Tylko ze ona nigdy wczesniej na nikogo nie zawarczała!!! To jest najdziwniejsze. chciałam sprawdzić czy ona nadaje się do szkolenia obronnego. jest na to oczywiście za młoda ale zdawało mi się że za bardzo przymila się do obcych. Z każdym chciała się bawić, nie szczekała. A tam nagle taka zmiana. W żadnym przypadku nie jest agresywna. Chodziło mi tylko o to by była posłuszna. Szkolę ja sama, ale chciałam by potrafiła bronic. A jeśli chodzi o szkolenie specjalistyczne, to raczej odpadło, bo nie zalezy to całkiem ode mnie. nie jestem jeszcze pełnoletnia i płacił by za to mój tata. uznał że nie ma co się wygłupiać z profesjonalnym szkoleniem i wydawaniem takich pieniędzy na psa... Uznał, że nauczę ją wszystkiego sama, Zalezy mi na tym.tylko muszę porozmawiać z kimś kto potrafi szkolić psy, więc piszę do was. Jeśli można to bardzo proszę kogos z was o podanie mi swojego nr. gadu-gadu. Prosze o odpowiedź