Jump to content
Dogomania

dusje

Members
  • Posts

    6534
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dusje

  1. [quote name='funia']Dzwoniłam niedawno .Mieli wyjeżdzac koło 18,30 .Pan przesympatyczny !! Jadzka pierwsza do nawiewania .Ruchliwa i szybka .W domu ok . Jadzka czekam na Ciebie !![/QUOTE] Pan Przemek Mikolaj :multi::multi::multi: Sprawil Jadzience cudowny prezent pod choinke :multi::multi::multi: D Z I E K U J E M Y :multi::multi::multi: :Rose:
  2. [quote name='Owieczka']Dziunia w drodze!! Niestety nasz mały pieron musiał przeżyć stresa bo jechała metrem i tramwajem ale w domu u pana Przemka pełna euforia :) Napiła sie i pojadła a teraz jadą już do Zamościa...[/QUOTE] Kochana podrozniczka i jaka oblatana w stolycy :evil_lol: Owieczko, a kto wiozl Jadzienke publicznymi srodkami lokomocji? Ty? Pekam z ciekawosci ;):lol: Podaj kochana koszty z kliniki
  3. Tak wlasnie myslalam Handziu ale zle ujelam w poprzednim poscie -lepiej nie ryzykowac wyprowadzania.Mala skorzysta z toalety juz u Funi :lol: Trzymam za szczesliwy dojazd Pana Przemka i Jadziulki :lol:
  4. [quote name='handzia']Dusje, rozmawiałam z panem Przemkiem. Bardzo miły pan, bez problemu zgodził się przewieźć sunię bez kontenerka, powiedział, że ma pieska w domu i często go wozi samochodem:) Jadzia będzie jechała jak królewna prosto w objęcia Funi. A tutaj już będzie jej tylko cudownie. :)[/QUOTE] Jestem bardzo wdzieczna Panu Przemkowi i goraco Mu dziekuje za szlachetny gest :Rose: Z pewnoscia nie bedzie ryzykowal z wyprowadzaniem Jadzi na postoju, bo to nasze kochane ADHD gotowe jeszcze wyruszyc w podroz dookola swiata gdy zew wolnosci zaswita w jej lepetynie :evil_lol: Do cioci Funi zajedzie w sam raz ;) na kolacje wiec niech ciotka wyciaga zastawe po prababce i te srebrne sztucce, nie mowiac juz o przygotowaniu wykwintnego menu :lol: Trzymam kciuki za jutrzejsza podroz.Cudnie sie ulozylo :loveu:
  5. Owieczko :lol: nie ma sensu jechac specjalnie po karme. Wspolnie cos uradzimy i bedzie dobrze. Jakie koszty za pobyt Jadzienki w klinice od zeszlego piatku i za RTG? Prlzyznaje,ze jestem ostatno mocno zakrecona i wszystko mi sie miesza :oops: Serdecznie Ci dziekuje kochana za opieke nad Jadzienka, za Twoje serduszko i wszelkie starania :buzi::Rose: Co do Tosienki - czekamy na wyniki. Napisze,jak bede juz miala.Bardzo dziekuje za pamiec o malej.Wszystkim dziekuje :lol: Jadziulku :loveu: badz grzeczna w drodze
  6. Ale sie dzieje u Jadziulki :multi: Zeby sie tylko udalo. Fiziu :lol: wielkie dzieki :Rose: Handziu :lol: Jadziulek ma wor karmy u Izy ale pewnie nie uda sie jej zabrac ze soboa w droge :-( Czy moglabys jednak wspomniec Owieczce?
  7. [quote name='Tola']To i ja przyłączam się do pochwał - dzięki Waszej cierpliwości i staraniom Zojka wreszcie odnalazła się:) Super. Najlepsze zyczenia na przyszłośc:)[/QUOTE] Ja rowniez :multi: Oby teraz bylo juz tylko dobrze :lol: Pozdrawiam serdecznie i miziam Zojeczke :loveu:
  8. [quote name='handzia']Owieczko, jak to Ty? Powiedz ile i prześlę pieniądze, jest pare groszy na koncie. Dusje też nie pozwoli żebyś płaciła za Jadzię :)[/QUOTE] Witajcie babeczki :lol: Oczywiscie,ze doloze pieniazki kochanej Jadzience.Na pewno wszystko bedzie w porzadku :lol: Bedzie mnie nieco mniej na dogo w zwiazku z nasza Tosienka,ktorej w piatek robiono biopsje :-( Czekamy z TZ na wyniki/wycinki zostaly wyslane do Niemiec/ a na razie pilnuje malutkiej bo gotowa wyskoczyc z koszulki i zepsuc tak sliczny szew :-( Owieczko,przerwalo nam,przepraszam.Pozniej juz nie mialam glowy do jakichkolwiek rozmow bo dobil mnie obraz USG u Tosienki :-( Dziekuje Wam za wsparcie duchowe, dziewczyny :lol: Fiziu :lol: urobienie mamy pani Pauliny to juz polowa sukcesu i miejmy nadzieje,ze pan tata zmieknie jeszcze przed swietami ;) Na pewno pokocha Jadzienke jak tylko ja pozna i jak otrzyma slodkie caluski od naszej kochanej laleczki :loveu: Byloby cudownie gdyby nasze marzenia spelnily sie jak najszybciej.Jadziulek ma miejsce u Funi w Zamosciu a teraz jeszcze jest w Wwie z ktorej tak niedaleko do Kielc. Pozdrawiam Was goraco :lol:
  9. Poczekajmy na Owieczke.Na pewno poda konkrety i bedziemy wiedziec co i jak :lol: Fiziu :lol: Wielkie dzieki za podtrzymywanie kontaktu z pania Paulina :lol: Byloby cudownie gdyby przekonala rodzicow, bo drugiej takiej Jadzienki nie ma :loveu: a ona tak bardzo pragnie byc juz w rodzinie i tak sie stara :lol: ta nasza kochaneczka :loveu: Handziu :lol: Dziekuje za wyrazenie opinii,rowniez - Funi. W poniedzialek zadzwonie do Owieczki. Do zobaczenia na forum za tydzien :multi:Trzymajcie sie babeczki :cool3: P.S. Pamietajcie kochane, ze Jadzienka ma worek karmy wiec gdyby miala jechac do Funi to musi ze soba zabrac.
  10. Trzymam wiec kciuki za powodzenie i zycze szybkiego powrotu do zdrowia :lol:
  11. Do Basi wyslalam PW z wyjasnieniem i przeproszeniem.
  12. [quote name='gabrisia1']Bardzo mi przykro ale po doświatczeniach z Zojką nie odważę się więcej na żadnego psa z schroniska.Z Zojką coraz więcej problemów, mieliśmy kilka dni niespodziewanych gości Zojka przestała jeść i pić,goście odjechali a ona dalej nie je i pije.Zaczynam się obawiać że zagroda z budą nic nie da, mam czasami ochotę ją wypuścić na wolność za którą tak tęskni.Proszę szukajcie usilnie jej nowego domu z ogrodem gdzie będzie biegała cały dzień po ogrodzie i będzie bezpieczna.Jestem zrozpaczona.