-
Posts
6534 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dusje
-
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
dusje replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Trzymamy za jutrzejszy dzien:cool3: Saruniu, dobrej drogi z TZ em Toyoty i powodzenia w nowym domku :loveu: Rzeczywiscie Toyota, Swieta mialas wyjatkowe ...:roll::evil_lol: -
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
dusje replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[URL="http://www.sweetim.com/s.asp?im=gen&lpver=3&ref=10"][IMG]http://cdn.content.sweetim.com/sim/cpie/emoticons/000203D4.gif[/IMG][/URL]Kapitalne foty i jak szczesliwa Sara :multi: Teraz rzeczywiscie widac szczenieca radosc, a z corenka tworza fajny team :loveu: [URL="http://www.sweetim.com/s.asp?im=gen&lpver=3&ref=12"][IMG]http://content.sweetim.com/tbsig/sig.asp?img=ad1[/IMG][/URL] -
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
dusje replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Saruni pewnie brakowalo takich zabaw, moze byla za nie karcona....:roll: Kochana mala, po aporcikach padla, hehe:evil_lol: :loveu: Corcia ma dobre serduszko i jaka madra!:multi: rosnie nam negocjatorka Jeszcze dopisze: po zabraniu szczeniorki do domu / mala byla wczesniej prezencikiem pod choinke, szybko sie znudzila komus/ Niunia plakala w nocy jak niemowle. Nie bylo sily, zabralam ja do lozka i spokojnie juz przespala i tak jeszcze przez kilka nastepnych nocy. Sama zdecydowala ze juz nie chce i ze woli zostac z psiakami :loveu: -
Zdrowych i Spokojnych Swiat Monika, odczytalas moze PW? Prosze Cie o pilny kontakt, dziekuje.
-
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
dusje replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Jak zszedl dzionek kochanym dziewczynom podtrzymujacym topic, Toyocie i Saruni? :loveu: Czy wszystko w porzadku?:lol: -
:evil_lol:Belkot, belkot, belkot... Wesolego Alleluja belkocie....na trzezwo nie daloby sie stworzyc tego DZIELA....a moze? Voila :evil_lol: Współczesność [B]Modernizacja Palucha 2005-2006rok - Nowy etap[/B] Prawie po 30-u latach trudnego funkcjonowania "Palucha", [B]w październiku 2006r nastąpił przełom w jego historii[/B]. Co prawda placówka już od 2003 roku zaczęła o własnych siłach przeprowadzać remonty i poprawiać wizerunek lecz decydujący zwrot nastąpił w momencie wdrożenia modernizacji z początkiem 2005 roku . [B]Długo oczekiwaną przebudowę schroniska zrealizowano w ramach inwestycji Miasta Stołecznego Warszawy[/B] Po roku intensywnych działań budowlanych - udało się zgodnie z planem zakończyć proces przemian. [U][COLOR=red][B]Mimo równoczesnej obsługi klientów /[SIZE=5]ciekawe[/SIZE][/B] :evil_lol::crazyeye::crazyeye::crazyeye:[/COLOR][/U] [U][COLOR=red][B]i ok. 1800 zwierząt na co dzień, oraz uciążliwości technicznych[/B][/COLOR][/U] :evil_lol::evil_lol::evil_lol:/ [B][SIZE=4]bardzo[/SIZE] [SIZE=5]interesujace!!!!-/[/SIZE][/B] nie doszło na szczęście do żadnych opóźnień w realizacji przebudowy [B]W dniu 30 października 2006 roku nastąpiło oficjalne zakończenie tego szlachetnego dzieła - uwieńczone uroczystym spotkaniem WSZYSTKICH WSPÓŁTWÓRCÓW NOWEGO " PALUCHA" z władzami miasta oraz[/B][SIZE=4] [COLOR=red]kręgami prozwierzęcymi[/COLOR][/SIZE] :evil_lol: [SIZE=5]i[COLOR=red] ekologicznymi[/COLOR][/SIZE][B] ,[/B] [B]a[URL="http://www.sweetim.com/s.asp?im=gen&lpver=3&ref=10"][IMG]http://cdn.content.sweetim.com/sim/cpie/emoticons/000204AD.gif[/IMG][/URL] [COLOR=red]także z mediami[/COLOR] .[/B] [B][SIZE=5]Paluch jest obecnie dostosowany do standardów europejskich, a jego wizerunek nie odbiega od wzorcowych tego rodzaju placówek w świecie [URL="http://www.sweetim.com/s.asp?im=gen&lpver=3&ref=10"][IMG]http://cdn.content.sweetim.com/sim/cpie/emoticons/00020356.gif[/IMG][/URL] Różni się jedynie znacznie obszerniejszą zabudową, [URL="http://www.sweetim.com/s.asp?im=gen&lpver=3&ref=10"][/URL] bowiem nie eliminuje zwierząt lecz próbuje ratować życie nawet tym bardzo poważnie chorym pensjonariuszom.[/SIZE][/B] [URL="http://www.sweetim.com/s.asp?im=gen&lpver=3&ref=10"][IMG]http://cdn.content.sweetim.com/sim/cpie/emoticons/00020158.gif[/IMG][/URL] Po zakończeniu modernizacji schronisko wkroczyło w nowy etap działalności mając na stanie ok. 1800 psów i 200 kotów Niewątpliwie "Paluch" jest największą tego rodzaju placówką w Polsce i najprawdopodobniej w Europie Jednocześnie zwracamy uwagę, iż nawet w najwykwintniejszym schronisku - standard bytowania zwierząt uwarunkowany jest ilością pensjonariuszy. Im więcej zwierząt, tym więcej wzajemnych zagrożeń i obniżenia jakości życia. Tak więc doceńmy ten wspaniały dar miasta i wspólnymi siłami zapobiegajmy bezdomności , poprzez ograniczanie rozmnażania zwierząt....Hip Hip Hurraaaa :evil_lol::evil_lol::evil_lol: i zwiększony nadzór nad własnymi pupilami. [COLOR=red][COLOR=black]Zapisanie numeru telefonu na obroży swojego zwierzaka, uchroni go przed długotrwałym zagubieniem i[/COLOR] [COLOR=black]stresami[/COLOR][URL="http://www.sweetim.com/s.asp?im=gen&lpver=3&ref=10"][COLOR=red][IMG]http://cdn.content.sweetim.com/sim/cpie/emoticons/0002043F.gif[/IMG][/COLOR][/URL] [/COLOR][COLOR=red][SIZE=4]po poznaniu obslugi schronu i Mamusi[/SIZE] :evil_lol:[/COLOR] [B]- a schronisku umożliwi szybkie odnalezienie właściciela.Wszak z założenia Paluch nie jest - ani przytułkiem, ani hotelem lecz miejscem zapewniającym tymczasowe schronienie dla zwierząt z terenu Miasta St. Warszawy.[/B] Niestety przykre jest to - że z powodu nieodpowiedzialnych opiekunów do schroniska wpływają zwierzęta nieoznaczone , a spośród nich stare i chore, które niejednokrotnie skazane są tutaj na dożywocie %u2026. No cóż przywykły kiedyś do czułości i kanapy, a teraz muszą uczyć się na nowo żyć%u2026 Niewątpliwie dzięki takiemu miejscu jak "Paluch" może spotkać je jeszcze [B][COLOR=darkorchid]Mowilam, za duzo promili bylo i stad te procenty powyzej[/COLOR][/B] :evil_lol: zasłużona odrobina szczęścia [URL="http://www.sweetim.com/s.asp?im=gen&lpver=3&ref=10"][IMG]http://cdn.content.sweetim.com/sim/cpie/emoticons/00020202.gif[/IMG][/URL] [URL="http://www.sweetim.com/s.asp?im=gen&lpver=3&ref=10"][IMG]http://cdn.content.sweetim.com/sim/cpie/emoticons/000203B9.gif[/IMG][/URL] [URL="http://www.sweetim.com/s.asp?im=gen&lpver=3&ref=10"][IMG]http://cdn.content.sweetim.com/sim/cpie/emoticons/000201D6.gif[/IMG][/URL] [URL="http://www.sweetim.com/s.asp?im=gen&lpver=3&ref=12"][IMG]http://content.sweetim.com/tbsig/sig.asp?img=ad1[/IMG][/URL]
-
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
dusje replied to toyota's topic in Już w nowym domu
dineh, ty tez nie spisz??? :evil_lol: No to sobie Sbd pogadala...konstruktywnie zreszta..:multi:. Sbd opowiesz nam, jak zawojowalas serducha ? koniecznie zdradz [B]M e t o d e[/B]..... Pora sie edukowac, ze tak powiem :oops: -
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
dusje replied to toyota's topic in Już w nowym domu
O rany, jest i druga czarodziejka online, a myslalam ze poszlyscie juz spac :lol: Mmd, przyznaj sie, powiazania z czarownicami sie ma? :evil_lol: Superowo sciele sie nam przyszlosc malenkiej Sarci, juz naprawde nie wiem, czy to sen czy rzeczywistosc:crazyeye::evil_lol: -
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
dusje replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Trzymamy wiec za dobre serce, gotowe pokochac mala Sare i za Sare pragnaca miec kogos do pokochania:lol: Nasza slicznota wyrosnie chyba na duza panienke :evil_lol::loveu: -
No to na zakonczenie tej nocki wrzucam dla Was zajaczka i jajeczko, usmiechnijcie sie choc na chwilke [URL="http://www.sweetim.com/s.asp?im=gen&lpver=3&ref=10"][IMG]http://cdn.content.sweetim.com/sim/cpie/emoticons/000203A5.gif[/IMG][/URL] [URL="http://www.sweetim.com/s.asp?im=gen&lpver=3&ref=10"][IMG]http://cdn.content.sweetim.com/sim/cpie/emoticons/00020540.gif[/IMG][/URL] [URL="http://www.sweetim.com/s.asp?im=gen&lpver=3&ref=10"][IMG]http://cdn.content.sweetim.com/sim/cpie/emoticons/00020541.gif[/IMG][/URL] ten ostatni na pocieche, gdy zabraknie [URL="http://www.sweetim.com/s.asp?im=gen&lpver=3&ref=10"][IMG]http://cdn.content.sweetim.com/sim/cpie/emoticons/00020468.gif[/IMG][/URL] jaj [URL="http://www.sweetim.com/s.asp?im=gen&lpver=3&ref=10"][IMG]http://cdn.content.sweetim.com/sim/cpie/emoticons/00020468.gif[/IMG][/URL] [URL="http://www.sweetim.com/s.asp?im=gen&lpver=3&ref=12"][IMG]http://content.sweetim.com/tbsig/sig.asp?img=ad1[/IMG][/URL]
-
[quote name='ewamzvn']Zajrzyjcie na nową stronę Schroniska na Paluchu [URL]http://www.paluch.org.pl/[/URL][/QUOTE] Bardzo dobry fragment, jeden z lepszych :evil_lol: Aby zapobiegać dalszym dramatom niechcianych zwierząt i zmniejszać ponoszenie kosztów państwa z powodu ich bezdomności - trzeba znaleźć stosowne rozwiązania, które wymagają debaty ekologów i ustawodawców. Jednak każdy kto ujawnia nieco rozsądku i wrażliwości, powinien tę sferę relacji ze zwierzętami poprawiać we własnym zakresie. Warto zadbać o poszerzanie wiedzy na temat gatunkowych potrzeb swego pupila aby lepiej rozumieć jego zachowania. Natomiast trzeba koniecznie [B]zabezpieczyć go przed zagubieniem[/B], zapisując mu na obroży numer telefonu i przypinając adresatkę. [I]Schronisko "Na Paluchu" maj, 2007[/I] [I][B][COLOR=seagreen]Wesolego Alleluja, dobrego samopoczucia, ....Pani Dyrektor[/COLOR][/B] [URL="http://www.sweetim.com/s.asp?im=gen&lpver=3&ref=10"][IMG]http://cdn.content.sweetim.com/sim/cpie/emoticons/000204AD.gif[/IMG][/URL] rowniez nieocenionym wolontariuszom [URL="http://www.sweetim.com/s.asp?im=gen&lpver=3&ref=10"][IMG]http://cdn.content.sweetim.com/sim/cpie/emoticons/0002016B.gif[/IMG][/URL] [/I] [I][B]Kuzwa. mowa byla w 2007, jest juz 2010, gdzie te efekty konfepierdzielenia z ekologamii i cala reszta oswieconych a raczej nawiedzonych........ za pieniadze ludu W-wy, no gdzie?????[/B][/I] [URL="http://www.sweetim.com/s.asp?im=gen&lpver=3&ref=12"][IMG]http://content.sweetim.com/tbsig/sig.asp?img=ad1[/IMG][/URL]
-
Spokojnych i Zdrowych Swiat w zgodzie z sumieniem - Wszystkim Internautom tego watku PS, Jak dobrze, ze pozbylam sie uczucia potrzeby wyspowiadania sie przed pingwinem w zalotach, juz od dawna ciesze sie wolnoscia :evil_lol::diabloti:
-
drugi post o 2 nieba lepszy, generalnie dubel:evil_lol:
-
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
dusje replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Hehe, na kudly trzeba sobie radzic jakos. Sznupy podobno nie zrzucaja kozuszka a ja widze po swoich, ze jednak tak. Wlasnie teraz na wiosne ale rzeczywiscie w minimalnych ilosciach. Toyota, czy rozmawialas z Pania o jej ewentualnych planach przygarniecia kolejnej bidy? Znaczy sie, czy zahaczylas o ten temat? Miejmy nadzieje, ze juz nie bedzie chciala kolejnego psiaka.... Fajnie, ze Sarunia poczula sie wreszcie jak szczeniorek, ze taka kochana. Oby przyszle Panciostwo zechcialo ja pokochac na zawsze. Sliczna jest , Jsk reaguje Twoj psiulek na rozrabiajaca kolezanke? Chyba Sarunia nie dokucza mu..mam nadzieje Ciesze sie niesamowicie, no co za dzien!!!! Toyota, jak duza jest Sarunia? Na focie wydaje sie ogromniasta, ale wiadomo o co chodzi :evil_lol: -
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
dusje replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[SIZE=4][COLOR=green]Spokojnych i Zdrowych Swiat dla Was i Waszych Rodzin.[/COLOR][/SIZE] [COLOR=black]Sarunia dokazuje, tylko sie cieszyc :loveu: Upomne sie jeszcze raz o foteczki, jesli Toyota znajdzie troszke czasu :lol:[/COLOR] Co za dzien, co za Swieta....magiczne chwile :loveu::multi: -
SZCZECIN - Pani Irenka - MAX za Tęczowym Mostem
dusje replied to AMIŚKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dolaczam sie do zyczen Spokojnych i Zdrowych Swiat dla Was, Waszych Rodzin i Kochanych Psiulkow Dziewczyny mile, przekazcie prosze Irence najserdeczniejsze pozdrowienia od nas, usciski i buziaki. Jesli mozecie zalozyc za mnie kase o wartosci 100 zl na max. 2 tygodnie / na wszelki wypadek wydluzam okres przelewu bo z bankami roznie bywa/ to prosze Was, zalozcie i za te pieniazki kupcie Irence jedzonko, tak zeby miala na sniadanie cos na chleb/ nie lubi zoltego sera i dzemu!!! chetnie bialy i kazda chuda wedlina/, na obiadek '- np. ulubione filety z kurczaka, mieso mielone, troche warzyw i np. rosolki w kosteczkach koguciki, kilka torebek gotowych zup instant, ciut owocow - jabluszka kocha nasza Irenka, olej do smazenia i kostka maselka EXTRA, mleko uwielbiane przez nia - w tej foliowej torebce i co tam jeszcze mozna dokupic, jesli sie uda, wyasygnujcie dla Maksia pare grosiakow na butelke oleju. Maksio zjada sucha karme z grymasami, ale sie wycwanil i zada okraszenia tluszczykiem. O, jak juz ma ten tluszczyk to ho ho, nie trzeba go namawiac :evil_lol: Poprosze o nr konta z Iban i ze Swift do przelewow zagr. z podaniem czy to konto w zl PL czy w innej walucie na PW plus adresik posiadacza Jesli dacie rade - prosze zalatwcie. Zwroce pieniazki. Usciski dla Was i dla Irenki i Maksia -
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
dusje replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='toyota']Ona ma męża , tylko rodziców nie ma . Ten blok , w którym mieszkają jest patologiczny . Wydaje mi się , że pomóc nie ma jak , bo to jest zadanie dla innych instytucji . Oczywiście możemy zrobić jakiś prezent dzieciom .[/QUOTE] Dzieciaki wesprzec pomoca - dobra rzecz, ale pomyslalam tez o rodzicach, ze moze nie potrafia, nie wiedza gdzie sie udac po jakakolwiek pomoc i ze moze przysluguje im prawo do skorzystania z ulg, pomocy MOPS itp. Krotko mowiac - merytoryczna pomoc dla nich, dla dzieciakow zas - zaspokojenie ich podstawowych potrzeb. Odziez, przybory do nauki, itd. Wsrod nas jest wiele osob majacych dzieci w wieku przedszlolnym i szkolnym, moze zechca podarowac tym dzieciom uzywana odziez? Ja tez sie moge postarac i znajde, nie ma sprawy, musze znac tylko aktualne rozmiary, nr bucikow itd.;) Jak nasza Sarunia, Toyoto? Napisz prosze, jak corenka? Ucieszyla sie na widok Saruni? Ciekawa jestem. -
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
dusje replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='mmd']Dusje, nie tak: to ja bym była teściową, a oficjalnie domieszek nie mam, tylko sądzę (z temperamentu i upodobań), że bociek mnie upuścił nie tam, gdzie trzeba:evil_lol: no właśnie - zaborcza, krzykliwa, emocjonalna, jak byłaś uprzejma mnie scharakteryzować;) A co do pomocy - to musiałby jednak ktoś na miejscu to organizować, pilnować itd.[/QUOTE] Czyli jednak trafilam w sedno, hehe :evil_lol: jeno zrodla se nie moge przypomniec/ mozna prosic o link? :oops::evil_lol::oops: No, nie masz czego zalowac, ktory ziec wytrzymalby z Toba? - a tak, rownowaga zachowana Bociany to madre ptaszyska, tez bym tak chciala, ale ludzie powiadaja, ze w kapuscie mnie znalezli, no tez cos :angryy: Co do pomocy, jasne - potrzebny ktos kto chcialby sie podjac tego zadania, raczej koordynacji, ja w kazdym badz razie chetnie pomoge :lol: -
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
dusje replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='furciaczek']Czekaj, wklepie sobie w GPSa:evil_lol:[/QUOTE] hehe, dopiero teraz na spokojnie poczytalam posty wstecz Furciaczku, jeszcze nie wklepuj, poczekaj na szczegoly, w przeciwnym razie grozi Ci twarde ladowanie na koncu swiata, hehe.....:evil_lol:.Ostatnio, bylam w bardzo odleglej od mojej chalupy - Frislandii, w zacnym celu, a jakze ;) Jade sobe i jade, mijam wiochy, podziwiam wiatraki, a wsi wskazanej ni widu ni slychu:shake: Nerwy mna szarply ,bo na zegarku juz 18.00, a tu nic :diabloti: Nagle wylonila sie postac w postaci, a jakze - zywej calkiem :evil_lol:- menszczyzna sie okazal i pytam dobrodzieja - ilez to jeszcze km mam do wskazanej wiochy i czy jade w dobrym kierunku/ ja GPS mam tylko w glowie, z reguly niezawodny, ale tam...hmmm zwatpil, hehe/ :evil_lol: Facio pyta - a skad pani jedzie? ano z Utrechtu - odpowiadam, a on na to - prosze pani, pani jest juz na koncu swiata ale ta wioska to jeszcze jakies 20 km przez inne wioski i dojedzie sie:loveu: Myslalam, ze zaslabne, dobrze ze wzielam ze soba Tosienke, ona zawsze optymistycznie podchodzi do wszystkiego, chyba zrozumiala zalamke bo natychmiast podawala lape i buzi tez dawala:loveu: Dojechalam, hehe a w wiosce to juz zachwyt nad logika specyficzna, bynajmniej:roll: Dom nr 1 do jakiejs 100 ale mojego nr 48 brak, hehe.....glucha cisza, ludziow nie ma.... a co, zapukalam do drzwi domku co mi sie tak spodobal i pytam o te 48, hehe:lol: Ludzie!!! 48 okazla sie pierwsza chalupa we wsi przed nr 1, OMG!!!:evil_lol: -
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
dusje replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='mmd']He he, trzeba było sobie taką teściową jak ja będę znaleźć:) Chociaż włoska mamma to też gorsze od zarazy... edit: kolejny mail o szczeniaczkę:)[/QUOTE] Eh, mialam zapchana skrzynke i naiwnie probowalam wyslac pw do furciaczka. Koniec koncow skopiowalam se na maila, w miedzyczasie pozamiatalam pw i chcialam znow wkleic z maila i guzik. Pw poszlo do furciaczka z prosba o maila do niej - puszcze napisany tekst ta droga bo nie mam juz sily na przepisywanie, To tyle w kwestii formalnej. Mmd, czy chcesz powiedziec ze jestes synowa wloskiej Mamma Mia? :crazyeye: Przepraszam, jesli zadaje niedyskretne pytanie, nie odpowiadaj na nie jesli niestosowne. Jesli jednak chcialabys cokolwiek napisac - jak z tymi swiekrami made in Italie? Krzykliwe podobno i zaborcze z tendencja do dominowania, prawda czy nie? :evil_lol: No, ale Wlosi...upsss temperamencik iscie poludniowy Toyota, bardzo smutna opowiesc, moze damy rade wspolnie pomoc tej rodzinie, zwlaszcza dzieciom? Jesli mialabys jakies propozycje - daj znac, szkoda mi tych dzieciakow. Z tego co piszesz wynika, ze ich mama tak naprawde nie zaznala w zyciu niczego dobrego i powiela bledy jej rodzicow, nie zdaje sobie sprawy z krzywdy ktora wyrzadza dzieciom. Mlodziutka mama, moj syn rok mlodszy od niej ale wciaz takie duze dziecko w niektorych zachowaniach. Sluchajcie, moze sprobujemy im pomoc? Moze mama czuje sie samotna , nie ma przeciez zadnego wsparcia. Wczesniej psialam ze patologia, ale Toyota wyprowadzila mnie z bledu, a na pewno wie juz dobrze, w czym rzecz, gdzie lezy problem. Co wy na to, babeczki? -
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
dusje replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='furciaczek']Dusje To daj kobieto jakis nr tel do siebie, jak sie dowiem kiedy tesciowie beda w NL to dam znac i jakos sie ustawicie jesli nikt wczesniej sie nie zglosi. Tyl;ko im trzeba mowic ze dary dla dzieci, nie wolno nic o psach wspomnac... Ja jade w drugiej polowie kwietnia jak cos.[/QUOTE] To ja juz biegusiem wysylam na pw do Ciebie, wlacznie z mailem i rzecz jasna - wersja ta sama i niezmienna obowiazkowa, a zreszta niewiele w niej bajerowania, bo dzieciaczki dostana prezenciki. Jesli tylko Twoi Tesciowie zechca zabrac to juz nie bede szukac dalej, dobrze?:loveu::multi:;) -
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
dusje replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='furciaczek']Holandia tak?? A mniej wiecej jakie miasto?? (na mapce pokaz czy cos) gdyby bylo w miare po drodze z mojej wyspy to moge zboczyc troche z kursu...w zamian za kubek kawy hihi[/QUOTE] Teraz i to przeczytalam. Furciaczku, za kubek kawy???? U mnie kawa na grzeczne przywitanie jak to u wiatrakow, ale generalnie stol sie ugina i zaprasza na wyzerke po staropolsku. Miasto? - 15 km od Utrechtu, 5 km od Zeist -
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
dusje replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='furciaczek']A ja mieszkam niedaleko Lodzi wiec i obyloby sie bez wysylki w Polsce...tyz moge do mmd podrzucic w zamian za kubek kawy. Rodzice TZta na dniach jakos jada do Holandi do znajomych, sie dowiem gdzie sie zatrzymuja doklanie.[/QUOTE] Co???? czy ja dobrze czytam? Furciaczku, popros rodzicow, ja podjade w kazde miejsce w NL, nawet i 200 i wiecej km, prosze :multi: -
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
dusje replied to toyota's topic in Już w nowym domu
No wlasnie, skorka za wyprawke, wolalabym te 30 euro przeznaczyc na psiaki w potrzebie, anizeli na oplacenie przesylki :lol: Moze w podpisie zamelduje ? A moze na transportowym popytac? Na dobra sprawe rowniez ktos powracajacy z Belgii, Francji, a nawet z Wysp, bylby super bo i tak musi przejechac przez NL tranzytem, ja podjade w kazde wyznaczone miejsce w NL :lol: Wybieram sie rowniez do kraju do wlasnego domku, hehe musze wylaczyc ogrzewanie, ale nie wiem kiedy to nastapi. Moze w kwietniu jeszcze, a moze dopiero w maju i oczywiste ze zabralabym te rzeczy ze soba do wysylki do Ciebie. Nie wiem, czy klientela zgodzilaby sie na opcje kupienia z wysylka w pozniejszym terminie :shake: Moze nie zaufa....ale ja mam tyle rzeczy do zabrania do kraju dla psiakow ze glowa mala i ewentualnie poprosze o referencje z dobrego zrodla :lol: