-
Posts
6534 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dusje
-
Slodka czekoladka, na zimowe dni........juz w swoim domku rozrabia!!!
dusje replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
akuszko ja musze sprostowac;) na zabulke czekalam z mezem w umowionym miejscu i bylismy tam godzine przed spotkaniem zeby zapobiec ewentualnemu oczekiwaniu na nas. Kiedy mala wyszla z samochodu z jej opiekunka, od razu podbila nasze serca / tak pieknie literacko ujelas swoje mysli"potem" ale to bylo juz przed hi hi/. Pani Ewa nie mogla sie z nia rozstac tak od razu, tak bardzo ubolewala nad jej losem, chcac jej wynagrodzic przekazanie w nasze rece, zabrala na ostatni wspolny spacer a w tym czasie moj TZ chlonal wszelkie info o Zabce plynace z ust Pana Michala. Tylko superlatywy slyszal i nic wiecej. Zabka ku naszemu zdziwieniu pieknie wskoczyla do naszego samochodu i dala sie powiezc w obce miejsce.:lol: Podziwialismy ja z TZ jak bardzo juz wtedy zaufala.....Wierszyk napisany przeze mnie oddaje z pewnoscia Zabkowe myslenie i jej uczucia. Oboje z TZ wiedzielismy ze dla niej to kolosalna odmiana i stres....Pozytywnie historia tej damy zakonczona. -
Slodka czekoladka, na zimowe dni........juz w swoim domku rozrabia!!!
dusje replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
Romenko mila, niestety po raz kolejny Rodacy przedlozyli wyzszosc wakacji na Kanarach nad losem bezdomnych nieszczesliwych zwierzat:mad: Tylko jedna reakcja:angryy: Ale niech im tam. Niech tluka forse i ciesza sie poki czas bo na ich stare lata nie wroze im nic dobrego.My jestesmy uradowani choc to czysty przypadek. Kto nie chcial Zaby niech zaluje. Tak wspaniala sunia, wciaz paskudna dla kota i Reksia ale przeciez opamieta sie...Wyksztalce, zapewnie posag i niech pedzi do kawalerow:evil_lol: Ej, rozczaruja sie nieco erotomani. Dobrze, ze jest z nami, nie mam koszmarnych mysli o adopcji, nie cierpie, a panna zadowolona i w kazdej chwili gotowa na spotkanie w Pl -
Slodka czekoladka, na zimowe dni........juz w swoim domku rozrabia!!!
dusje replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
Ja cala w emocjach wiec uciekaja mi mysli zeby odpisac na wszelkie posty od fanek i do nich osobiscie. Juz naprawiam roztargnienie wiec Romenko, Gabryjello, Neris, Brazowa, Izabello, Wiewioro, akuszko kasiu i przepraszam jesli nie wymienilam w tym miejscu wszystkich zyczacych Zabuli dobrze. Dziekujemy:multi: :multi: :multi: i oczywiscie my w :loveu: :loveu: :loveu: all of you. Izo, zbyt krytyczna jestes w stosunku do siebie, taki mily cieply glosik i to ma byc zolza? Milo nam sie rozmawialo i z pewnoscia telefonik pomogl troszke sie zakolegowac a przynajmniej rozwial watpliwosci co do mojej osoby. Cieszy mnie fakt, ze jednak mimo odleglosci zdobylam Twoje zaufanie. Wiewiora, bar to niebezpieczne miejsce dla mlodych panien zatem dobrze ze caly czas trzezwa:evil_lol: Pozniej dopisze reszte, teraz do garow, dzieciakom kupilam piekne swinskie nozki niech sobie pojedza, ale najpierw musze je ugotowac z warzywkami -
Slodka czekoladka, na zimowe dni........juz w swoim domku rozrabia!!!
dusje replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kasia25']Hehe, to ja też obciąze Ciapkowo, za miętówki, które ze stołu zwinęła zgaga Sendi:cool3: Mądra Żaba, lubi pizze, tylko jak będzie tak kradła, to może się pożegnać z figurą sportowca:evil_lol: Dusje ile sztuk liczy Twoje stadko?[/quote] To w takim razie zakladamy firme sciagajaca dlugi:evil_lol: Co do stadka to nie liczac mlodego malpiatka i starego goryla:razz: bedzie tego na dzien dzisiejszy 4 sztuki w tym jedna futerkowa dama i te trzy hau hau -
Slodka czekoladka, na zimowe dni........juz w swoim domku rozrabia!!!
dusje replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
Piekny wieczor,ja przy compie a panna Zabula a wlasciwie Toska -Tosia zakradla sie do kuchni, gdzie na szafce blacha a na niej wlasnorecznie upieczone ostatnie 3 kawalki pizzy. Dala rade wskoczyc na szafke i ukradla 1 kawalek:mad: bestia. Ona jest bardzo wysportowana, bo jesli potrafi z kanapy wskoczyc na oparcie:crazyeye: dosc odleglego od niej fotela, to faktycznie ma pare i dobre odbicie:evil_lol: Pociagniemy za te wybryki do odpowiedzialnosci Ciapkowo:diabloti: My tez Izo cieszymy sie i chyba naprawde byla nam pisana jak to juz wczesniej wspomnialy dziewczyny -
Slodka czekoladka, na zimowe dni........juz w swoim domku rozrabia!!!
dusje replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
Juz dzisiaj mozna przeczytac artykul o Zabce online [URL]http://www.niedziela.nl/ostatniewydanie/eNiedzielawHolandii.pdf[/URL] Wprawdzie juz nieaktualne:evil_lol: ale poczytajcie -
Slodka czekoladka, na zimowe dni........juz w swoim domku rozrabia!!!
dusje replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
[B]Marzenia sie spelniaja[/B] [B]Cuda sie zdarzaja[/B] [B]Znalazlam miejsce na ziemi[/B] [B]Gdzie zima trawa sie zieleni[/B] [B]W kraju wiatrakow i tulipanow[/B] [B]Mam juz na zawsze Pania i Panow[/B] [B]Mam dwoch braciszkow i siostrunie[/B] [B]Nawet ciut lubie te moja Punie[/B] [B]Daje je fory przeciez to kot[/B] [B]Choc jestem dama sklonna do psot[/B] [B]Pani mnie uczy dobrego zachowania[/B] [B]I nie popiera kotow ganiania[/B] [B]I oto koniec mojej tulaczki[/B] [B]Niech taki maja inne biedne psiaczki[/B] [B]Zycze wam tego z serca calego[/B] [B]Pancow kochanych, domu szczesliwego[/B] -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
dusje replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Romenko zlota, zaniedbalam ale tyle ostatni nowosci, wiesz o czym mowa. dziekuje ci jeszcze raz za cieplutkie slowka a teraz do rzeczy. Kasa zapewne dojdzie w przyszlym tygodniu. Nie martw sie malutka wszystko bedzie dobrze. Dzieciatko urodzi sie w oka mgnieniu jeno zapomnij o nerwach bo dzieciak to tez czuje. Zostac sama nie mozesz w zadnym wypadku az szlag mnie trafia ze nie jestem na miejscu bo juz bys miala pomoc do dziecka i do garow, do wszystkiego wedle zyczenia. Kobietki mile, warszawianki:multi: Corki Warsa i Sawy, prosze was goraco o pomoc dla naszej Romenki. Wiem ze juz planujecie ale dolaczam sie do prosby Romenki. Faktycznie sytuacja nie jest komfortowa. Romenka potrzebuje poczucia bezpieczenstwa juz od dzisiaj. Ma tylko Was skoro TZ musi wyjechac. Ktos z cala pewnoscia musi byc pod telefonem na wypadek gdyby Romenka potrzebowala pomocy dla siebie albo psiakow. A na pewno na kilka dni przed porodem przyda sie osoba ktora moze z nia zamieszkac i zawiezc do szpitala, o psach juz nie wspominam bo to rozumie sie samo przez sie ze nie zostana same. Romenko, czy masz przygotowane wszystko dla baby? Lozeczko itp, czy czekasz z tym jeszcze? Przemysl wszystko dokladnie i podawaj na biezaco co ci trzeba. Z pewnoscia dziewczyny beda bardzo pomocne i nie zostawia cie w potrzebie. Nie martw sie na zapas, zawsze jest wyjscie z kazdej sytuacji. A na poczatku wszystko wydaje sie trudne, nawet kapiel dzieciaczka budzi obawy mamusi. pozniej to juz tak jakbys mowila pacierz. Rutyna Romenko. Wszystkim dogomaniaczkom juz teraz dziekuje za pomoc Romence i tu chce wyjasnic ze nie pisze coby sie wymadrzac lecz ulzyc mojej sympati w jej codziennym zyciu - mojej Romence. Dianko zdrowiej szybko, niedlugo bedziesz witac malucha i nianczyc tez. -
Slodka czekoladka, na zimowe dni........juz w swoim domku rozrabia!!!
dusje replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
Pewnie akuszka ze bede pisac i focic. A na poczatku kwietnia wielkie przyjecie na czesc Zabuli wydawane przez te mila cudowna Pania Maje ktora rowniez szukala jej domku. Foty obowiazkowe z grila /jesli pogoda dopisze/ i z kolezanka Zabuli malenka Milka. Oj bedzie zabawa i szkoda ze Was zabraknie -
SZCZECIN - Pani Irenka - MAX za Tęczowym Mostem
dusje replied to AMIŚKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mna rowniez wstrzasnela ta historia, tym bardziej ze wiecej takich potworow na wsiach:angryy: Kasiu wracaj do zdrowia:modla: :modla: Mam dwie wspaniale wiadomosci z dzisiejszego dnia:multi: Otrzymalam liscik od Pani Irenki, piekny i wzruszajacy. Bardzo jej za to dziekuje i oczywiscie odpisze. Wyslalam Jej sms:lol: Druga wiadomosc to.......Gdynska Zabula przebywajaca u mnie na tymczasie, zostaje na zawsze:multi: :multi: :multi: Co za dzien, ale ile radosci. Poki co prosze przekazcie moje usciski Pani Irence i buziaki. Pozdrawiam anielice:lol: -
Slodka czekoladka, na zimowe dni........juz w swoim domku rozrabia!!!
dusje replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
Ech dziewczyny, dziekujemy za tyle dobrych slow. Ciesze sie ze tak sie stalo, naprawde, choc nie taki byl pierwotny zamiar. Kiedys opowiem Wam jak zakrecilam starego, zeby Zaba wogole tu dojechala. Historia niewiarygodna ale konieczna i niezbedna do calej akcji;) Koniec tulaczki, koniec niepewnosci:multi: Zabie to wyjdzie na zdrowie, mnie zreszta tez bo przyznam szczerze ze denerwowalam sie mysla o adopcji. Wazne ze wszystko w porzadku i jeszcze raz dziekujemy wam wszystkim a akuszce dodatkowo za foteczki:loveu: Relacje bedziemy zdawac na biezaco i co lepsze dziewczyny moje mile, kto ze Szczecina np. Gabryjella, to spotka na pewno Zabulke w PL bo wkrotce tam dotrzemy, pewnie w maju, hurra nareszcie znow w kraju. Prosze was przekazcie Izabelli S czyli pani Izie zeby sie nie martwila. Woli jakos nie widac na dogo, moze cos sie stalo? Niepokoje sie. Pozdrawiamy -
Slodka czekoladka, na zimowe dni........juz w swoim domku rozrabia!!!
dusje replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
Hmm....od czego tu zaczac? Byl telefonik w sprawie adopcji Zabci, odzew na artykul w polskiej gazecie, niestety jeszcze niedostepny na online ale juz w srode bedzie i podam wam link. Przezorna i uprzedzona o roznych przypadkach zlych adopcji wypytalam pania o wszystko co wazne i nawet zaprosilam ja do nas na poznanie Zabki....mam jednak wiele watpliwosci, pani chciala szczeniaka kupic ale nie dysponuje odpowiednia gotowka, zamierzala wiec adoptowac ze schroniska ale wlasnie przeczytala artykul o Zabce. Zapewnia o milosci itd. Watpliwosciami podzielilam sie z mezem i............ [SIZE=4][COLOR=red]Zabulinda zostaje u nas:smilecol: :bigcool: :bigcool:a ja chyba nieco:stupid: ale co tam let it be.[/COLOR][/SIZE] [SIZE=1][COLOR=black]Nie mam sumienia trzymac was z ta wiadomoscia. Przenosimy do nowego domu[/COLOR][/SIZE] -
Slodka czekoladka, na zimowe dni........juz w swoim domku rozrabia!!!
dusje replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
Akucha, dziekuje, te fotke wyslalam osobnym mailem i jednoczesnie dostalam zwrot pierwszego maila do ciebie gdzie bylo mnostwo fotek, chyba cos nawalilo wiec juz wchodze na maila i probuje jeszcze raz -
Slodka czekoladka, na zimowe dni........juz w swoim domku rozrabia!!!
dusje replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
Kolejny dzien i zmiana na lepsze. Zabula juz lepiej traktuje staruszka choc jeszcze zdarza sie, ze pokazuje zabki. Widze, ze stara sie jak moze i tak naprawde przypuszczalnie podloze jej zlosci lezy w zazdrosci, prosze jak pieknie zrymowalam. Moze teraz po tych kilku dniach czuje sie mniej zagrozona i widzi, ze nie musi u nas walczyc o cokolwiek bo wszystko podane na tacy:lol: Umie juz robic siad:multi: Jest doskonalym strozem, w domciu szczekaniem reaguje na wszystko co na ulicy, czyli obce glosy, samochody, dzwonek do drzwi itd. Wciaz radosna i krecidoopka. Foteczki pewnie beda, wyslalam Akuszce na maila i czekamy na jej pomoc we wstawieniu. -
Slodka czekoladka, na zimowe dni........juz w swoim domku rozrabia!!!
dusje replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
Nie martwcie sie, napisalam o jej zawadiackim charakterku tak dla porzadku ale mysle ze panna wkrotce nabierze oglady i manier panienki z dobrego domu:lol: Zamykac jej w osobnym pomieszczeniu nie mam sumienia, pewnie obie bysmy plakaly. Zabula potrzebuje duzo kontaktow z czlowiekiem i docenia poswiecona jej uwage. Jeszcze beda z niej ludzie:evil_lol: Przylepa z niej ogromna i wie jak zaskarbic sobie laski. Co do jej przeszlosci rzeczywiscie ustalenie faktow nie jest jak widze proste, lecz tak naprawde nie jest to wazne. Dziekujemy i wkrotce nowe opowiesci zabulkowe. -
Slodka czekoladka, na zimowe dni........juz w swoim domku rozrabia!!!
dusje replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
Znow troche nowych wiesci. Panne Zabuline odwiedzili wczoraj bardzo mili goscie i przyniesli ze soba mnostwo lakoci. To wlasnie ta pani pragnie pomoc w znalezieniu domku, bardzo fajna, psy kocha ponad wszystko/ biedna az plakala nad losem Zabuni, moich psiakow i tak ogolnie i powiedziala, ze oan powinna zostac u mnie i nawet oferowala pomoc materialna!!!!! co za serce!!!!/. Panna Zaba niestety byla tak przerazona wizyta ze z radosnej kochanej przylepy zmienila sie w 1 sekundzie w przerazona apatyczna dame:shake: Dopiero po dluzszym czasie nabrala nieco wigoru, ale tylko wtedy gdy siedziala ze mna na fotelu.Ona wciaz nie czuje sie pewnie i mysle ze wie ze to nie jest jej przystan a jednoczesnie nie chce nic wiecej niz tu pozostac. Madra dziewczynka, juz po pierwszym spacerze wiedziala gdzie mieszka, a dzisiaj widzac w lesie 2 rotweilery, notabene bardzo grzeczne, kladla sie na ziemi, czekala i robila kilka kroczkow i znow to samo, az wreszcie ominela je szerokim lukiem i z predkoscia odrzutowca popedzila do domu nie zwazajac na moje zawolania. Moze miala kiedys przykre doswiadczenia z ta rasa? Nie martwilam sie o nia bo ma adresatke, wiocha jest mala, las z daleka od drog dla samochodow i poza tym ona doskonale wie gdzie mieszka:multi: Zastalam panne w ogrodku przed drzwiami, moje nadejscie z jej kumplami wywolalo u niej radosc. Jest troche kiepskich wiesci, juz kilka razy zaatakowala mojego starunia, ktory nie jest juz w stanie sie bronic. Na szczescie w pore ja odsunelam, ale rzucila mu sie do gardla, chyba wyczuwa jego slabosc i roeniez to ze on sam dominant w przeszlosci, choc on jej nie zaczepia. Poki co ochrzaniam panne i groze paluchem co ona doskonale rozumie i za chwile usiluje przepraszac cwana bestia. Ale zostawic ja sam na sam ze staruszkiem boje sie, wiec pelnie dyzur calodobowy. Ciekawa jestem tak naprawde jej przeszlosci. kto moze cos wiecej powiedziec w tym temacie? Jesli ona ma okolo 5-6 lat i do schroniska trafila okolo 5 lat temu, to nalezy sadzic ze byla jeszcze wowczas bardzo mlodziutkim, okolo rocznym psiakiem. Moze wiewiora ma wiecej informacji. Nie chodzi mi tutaj o ustalenie jej wieku, ale o fakt, ze az do tego roku nie udalo sie jej wyadoptowac a przeciez to taka fajna sunia. Fotki nowe beda juz niebawem, panna znajduje w lesie nawet 2 metrowe konary i ciagnie je, przekomiczne, sprobuje to uwiecznic na focie. W domciu ma do zabawy sznurek ten pleciony, pastwi sie nad nim jak moze i zabaweczki. Aportuje ale nie oddaje. Pozdrawiamy -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
dusje replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Romenko, trzymaj sie, Dianko prosimy cie, nie poddawaj sie. Dziecko, Bog podarowal ci to o czym marzylas od dawna...cieplo, wlasny kat, milosc twoich ludzi. Nie jestes sama, masz swoja Pania i Pana, o twoje zycie modla sie wszyscy ci ktorym na tobie zalezy. Walcz, walcz, walcz, przeciez tak bardzo pragniesz zyc. Czy moge liczyc na Ciebie? Tak, wiem, ze postarasz sie cudna Diano. -
[quote name='pajunia']Nie jest juz w kotlowni.[/quote] pajunia:bigok: :bigcool:
-
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
dusje replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Romenko, wyslalam ci pw. Dziewczyny myslimy pozytywnie wszystkie jak jeden maz, okey? Dianka jestesmy z toba i twoja kochana Romenka. Postaraj sie malutka, walcz, jestes taka dzielna sunieczko. -
Slodka czekoladka, na zimowe dni........juz w swoim domku rozrabia!!!
dusje replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
Romenko, ucaluje te diablice, ale kurcze, kupisz mi make-up w zamian:evil_lol: Zaba jest cudowna jako srodek do przemywania twarzy, niech w glowe zachodza producenci kosmetykow, ze po jej oczyszczaniu nie ma wypryskow:diabloti: akucha, Jozek tez znajdzie swoje miejsce, wierz mi. On tak dlugo czeka i tyle doznal zla w swoim zyciu, ze wreszcie musi sie udac...a raj dla zwierzat jest wszedzie tam gdzie sa one kochane i otoczone opieka. Nie ma znaczenia czy to 20 m.kw. czy okazala willa, czy Polska czy obcy kraj.... wazna jest nasza czulosc dla nich i tak jak najbiedniejsi ludzie potrafia podzielic sie kromka chleba z potrzebujacym tak my po prostu dzielimy sie z naszymi mniejszymi bracmi tym co mamy.....sercem i bezwarunkowa miloscia -
Slodka czekoladka, na zimowe dni........juz w swoim domku rozrabia!!!
dusje replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny moje mile:lol: Pieknie jest czytac i w sercu zapamietac tyle dobrych slow, ale przeciez tyle tu dobrych duszek a wsrod nich wy, ratujace sieroty z najgorszych opresji. To wy dajecie im nadzieje ofiarowujac cieply, spokojny kat, milosc czlowieka.. To wy nie spicie po nocach, jestescie na kazde wezwanie SOS, to wy stawiacie ponad wszystko dobro psow i niejednokrotnie na jedna szale. Sieroty wyratowane przez was nie mowia ludzkim glosem ale przeciez tak pieknie dziekuja wam swoja wiernoscia i oddaniem dla nowych opiekunow, jakby chcialy podziekowac tym pierwszym napotkanym czulym ramionom ktore objely je , przytulily do serca i obiecaly im szczesliwy los.... Ilez z nich dzieki wam cieszy sie dzisiaj wspanialym zyciem, miloscia dobrych ludzi........jestem przekonana, ze one to wiedza, wiedza i pamietaja ten pierwszy pelen milosci ludzki dotyk i pozostaja wdzieczne. Zabula doswiadczyla milosci wielu ludzi, chociaz byla to milosc ograniczona czasem, obowiazkami wobec innych sierot....Ona pozostala wdzieczna i okazuje to na kazdym kroku...Z pewnoscia pamieta swoje panie ze schroniska i czule objecia. Do Nl przyjechala tak pieknie wypielegnowana ze naprawde inne psiaki pozostajace w miejscach zwanych schroniskami, moga tylko marzyc o takich warunkach bytu. Zabunia pieknie kontynuuje to, czego nauczyla sie, przebywajac w Ciapkowie. Gdyby nie wspaniala opieka i troska pracownikow i wolontariuszy, pewnie dzisiaj nie byloby watku Zaby. Ona pozostaje wam wdzieczna choc nie mowi ludzkim glosem i nie potrafi wyrazic swoich uczuc. Dla mnie pozostanie na zawsze ta ukochana malpeczka hultajka i zapewniam was ze ma staly adres u nas jesli okaze sie ze adopcja nie spelnia moich oczekiwan. Nie pozwole jej skrzywdzic, nie zmarnuje wkladu pracy was wszystkich a nade wszystko Zabulki zycia. -
Slodka czekoladka, na zimowe dni........juz w swoim domku rozrabia!!!
dusje replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
Jeszcze jedna dobra wiadomosc. Zabunia juz prawie opanowala komende "siad"i "podaj lape" Smakolyki robia swoje a panna chetna do konsumpcji wiec stara sie jak moze:evil_lol: Jeszcze troszke i juz bez zachety bedzie pieknie czarowac podniesiona lapina. Inteligentna bestia:lol: -
Slodka czekoladka, na zimowe dni........juz w swoim domku rozrabia!!!
dusje replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
HURRA:multi: Nadeszla mailowa odpowiedz od Pana Krzysztofa Birleta - wlasciciela gazety. Artykul z fotkami Zabuli zostanie zamieszczony:multi: Opuszczam zatem dogo i zabieram sie do pracy tworczej. -
Slodka czekoladka, na zimowe dni........juz w swoim domku rozrabia!!!
dusje replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
Wiewiora, to naprawde cudowne dziecko:multi: Wprawdzie dzisiaj bylo spiecie z moim staruszkiem, ot Zabula zazdrosna o okazywanie mu wzgledow, ale "fuj"i moja przemowa o sprawiedliwym dzieleniu glaskow odniosla pozadany efekt. Zabula po prostu chce byc ta jedna jedyna i jak najbardziej ma racje, przeciez bedac w schronisku nie mogla z pewnoscia liczyc na zbyt wiele uwagi, bo nie jest to mozliwe. Dzisiaj odwazylam sie i panna poszla z kawalerami na spacerek bez smyczy:multi: Pieknie przychodzila na moje zawolanie, wyszalala sie na laczce i tak wysoko skakala w dosc wysokiej trawce ze ja to:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: o, tak patrzylam. Bawila sie rowniez w gonitwe z moim wielkoludem i gdyby nie paskudny deszcz, z pewnoscia spacerek bylby dluuugi. Ale pomalutku przestaje padac wiec lada moment pojdziemy znow do lasu na szalenstwa. Zachwycam sie ta malenka niunia bardzo i poki co nie chce myslec o tym jak przyjdzie czas na rozstanie sie z nia.....bedzie mi bardzo ciezko i teskno za tanczaca krecidupka. Jeszcze w tym tygodniu czekaja nas odwiedziny pani, pewnej Polki, ktora rowniez pragnie pomoc w szukaniu domku. Ja natomiast czekam na odpowiedz redakcji gazety polskiej ukazujacej sie w Nl, czy zechce zamiescic artykul o Zabuni o poszukiwaniu dla niej odpowiedzialnych ludzi. To tyle na razie, wlasnie przestalo padac wiec pedzimy, oczywiscie dostanie buziaka od ciebie i nie martw sie, bedzie wszystko dobrze