[/QUOTE] Dziekuje Pani Gabrysiu za odpowiedz. Rozumiem Pani rozterki ale, czy w takim razie postawi Pani na psiaka np, z hodowli a nie daj Boze z pseudohodowli? - tez moga byc rozczarowania,zwlaszcza w aspekcie zdrowia - rzadko zdarzaja sie uczciwe hodowle, nawet te rejestrowane.Co mam na mysli? Ktora hodowla oferuje sukom i ich dzieciom warunki domowe? Bajki i jeszcze raz bajki. Sunie sa wykorzystywane jak maszyny fabryczne.Czesto pytam hodowcow - kobiety - czy chcialyby rodzic tyle dzieci 2 razy w roku,jesli byloby to mozliwe?! Te suki nie wiedza co znaczy normalne zycie,one sluza zarobkowi chciwych i pazernych ludzi! Zdobywaja tytuly na wystawach ku nabiciu kasy ich hodowcom. Co sie dzieje z psami z uznanej hodowli, ktore nie zostana obdarowane tytulami..... wszak nie caly miot ma taki przywilej! Odpowiem - laduja w schronach, na ulicy,w lesie przywiazane do drzewa,z kagancem na psyku- zeby skonaly! Czy ktos je pyta,tych wybrancow oczywiscie, czy lubia brac udzial na wystawach,prezyc sie przez wysoka komisja? Nie! Tu idzie o pieniadz dla spasionych brzuchow laknacych coraz wiecej i wiecej.Juz nie BMW ich marzeniem lecz wypasione auto najwyzszej klasy a psy? Niech rodza,niech pokonuja tysiace km,niejednokrotnie w mekach, w poszukiwaniu zapladniacza tatusia z tytulem.....Przerazajace! O psuedo nie ma co pisac- sprzedaja szczeniory po niskiej cenie daleko odbiegajacej od cen psow z uznanej hodowli, tej legalnej.Dosc szybko umieraja na parwo i inne paskudztwa. Znajdzie je Pani na Allegro...po tej wyjatkowo niskiej cenie... :-( Moze sklania sie Pani do adopcji psa po smierci wlasciciela lub w zwiazku z jego choroba? Piekna sprawa. Zaproponowalam Jadzie bo wiem, ze to wyjatkowa psina,juz od kilku miesiecy przebywajaca na tymczasie i sprawdzona pod kazdym wzgledem - w pelni adopcyjna. Oto ona - taka zwykla a jednak PROLUDZKA. Mam podobna, tez ze schronu - uratowala mi zycie. [IMG]http://img5.imageshack.us/img5/3660/collages1k.jpg[/IMG] Nie jest moja intencja wplywanie na Pania i wywieranie nacisku. Pomyslalam jedynie,ze gdyby przyjelaby Pani Jadzie to nasze skromne srodki finansowe przesuniemy na Zojke.Bedziemy ja socjalizowac az do skutku ale nie mozemy,nie jestesmy w stanie ogarnac finansowo utrzymania kilku psow na raz. Wszystkie koszty ida z naszej prywatnej portmonetki. Jesli wiec Jadzia znalazlaby miejsce u Pani - zwalniamy srodki i przekazujemy Zojce.Zojka zasluguje na nasza pomoc i bedziemy czynic starania zeby moc oplacic jej hotelik bo o domu z ogrodem raczej nie ma mowy na tym etapie socjalizacji suni.To bylaby tak zwana spychologia. A moze zechce Pani zostac bezplatnym domem tymczasowym dla Jadzi? Bedziemy oplacac jej karme i wszelkie potrzeby jak np. weterynarz i oczywiscie szukac intensywnie domu stalego. To tez wspaniala pomoc dla Zojki,ktora wrocilaby ewentualnie do hoteliku. Prosze Pania o przemyslenie bo wowczas obie sunie mialyby ogromne szanse na nowe zycie Pozdrawiam serdecznie :lol:
