-
Posts
181 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by yoasia
-
5 mscy ?? jej to moja Zizka już za niecałe 3 będzie wyglądać podobnie :p super już się nie mogę doczekać :lol: a mam jeszcze jedno pytanko :) czy te włoski nie były jeszcze w ogóle obcinane czy już jakieś strzyzenie było ? bo my się nastawiamy na krótką sierść (tzn nie całkiem ale taką sterczącą) i właśnie nie wiem co ile ją trzeba będzie obcinać :razz: a wiecie co ? moja Zizka dzisiaj pierwszy raz w życiu puszczała bąki :diabloti: straaasznie śmierdzące hehhehehee ale była taka słodka przy tym że miałam ochotę wycałować ją w dupkę :eviltong: :loveu:
-
łojej jakie cudo :p :p :p :p :p :p :p :p :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: ja chciałam zapytać ile Judka ma miesięcy ?? bo moja zaczęłą rosnąć jak na drożdżach i chciałabym mieć orientacyjnie świadomość jak dużo i za ile może urosnąć do takiej wielkośći jaką obecnie ma Judy :lol:
-
Cześć Andzia G :p :p :p ile Twinki ma miesięcy ?? śliczny jest :p a te czerwone oczka to znaczy, że co ? że na tych białkach ma takie czerwone żyłki ? bo moja Zizka też ma takie i właśnie nie wiem co to jest :shake: ja też mam maltańczyka bez rodowodu i wcale nie uważam, że to jak dziecko bez miejsca zamieszkania itd jak napisała Nesjanka :eviltong: troszkę przesadziłaś ale mogę Cię zrozumieć zwłaszcza , że sama na wystawach szalejesz z Amiśką i wiem jakie masz zdanie na temat psów bez rodowodu ;) mi tam nie przeszkadza brak papierka :p
-
[B]Cockerku ---->[/B] u Nel nie pomogło ?? przecież ona ma śnieżnobiałe futerko pod oczkami wiec jak nie pomogło ?? :eviltong: my naszej Zizce dwa razy dziennie przemywamy tym borasolem i wiecie co ?? za każdym razem wyciągam jej z kącików oczek taki brązowe gluty , takie długie i ciągnące chyba to jakaś ropka się jej tam zbiera co nie ?? ale i tak zauważyliśmy poprawę bo już praktycznie jej się nie leje z tych oczek a to co ma "brudne" to pozostałości po tym co miała jak ją zabraliśmy ale i tak jest dużo jaśniejsze i zauważyliśmy, że nowa sierść, która jej rośnie tuż pod oczkami jest śnieżnobiała i mamy nadzieje, że przy regularnym dbaniu o oczka nie będzie nowych zacieków a te stare obetniemy jak tylko jej sierść bardziej podrośnie zreszta powiem Wam tak : każdy kto mnie spotyka i ogląda Zizkę zachwyca się najbardziej właśnie tymi zaciekami :razz: :razz: :razz: i każdy mówi, że to wygląda jak rumieńce (bo nasza Zizka ma to leciuteńko różowe a nie brązowe) i każdy mówi, że to jej uroku i charakteru dodaje a nie obrzydza także jak nie da się tego zlikwidowac to i tak nie bedzie problemu skoro wszystkim się własnie te zacieki podobają :p :p zresztą mi to tez specjalnie nie przeszkadza ;) [B]Malta ---> [/B]może w takim razie ciąża urojona ?? (moja sunia podczas urojonej ciąży też najpierw nie miała apetytu a potem się mleko w sutkach pojawiło) albo po prostu ma jakieś złe dni tak jak my czasami miewamy :p nie marwt się jutro zacznie jeść spowrotem :lol:
-
[B]Malta ----->[/B] moja Zizka też się ostatnio na jedzeniu przycięła :-( i też nie wiem dlaczego tzn zjada ale dużo mniej niż jeszcze tydzień temu nie wiem może za dużo jej dajemy a ona juz nie potrzebuje takich ilośći ? tylko że ja się caly czas martwię bo wydaje mi się, że jest głodna :-( ale powiem Ci z doświadczenia z moimi poprzednimi suczkami, że one miały takie strzały, że np przez 2 dni nie jadły a jedna nawet potrafiła nic przez tydzień nie jeść ale to głównie wtedy kiedy zbliżała sie cieczka , no i wtedy ogólnie była osowiała może Malta będzie miała cieczkę ?
-
[B]Cockerku----> [/B]ale Twoja Nelka jest już duża i chyba wyrosła z takiego świrowania nie ?? :p a ja bym troszkę spokoju miala przynajmniej jakby miała sie Zizka na kim wyżywać :razz:
-
[B]Kassy ---> [/B]ja już wszystkiego próbowałam żeby tak nie gryzła, rzucałam piłeczki, wkładałam jej do pyszczka inne zabawki i chowałam ręcę tak żeby nie mogła mnie za nie złapać ale to nic nie daje, co więcej jeszcze bardziej się wścieka wtedy klapsy działają na nią tak jak na Twojego maluszka tzn w jeszcze większa złość wpada :razz: a sposób na wymęczenie mam identyczny : przez godzinę rzucam jej piłeczkę ona mi ja przynosi i tak w kółko , dopóki sie nie zmęczy lub nie znudzi :diabloti: i tez myślę, że jakby drugiego maltanczyka miala obok siebie to niezła wariacja by była :p
-
ok następnym razem zrobie tak jak piszesz :p a co do tego miziania to do końca nie jest to prawda :eviltong: mój brat np zaczyna się jej bac zwłaszcza gdy dostaje świra i nie wiadomo co jej w danym momencie strzeli do łebka ja jakoś daje radę zaczęłąm dawać jej delikatne klapsy ale ona nic sobie ztego nie robi :diabloti:
-
hmm jak Wy to robicie, że wam od razu zdjecia wkleja a nie linki ?? :placz: no nic narazie będzie tak : [URL="http://www.mfoto.pl/uploads/1089/pict0349_efe1c.jpg"][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#0000ff]http://www.mFoto.pl/uploads/1089/pict0349_efe1c.jpg[/COLOR][/SIZE][/FONT][/URL] [SIZE=3][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE] [URL="http://www.mfoto.pl/uploads/1089/pict0620_dc6e5.jpg"][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#0000ff]http://www.mFoto.pl/uploads/1089/pict0620_dc6e5.jpg[/COLOR][/SIZE][/FONT][/URL] [SIZE=3][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE] [URL="http://www.mfoto.pl/uploads/1089/pict0600_52e1f.jpg"][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#0000ff]http://www.mFoto.pl/uploads/1089/pict0600_52e1f.jpg[/COLOR][/SIZE][/FONT][/URL] [SIZE=3][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE] [URL="http://www.mfoto.pl/uploads/1089/pict0507_309dc.jpg"][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#0000ff]http://www.mFoto.pl/uploads/1089/pict0507_309dc.jpg[/COLOR][/SIZE][/FONT][/URL] [SIZE=3][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE] [URL="http://www.mfoto.pl/uploads/1089/pict0393_f95e7.jpg"][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#0000ff]http://www.mFoto.pl/uploads/1089/pict0393_f95e7.jpg[/COLOR][/SIZE][/FONT][/URL] [SIZE=3][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE] [URL="http://www.mFoto.pl/uploads/1089/pict0372_7905c.jpg"][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#0000ff]http://www.mFoto.pl/uploads/1089/pict0372_7905c.jpg[/COLOR][/SIZE][/FONT][/URL] troszkę jestem brudna ale nie wykąpali mnie jeszcze a chodzę po polku i tytłam się w piachu:diabloti:
-
No też tak myślę :) ale za to w domku nie mogę się od niej uwolnić - cały czas za mną chodzi i wszystko chce ze mną robić i nikt jej nie może zabawić żeby ode mnie odeszła bo i tak nie odejdzie :lol: moje Słonko malutkie:p a oto kilka fotek (mam nadzieję, że dobrze mi je wstawi) <a href="[URL]http://www.mFoto.pl/uploads/1089/pict0349_efe1c.jpg[/URL]" target="_blank"><img alt="Obrazek hostowany przez mFoto.pl" src="[URL]http://www.mFoto.pl/uploads/1089/th_pict0349_efe1c.jpg[/URL]" border="0"/></a> wypróbuje na tym jednym a jak pójdzie to zaraz zamieszczę kolejne:eviltong:
-
zdjęcia będą niebawem bo nie mam czasu żeby się za nie zabrać :-o na polu chodzi na smyczy, nie puszczam jej bo obawiam się, że jej nie złapię :eviltong: toż to jakieś tsunami jest a nie pies:cool3: a na polu próbowałam wszystkiego ale ona nie słucha i już , za to w domu reaguje na każde zawołanie dzisiaj kupiłam jej tą kostkę z bawolej skóry do gryzienia ale gdzie tam - od razu się na moją rękę rzuciła franca jedna :p
-
cześć Dziewczynki nie wiem czy mnie jeszcze pamiętacie bo troszkę mnie nie było :lol: a więc może się przypomnę : jestem właścicielką Zizki , która ma juz 2 miesiące i 2 dni (jak do was dołączyłam miała zaledwie 6 tygodni a już ma ponad 9 :p ) teraz będziecie krzyczeć:shake: w ubiegły czwartek byłyśmy na drugim szczepieniu i mimo waszych porad od piątku Zizka wychodzi na pole (nasz weterynarz mówił, że po II szczepieniu odporność wynosi ok 90 % więc przy zachowaniu ostrożności nic się stać nie powinno) no więc wychodzimy teraz powinnyście troszkę Zizunię pochwalić :p maleństwo nasze od pierwszego razu na trawce załapało do czego ona służy siku i kupka były jak malowane :lol: od tego czasu czyli od 5 dni Zizi nie zrobiła w domu kupki, siku jej się zdarza ale tylko w nocy lub pod wieczór bo jak już jest ciemno to z nią nie wychodzimy także bystre jest to moje stworzenie i jak tak teraz czytam, ze niektóre wasze pieski mają z tym problemy to aż mi się nie chce wierzyć :p jedyny problem jaki my mamy to taki, że do wszystkich leci i chce się przytulać, i nikogo się nie boi a wariacji dostaje jak widzi jakies dzieci, wtedy nie ma szans żeby ja opanować aha no i kompletnie nie słucha na polu :eviltong: natomiast w domu reaguje na każde zawołanie no ale widocznie natura ją tak nastraja :p co poza tym ? ząbki już mamy wszystkie i niestety umiemy ich używać:razz: dzisiaj pierwszy raz polała się krew (z ręki mojego brata) oczywiście była to minimalusia kropelka no ale pierwsze rany są nie możemy jej oduczyć tego gryzienia:placz: może mieć 100 zabawek obok siebie a i tak wybiera rękę , nie wiem może czuje świeże mięsko :cool3: :evil_lol: w każdym razie jest świetna tylko potwornie daje popalić, wogóle się nie męczy i potrafi 3 godziny latać po mieszkaniu jak zwariowana i przez to chyba troszkę nam schudła (tak mi się wydaje) ale nie wiem ile waży bo nie mam wagi elektronicznej :p czesać daje się już bez problemu, gorzej ze spinkami :eviltong: tylko, że jeszcze ma za krótkie kłaczki na głowie i wszystkie spinki jej spadają (oczywiście ona im w tym pomaga trzepiąc łebkiem jak oszalała:p ) no i generalnie wszystko jest ok i mam nadzieję, że tak już pozostanie , no ewentualnie mogłaby się ciuteńkę uspokoić :razz:
-
[quote name='Cockerek'] :lol: :lol: :lol: Ciekawe kto kogo zabawia w tym towarzystwie, ty ja czy ona ciebie? Ty, własnie, a może ona jest przeświadczona , że to ty chcesz się tak długo bawić :eviltong: I tak się nawzajem mordujecie :evil_lol:[/quote] heh gdyby tak było to było by super :eviltong: ja się przed nią chowam żeby poszła się połozyć a ona stoi przed drzwiami i wrzeszczy żebym wyszła mogłabym tak 30 minut siedzieć zamknięta i nic to nie da kiedy ona ma ochotę na zabawę:p jest strasznie uparta a sama bawić się nie lubi bo po 5 minutach jest znudzona, że zabawka się nie rusza:razz:
-
[B]Georgina - przecudne maleństwo :loveu: :loveu: :loveu: [/B] ja się nie mogę doczekać kiedy Zizi taka będzie :eviltong: teraz właśnie siedzi za drzwiami od pokoju i szczeka jak opętana ale jej nie wpuszcze bo już nie mam siły się z nią bawić:shake: bawię się z nią już od 90 minut a ona franca spać iść nie chce:diabloti: :diabloti: :lol: ehhh co za wariat:p
-
witam :p moja Zizi szczeka tylko podczas zabawy a że bawić się może cały czas więc praktycznie cały czas szczeka :evil_lol: jak dzwoni telefon lub domofon to jest cisza, ewentualnie biega w kółko ale bezgłośnie od dzisiaj zaczęłam na nią krzyczeć ale ona nic sobie z tego nie robi :diabloti: co więcej jak ja krzyknę to ona na mnie zaszczeka a jak się od niej odwracam i ignoruje to ona merdając ogonkiem przymila się do nóg udając że " to nie ja zrobiłam" ;) tak więc jakieś tam wychowanie zaczynamy tylko ja nie wiem czy taki 7 tygodniowy malec rozumie o co mi chodzi ?? heh no nic trzeba próbować bo coś czuje że nasza panienka chatakterek ma i to jaki :oops: aha i dzisiaj dostała lekkiego klapsa bo wlazła pod lodówkę po czym zaczęła wyć bo nie mogła się wydostać wyciągnęlam ją i dałam klapsa żeby już więcej nie weszła - ale tego klapsa chyba nawet nie poczuła bo to muśnięcie raczej było :p a wiecie co moja Zizka się nauczyła ?? jak zrobi siku to biegnie do ubikacji i wraca z całą rolką papieru toaletowego , którą do nóg przynosi żeby ktoś pościerał :p ehhh moja geniuszka mała :multi:
-
[quote name='AnnaM']wiesz.. ja mysle, że psa można wychowac... tzn nauczyć aby nie ujadał za każdym razem jak ktoś przechodzi za drzwiami...[/quote] [B]Aniu [/B]ale ona w takich sytuacjach nie szczeka wcale :razz: wrzeszczy natomiast jak się bawi;) i nie ma szans, żeby się bawiła nie szczekając a przecież za to ją krzyczeć nie mogę bo się bidulka nie będzie chciała bawić wcale jak jej zacznę uwagę zwracać:-(
-
heh to czemu takie głupoty na internecie wypisują o tych maltańczykach ? że takie leniwe i przytulanki takie i nie lubią biegać:evil_lol: oczywiście my wolimy świrka także problemu nie ma żadnego:multi: :multi: Dziewczynki sory że przynudzam ale Zizka dzisiaj zrobiła kupkę i ją do pyska wzięła i zaczęła z nią biegać po pokoju :placz: wyrwałam jej natychmiast oczywiście ale nie wiem czy ona chciała ją zjeść czy się pobawić raczej czytałam już o kaprofilii ale to chyba był przypadek a nie natrętne zjadanie kupek :p p.s dostaje witaminki (FALVIT) więc to chyba nie z powodu braku mikroelementów ??
-
cześć :lol: właśnie miałam pytać o to samo bo też czytałam, że obroża może zrobić krzywde pieskowi a z moją Zizką to będzie mega problem bo jej ulubionymi zabawkami jest wszystko co przypomina sznurek :-( uwielbia pasek od aparatu, sznurówki, linki, paski itd więc jak ją zacznę uczyć chodzenia na smyczy to ona będzie na niej wisieć:eviltong: więc chyba kupimy te szelki bo i tak będziemy ją obcinać :evil_lol: dzisiaj moja Mama poszła na "zwiady" do weterynarza i potwierdził Wasze słowa, zeby nie wychodzić :p no więc już na bank postanowione jedziemy tylko z nią w czwartek do odrobaczania no i zeby ją pan doktor obejerzał bo coś się od wczoraj po uszku drapie:placz: zaglądałam tam i nawet wąchałam ale nic niepokojącego nie ma w każdym razie pojechać do doktora trzeba:oops: Dziewczynki a Wasze maltańczyki też sa tak ruchliwe potwornie ?? my jesteśmy w szoku lekkim :-o mieliśmy dwie suczki (16 i 10 lat) i one zachowywały się "normalnie" a ten wariat minuty w miejscu nie usiedzi choć ma dopiero 7 tygodni:diabloti: ja nie wiem co będzie jak ona będzie starsza:shake: :diabloti: i jest potwornie szczekliwa a na internecie czytałam coś zupełnie innego :eviltong: czytałam również, że one za bardzo za spacerami nie przepadają a z tego co Wy piszecie to jest wręcz odwrotnie:p ale to dobrze bo taki świrek jest dużo lepszy od lenia i śpiocha:multi:
-
ależ ja się właśnie chciałam zapytać bo jedne opinie są takie a inne, że potem pies moze zdziczeć jak będzie tyle siedział w domu ale juz postanowiłyśmy z Mama, że Zizka dzisiaj nie jedzie i będzie siedziała jeszcze w domku min do nastepnego szczepienia (za 2 tygodnie) po drugim szczepieniu będziemy się zastanawiać co dalej bo wyczytałam, że pierwsza szczepionka nie uodparnia natomiast druga daję już tzw. INDUKCJĘ ODPORNOŚCI i wtedy ryzyko zachorowania jest już dużo mniejsze no ale zobaczymy, jak za 2 tygodnie będzie lało, wiało i będzie zimno to tak czy siak nie wyjdziemy a na razie mała będzie wychodziła na balkon żeby uczyć się odgłosów pola, czyli samochodów, szczekania psów itd i problem mamy bo ja mieszkam na osiedlu i nie ma tu miejsca takiego, ktore byłoby wolne od psów:shake: no nic 2 tygodnie siedzimy na pewno, potem będziemy się zastanawiać a jutro zadzwonimy do naszego weterynarza i zapytamy czy ma być to odrobaczanie na tydzień przed szczepieniem czy nie :p p.s Zizunia dzisiaj skończyła 7 tygodni :multi: :p :roll:
-
jej ależ ona piękna :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: a ja czytałam znowu, że Maltańczyki kiedyś tam były uzywane na wojnie i ich zadaniem było obgryzanie pęcin koniom :razz: ale patrząc na ich rozmiary to jakoś mi się nie wydaje :eviltong: Dziewczynki szukałam teraz na necie o tej kwarantannie i wiecie co ? wszędzie pisze, że nie nalezy wychodzić aż do 3 szczepienia i to najlepiej jakieś 14 dni po 3 szczepieniu i wychodzi mi na to, że Zizka jeszcze 6 tygodni ma siedzieć w domku ?? przecież ona zdziczeje jak zobaczy trawkę i innego psa :placz: czytałam też, że odrobaczanie powinno mieć miejsce tydzień przed szczepieniem a my w książeczcę mamy tak: II szczepienie 08 wrzesień II odrobaczanie 20 wrzesień no i nic nie wiem teraz :placz: chcieliśmy zabrać małą dzisiaj do cioci na ogród (ma 2 pieski , oba regularnie szczepione, 1 kotek również szczepiony) no ale teraz sami nie wiemy czy ją brać czy nie podpowiedżcie coś pleasee:shake:
-
Kassy ---> wiesz myślę, że sprawa sama się rozwiąże bo odkąd Zizka dostaje "psie" jedzonko to gotowane miesko już tak nie bardzo jej podchodzi :lol: także ona chyba sama sobie wybrała co chce jeść bo przy tym psim to całe uszka i ogonek jej się trzęsą tak pałaszuje:p a tak a'propo jedzenia : czy pamiętacie może co ile jadły wasze pieski jak były małe ?? nam Pani mówiła, żeby co 4 godziny jej dawać a ona zje tyle ile będzie chciala i tak robi bo jak się naje to resztę zostawia ale wlasnie gdzies od wczoraj zauważyliśmy, że co 4 godziny to chyba dla niej za często bo je o 6 rano, o 10 , o 14, o 18 no i ok 21 przed spankiem coś jeszcze dostaje ale właśnie tak jakby ona nie jest już głodna po tych 4 godzinach i dzisiaj np zjadła o 6 rano a potem dopiero o 11:30 bo wcześniej nie chciała czy pamiętacie mniej więcej jak to powinno być ??:p no i z tą mamusią też masz rację : jak tylko się obudzi to do mnie przyłazi i musimy się wytulać, wycałować po brzuszku i wypieścić i dopiero wtedy jest gotowa na zabawę i bieganie po domku;) bez tego jest nie w sosie i ma humorki :p a i jeszcze jedno : czy jest to jakaś tajemnica czy możecie napisać ile kosztowały Wasze pieski ? wiem, że to nie jest ważne ale chciałabym sie przekonać czy jeszcze na nas zarobiła ta pseudo hodowczyni :diabloti: :p
-
Georgina ---> witaj :lol: o widzisz o tej marchewce nie wiedziałam ale teraz już wiem, tym bardziej, ze ona i tak pluje marchewką i mieliśmy właśnie ją odstawić :p wiem wiem źle zrobilismy ale uwierzcie to nie było świadomie :placz: chcieliśmy po prostu mieć psiaka a te najbardziej nam się spodobały i myśleliśmy, że rodowód to tylko jest potrzebny na wystawy i do rozmnażania a tego w planach nie mieliśmy i nie mamy no trudno od dzisiaj nie będę mówić , że mam maltańczyka skoro maltańczykiem ona nie jest ale i tak ją kocham ponad życie i nic już tego nie zmieni Pumilo ----> kupiliśmy ją w okolicach Częstochowy , czy o tym mieście myślałaś p.s warunki nie były za specjalne ale było tam 9 szczeniąt i 4 dorosłe więc myśleliśmy, że przy takiej ilości psów ciężko o idealne warunki a moja ciotka kupiła ostatnio Berneńczyka, z rodowodem , z bardzoo znanej hodowli (jest nawet strona na internecie o niej) i po wizycie u weterynarza okazało się, że sunia ma dysplazję stawów biodrowych, nużycę i wilczy pazur (wszystko to dyskwalifikuje psa jeśli chodzi o wystawy) dodam, że warunki w hodowli były rewelacyjne ale jak się okazuje nawet wtedy nie można być pewnym niczego :razz: ja nie wiem jakim trzeba być człowiekiem, zeby nie patrzyć na dobro psa i jego przyszłego właściciela tylko skupiac się na tym ile można zarobić :placz: ehhh taki ten świat jest niestety posrany
-
o kurcze to aż tak ?? :shake: jej my na prawde nie chcieliśmy źle dla suni :placz: no ale pani powiedziała, że spokojnie można juz ją zabrać a my nie wiedzieliśmy że nie wolno zwłaszcza, że nasza poprzednią sunię znaleźliśmy jak miała niecałe 4 tygodnie (ktoś ją wyrzucił) i przeżyła w zdrowiu i szczęściu lat 17 prawie więc myśleliśmy, że 6 tygodni to i tak sporo moja ciotka też nam doradziła, bo ona swojego yorka wzięła z hodowli w wieku 6 tygodni (a to jest dosyć znana hodowla yorków oczywiście tylko rodowodowe) a możesz mi napisać o kim myślisz ?? napisz chociaż w okolicach jakiego miasta bo chce zobaczyć czy mówimy o tym samym :shake: i czy mojej Zizce coś zagraża w takim razie ?? dodam, że zaaklimatyzowała się u nas już na drugi dzień, wcale nie piszczała, pięknie jadła od początku, bawiła się i szczekała i naprawde nie było po niej widać żeby się źle czuła, była smutna albo działo się coś złego dziewczynki nie straszcie mnie bo co się stało to już się nie odstanie i już jej nie odwieziemy teraz żeby jeszcze z matką pobyła :placz: p.s a z tą marchewką to o co chodzi ?? nie dawać jej ??
-
aha i jeszcze jedno (ehh ta skleroza:evil_lol: ) od samego początku Zizka jest 2 lub 3 razy dziennie czesana czy to nie za wcześnie ?? co prawda narazie traktuje to jak zabawę bo najpierw musi 20 minut poobgryzać szczotkę ale potem elegencko się kładzie a ja ją czeszę czy nie ma żadnych przeciwskazań ?? ok idę - całusy dla Waszych pieseńków :calus::calus:
-
witam z samego rana obudzona o 6 potwornym szczekaniem Zizki :lol: nikt nie chciał sie z nią bawić więc się darła i musiałam wstać :) wiem, że troszkę za wcześnie ją zabraliśmy ale po pierwsze jechaliśmy po nią baaaardzo daleko i tylko ten termin nam odpowiadał a po drugie matka przestała je karmić i się nimi zajmować kiedy miały 5 tygodni więc praktycznie ona już była całkiem samodzielna a właśnie chciałam zapytać jeszcze o karmienie:p sorki że tak zanudzam ale same rozumiecie :) przez pierwsze 2 dni karmiliśmy ją tak jak zaleciła pani od której ją wzięlismy tzn biały serek z surowym żółtkiem, mleko z kleikiem ryżowym oarz gotowane mięsko z marchewką niestety po tym kleiku miała zatwardzenia a poza tym mieliśmy wrażenie, że jest cały czas głodna wiec zmieniliśmy jej dietkę i teraz je albo mięsko z saszetki (oczywiscie dla juniorka) albo suchą karmę namoczoną w mleku (my mamy z Puriny akurat) bo nie mam czym gryźć jeszcze :eviltong: dostaje jeszcze prawdziwe gotowane miesko no i ten biały serek bo go po prostu uwielbia :p baardzo jej to smakuje, jest najedzona a co najwazniejsze kupka jest elegancko 3 razy dziennie :multi: a po kleiku nie robiła nawet przez 20 godzin jak uważacie czy takie żywienie jest dobre ? mała rośnie jak na drożdżach i na pewno nie chodzi głodna tylko nie wiem czy taka dieta jest odpowiednia pod względem witaminek i składników mineralnych niezbędnych do prawidłowego rozwoju ehh ale się rozpisałam ;) wiecie co ? nie sądziłam, że tutaj takich fajnych ludzi spotkam, ktorzy odpowiadaja na pytania mimo, że pewnie powtarzaja się one dosyć czesto i dla was to pewnie już nudne jest :oops: pozdrawiam:loveu: