-
Posts
976 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lisica
-
[quote name='AM']To życzymy Hammerowi szybkiego gojenia się ran. Polecam do smarowania rany pooperacyjnej Solcoseryl w żelu. Działa naprawdę super :cool3: PS. Również chciałabym zobaczyć Hammera w gatkach :lol: :loveu: Dzięki:loveu: Gacie mu chciałam oblec ale na mnie nawarczał, znaczy dochodzi do siebie, a teraz znów śpi:lol:
-
Nie ma sprawy:lol:, cosik wynajdę coby Cię rozweselić:cool3:
-
Ok:cool3:, szukam odpowiednich, bo dupencję to też ma w typie nienormatywnym,:crazyeye:
-
Ok,:loveu:. Aktualnie poszukujemy, kołnierza, bo na klinikach takich XXXL to nie mieli, a chłopak śpi teraz, jak nie znajdziemy to jakieś gacie mu skombinuję, w skarpecie chodził bez protestów jak poduchę rozwalił:lol:
-
Dziś Hammer miał zabieg kastracji, Jezu, ale stres:shake:, teraz śpi
-
Morighan, wyrazy współczucia
-
Mój Tyranozaur, jest nawet jak na DON-a wielki, i ostatnio odczulaliśmy go na psy na które się ciskał , małe w szczególności sobie upatrzył jako obiekt pacyfikacji, nie be powodu bo parę razy dostało mu się od małych właśnie, bo właściciel uważa że jak mały, to nie stanowi zagrożenia:crazyeye::wallbash:,wiec sobie pracowaliśmy, najlepiej wychodziło mu na piłkę, jak się ładnie zachował to pochwała i piłeczka. gnojek tak się nauczył że jak nie zwracał uwagi na dziamiącego, agresora to spoglądał w oczy i jak by mówił "No co jest Pańciowie, przecie byłem grzeczny. Efekt olewa małe i duże psy, ale nie wiem jak dalej, bo wczoraj miała miejsce nieciekawa sytuacja. Szliśmy sobie ulicami a tu nagle wyłania się pies w typie teriera, wielki, powiedziałabym że prawie masą dorównywał Hammerowi, i idzie w naszą stronę. Właściciel w towarzystwie panny, z bezczelnym uśmiechem na tępym obliczu, psa nie odwołuje, a bydle zachodzi nas od tyłu,i ciska sie na Hamratego, ten usiłuje być grzecznym pieskiem mając na uwadze piłeczkę jako nagrodę, ale ile można:pissed:, podjął walkę notabene, monsz szanowny, popuścił smycz, bo przecież nie wkroczy między dwa psy, właściciel w towarzystwie przygłupawej panny,rechoce w bramie, zachwycony bojowością swojego psa, Następuje zwarcie psów, Hamraty powstrzymywany przez smycz oraz wizję nagrody, zostaje zaskoczony i powalony na ziemię, przez napastnika ale wstępuje w niego duch walki, i zaczyna spuszczać łomt agresorowi. Terierowaty odskakuje, ale staje w niewielkiej odległości i warczy, nie odchodzi. Człekopodobny ABS nie reaguje, patrzy uradowany:angryy:. Hamraty dostaje furii i ujada na napastnika, monsz trzyma Hamratego, ja wchodzę między psy, coby swojego odgrodzić od tamtego, desperacki krok, ale co miałam zrobić:shake:. Terierowaty sie ciska, ale omija mnie dostaje łomot, od Hammera i dopiero jak zaczyna dawać tyły to Kretynozaurus, podchodzi i za szczątkowy ogon odciąga swojego. Hamraty po komendzie spokój, wycisza się i o dziwo stoi spokojnie. Ja do mensza szanownego mówię"Dobra a teraz puść Hamratego na pana właściciela,pies go nie obroni bo ma strach w oczach, prędzej zwieje" ABS się burka że co ja ze straży miejskiej, debil nawet nie zrozumiał, gdyby nasz Tyranozaur dostał pozwolenie i wyczuł akceptację, naszą, do czego by doszło? A szczerze mówiąc to miałam ochotę tak przestraszyć tego Tępogłowego, żeby strach go powstrzymywał przed używaniem własnego, aczkolwiek żle wychowanego psa do zaspokajania własnych chorych ambicji. Załamka, co robić jak się trafi na takiego debila:flaming:
-
Fotki naszych psiaków (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
lisica replied to doddy's topic in Owczarek niemiecki
Hamraty cyklicznie coś w ryju nosi, nikt mu tego nie zlecił sam sobie wziął -
[quote name='ada89']o żesz ty! :crazyeye: ja myślałam, że... o matko, zmieniam zdanie na ten temat! kurde ale trzeba mieć zarąbiście zawalisty kontakt z psem, normalnie padam. mimo to, szukam dalej... polska to taki dziwny kraj nic tu nie ma, a jak jest to daleko i znikoma grupka ludzi się tym zajmuje... to takie... frustrujące...:roll:[/quote] A u mnie jest cosik takiego:multi::multi::multi:u Laluny jest:multi::multi::multi::ylsuper::ylsuper::cunao::laola::BIG: Tylko mój diabeł za wielki cobym go między nogi wzięła, chyba że szczudła bym opanowawszy, albo takie cosik co sie na bykach hasa
-
I aby wszystko było dalej dobrze, tego wam AM życzymy :loveu:
-
Fotki naszych psiaków (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
lisica replied to doddy's topic in Owczarek niemiecki
[quote name='dorplant']Mój miał byc GRUBY i dlatego DICK . Ale nie udało sie, chudy jest jak szkapa :lol: :evil_lol:[/quote] U mnie, miałam nadzieję że z młotkowego wyrośnie:roll:, ale mu zostało:placz: -
Fotki naszych psiaków (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
lisica replied to doddy's topic in Owczarek niemiecki
[quote name='ayshe']lisica-paaadlaaam :roflt: :roflt: .rany jaki mlotek:splat: :megagrin: .wraaacaj tu natychmiast ty wredny aporciku!:lmaa: ...gooopi aporcik,gooopi:-x ,czekaj no ja ci pokaze:watpliwy: ...dobra ide po ciebie....o fukk przepasc podwodna:scared:to moze ja z innej strony...:siara: ...przeciez chamowi nie daruje:motz: ....eee w sumie to trzeba panowac nad emocjami nie?no wlasnie.zignoruje gooopi aporcik.jestem duchowym wygranym:B-fly: .[/quote] No przecie on Hammer,czyli młotek:cool3:, w rodowodzie mu Bruno, ale na niemca to on zbyt włoski jest, a poza tym miesiąc żeśmy sie zastanawiali jak mu dać i po dogłębnych obserwacjach rzeczonego osobnika, wyszło nam że on młotkowy, ino po polskiemu głupio by brzmiało:evil_lol: -
Fotki naszych psiaków (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
lisica replied to doddy's topic in Owczarek niemiecki
No to swojego chisterycznego, prawie aportera wodnego przedstawię Ten diabeł nie umie pływać:crazyeye::placz::crazyeye::shake: http://video.google.pl/videoplay?docid=-5759633747736415598&hl=pl -
A ja to wiem, że diabełki z nich co strachu nie znają, bo chyba nie wiedzą że takie malusie są, tylko mnie zaintrygowało to że ludzie z tych skądinąd charakternych psiaków robią lalunie takie kiczowate. Niedawno mój Tyranozaur chciał się zapoznać z Yorkiem,byłam przekonana że mam do czynienia z sunią bo miało toto dwie kokardy ze złotymi aplikacjami+ jakieś ozdobniki wplecione w długie włosie na bokach. Jak Pani mnie poinformowała że to pies i to w dodatku wzięty rep, to mi lekutko szczena opadła, to torebusia Teletubisia chłopaka przy tym to pryszcz. Na marginesie to chciałabym mieć takie psiontko prócz owczara, ale myślę że podpadłabym nobliwym paniom tudzież damulkom dumnie kroczącym ze swoim wyfiokowanym Championem, bo ja swojego bym jak mu natura dała, a coby mu się włos nie łamał i kudłacił to odwrotnie do Owczarka, gdyż mam DON, wzięłabym takiego z krótkim włosiem
-
Dokładnie tak, mój nie trzyma tej linii, tak w kłusie jak i wtedy kiedy stoi, czasami mam wrażenie że kłusuje jak pijany zając, patrząc na tył, przy czym ma słabe stawy skokowe, co mnie wprawia w zdumienie gdy widzę jak chętnie skacze i z jakim zapasem pokonuje przeszkody
-
Kąpiel była po 3 km przedarcia się przez miasto, tempem ok 6-8 km/h, potem był kłus na podzielonych odcinkach 9-12km/h, jak sprawdzaliśmy przy jakiej prędkości wchodzi w galopkę to właśnie wyszło 17,9 km/h, tempo raczej ustabilizowane, staraliśmy się:razz:. Zauważyłam że nie stawia równolegle zadnich łap tylko sznuruje, nie wiem czy to dobrze. Dzięki za rady:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:,będę sie starała
-
Piszę może offa, ale nie chcę zakładać odrębnego tematu a grzebać mi się nie chce:oops: Z jaką prędkością powinien kłusować owczarek? Mój dziś miał debiut rowerowy, wcześniej, był przygotowywany dość miernie,do takiego etapu( sie wstydzę że dopiero teraz:oops:). Odcinek 13,9 km, przy prędkości 17,9km/h zaczyna iść galopem. Nawiasem mówiąc to w międzyczasie, zaliczył kąpiel w oderce i małe szkolonko, myślałam że go zmęczę śmiertelnie a ten gnojek wyje mi w swoim kojcu( to pokój 25 m/2 do remontu, gdzie ma areszt domowy bo bydle ma zakusy na władzę)i spogląda tęsknie na swe oprzyrządowanie spacerowe. Następny raz będzie miał 15km Acha i zapomniałabym, on nie umie pływać :crazyeye:znaczy boi się, jak nie ma gruntu pod nogami
-
Bo amerykańce mają inaczej:razz:,zawsze coś sobie pozmieniają a o efekcie lepiej nie mówić, dyplomatycznie oczywiście bo jeszcze na owset cofną:diabloti:
-
Fotki naszych psiaków (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
lisica replied to doddy's topic in Owczarek niemiecki
Bo one w wieku ok 6 mieś tak mają że im koło tyłeczka sierstka faluje, mój też tak miał:cool3: A oto mój bysior zmoczony lekutko już sie mniej byczy wydaje -
Z mnie nurtuje pytanie czy chłopaki Yorkowe, to te kokardki noszą też, bo jak tak, ... to patrząc na Teletubisie, może rasa( nie wspomnę o właścicielach :cool3:) być poddana weryfikacji przez naszą szanowną elitę , tym bardziej że coś modne ostatnio psiaczki są:razz:
-
[IMG]http://img443.imageshack.us/img443/8589/334729xn0.jpg[/IMG] I to jest dla mnie pies IGŁA, prawie, bo czepiłabym się przodu,choć CHAMP Dakota, jak dla mnie + linia urzytkowa, ciekawe co by dało.Czy ktoś to zrobił i jaki wynik w postaci szczeniąt wyszedł?
-
A mój trenuje z synem Obedience:cool3: a potem Agility będzie, do latania za naczyniami kuchennymi jednorazowego użytku sie też nadaje, jak się stworzy klasę mamutów :razz:,( wymiary jego to wys w kłębie 71, dł.81,5, waga 41 kg) generalnie psiak sie do zawodów nadaje bo umie wiele, ale po odcięciu klejnotów, bo póki co to by wszystkie psy i ich właścicieli, sędziowie też by się nie uchowali, traktował jak zwierzynę łowną do spacyfikowania, znajomych zagonił do kółeczka:diabloti:,Reasumując, teraz jest bardziej praca nad dominacyjnymi zapędami, niż umiejętnościami, oraz strachem syna przed rzeczonym bydlęciem co owarczał go parę razy i przegonił po pomieszczeniu mieszkalnym. Chciałam kanapowca, wybrałam psa pełnego energii, fiśniętego na piłkę, aport, ślad,pozoranta, koty( obce,bo od swoich po ryju zbiera), spaprałam go małpią miłością, bo psiontkowi wolno było prawie wszystko, bo takie misiatkowe toto było( teraz też):placz: No to tyle OFFa:eviltong: Co do wyszkoleń to tatulo, PSO( ZOND), mamunia IPO1+ PSO (ZOND) Przodkowie:od strony mamuni( feministka jestem:loveu:) Tatulo mamuni, czyli dziadzio mojego [URL]http://www.pedigreedatabase.com/gsd/pedigree/20964.html[/URL] Babka, od strony mamuni [URL]http://www.pedigreedatabase.com/gsd/pedigree/483912.html[/URL] Od strony tatula, dziadzio [URL]http://www.pedigreedatabase.com/gsd/pedigree/123942.html[/URL] Od strony tatula, mamunia [URL]http://www.pedigreedatabase.com/gsd/pedigree/470650.html[/URL] I co mi dały takie korzenie ? Nie zapodam swojej opinii, bo będzie subiektywna:roll:, ino cudze,a miałam przyjemność przedstawić gnoja,sędziemu SV, niemcowi, znajomemu znajomych, znajomych, "Pies o prawidłowych popędach, chęci pracy, nadpobudliwy( wskazany stabilny przewodnik:oops:)niestety wykazujący niepożądaną reakcję na strzał(agresja)o niskim progu pobudzenia,wysokim wyciszenia. Pies dla profesjonalistów, bo laik może sobie z nim nie poradzić"( ja taki laik total to nie jestem ale i tak za cienka w uszach, więc posiłkuję się pomocą utalentowanych szkoleniowców w osobie LALUNY, notabene polecam jak ktoś z Wrocka)Generalnie pies dobry do szkolenia, nie wyprany z tego co owczar mieć powinien, aczkolwiek nadmiar też szkodzi, doświadczony przewodnik z łatwością może zrobić IPO 2 takie na blachę Plany? Jak najszybciej kastracja, nawet w tym tygodniu( pies 1,5 roku)kierunek sporty wyczynowe i zawody( pies niehodowlany kłaczak, poza tym nie odważyłabym się mieć repa za głupia jestem)
-
[IMG]http://img260.imageshack.us/img260/7546/ellutesg7.jpg[/IMG] :loveu::loveu::loveu: Ale śliczności
-
No to widzą tu jakąś rodzinkę, taką daleką mojego dr Yekyll & Hyde a swoją drogą genetyka jest dziwna:cool3: i dziedziczenia To jest Timo syn wanko lippischen norden, wydaje się w górnej granicy wzrostu,albo człowieczek mały [IMG]http://img142.imageshack.us/img142/9512/timo2ly3.gif[/IMG][IMG]http://img143.imageshack.us/img143/2040/timoiz9.gif[/IMG] A to mój, jego wnuk [IMG]http://img133.imageshack.us/img133/9823/pic01642mj0.jpg[/IMG][IMG]http://img143.imageshack.us/img143/1369/pic00032ye4.jpg[/IMG] Bardziej jest podobny do dziadka niż rodziców, tylko eksterierowo to przy Timo wygląda jak pokraka,no i kłaczaty, niehodowlany, choć mnie bardziej Wanko się podobajet, Timo mam wrażenie troszkę na siłę tym VA 2 został, choć w Hiszpanii ,Tajwanie jego potomkowie karierę robią, no ale te kraje to nie wyznacznik ON. Co do kontowań to te jadące tyłkiem po glebie, w kłusie na długie dystanse są nie do zajechania, no i jaki widok, dech zapiera, najlepiej to widać przy próbie rowerowej jak się bierze jednego i drugiego, tego bardziej prostego, wtedy wszystko widać. Ja jestem fanką DDR ale to dlatego że je dziadek hodował, no i wydaje mi się że były bardziej stabilne psychicznie, ale to takie subiektywne odczucie:razz:
-
maguta Gratulacje co do wyboru, ON wilczasty,prześliczny:loveu: