miumiu
Members-
Posts
729 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by miumiu
-
Bigos 1,1 kg... 1/8 tego co kot, którego widać w tle na fotce z siostrą.
-
Karolina, moja córka śpi z Paco. Pół nocy. Od kiedy ja juz "nie widzę". Bo pies ma posłanie koło jej "łózka" a dokładniej materaca. Na nasze nie wskoczy, choć chciałby. Generalnie "nie pozwalam". Hehehe
-
Następny będzie tosa inu :)
-
[B]ADMED, dzieki.[/B] Sunia -po wymacaniu okazała się zębata :) [B]A czy możesz zajrzeć do mojej galerii w podpisie -na zdjęciach widać przełysienie między oczami mojego psa (ma 10 tygodni)[/B] Pierwszy lekarz powiedział, ze to pasozyt albo grzybica. Drugi, ze bzdrura, że to jakaś cecha osobnicza, bo przerzedzenie sierści jest zbyt regularne jak na działalność jakiegoś czynnika chorobotwórczego. [B]Czy spotkałes się z taka "łysinką" u chi?[/B] Łysinka zarasta. Hodowczyni twierdzi, że miała juz takie pieski i wszystko sie normuje. Czy to więc może byc... genetyczne? A i do uszu. wet numer 2. zmniejszył dawkę antybiotyku, przeczytął co tamta napisała w karcie i się tylko usmiechał. Powiedział, że pies jest w d-od-k-o-n-a-ł-e-j kondycji. Syfol w uszach się zdarza, bo się szczeniaki papraja różnymi rzeczami i są delikatne. Uszki rzeczywiście są już czyściutkie i pachnące.
-
na ostatnich fotkach widac obrożę, za którą nie przepadam... a dzis mnie nawet wzięła na.... smycz!
-
zrobiłam Paculcowi galerię dzieki moon_light, dzięki wielkie! zapraszam - w podpisie :) i jest w galeii "żona" sobolowa ale na razie wygląda jak szczurek :)
-
Zapraszam do galerii: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=30615[/URL]
-
spacerek: [B][img]http://upload.miau.pl/3/20630.jpg[/img][/B] [B][img]http://upload.miau.pl/3/20632.jpg[/img] [/B] [B]moja prawdopodobnie przyszła żonka, rosjanka (piekna, prawda?)[/B] [B][img]http://upload.miau.pl/3/20634.jpg[/img] [/B] [B]z siostrą p[/B][B]ańci, która czeka na moje dzieci:[/B] [B][img]http://upload.miau.pl/3/20636.jpg[/img] [/B] [B]bo się zakochała, dziwicie się?[/B] [B][img]http://upload.miau.pl/3/20638.jpg[/img] [/B]
-
[B]tyle dziewcztn w mieście ja zaś atrakcyjny jestem[/B] [B][img]http://upload.miau.pl/3/20624.jpg[/img][/B] [B]z małym panciem:[/B] [B][img]http://upload.miau.pl/3/20626.jpg[/img][/B] [B] "miejsce"[/B] [B][img]http://upload.miau.pl/3/20628.jpg[/img] [/B]
-
Mam nadzieję, że dzieki wydajnej pomocy koleżanki moon_light uda sie wreszcie zakończyć tworzenie galerii mojego rudego lisa meksykańskiego (no w końcu nie samymi psami człowiek żyje) pies pracujący (z panem): [B][img]http://upload.miau.pl/3/20615.jpg[/img][/B] [B]a tak wyglądam:[/B] [B][img]http://upload.miau.pl/3/20618.jpg[/img] [/B] a tu moja mała pańcia mnie mizia: [B][img]http://upload.miau.pl/3/20620.jpg[/img][/B] [B]dali jeść[/B] [B][img]http://upload.miau.pl/3/20622.jpg[/img] [/B]
-
ma obroże czerwoną, "parcianą" bo w innej ciężko zrobić dodatkowe dziurki i smycz na razie "linke" też parcianą ale taką miękka, dość szeroką, w kwiatki czarne (męska miała być) Sierść mam wrazenie odrasta. Lekarz (drugi) nam odradził zeskrobibnę na razie, twierdzi, ze na "oko" to nie jerst to pasożyt ani grzybica bo przełysienia są zbyt regularne. Boje się , że to genetyka :( ale to już pokażę komuś w związku, bo wety to pierwszy raz na oczy chi żywą widzieli hahahah. Uchole - zmniejszył nam dawkę antybiotyku twierdząc, ze uchole są piekne (po 4 dniach) i kontynuujemy tylko po to by ustrzec się nawrotów. Siad i waruj do perfekcji na głos i na sygnał ręką (bez głosu), "miejsce" prawie zawsze ale czasem trzeba wsadzic łapę do transporterka, na brzyszek -niestety z naprowadzaniem smakiem, komenda, pokazywanie -ale wiedziałam, to nic miłego kłasć się a plecach - niemniej coraz lepiej. Siuranie -kuweta lub specjalna kratka w łazience (ale wypadki się zdarzają) Dziś socjalizacja z pudlem i border collie (!) przebiegła wzorcowo. Kocham tego małego facecika. Fotki - cierpliwości prosze. Będe uczyć się wklejać foty.
-
mój diabeł ma wszystkie zęby, to nie o niego chodzi. chodziło mi o tą importkę mojej siory. Ale juz ją zawiozła do znajomego hodowcy co ją zmacał i zęby są jednak (hahaha). Nie wiem jak wytłumaczyć jako to kolor. Taki ciemny szary z czarnym i jakby jasniejszym podsierstkiem. Ona ma jeszcze białe skarpetki i znaczenia. Jest piękna. Na razie uczę sie wstawiać fotki ale jak ktoś mi wstawi - to wyslę (siostra sie zgadza) A mój jest z hodowli Buczynowo FCI (nie mają strony w necie)
-
Mam pytanie, ważne i dość pilne. Do rity przede wszystkim ale może ktoś inny sie spotkał z taką sytuacją. Chihuahua 8 tygodni nie ma na dole ząbków. Znaczy ma kiełki a nie ma tych między kiełkami. Czy jest szansa że wyrosną stałe? Czy to wada genetyczna, a jeśli tak -z czym jeszcze może się wiązać? Czy to może być tak jak u grzywaczy -że czasem zęby nie urosną i nikt z tego nie robi afery? Suka jest długowłosa, sobolowa (kolor). Rita, spotkałaś się z czymś takim? Inni hodowcy? Chyba wyżej udzielał się ktoś bardzo doświadczony w chihuahua, nie pamiętam nicka. Będę bardzo wdzięczna za informacje.
-
[quote name='dzodzo']a u mnie maluchy wyrywaja zwierzakom zabawki:) nie wiem dlaczego ale najatrakcyjniesze dla małych dzieci sa psie i kocie piłeczki, myszki i inne ... a ja sie bardzo ciesze ze maja kontakt z "okropnymi zarazkami":lol:[/quote] powiem tak: i vice versa hihih a moich przebojach koto-dzieciowych możecie poczytać na planecie Persja [URL="http://www.forum.e-wind.pl/viewtopic.php?t=524"]CZYLI TU[/URL] bez rejestracji - zapraszam :) Są też fotki moich kocurów i młodszego dziecka.
-
mysza święte słowa Zauważcie, że "alergia dziecka" to przeważający argument w ogłoszeniech "oddam psa"... i pewnie tylko w pewnym procencie uzasadniony Moja córka urodziła się nieco wcześniej niż powinna mając siła rzeczy obniżoną nieco odporność. Chorowała w pierwszych tygodniach życia na infekcje układu oddechowego. Ale miałysmy szczeście, że nasza pani pediatra psiara/kociara. Już ja nawet zaczęłam, że może koty... A ona, żebym bzdur nie gadała. No i panna ma dziś 1,5 roku i jest zdrowa jak ryba. A ilu ludzi by się wtedy za namową lekarza pozbyło kotów? I to w dobrej wierze, bo jednak -zdrowie dziecka najważniejsze.
-
Loona - kobieta pokazała mi miejsce gdzie trzyma psy: szczenięta i suczki. Byłam pod wrażeniam. Pokoik, czysciutkie (otwarte!!!) klatki, psy bnaaaaaaaaardzo kontaktowe. wszystkie. widziałam rodziców Paculca. Pani powiedziała, ze większe psy trzyma w psiarni, w boksach. Ale nie widziałam psiarni (mea culpa). W ogóle - hodowla może nie idealna, ale chyba pochopnie "wieszam psy" nomen omen. Przy dużej ilości szczeniąt łatwo cyba o przeoczenie czegoś... Nauka: nie brać psa z hodowli wieeeeelo rasowej. Ale z drugiej strony -hodowla nie od sasa do lasa tylko w zasadzie same rasy ozdobne. Więc jednak jakaś specjalizacja. Paco po kilku dniach kuracji juz prawie nie ma syfola. Nie śmierdzi. Z uszków mu teraz wali oliwką dla dzieci, którą czyszczę te jego radary. Mam wrazenie, że łysizna zarasta... Na pewno wielkiej krzywdy nie miał skoro psychicznie jest w takim a nie innym stanie. Wesolutki jak na pierwszego maja, niczego się nie boi, do samochodu przyzwyczajony, uczy się błyskawicznie. Czy ktoś z was wystawia się w sobotę w warszawie? wybieram się jako widz.
-
a każdy usłyszał sakramentalne pytanie będąc w ciąży: - o co teraz zrobicie z psem/kotem? Ja usłyszałam takie nt kotów, psa nie miałam. Od babci. A moja mama na to od razu: "koty były pierwsze" heheh. Babcia była oburzona!
-
zwykle to dzieciak jest większym zagrożeniem dla psa/kota niż odwrotnie. Profilaktyka antyalegriczna polega m.in na tym, żeby dziecko juz w łonie matki stykało się z różnymi dziwnymi substancjami, ale w niewielkich ilościciach (szczepionka), kóre potencjalnie mogą uczulać. Mam 2 koty (persy), chihuahua i 2 dzieci. W tym -karolka pojawiła sie "do kotów". Paweł był najpierw -potem zwierzęta. Największym zagrożeniem mogę być odzwierzęce choroby i pasożyty. Ale tu nie higiena -ale profilaktyka ważna -czy się ma dziecko, czy nie -pies/kot musi byc zadbany pod tym kątem.
-
Kogo będzie można zobaczyć w sobotę 9.09 w warszawie? wybieram się jako widz, żeby popatrzeć jak się wystawia chihuahua, ale i inne ozdobniki chętnie obejrzę (i nie tylko)
-
oboje dłudzy i raczej nie ma ich fotek... Nie wiemjak to powiedzieć. On ma normalne włoski, dłuższe. Więc to nie to. Wetka mówi -albo pasozyt uogólniony (nużeniec), albo z tych uszu i jakoś jedno z drugim przejdzie, albo i na to stwaia najbardziej błędy w żywieniu/alergia. Wesoły jest, fajny, kupa ładna.
-
no to mój ma chyba ZNACZNIE przerzedzona sierść :(:mad: ... no nic, może go odkarmię, podleczę i jeszcze cos z niego będzie
-
A ile Rita ma tyg. na tej fotce?
-
czy wasze dłogo chi były jako dzieci takie nastroszone? Rany, paranoje łapie...
-
milamini :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Ta kobieta moze potwierdzić, ze Paculec jest dzielny i śliczny Dzieki ci kochanie za powąchanie uszek. Paco ma infekcje -of kors! Mam ochotę jechać i babe... (groźby karalne) Ale -niech Pati weźmie na wstrzymanie hehehe -to za półtora roku... :)))))))))