/213/97e9e00705b177e5med.jpg[/IMG] pies mysliwski:evil_lol: [IMG]http://images20.fotosik.pl/213/e6b55083ba419a19med.jpg[/IMG] obwachiwanie patyczka.. [IMG]http://images20.fotosik.pl/213/ae03e94a5f6a0785med.jpg[/IMG] zmasowany atak na pancie [IMG]http://images20.fotosik.pl/213/d8b8b35abe2c24damed.jpg[/IMG]
-
moze dlatego ze gandzia jego mama to plaszczak :lol: [URL]http://www.saxifraga.republika.pl/gandzia.html[/URL] ale niedlugo zolto bedzie w domu na dodatek jeszcze.... a zeby nie offowac za bardzo to lusia chrapie i nadal odsypia wczorajsze szalenstwa na 14 jestesmy umowione na spacerekz emilia z niebieskiego i jej psiakiem- lusia w dalszym ciagu bedzie cwiczyla kondycje :)
-
no i obiecane fotki: zapoznanie sie czyli chlop sie stara a baba idzie kwiatki wachac [IMG]http://images20.fotosik.pl/213/699fec6d4843d63dmed.jpg[/IMG] a potem tyle je widzialam [IMG]http://images21.fotosik.pl/158/737b43410e51da01med.jpg[/IMG] lusia i patyczki [IMG]http://images20.fotosik.pl/213/5466b820657abf04med.jpg[/IMG] lusia i drzewo... [IMG]http://images20.fotosik.pl/213/ae03e94a5f6a0785med.jpg[/IMG] lusia mowiaca "dobra dobra juz wylaze z wody nooo..." [IMG]http://images22.fotosik.pl/92/785e4779c38901abmed.jpg[/IMG] grupowe zdjecie i oczywiscie luska biedactwo tylko wskoczyc na plecy mi chciala z radosci;) [IMG]http://images20.fotosik.pl/213/d8b8b35abe2c24damed.jpg[/IMG] tu troche astor wjechal w kadr [IMG]http://images20.fotosik.pl/213/121732724ba6faedmed.jpg[/IMG] no i zadowolony ryjek na koniec [IMG]http://images22.fotosik.pl/92/ecf08919a6a989d9med.jpg[/IMG] no i szczesliwa rodzinka: [IMG]http://images20.fotosik.pl/213/97e9e00705b177e5med.jpg[/IMG] a to jest lusia ktora chodzic nie moze;) [URL]http://mrowa23.wrzuta.pl/film/pUidQTJsMj/[/URL][URL="http://http://mrowa23.wrzuta.pl/film/4IeIhasMNo/"][/URL]
-
to moze ja tez powinnam sie zastanowic nad braniem koniopsow bo przeciez jak dojedziemy na miejsce to najpierw beda musialy biegiem obleciec i poznac nowych kumpli a ja za nimi glowa po ziemi...a potem dopiero beda mogly pokazac klase i z ogluconymi faflami czekac co dalej:lol: ja wiem ze moj da sie zdominowac ratlerkowi nawet ale sadze ze na tak duzej przestrzeni kazdy pies bedzie omijal tego ktorego nie lubi i przy ogolnopolskim spuszczeniu psow nie bedzie wiekszych awantur tylko psy beda sie bawily z tymi na ktore beda mialy ochote (nie interpretowac tego inaczej niz tak jak jest:eviltong: )ludzie ze spokojem....bo niedlugo bede sie bala ze jak moj koniopies zmieli jakiegos podczas biegu miedzy lapami to mnie zatluczecie smyczami :diabloti: do zlotu tyle czasu ze na prawde warto zainwestowac go w socjalizacje psiaka i na zdobywanie pelnej kontroli a ludzie z bull maja ulatwione zadanie bo to bardzo inteligentne psiaki i chetne do pracy z czlowiekiem a nie jak moj gluche gdy mowie "astro to jest gosc nasz nie zrzucaj go z kanapy....astor nie siadaj na gosciach!....astor..."
-
wrocilismy i mam kilka rewelacji no wiec: 1) lusia to maly dzik:diabloti: - buszowala po lesie jak stary wyga, zawsze przy nodze nie za daleko ale nos przy ziemi(brzuszek poki co tez niestety ale pracowalismy nad tym dzielnie i poddawac sie nie bedziemy) 2) lusia jest skrzyzowaniem psa z ryba, byla wybitnie glucha tylkow momencie gdy widziala wode (nawet najmniejsza kaluze) i plawila sie jak rusalka 3) za patyczek gotowa byla zabic sie i innych, patyczek rzecz swieta! 4) lusia jak zobaczyla doga to dostala swira, zatrzymac ich nie mozna bylo, zabawa od rana do wieczora, ozory do pasa ale zabawa dalej trwala 5) lusia wypierdzielila Astora z jego kolderki i sama zaczela pilnoswac drewna do kominka i wtedy pokazala zabki na astora, ale po skarceniu jej pozwolila mu uplasowac dupcia na kolderce obok ale bron boze od strony drewna... 6) i to chybanajwazniejsze najrpawdopodobniej Lusia od przyszlego tygodnia bedzie miala domek ! staly nowrmlany kochajacy domek! ale tfu tfu to kwestia negocjacji.... 7) bilans ogolny: - ja schudlam 3 kg - tz schudl 2 kg -lusia-nie wiem ale chyba tez troszke:razz: jutro fotki powstawiam bo znowu tz wyrzucil mnie na laptopa... nikt fotek nie widzi? jutro postaram sie poprawic :razz: kiedy z lusia mamy stawic sie u weta? lusia generalnie to dystyngowana dama ktora z kazdym sie przywita nie nachalnie a potem odwraca sie kita i wraca na poslanie... smierdziala niebosko bo lubi tarzac sie w czym popadnie, ale tak to na prawdekochany psiak:loveu:
-
tz-a juz oswajam przez 3 tygodnie poznal 2 bulle a do czasu zlotu jeszcze uhuhuhu juz zaczynam pertraktacje w stylu po bozemu do walbrzycha ja od walbrzycha on:evil_lol: a jak nie to "zupa byla za slona" (dobrze ze on dogo nie czyta:eviltong: )
-
hehe tak to jest jak sie pisze na laptopie ktory ma jakas ruska klawiature - z niczym snie mozna zdazyc na czas:eviltong: procenty do autka pewnie pewnie tylko nie wiem kto bedzie kierowca...mam nadzieje wrobic tz-ta:evil_lol: tylko ze moze pasc argument ze po pierwsze nie bedze musial namiotu rozkladac wiec moze sobie humorek zrobic, po drugie bedzie musial sie znieczulic na czas podrozy z bullem,a po trzecie "bo tak":lol:
-
wlasnie wrocilismy ze spacerku uwaga uwaga polgodzinnego:razz: lusia nawet nie sapala za bardzo, dzielnie szla do przodu przy nodze- lusia od pierwszego spaceru nie ciagnie, nie wchodzi pod nogi- bardzo ladnie chodzi na smyczy. teraz oczywiscie chrapie jak susel ale byla na prawde dzielna kupka jest stala, odcien lekko zoltawo-zielony lusia tak sie cieszy ze spacerow ze nie chce tracic czasu na potrzeby i zazwyczaj robi co musi idac i niuchajac dalej, dopiero jak powiemy stoj to sie zatrzymuje i robi szybciutko wszytsko byle moc juz dalej isc :cool3: jesc i pic dostaje na podwyzszeniu i sluzy jej to- nozki juz tak nie drza i nie kladzie sie podczas picia psami interesuje sie ale z merdajacym ogonem z jednym sie przywitala nosem w nos ale stwierdzila po obwachaniu ze nie jest to fajny typ i chciala isc dalej- istny pies morderca- super agresor jak napisane miala w karcie schroniskowej:evil_lol: w niedziele bedzie test na doga i pewnie koty sie napatocza wiec z tych wojazy zdamy relacje w niedzielny wieczor, a teraz idziemy ogladac film:eviltong: jeszcze tylko tekst ktory dzisiaj uslysyalam: pan spod budki z piwem: - jaki pan taki kram ekhm ciekawe o co mu chodzilo:eviltong:
-
cioteczka mrowa wlasnie wrocila ze spaceru z psem morderca i chce pomoc :diabloti: czarna poznalam osobiscie- cioteczki Kasi obawy sa z tego tytulu ze ma ta kobieta ogromne doswiadczenie i wiedze na temat psiakow w tym bardziej bull- wiele zawdtieczam cioteczce:loveu: od poznania cioteczki czarnej i saddama i citeczki Violi wszystko sie zaczelo... chodzi tylko o to by wlasciciele mieli kontrole nad psami, by nie bylo sytuacji ze wlasciciel pije piwko a jego pies wkurza np czarna, sa psiaki ktore nie lubia jak im sie przeszkadza i wszyscy musimy o tym pamietac, astor lubi bawic sie ze wszystkim ale jak misiek z zabrza- maly starszy stateczny pan byl u mnie i nie mial ochoty sie bawic to astora pilnowalam by nie zadreczal malego i tu chodzi o to samo, by kazdy byl pewien i kontrolowal swojego psiaka czarna nikogo nie zje ale jak w kasze nie nadmucha sie jej i chodzi o uszanowanie tej zasady buehehe - czarna morderca ma zostac w domu- przepraszam ale to mnie rozbawilo, ale pamietajmy rozmawiamy przez neta i nieporozumienia wynikaja z braku naszej wiedzy i niedomowien (czarna jechala chocby samochodem wraz z saddamem i jakos nie zzarly ani nas 4 osobowej zalogi ani siebie wiec morderca jest z niej bo zzarla moje serducho i zakochalam sie w bullach to bedzie fajny czas i na pewno bedzie milo go spedzic w takim gronie a to ze kazdy bedzie mial psa na oku i bedzie kontrolowal co pies robi i czy nie denerwuje innego to chyba oczywiste wiec cioteczki stop tej dyskusji :mad:
-
my karteczek nie umiemy robic dlatego tylko wierszyk: [I]Niech zajace i barany [/I] [I]spelnia wszystkie Twoje plany[/I] [I]Swieta to jest czyas wielkiej wyzerki[/I] [I]poryuc wszystkie swe rozterki[/I] [I]niech to bedzie czas uroczy[/I] [I]zyczymy milej wielkanocy[/I] [I]mrowa, tz , Astor i male gluciatko[/I]
-
moj kon to facet z jajami i jak prawdziwy facet kocha wszystko 2-4 nozne 3 nozne jednonozne :razz: ale jak ktory ymusi go do walki to nie bedzie dluzny- przybiegnie do mnie i z placzem poprosi o wsparcie a ja juz nie recze za siebie bo nie lubie jak ktos mi dziecko terorryzuje:mad: a tak serio serio to ja sie nie przejmuje agresywnym jamnikiem bo wiem ze astor da noge od takiego zawadiaki, gorzej jak jakis wiekszy go zaatakuje- chlopak moze mi wycwalowac do sasiedniej wioski :P proponuje te na prawde agresywne to w domu zostawic- ja tam chetnie sie dziecmi podziele :P ja gdyby nagle zaczely jajka doskwierac mojemu malenstwu na pewno go zostawie, co jak co ale juz tyle razy rylam twarza po ziemi za nim, nim sie zorientowal ze nadal trzymam drugi koniec smyczy ze wole nie,to ma byc relaks dla wszystkich..:cool3:
-
dala bez zadnego ale :) co prawda w polowie kapieli nie wytrzymala i musiala sie polozyc w wannie no ale cierpliwie wytrzymala potem sie ladnie ulozyla na kocyku i zaczela chrapac;) czyscilam jej uszyska paluchy wymylam a lusia byla bardzo grzeczna i nie marudzila ani na chwilke- na prawde dzielna baba :) potem co najwyzej otrzepala reszte wody na nasze sciany w korytarzu;P bo juz miala dosc wycierania;)
-
zdjeciasy obiecane:) zaraz po przyjezdzie lusia postanowila zasnac na moich butach a ja pisalam akurat sprawozdanie dla ciotek :) [IMG]http://images20.fotosik.pl/206/b2ac550355391077med.jpg[/IMG] wieczorna mina zadowolonej lusi po kapieli [IMG]http://images20.fotosik.pl/206/7ba22bce59ef1f55med.jpg[/IMG] a tak wyglada nasz okruszek :cool3: [IMG]http://images21.fotosik.pl/151/ba8932feaaee4f19med.jpg[/IMG] i buzka z bliska:loveu: [IMG]http://images21.fotosik.pl/151/e1c26d72a9f63e5fmed.jpg[/IMG]
-
na namiot mozna dac w dzien przyjazdu odpowiedz;)
-
z racji tego ze jestes tak odwazna agga to dorzuce ci po jednej glutszmatce do kazdego doga:evil_lol: ewentualnie po jednej rolce recznika papierowego:evil_lol:
-
ten pies jest piekny....cholera no... a w schronisku poznanskim jest piekny blekitno pregowany pies z bialym krawatem...bardzo przyjazny...poprosze monikep jak sie da o jakies fotki ja glupia nie zrobilam bylam zajeta adopcja lusi... i nadal mysle o bezowym psie z poznania ma juz dwie nieudane adopcje pomimo swojej lagodnosci....bruuu
-
wlasnie chcialam gonic moje guru:diabloti: a ja mam na recepcie wypisane am Staff :razz: noc lusi minela na chrapaniu, chrapie o wiele gorzej niz tz wiec w koncu docenilam jego "cichutkie" zachowanie w nocy :eviltong: lusia byla grzeczna i nawet starala sie nas nie zagazowac.... czasami jak lezy to zamysli sie smutnawo ale po zagadaniu jej zaraz antena chodzi, rozumie co znaczy na poslanie, stawy ma tak obciazone ze nawet pije na lezaco :shake: na spacerkach o dziwo dobrze jej idzie chodzimy na krotkie po osiedlu poki co ale luska nawet truchcikiem biega:lol: karmy dostala pol wiekszego kubka namoczonego i zjadla tylko polowe po czym zasnela z mordka w misce:roll: o dziwo po spacerkach nie jest wykonczona i nawet po schodach do bloku leci truchtem, bez wywalonego ozorka :cool3: za pol godziny kolejny spacerek:cool3: lusia mnie chyba znienawidzi...jezeli juz tego nie zrobila...nie dosc ze zmusilam ja do kapieli to jeszcze dalam ohydny antybiotyk i jeszcze katuje ja syropikiem na stawy a na dodatek nie pozwalam plaszczyc dupci na podusi, ktora jest siedziskiem przy nizszym stoliku u nas:evil_lol: moge powiedziec jedno- lusia nie jest poki co egemplarzem wybitnie pieszczotliwym z tego wzgledu ze po prostu ustanie przy czlowieku ktory ja glaska graniczy z cudem gdy sie polozy czasem odwara glowe i nie chce pieszczot ale zawolana zawsze merda ogonem i usmiecha sie jak tylko bull potrafi, jak tz wpusci mnie na kompa gdzie sa fotki to powstawiam, kilka ze spacerku i kilka z lezakowania w domu :) zapomnialam dodac: - antybiotyk kupilam - 24,63 paragon mam- jakos do fundacji wam dostarczyc go dziewczyny? - lusia oprocz baczkow w nocy nie nabrudzila- tz nie mogl wyjsc z podziwu