Jump to content
Dogomania

dusje

Members
  • Posts

    6534
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dusje

  1. Nie moglabym nie przyjsc ;) Sznupy najkofansze na swiecie :loveu::multi::loveu:
  2. Atos, hopsaj, nie mozesz trafic do schronu........
  3. Podrzuce, moze ktos ma mozliwosc podjechania do wiochy i wybadania obecnej sytuacji?
  4. Trzymam za chlopaka :lol: A z tym kucaniem hehe...........piekna sprawa :evil_lol:
  5. [quote name='ageralion']W schronisku nikt nie bezie i tak sluchal, tylko go na wyjscie zaszczepia na wscieklizne. Nawet Fluka/Bena zaszczepili pomimo, ze wyraznie mowilysmy, ze zabieramy go prosto na stol operacyjny...:shake: Czyli nasz lobuziak urodzil sie 3 lata temu :cool3: Jesli wlasciciel z czipa jest obcokrajowcem, to znaczy, ze faktycznie psa sprzedal, bo u nas byl z nim Holender z rodzinka :-([/QUOTE] No nie bardzo. Ten facet z ktorym rozmawialam powiedzial mi, ze to on byl w Polsce i ze sprzedal tam psa. Skad wiadomo ze facet w schronie to byl Holender? Malo wazne wlasciwie, ale czy komus pokazywal swoj paszport? Poza tym ten gosc mieszka w NL wiec moze juz z rozbiegu okresla samego siebie Holendrem, hehe.
  6. [quote name='Rybka_39']A nie dał Ci danych osoby której psa sprzedał?[/QUOTE] Hehe, nawet nie pytalam znajac polska wersje zdarzen. Teraz kolejne informacje: Pies byl szczepiony w klinice Oost Groningen w miejscowosci Winschoten / tel. 0597 414 227; z Pl 0031 597 414 227/. Lalus urodzil sie w Lutym 2007 czyli ma 3 lata. Szczepienia: wscieklizna 18 Lipiec 2007 . Szczepienie jest wazne do 18 Lipca 2010!!!!! To slowa wetki. Chyba ze z wrazenia zle zrozumialam i powinno byc 2009 bo przeciez to sie szczepi co roku, nieprawda? Chyba ze byl to NOBIVAC RABIES - to wszystko sie zgadza. Co 3 lata powtorka. We wrzesniu 2009 uplynal termin waznosci szczepien na wirusowki i szczepienia na kaszel kenelowy / sa to 2 od siebie niezalezne szczepionki/. Wetka potwierdzila, ze facet jest obcokrajowcem i spikal po angielsku, ale nie dopytywalam o szczegoly, jako ze ochrona danych ja tez obowiazuje. Najwazniejsze, ze wiemy juz cos o szczepieniach. Gdyby ktos z Was chcial sie skontaktowac z klinika z ramienia TOZ i uzyskac np. nazwe szczepionki przeciw wsciekliznie to podam maila do kliniki.
  7. Wlasnie przed chwila zadzwonil do mnie ex wlasciciel lalunia. Sadzac po jego akcencie gosc nie jest rodowitym Holendrem, raczej Turek ewentualnie inna nacja zblizona do krajow muzulmanskich. W tle slyszalam kilku chlopa szprechajacych w jezyku podobnym do tureckiego. Dziwne - oni nie toleruja psow :roll: Wersja goscia - sprzedalem Bandyte w Polsce, bylem tam niedawno. Paszport oddalem nowemu wlascicielowi i dostalem za psa pieniadze. Pies jest urodzony w NL i podobno ma wszystkie szczepienia, czyli wscieklizna i wirusowki. Gosc nie byl w stanie podac daty szczepien, ale dal mi namiary do kliniki w ktorej Bandyta mial je robione. Sprawdze :razz: Jesli to rzeczywiscieTuras - nie bede robic kuku bo moze mi sie trafic nieszczesliwy wypadek np. Ci ludzie sa nieobliczalni i dzialaja z reguly w grupie. Mam nr jego komorki.
  8. To super! wobec tego czekam z jeszcze wieksza niecierpliwoscia na ten telefon i zapewniam Cie, nawet jesli nie zadzwonia..............ja zadzwonie. ale tam..... gdzie nalezy.
  9. [quote name='ageralion']dusje dziekujemy, ze poswiecilas tak duzo czasu na poszukiwanie wlascicieli Bandiego. Szkoda, ze nie mozna sie im dobrac do dupska ehhh[/QUOTE] Ageralion, dziekowac nie ma za co, do 4 liter mozna sie dobrac....czas pokaze. Panstwo wlasciciele wkrotce otrzymaja list z bazy danych o "odnalezieniu psa" / mysle, ze nie zaszkodzilam Bandycie nie Bandycie/ . Zostawilam nr swojego telefonu z prosba o kontakt / tu tez ochrona danych osobowych, jednak!!!!/ . Poczekamy, zobaczymy. Niemniej jednak mozna ich zglosic do tzw. Dierenbescherming i przypiac im latke podobnie jak oni przypieli ja swojemu psu. Beda pod lupa. Czekam z niecierpliwoscia na ewentualna reakcje "zrozpaczonych" wlascicieli. Do dnia dzisiejszego pies pozostaje zarejestrowany pod tym adresem co wczesniej i nie jest zgloszony jako...wiecie, co mam na mysli. Pani w bazie oburzona i z lekka zszokowana. Jeszcze dzisiaj dzwonilam po podany nr tych wlascicieli i o dziwo .....wlaczyl sie fax.........w zeszlym tygodniu byl normalny sygnal ktory przeszedl w sygnal nr zajetego. Panstwo sa juz w domu, to pewne. Babki, pilnujcie lalunia, list w NL idzie 1 dzien, wiec jesli dzis wyszedl z bazy danych do tych nieludzi, to jutro maja juz w domu i kto wie jaka bedzie reakcja z ich strony. Moze beda probowac zabrac psa.....gdybym wiedziala od poczatku jak wyglada sprawa - nie dzwonilabym do bazy i bylby swiety spokoj. Wtedy spokojem wydawalo mi sie odnalezienie wlasciciela jak najszybciej zanim pies pojdzie do uspienia. Bledne informacje, ot co. Niewazne, wiecie w czym rzecz, chroncie lalunia zeby nie trafil ewentualnie w chore lapy chorych ex wlascicieli. Nie wiem, czym kierowali sie probujac oddac lalunia do schronu w PL. moze kupili innego szczeniora w kraju, a moze zabraklo i w kieszeni 25 - 50 euro na pokrycie kosztow przyjecia psa do schronu w NL. Jechali do Polski, pewnie na Swieta i zwyczajnie i poszli na latwizne....
  10. Polubek. dziekuje.dziekujemy ......moze trudno w to uwierzyc, ale moje psiny sluchaja ze mna i tula sie do mnie.... Wzruszylam sie, piekne przeslanie.......jakby opowiedziane przez sama Kasie, przez nasza niezapomniana Talcott... Miesiac i jeden dzien temu zegnalismy Kasie. Tesknimy za Toba, Talcott....tesknimy za Kasia.......... Dla Ciebie, kochajacej ludzi i ponad wszystko kochajacej nieszczesliwe psiaki............. Dla Ciebie z podziekowaniami za wczoraj, dzisiaj i za jutro............ [video=youtube;pAIKznMPXUk]http://www.youtube.com/watch?v=pAIKznMPXUk[/video]
  11. Moje dalsze poszukiwania u wetow nie przyniosly spodziewanego rezultatu, ale widze ze wszystko na dobrej drodze. Nie ma sensu pytac o dane wlascicieli, chociaz przydalby sie paszport lalunia, eh pewnie wyrzucili i juz zapomnieli :mad: Psina przemila i jaki tam z niego bandyta :evil_lol: Trzymam kciuki za nowy domek i za szczesliwe zycie groznego :evil_lol: psa :loveu:
  12. Jesli prawda jest, ze Bandit nalezal do tej rodziny, to rzeczywiscie nie ma sensu szukania wlasciciela. Zreszta w bazie nie zostal zgloszony jako zaginiony lub zmarly co potwierdzaloby te wersje j.w. W NL szczepienia przeciw wsciekliznie sa obowiazkowe wiec pewnie psiak byl szczepiony. Jesli przyjechal do PL, to rowniez musial byc szczepiony na wirusowki - takie sa przepisy. Podzwonie do tych innych wetow i moze trafie na jakis slad. Jamor jest specem od " agresorkow" - moze z nim sie skontaktujcie.
  13. waldi, pies jest tutaj zarejestrowany [URL="http://www.ndg.nl"]www.ndg.nl[/URL]
  14. Wetka sprawdzala w swojej bazie - nie ma takiego psa wsrod swoich pacjentow. Podala mi namiary na kilku innych wetow z okolicznych miejscowosci - sprobuje jutro sie dodzwonic, no i w poniedzialek do NDG. Sluchajcie, on mogl sie komus zgubic, ale z 2 strony nie zostal zgloszony do bazy jako zagubiony. Jesli schron ma zamiar go uspic trzeba dzialac. Mam nadzieje, ze w poniedzialek ustale wlasciciela, moze poprosic NDG o fax do schronu ze pies ma wlasciciela / nie wiem, czy beda chcieli cos takiego zrobic/ a moze lepiej tego nie robic, dla dobra psa.
  15. Kontaktowalam sie juz z wetka w Oude Pekela, o 18 musze zadzwonic do niej ponownie, sprawdzi w swojej bazie. Rozmawialam rowniez z Baza Danych NDG w Houten, gdzie pies jest zarejestrowany, niestety dopiero w poniedzialek od 10 rano moge tam zadzwonic i najprawdopodobniej otrzymam nazwisko wlasciciela i blizsze namiary. odezwe sie po 18.00
  16. Dziewczyny, zapomnialam zapytac, czy Bandit rozumie po polsku? Czy reaguje na to imie?
  17. Dzisiaj wrocilam pozniej z pracy i niewiele moglam zdzialac. Jutro zadzwonie do weta w Oude Pekela / z informacji w necie wyglada na to, ze jest tylko 1 wet / i zapytam, czy w kompie ma pacjenta z tym nr chip. Oude Pekela to mala wies liczaca okolo 8.000 mieszkancow. Znajduje sie w prowincji Groningen. Bede szukac do skutku. Pinkmoon, podaj prosze, chip tego 2-go, kto wie, moze to jakis pseudo szaleje w NL , warto sprawdzic. Dziwna sprawa. Jesli dowiem sie czegos - dam tutaj znac.
  18. Beda jakies foteczki z domku? [URL="http://www.sweetim.com/s.asp?im=gen&lpver=3&ref=10"][IMG]http://cdn.content.sweetim.com/sim/cpie/emoticons/00020069.gif[/IMG][/URL] Toyota, masz jakies wiesci? Jak nasza Tosienka spisuje sie i czy juz zadomowila sie na zawsze? [URL="http://www.sweetim.com/s.asp?im=gen&lpver=3&ref=10"][IMG]http://cdn.content.sweetim.com/sim/cpie/emoticons/000203FB.gif[/IMG][/URL] Furciaczku, wyslalam Ci PW, ale bez odp.; czy mozna liczyc na pomoc Tesciow, czy musze szukac dalej? Pozdrowionka dla wszystkich [URL="http://www.sweetim.com/s.asp?im=gen&lpver=3&ref=12"][IMG]http://content.sweetim.com/tbsig/sig.asp?img=ad1[/IMG][/URL]
  19. Lorcia jest cudna. Czy ktos robil dla niej Allegro?
  20. [quote name='ageralion']Dziekuje slicznie, ze sie odezwalas. Boimy sie bardzo o Bandita, bo jest tak przerazony i zalamany, ze z wesolego i otwartego do ludzi psa, zmienil sie w jeden klebek nerwow u nikajacy ludzi jak ognia. Przy probie podejscia do jego boksu zaczyna ruszac gorna warga... Jak tak dalej pojdzie, to go uspia za kilka dni (koniec kwarantanny), tak jak nam w poniedzialek uspili sunie 10 mc... To w wielkim skrocie. - pies zostal znaleziony i umieszczony w schronisku w Szczecinie 07. 04. 2010, kwarantanna konczy mu sie 21.04 - pies ma czipa o nr 528219000119172, znalazlysmy go w dwoch bazach danych (europejskiej i holenderskiej) [URL]http://www.databankgezelschapsdieren.nl/eng_index.html[/URL] [URL]http://europetnet.com[/URL] - w danych wpisany jest numer kontaktowy Telefoon 0597420428 , ktory okazal sie faksem tej oto firmy [URL]http://www.detelefoongids.nl/tg-l/WP45064118-Reclame+CQ/vermelding/[/URL] dzisiaj zadzwonilysmy wiec na podany na stronie telefon i firma jest sklepem (nie wiem czy zologicznym), w ktorym nic nie wiedza o zadnym psie[/QUOTE] Ageralion, rozpuscilam wici wsrod Holendrow psiarzy, fundacjii z nr tel. tutaj meldowanych i czekam. Ja sie boje tych szamanow o niewatpliwie niezwyczajnej urodzie, ale nie pozwolimy mu umierac, prawda? Szukajcie babki - DT bez wygorowanych zadan w postaci 400 za miesiac - wg mnie cos nie tak, jesli chce sie pomagac psom i ratowac im zycie i mowic ze sie kocha ponad zycie itd.......Damy karme, wet tez do oplacenia, z ........gorka mozemy zaoferowac pare zlociszy lub np.. moze kilka dni odpoczynku na Mazurach, w Tatrach, nad morzem................. w ramach podziekowania/ Sprawdzcie babki stan posiadania i mozliwosci, musikiem znajdzie sie niecus do zaoferowania.........:razz::cool3::eviltong:
  21. Wklejam znalezione info z bazy danych. [URL]http://www.europetnet.com/SearchResults.aspx[/URL] Wszystko wskazuje na to, ze psiak byl w bazie jeszcze w 2007 roku
  22. Czesc Babeczki, przelecialam szybko tresc watku - moglam wiec nie wylapac istotnych info, rozumiem ze ten nr tel to sklep, tak? Pies ma chip, zaczekajcie chwilke, najpierw zadzwonie pod ten nr., jesli okaze sie niewlasciwy, sprobujemy ustalic wlasciciela. Jak doszlyscie do tego nr? Po chipie? Blondynka Was pyta :multi:, ale w zaawansowanym wieku, w miare powazna, :lol: postaram sie pomoc. Dam znac, jesli tylko bede miala jakiekolwiek informacje, oke?
  23. Wizyta sie udala sadzac po postach, ale chyba, babeczki, nie dalyscie rady zrealizowac mojej prosby. W takim razie przekazcie Jej prosze pozdrowienia i usciski od nas :lol:
  24. [quote name='ewamzvn']Na przykład krytyka trzymania przez Panią Dyrektor psów w sekretariacie! I że nie wychodzą! A przecież wychodzą na spacery... nie wiem jak można tak przekształcać prawdę! Ela kiedyś nas pytała czy nie sądzimy, że lepiej byłoby trzymać te psy w kontenerach, przyznam, że byłam zaskoczona pytaniem i samym pomysłem. Rozumiem, że w kontenerkach na pewno byłoby im lepiej i wtedy nie uczyłyby się załatwiać w domu ; -) A z drugiej strony krytyka kontenerów na stronie... Nie wiem przyznam czego się trzymać... I w ogóle jak można było zmienić tak poglądy na temat kontenerków i bud! Pamiętam czasy kiedy Ela tak nalegała, żebyśmy rozdzielili psy z klatki B25 przenosząc je kolejno do kontereków! Bo wiedziała, że to szansa dla psów zwłaszcza ze Schroniska Tymczasowego! I tak część kontereków jest wyprowadzana przez Wolontariuszy. A jak sama zabiegała o budy dla psów! Ile razy było tak, że pies siedział w klatce (tak jak nasz od 2006 roku) a po przeniesieniu do budy przez Opiekunkę po dwóch tygodniach poszedł do domu. To jest odwracanie kota ogonem. Bo teraz jest polityka negacji wszystkiego. Nie wiem jak można "jednego" dnia tak kogoś szanować a "drugiego" nie zostawić na nim suchej nitki... Ela pisze, że psy są zdziczałe i nie wychodzą a jak staramy się wyprowadzać psy z pawilonów sukcesywnie (wszytskie!) to spotyka się to z krytyką na starcie! Bo wiadomo był to pomysł Pani Dyrektor. A przecież są plany wyprowadzania i Schroniska Tymczasowego.[/QUOTE] Widzisz, poglady mozna zmieniac nawet na wysokich szczeblach i nie trzeba sie za nie wstydzic. Obecne wydarzenia swiadcza o tym dobitnie, nieprawda? :-o
  25. [quote name='Kora']Irytuje mnie juz ten belkot Twoj Dusje wklejany z jakiegos innego portalu, irytuja mnie rozne prawdy zamieszczone na psy.warszawa przez EL np ten: [FONT=Comic Sans MS][SIZE=2]"Schronisko nie prezentuje zdjęć wszystkich psów nowoprzybyłych - [/SIZE][/FONT] [SIZE=2][FONT=Comic Sans MS]przykładowo, w tygodniu od 13 do 20 lutego br. przybyło na Paluch 59 psów. [/FONT][/SIZE] [SIZE=2][FONT=Comic Sans MS]Tylko 29 z nich ma zdjęcia w albumie !! I tak co tydzień."[/FONT][/SIZE] Biedna nie moze scierpiec:evil_lol: ze ludzie odbieraja psy (sama czesto do takich dzwonie) lub w albumie nie ma wstawionych zdjec zwrotow (na stronie palucha sa ze stosownym opisem) wiec takim wpisem cos insynuuje:angryy:[/QUOTE] Mnie, na szczescie, nie irytuje nic w Twoich postach, sa warte uwagi i kolekcjonowania, kiedys tam pewnie znajdzie sie czlowiek z olpwkiem i moze nawet wyda ksiazke...takie obecnie trendy.....:cool3:.
×
×
  • Create New...