-
Posts
286 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Niufomanka:)
-
Ja mojemu psiakowi zabków jeszcze nie myję ( ma 6 miesięcy). W jakim wieku powinno zacząć się to robić? Narazie ma tylko taki gryzaczek, żeby ścierać kamień nazębny. Czy to pomaga, bo ma go od niedawna?
-
[quote name='A.Roxy']A czy chociaz jest szansa ze jak moja suka bedzie miala zalozona takowa obroze antyszczekowa w mojej obecnosci to oduczy sie szczekac jak ktos przychodzi?Jest szansaze jak jak potem jej ja zdejme pojde do pracy i wroce to bedzie spokoj?[/quote] :-o A jest w ogóle taka obroża??:evil_lol: Ja nic nigdy o takiej "antyszczekowej" nie słyszałam.... To może załóż psu za mały kaganiec na cały dzień:angryy: Szczekanie to jest problem, ale musiałeś się z tym liczyć kupując psa:roll: Jakiej on jest rasy?
-
to były wielkie psy obszczekujące nas ze wszystkich stron. Do tego na drodze stanął nam dziamolący zawziącie owczarek niemiecki...:roll: Wolą unikac tej okolicy. Suńka się wystraszyła, zaczęła się plątać. Kiedy zaczęły szczekać rotki "przełozylam" ją na drugą stronę. Wtedy z drugiej strony wyszły bernardyny:razz: Przyspieszyłam i wtedy ten owczarek:shake: Nic dziwnego, że nie wiedziała co ze sobą zrobić, skoro ja tez nie za bardzo wiedziałam:oops: :evil_lol:
-
[quote name='Parysówna']Myślę, że cokolwiek wybierzesz będzie ok. Sama znasz swojego psiaka najlepiej i wiesz co lubi. Weź zabawkę, o której wiesz, że pieskowi się spodoba. Myślę też, że dobrze by było żeby różniła się od innych zabawek ( jak pies ma dwie podobne piłeczki to nie wybieraj jednej z nich bo możliwe, że zwierzak nie zauważy między nimi róznicy).[/quote] Racja. Najlepiej wybierz zabawkę, która będzie interesująca dla psiaka. Moja sunia jak idzie ze mną na łąkę, to załatwia to co musi i przybiega do mnie żebym z nią pobiegała. No i latam z nią w te i we wte po łące jak głupia:roll: Ale cóz... czego się nie zrobi dla swojego psa?...:loveu: Po wybieganiu wracamy na początek łąki. Wtedy żucam jej ulubioną zabawkę (myszkę mickey bez jednej nogi:loveu: została wyrwana podczas zabawy, lecz cóż zrobię skoro ona kocha tę zabawkę...:roll: ) uwielbia się także bawić swoją smyczą, lotkami, piłeczkami i wszystkim co sama zdobędzie. Moja suńka ma 6 miesięcy więc jest jeszcze szczeniaczkiem, ale bardzo kochanym:p Raczej nie mamy problemu z zabawą, chociaż kiedyś nie wiedziałam jak się bawić z własnym psem:oops: teraz kiedy już się poznałyśmy, nie ma tego problemu:D to jedyny sposób: MUSICIE SIĘ DOBRZE POZNAĆ:) Życzę POWODZENIA!
-
Co jest złego w psach nierodowodych?
Niufomanka:) replied to Rumcajsowa's topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
[quote name='martavantos']TY mi raczej na znawce nie wygladasz wiec daj spokój.[/quote] To nie było miłe:mad: Dlaczego na dogo ciągle poruszany jest temat rasowości i nie rasowości psów??:shake: Pies rasowy ma rodowód. Moja "nowofundlandka" ma wszystkie cechy niufka, wygląd też, ale uznawana przez ludzi np. na dogo za rasowca nigdy nie będzie. Ale czy to ważne??:roll: Przecież psa kochamy nie za to czy ma rodowód, czy go nie ma, tylko za to że jest i za to, jaki jest... im szybciej się to pojmie, tym lepiej;) P.S. Paulinke18 uważam za osobę która zna się na psach. -
[quote name='Paulinka18']Przecież on mógł to powiedzieć w żartach :evil_lol: . My mamy z reguły stała trasę spacerów i jeden facet mi powiedział, że teraz to już nie muszę z nią chodzićtylko puscić samą bo ona ma ma trasę już obcykaną. Logiczne, że takich "żartów" nie bierze się na serio.[/quote] jesli nawet to był żart tp bardzo głupi:angryy: A właściwie, to jak mam ja uspokoić w takiej sytuacji? Jest jakiś sposób? Czy poprostu unikać takich miejsc?
-
Sory że całkiem zmieniam temat, ale muszę to komus powiedzieć. Jeszcze nie ochłonęłam ale już po woli zaczynam sie uspokajać:razz: Idę sobie z moją sunią, a tu ze wszystkich stron zaczęły obszczekiwać nas rottweilery, ogromne bernardyny, owczarki niemieckie, i mase kundelków (weszłam w jakąś "zapsioną" ulicę:lol: ) Moja suńka się wystraszyła, bo nigdy w życiu tyle psów na raz na nią nie szczekało. Zaczęła się plątać i nie wiedziałam jak ją uspokoić. Z na przeciwka jechał jakiś facet i mówi do mnie "Jak sie nie słucha, to trzeba kupić nowego":angryy: Tylko mu przyłożyć. Nawet nie zdąrzyłam mu powiedzieć kilku miłych słów bo szybko jechał, ale jak by się zatrzymał, to niezłą by usłyszał wiązankę:evil_lol: Przez takich jak on są potrzebne schroniska:shake: jak się pies nie słucha- wyżucić, tak??:angryy: Co wy o tym myślicie? Proszę odpowiedzcie.
-
Ale jakoś wkleić mi się udało:D
-
[IMG]http://img206.imageshack.us/img206/7338/hpim52138se.th.jpg[/IMG] to moja suńka jak płynie (miała wtedy około 6 miesięcy, trochę mniej)
-
[quote name='karjo1']Dziewczyny, nie ma psow z wlosami jak czlowiek, nie ten genotyp. quote] Dlategp wzięłam to w cudzysłów...:roll: Przecież wiadomo że nie może miec włosów jak człowiek, napisałam to dla podkreslenia tego, ze nie ma sierści i podszersztka... rozumiecie??
-
[quote name='sibuna']Pomóżcie znaleźc rasę niedużego, wesołego i "prawie wogóle" nie uczulającego psa. Bo chyba takich nie wywołujących alergii to nie ma, dla mnie ważne jest aby nie "pachniał psem" za mocno bo kicham wtedy tak, że całe miasto słyszy. Wydaje mi się, że najlepsza była by chichuachua, york, lub właśnie nagi grzywacz chiński. Te pieski nie powinny wywoływać alergi, a czy pachnął psem :roll: w końcu to jest piesek:evil_lol: Więc swój zapach musi mieć!:)
-
Nie uczulają psy, które mają włosy "jak człowiek". Np. Yorki. Zastanówcie sie nad takim pieskiem, a może jeszcze przejżyjcie inne małe rasy, które nie mają sierści:evil_lol:
-
Mi z moja suńka też nieźle idzie. Wychodziłam z nia często, ale przez te upały ograniczam się do 2, 3 razy dziennie... Rano- tak koło 6-7, potem sie wykąpać w południe , i potem około 21 na łąkę jeszcze. Psinka jest zadowoliona tylko za gorąco troszkę....:/
-
Moja sunia pije każdą wodę... Na spacerku jak chce jej sie pić to przeważnie kupuję jej nałęczowianke czy jakąś taką (nie gazowaną w każdym razie:eviltong:). A tak to kranówę, a jak wejdzie do stawu i pływa to pije wodę ze stawu...;) i chyba wcale jej to nie przeszkadza że pływają tam ryby:evil_lol:. Zawsze czuje się świetnie i jest zadowolona:) To najważniejsze.
-
chyba Evelina ma rację:)
-
Właśnie wróciłam z Funia z łąki. Będziemy miały duuuuzo pracy z tą komendą "stój!":roll: dzisiaj znowu chciała biec za bocianem... na szczęscie się zatrzymała;) Ale aportowanie idzie nam najlepiej:) Dzieki za wszystkie rady.
-
Precz Nieodpowiedzialnym Właścicielom Bullowatych I Innych Psów
Niufomanka:) replied to Asta's topic in Bull terrier
Dokładnie. Kiedys ktoś musi zareagować na zgłoszenia! A jak mu się nie spodoba jakieś dziecko, które wyjdzie właśnie na dwór, a on powie "bierz" i co wtedy?... lepiej zgłoście to... -
hehe taka kochana łajza:D Ja dzisiaj będąc z Funią na łące( bardzo nie dawno bo się ochłodziło) biegałam z nią jak zawsze. Nagle wpadłam w dołek i sie przewróciłam. Suńka natychmiast wróciła, zaczęła mnie lizać po twarzy i potrącać łapka, jakby sprawdzała czy mi nic nie jest. Potem sie położyła koło mnie i widziałam jak się przestraszyła. Nie wiedziałam, że moze tak się zachować...:) To było wspaniałe. Byliscie kiedys w podobnej sytuacji? P.S. Nauka idzie nam całkiem nieźle:)
-
tak, wiem że nie potrwa to dwa lub trzy dni... uczę ją od momentu kiedy przyszła do naszego domu. Żeczywiście, nie jestem z nia cały czas, bo nie mam ciagle czas wolnego czsu. Ale cały wolny czas poświęcam jej. uwielbiam z nia być, to taki mądry kochany piesek:) ale najbardziej mi się podoba jak pływa i uszka jej faluja na wodzie... to jest piękne:)
-
Ok bdziemy próbować dzięki:*
-
darek masz cudnego seterka:) buźka dla niego:* co do komendy stój, to mój pies ma ją "niby" opanowana tzn. jeśli inie na lince, na smyczy, to owszem zatrzyma się, ale jesli puszczę ją na łąkę, to mogę sobie wałać, i wołać a ona ma mnie w swoim czarnym nosku... nie wiem co na to poradzić... mała cfaniara:/
-
nie mam pojęcia... ktos to już wypróbował?
-
A dlaczego zoraz rzadziej? nie pomysli wtedy ze robi coś gorzej kiedy nie bedzie go już dostawał?
-
obróżka odpada z powodu na alergię:( a z tymi kropelkami to nie wiem, bo będą się pewnie i tak zaraz spłukiwać...
-
Pies chyba nie powinien ustawiać sobie ludzi (dziecko też człowiek:loveu: ). Później może starac się nad nim dominować. Nie pozwól na to. A co do tego skakania... moja niufka (którą wielu nie uważa za niufke ale mniejsza z tym:cool1: ) ma 6 miesięcy, ale wytrwale oduczam ja skakania. Denerwują mnie ludzie, którzy kiedy pies na nich skacze mówią,: Niech sobie skacze, niech się bawi!" a potem do pieska " no czesc śliczna kochana moja...":mad: Nie rozumieją że wszystko psują, całą długomiesięczną pracę. Więc postanowiłam zrobic inaczej- pies wcale nie wita się z obcymi!:evil_lol: jak nie potrafia się zachować, to nie! Jak ktos do niej podchodzi i widzę że mała chce się juz bawić, to od razu mówię " Proszę jej nie głaskać" skutkuje;) A domownicy maja na nia swoje sposoby. kiedy tylko podchodzi do taty, od razu sie kładzie, a ja sobie z nia radzę, bo się dobrze znamy:p