  13. Dziewczynki kochane :lol: Znacie moje zdanie w temacie operacji.Dokladnie tak jak pisze Owieczka.Uwierzcie mi-Jadzience przychylilabym nieba i podarowala jej wszystko co najlepsze.Ja ja naprawde kocham niesamowicie i zaluje ze nie moze byc moja :-( Owieczko :lol: czy ta narkoza jest konieczna do zrobienia RTG? Wiem, ze Jadzienka to slodkie ADHD i pewnie zacznie sie wiercic, ale czy nie mozna jej w kilka par rak przytrzymac i cyknac fote? Nie chce wchodzic w kompetencje wetow, niemniej jednak pamietam sytuacje z naszym psiakiem.Tez RTG lapy ale obeszlo sie bez narkozy. Tak jak piszesz - narkoza po narkozie nie jest bezpieczna, wiec moze uda sie to zrobic bez jej zastosowania? Bo jesli okaze sie, ze lapinie nie pomozemy to tylko niepotrzebne obciazenie organizmu kolejnym usypiaczem. Jesli jednak RTG da nam nadzieje na znaczna poprawe, to dopiero wtedy usypiacz i operacja. Prosze, popytaj jeszcze weta :lol: Co do kosztow operacji - jak to ogarnac? Oczywiscie cena jest bardzo atrakcyjna i grzechem byloby nie skorzystac. Bardzo dziekuje Owieczko za Twoje starania :loveu: Czy mozemy liczyc na zyczliwosc kliniki i zaplacic np. w ciagu 1-2 miesiecy od momentu przeprowadzenia operacji? Musialybysmy sie sprezyc, jakies bazarki,inne akcje zmierzajce do pozyskania pieniazkow za operacje. Jak dlugo i za jaka stawke dziennie moglaby Jadzia pozostac w klinice? To bardzo wazne, poniewaz Jadzienka ma jechac do Funi a byc moze Funia nie bedzie mogla zajac sie nia po operacji ze wzgledu na czas, ktory musi poswiecic rowniez innym psiakom. Poza tym, wydaje mi sie ze po operacji Jadzienka potrzebowalaby fachowej kontroli/opieki weta i chyba najlepiej dla niej byloby pozostanie na miejscu, czyli na SGGW. To tylko moje wstepne przemyslenia podsuniete pod rozwage nas wszystkich :lol: Bardzo Was prosze o podzielenie sie tutaj Waszymi przemysleniami.Dziekuje :lol:
  14. Basia,ja Cie nie atakuje choc moj post na to wskazuje.Moglas poczuc sie urazona wiec przepraszam za zle dobrane slowa,nie taka byla moja intencja.Ja sie po prostu martwie, zeby wkrotce sunie nie musialy znow zmieniac miejsca.Nigdy nie twierdzilam,ze psy u Ciebie maja zle warunki. Jesli uwazasz ze dasz rade, to w porzadku - dobro siostr jest tu najwazniejsze.
  15. [quote name='gabrisia1']Dzięki za dobre rady nie wiedziałam o tym,czy słoma może byćsiana u nas nie ma chyba że w zoologicznym.POZDRAWIAM[/QUOTE] Podobno sloma najlepsza. Wszelkie koldry, poduchy itd przejada wilgocia i nie ociepla Zojki. Pani Gabrysiu, czy rozwazala Pani zaadotpowanie innego psiaka? Mamy cudowna Dziunie, ona garnie sie do czlowieka, kocha go, jest niesamowita pod wzgledem relacji pies- czlowiek. Niestety, nie jest futrzasta, jest bardzo zwykla. Zojka moglaby wrocic do hoteliku, gdyby Pani zdecydowala sie na przyjecie Jadzi. Pytanie: czy Jadzia bylaby dla Pani rodziny odpowiednia? To wyjatkowo rodzinna sunia, fryga,kocha wszystkich juz od zaraz.Bedzie calowac i nie ustapi w okazywaniu uczuc. Jest bardzo madra sunia. Mialaby Pani odwage wziac Jadzie? Ona ma tylko okolo 5 LAT i kocha czlowieka ponad wszystko.Jest jego przyjaciolka. Ciekawa jestem Pani odpowiedzi. Rozumiem ze buda to tylko zapewnienie Zojce bezpieczenstwa do czasu znalezienia dla niej innego lokum. Staramy sie znalezc.
  16. [quote name='Basia1968']napiszę jak to wygląda na chwilę obecną - poczekajcie. Budynki z domem kupilismy we wrzesni tego roku - na razie jest bardzo bardzo biednie - niech nkt nie mysli, że to hotel w Brzyściu u Asi - do tego nam bardzo daleko. To dom/na raziej bardziej psi niż ludzki/, który dopiero w przyszłości - mam nadzieję, że z wiosną ruszy cokolwiek. Budynek gospodarczy z białej cegły - nie jest ciepło, ale dajemy budy, kocyki - zresztą w budynku są teraz dwa psiaki małe /które nie zgadzają się z nnymi/ i duża sunia Milka. W domu natomiast jest reszta towarzystwa, bo żyją zgodnie. Jest roboty mnóstwo, ale kto mnie zna wie, że oddaję dużo dla tych zwierząt. W weekend będziemy starali się coś porobić żeby stworzyć jakies miejsce cieplejsze. Nie zarabiam na psiakach. Zgarniam co się da i co mogę przyjąć. Bo niestety nie zawsze jest taka mozliwość. Ja jestem tam na wsi od piątku do niedzieli i w tygodniu po pracy, ale cały tydzień jest mój syn z dziewczyną - którzy tak samo jak ja kochają te psiny. Pomaga nam tez Monika, Patryk - cała czwórka razem ze mną prowadziła akcję "Psu buda na zimę". Nadto przyjeżdżają do nas dwie dziewczyny od czasu do czasu. Nie mamy ogrodzonego terenu jak na razie. Psiaki - te które nie uciekają to sobie chodzą same. Inne na smyczach są wyprowadzane.[/QUOTE] Basiu, nie ogarniam :oops: Oferujesz platny DT dla Fanty i Figi a jednoczesnie szukasz BDT dla psow bezdomnych, badz bedacych w trudnej sytuacji gdzies tam u gospodarza. Dla mich nie masz miejsca ale dla siostr masz???? Zalozylas fundacje i cos obiecalas, pamietasz? Kamyk nadal na lancuchu a Ty wolna i rzucajaca miesem na dogo np. na watku listu do premiera ... Ogarnij sie zanim spadnie na Ciebie grad!!! Sluchaj dobrze i czytaj ze zrozumieniem:Fanta i Figa nigdy nie trafia pod Twoja opieke.Moje zaufanie do Twojej organizacji byc moze wroci!!!!!! jesli Kamyk zostanie uwolniony z lancucha .Zapowiadalas interwencje! Czekam na wyniki EDIT: mam nadzieje,ze te psiny trafia w dobre rece.
  17. [quote name='fizia']Cieszę się bardzo, że malutka czuje się dobrze[/QUOTE] Fiziu, czy mozesz zapodac na FB ze Jadzienka juz po sterylce, ze obecnie w klinice, ze czeka na domek? Tylko i az 7,5 kg kochanego psiego jestestwa do kochania, tylko i az 7,5 kg calusow,merdania ogonem,przymilania sie, Jadziowegokochania - napisz na FB, napisz jak bardzo Jadzia chce byc czastka czyjegos zycia :lol: Nie kazdego zycia jednak- to musi byc wyjatkowe istnienie i takie sie znajdzie :lol:
  18. [quote name='Agula99']Jadziuniu, domek będzie, będzie, będzie!!![/QUOTE] Jasne :multi::multi::multi: Innej opcji nie bylo,nie ma i nie bedzie :razz:
  19. Pani Gabrysiu,czy wylozy Pani bude siankiem? Bez tego wkladu Zojce bedzie zimno. Poduszki,koldry,legowiska itp. nie sprawdzaja sie w budzie w okresie zimowym. Prosze tez Pania o dolewanie Zojce do miski z woda kilku kropli oleju - olej zapobiegnie zamarzaniu wody.
  20. Kochana ta nasza Jadzienka :loveu: Wesolutka i radosna i to cieszy moje serducho :lol: Martwie sie tym transportem.Zalozmy,ze Jadzienka pozostanie w klinice do przyszlego czwartku tak zeby jeszcze tam zdjac jej szwy.Co dalej? Czy uda sie do tego czasu znalezc dla krolewny limuzyne z szoferem? A moze znajdzie sie szybciej i Jadzienka pojedzie ze szwami ale czy to dla niej bezpieczne? No i nie zapominajmy o siostrach.Gdyby ten DT z FB nie wypalil - Funia ma dla nich miejsce wiec najlepiej,gdyby cala trojka pojechala razem. Martwie sie tym bardziej, ze nie bede w tym czasie obecna na necie i niewiele moge pomoc :-( Owieczko :lol: Zadzwonie do Ciebie juz z Polski i powiesz mi co i jak zalatwione, dobrze? Licze jednak na dogranie tematu jeszcze przed moim wyjazdem,moze wspolnie z ciotkami wykombinujemy :lol: Wycaluj malenka ode mnie i powiedz jej na uszko,ze dusje ja kocha i mysli o niej dzien w dzien i ze znajdziemy wymarzony domeczek :lol:
  21. [quote name='kkasiiiar']wplynely pieniazki od[B] dusje[/B] 85 zł ... dziekujemy:loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] Dziekuje za potwierdzenie :lol: 15 zl dla Bartusia :loveu: za karme, a pozostale 70 zl za to samo dla mojej Jadzienki :loveu: przebywajacej u Izy.
  22. [quote name='kkasiiiar']Taka propozycja padla na fb : " [B]jedyne co mogę zrobic to zaproponować o połowe tańszy DT 500649910 to tel kontaktowy do DT powodzenia dziewczynki filmiku nie oglądam bo nie daje rady nigdy nie oglądam :( "[/B] [/QUOTE] Kto moze pogadac z domkiem? :lol:
  23. [quote name='Owieczka']Jadziunia czuje się dobrze po zabiegu, na spacerkach załatwia sie ładnie więc nie powinno być komlikacji. Nie wiem czy uda mi się zdobyć fakture ale popytam i pokombinuje. Poprosiłam o konsultacje tej jej nóżki i Pani dr własnie miała mnie o to zapytać bo Jadzia tą nóżkę ma sztywną jak by dostawała paraliżu. W takim stanie nie wyadoptujemy jej :( Teraz pytanie kto za to będzie płacił więc powiedziałam ze ja :( musi być jakas osoba odpowiedzialna za psa. Sterylkę miała robioną na fundacje ale nic więcej nie wskóram. Jadzia może zostać do zdjęcia szwów ale do piątku ma pobyt za darmo natomist nastepne dni będą naliczane za dobę :( Pogadam jeszcze z technikami czy coś się jej uda załatwić chociaż na kilka dni.[/QUOTE] Dzieki Owieczko za wiesci :lol: Wymiziaj malenka juterkiem :loveu: Nie wiem, co robic :shake: Na operacje przydaloby sie zebrac pieniazki, ale jak to wszystko teraz ogarnac? Czy wogole ta operacja ma sens i jakiego rezulatu mozna sie spodziewac,jakie koszty? Wyjezdzam na tydzien juz w te niedziele i nie bede miala dostepu do kompa. Podlamalam sie :-(
  24. Ciekawa jestem jak nasza maluchna? Pewnie jutro dowiemy sie czegos wiecej. Handziu, jesli skarpeta chcialaby pomoc to byloby cudnie no i troszke latwiej :lol: Zapytaj prosze :lol: Owieczko :lol: Jesli uda Ci sie wydrukowac ten plakacik to superowo.Moze ktos zauwazy malenka i da jej domek? Czy ona moze pozostac w klinice do sciagniecia szwow?Dzieki za wszystko. Teraz juz wiadomo,ze musimy ja najszybciej szukac transportu.Malo czasu :-(
×
×
  • Create New...