-
Posts
2947 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Dusia-Duszka
-
Pozdrawiam :)))))))))
-
Bajka i jej córeczki już szczęśliwe ...w swoich domach
Dusia-Duszka replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Nasza Duśka po przeprowadzce do nas z DT przez ok. 2 tygodnie na spacerach wyraźnie poszukiwała zapachu DT: węszyła nieprzytomnie i przy ziemi i z nosem w górę, zupełnie nie zwracała uwagi na nas, przyczajała się do podłoża idąc na smyczy, robiła nagłe szarpnięcia jakby chciała się zerwać, nie reagowała na smaczki. Wymagała dużo pracy w budowaniu więzi. Odważyłam się ją puszczać wolno dopiero, gdy w różnych warunkach otoczenia bezbłędnie reagowała na polecenie "stój" lub "siad". -
Witamy! Dziękuję, że zainteresował się Pan bezdomną sunią, wykazał inicjatywę i nie był obojętny na jej los. Piękna :))) Wpłacę jednorazowo 20,-. Poproszę PW z numerem konta.
-
Cierpienie nie zna granic, postrzelona Linda na wózku, Kaj są z nami.
Dusia-Duszka replied to Jaaga's topic in Psy do adopcji
Maliniaki, maliniakami :))) A jak tam życie Lindy? Co u suńki? -
Śledzę bieg wydarzeń i chyba jeszcze nie padło, by sprawdzić, czy sunieczka posiada chip z numerem? W co przyznam wątpię. Edit :))) pisałam w tym samym czasie co elik
-
Nadprogramowe szaleństwo, śliczna Freya w nowym domu :)
Dusia-Duszka replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Nasza Duśka zawsze w emocjach bawi się bardzo "głośno". Warczy, gardłuje, niespodziewanie poszczekuje. Znajomi czasem sztywnieją na te dźwięki. A ona tak ma i już. Ogólnie jest gadającym psem :))) -
Ja nie mieszam w jednym posiłku. Micha jest albo z mokrym albo z suchym - stosujemy na wyjazdach. Ale w ciągu dnia różnie, bo smaczki-trenerki są suche lub półwilgotne.
-
Przerzucam treść z innego wątku, gdzie odpowiadałam. W przypadku mojej psicy, karmionej raz dziennie jedzeniem gotowanym lub karmą mokrą + smaczki, sprawdza się wyznacznik, że wszystko co dziennie dostaje do zjedzenia zamyka się wagowo w 3% jej prawidłowej masy ciała. Prawidłowa waga Dusi-Duszki to ~7,2 kg. Całodzienne jedzenie zamyka się minimalnie powyżej 200 gram. I w tym jest WSZYSTKO = posiłek główny + wszelkie smaczki. Jeśli w ciągu dnia czegoś się uczymy i zejdzie nam dużo smaczków, to kolacja jest pomniejszona. Dusieńka od 4 lat trzyma wagę. Zimą, kiedy mniej czasu spędzamy na dworzu, do 7,5 kg. Latem 7,2 kg. W maju minie 5 lat, jak maleńka jest z nami. Kiedy ją wzieliśmy była zachudzona. Ważyła niecałe 6 kg. Pół roku stopniowo dochodziła do wagi prawidłowej. Wagę prawidłową dla niej określił mi wet. Zasada w posiłku 1/3 mięso, 1/3 węglowodany typu ryż, makaron, kasza, 1/3 warzywa.
-
Ważne jest, czy pies ma regularne, aktywne spacery na smyczy poza teren ogrodu??? Takie wyprawy po wrażenia węchowe i polegające na kontakcie z przewodnikiem: słowa, gesty, wykonywanie poleceń - budowanie więzi, porozumienia, poczucia bezpieczeństwa. Spacery pozwalające na znakowanie i kontrolę terenu poza własnym podwórkiem. Nie takie, że pies ma smycz, a człowiek ma smartfon. Nie piszesz, czy coś robicie razem? Nauka czegoś, bieganie, aportowanie, wspólna zabawa zabawkami?
-
Ostrzyknięcie sterydem zdejmie ból i obrzęk, wygasi stan zapalny ale nie zlikwiduje przyczyny jego powstawania. Po ustąpieniu działania sterydu kulawizna może powrócić. Może też być gorsza, bo pies nie czując bólu nie będzie ograniczał obciążania łapy. Podawanie sterydu jest uzasadnione, kiedy znana jest przyczyna bólu. I np.: ustąpienie obrzęku uwolniłoby ścięgna pozwalając na rozruszanie stawu - rehabilitację. Stawiałabym na weterynarza ortopedę.