miumiu
Members-
Posts
729 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by miumiu
-
Loona i się okaze że ja tak naprawde mam pomeraniana ;) Czy on nie ma za wielkich ucholi? a za małej głowy? A wiecie, ze mu łysina zarosła? Widać na fotkach -jak się porówna z pierwszym zdjęciam. Urósł. Pan doktor nas nawet skrzyczał, ze chihuahua ma byc mala a sądząc po kotach to zaraz będzie z niego mops co najmniej. Oj...no szczeniak chyba rośnie, no nie?
-
mi też trudno uwierzyć, ze ktoś wydał sh 6 tygodniowe. A jeśli tak -to ja bym już na miejscu właścicielki pisała skargę do związku. To jest narażanie psicy i tyle. Regulamin stanowi min.7 tyg. Odpowiedzialny hodowcy wydają takie gluty później (mój Paculec miał skończone 9 tygodni) Ale coś czuję, ze nie ma do kogo pisać skargi ;)
-
anuś, czy piesek jest z normalnej hodowli czy bezpapierowy? pumilo -racja -ale mloko się już moim zdaniem rozlało i tzreba to jakoś teraz ogarnąć...
-
o tany! czemu wydali takie maleństwo. Wg przepisów związku to 7 tyg. to minimum, a większośc hodowców małych ras troszkę dłużej przetrzymuje... goń z nią do weta a napisz nam co ci napisali - co jadła?
-
champion -z takim psem to nie sztuka niedługo będę szukała domów dla mixów czarna labradorka i ON. Mojej manikiurzystce uciekła sunia (z pierwszą cieczką) :mad: znaleźli ją na posesjii obok z ON-kiem sąsiada. Mimo zastrzyków ciąża się utrzymała. Suka miala być wysterylizowana po tej pierwszej cieczce. A głupi (chyba) wet powiedział, ze nie zrobi sterylki aborcyjnej bo jest za wcześnie. Oni się posłuchali i lada chwila będą szczeniaki. Znając plenność dużych ras -bedzie dużo. Jutro się z nią widzę powinny być po USG -to będzie wiadomo +/- ile tego towarzystwa przyjdzie na swiat. Chętnie jej pomogę, bo wiem, ze suczka będzie ciachnięta jak wykarmi.
-
pożyczyłam od znajomych przewodniki i książki o Meksyku bardzo inspirujące bardzo paprykowe skojarzenia sa fajne papryka dzika z dzikiej papryki
-
cuciola nie marudź :) masz fotki a więcej nowych w naszej galerii [B][img]http://upload.miau.pl/2/3386.jpg[/img][/B] [B][img]http://upload.miau.pl/2/3387.jpg[/img][/B] wielki pies z niego, no nie? a jaki dzielny dziś miał szczepionkę (ostatnie zakaźne) i nawet nie zapłakał. A w czwartek do siostry mojej idzie, buuuuuuuu, zatęsknię się. mam nadzieję, ze on będzie się dobrze bawił :(
-
nici z fotorelacji zapoznawczej z jamnikiem jamnik nie atakowal ale zbyt frendly też nie był kontrolnie szczypnął malego i uciekł "do budy" (pod łóżko) ale na otarcie łez spacerek: [B][img]http://upload.miau.pl/2/3380.jpg[/img][/B] a tu widać jaki jest mały w tym wielkim świecie (z panami tyłem) [B][img]http://upload.miau.pl/2/3381.jpg[/img][/B] a tu ikeowski kosz na zabawki, który służy jako "chodzik" -jak chomik biega w nim po całym domu, sypialnie i kościoobgryzalnię: [B][img]http://upload.miau.pl/2/3382.jpg[/img][/B] [B][img]http://upload.miau.pl/2/3383.jpg[/img][/B] [B][img]http://upload.miau.pl/2/3384.jpg[/img][/B] [B][img]http://upload.miau.pl/2/3386.jpg[/img][/B]
-
mi węgry kojarzą się z papryka to może tym tropem wino, papryka? hm... ale fajna zabawa ;)
-
[B]Cieszę się bardzo.[/B] [B]Ufff. [/B] I[I] to przed moim wyjazdem.[/I] [I]Przyjemne uczucie.[/I] [I]Nabrałam apetytu na więcej...[/I] jak zmienić tytuł watku???????????
-
o właśnie o nieszcześnikach myślałam zadajac pytanie. Najlepsza byłaby nazwa angielska lub łacińska. Puli -dwa bratanki? Heheh
-
viszontlátásra ugro dredo magyare cane hehehhe no daj spokój a jakie miałaś propozycje? a może przaśne? śliwki węgierki ugry udry głupawkę mam... dziękuje za meksykańskie propozycje ja też tym tropem szłam dzikie sombrero i mój top -chłop wymyślił gruby gringo! hehehe np. Tichuana Gruby Gringo FCI :))))))))) pierwsza suczka z miotu ;) Co wy na to? Rany nie zaśmiecam wątku, przepraszam, bocsánat Madziara dziara? hehehe dobra juz mnie nie ma!
-
ja jeszcze nawet z rodowodem nie ruszyłam. Jak wrócę z wakacji to go "zgłoszę". Zastanawiam się nad przydomkiem -tak bardzo teoretycznie. Myślicie, że ma on jakikolwiek wpływ -jego brzmienie -na ewentualne zainteresowanie szczeniakami? Bo mi podobaja się polsko brzmiące, odjechane przydomki. Mój top absolutny to parsonki jedej z dogomaniaczek "Mysia zagłada", szkoty "uhuhuhu" (nie pamiętam ile tych "hu" było), ogary "poszły w las". mój brytan ma też piękny przydomek i imię pasujące Bąk Buczynowo FCI. A wszyscy jak im mówię -to twierdzą, ze głupio się nazywa. Że jak juz ma być "po polskiemu" to jakieś z kwiatowej łąki czy inne cuś ładne - ze szmaragdowej rapsoduu (wymyslam, mam nadzieję, ze nie ma takich hodowli0. a ja bym chciała coś nienapuszonego, takiego swojskiego. Szurum burum. Mój synek wymyslił "Lelum Polelum" ale na pewno jest taka hodowla albo herbu zielona pietruszka :) No ale jak tu robić kariere międzynarodową z takim przaśnym przydomkiem? No dobra, nie myslcie, ze ja tak na poważnie. wiem -każdy wybiera taki przydomek, jak mu serce zapika. mi pika do przaśnych i swojskich. Śmiesznych, żartobliweych, odjechanych. chi mają ładne przydomki, np. drapieżne diabełki (baaaardzo mi isę podoba), złote iskierki mój to na razie powinien mieć kocio-kupo-pożeracz:oops: ale mam nadzieje, ze dorośnie i coś bardziej godnego wymyślimy
-
jak się okaze że jest gejem, to będziemy miec hodowlę z Tęczowej Platformy i będziemy walczyc o nasze prawa w związku! ja się bardziej martwię, ze on się okaże ... średni. Ma takie dobre pochodzenie. Będzie dobrze. koniec offa, bo dostaniemy po łapkach od moda zaraz. Czyli można rejestrować. a myślicie, ze warto? Ktoś tak robi jeszcze czy tylko Ludek taka hej do przodu. Ja powiem mam wielką ochotkę.
-
i jaki optymizm "właściciel rewproduktora" hahaha a ja tak na wszelki wypadek...
-
Ludek a ty sobie na razie tak na przyszłość przydomek rejestrujesz? Czy może jakas babeczka się u ciebie pojawi? Właściciel reproduktora tez może sobie przydomek zarejestrować? Ot tak, żeby nikt nie zajął?
-
cuciola -ile kosztują teraz cziłki we Włoszech -orientujesz sie? rita -a bo ty tą małą truskawke wystawiałaś, tak? Super -gratulejszyn! Mój boorek dłuuuugie spacery odbywa i generalnie w pieleszach domowych nie istnieje. właśnie wóciliśmy z placu zabaw. Dzieci go wymeczyły. Spróbujcie biegać przez 30 minut za pluszowym prosiaczkiem przez całą dlugoś trawnika... padł
-
Więc tak Havier jest juz u mojej siostry. Duuuże zainteresowanie jest, dzięki czemu można zrobić casting na właścicieli. Brdzo wam za to dziękuję, bo 3/4 dzwoniących to osoby z dogo lub dzięki osobom z dogo poinformowane. Wiem, ze jest jakaś kandydatka, która najbardziej mojej siostrze pasuje, ale się jeszcze nie spotkały. To siostra będzie decydować. Jeśli ktoś jeszcze byłby zainteresowany - poproszę o pw do mnie a po 22.09 do Zosi4 Niemniej -mam wielką nadziję, ze dzięki waszej niesamowitej pomocy pies będzie miał nowy dom jeszcze przed moim wyjazdem.
-
wiem, Zosiu, to nie zalezy ode mnie zupełnie. wysyłam ci PW OD 22.9 do 6.10 w sprawie namiarów na psa proszę zgłaszać się do Zosii4
-
na stronach o BARF-ie wyczytałam, ze barfowcy całe jajo daja ze skorupka mój chce tylko żółtko ale zjada 1/4 hehehe (no ale rozmiar też ma nikczemny -pewnie dlatego, całe jajko to na tydzień by miał) nie będę z nim walczyc, zeby żarł skorupki wsiowe psy u mnie na działce wsuwają całe jajka i dobrze im z tym o ile gospodarze nie zauważą. Wtedy juz nie jest dobrze, bo piekla się okrutnie (gospodarze) Ale ostatnio dostali ode mnie cenną i odkrywczą rade -psa wystarczy regulatnie karmic i nie będzie jajek podbierał. Szok! To działa. Eh... ta moja wieś. ale ludzie na szczęście podatni na dobre rady...
-
u piesa nic się nie zmieniło dziękuje wam za zaangażowanie w piątek wyjeżdżam, nie będzie mnie do 6 października. Komu mogę zostawić namiar na moją siostrę?
-
własnie, Rita, ja tez o to pytałam. Na fotce wydawało mi się, że I lokata? Tak? Czyli i ocena doskonała. No nie bądź wiśnia -daj opis :)
-
kayla :) Co u was słychac? Czytałaś że na wystawie spotkałam waszą hodowczynię (tą dziewczynę, bo to chyba mama hoduje) z suczka w klasie szczeniaków. Pozdrawia cię serdecznie :) Ja w piatek lecę na zasłużone wakacje. Bez psa. Pisae idzie do mojej siostry. Będzie miał tam ogódek i rówieśnicę chihuahua do zabawy. A ja i tak czuję się jak podły szczur. Powiedzcie mi, ze jest jeszcze takim pępkiem, ze nie bedzie tęsknił (za hodowlą nie tęsknił) i ... że jednak mnie pozna po 2 tygodniach... Źle mi.
-
moon_light to był taki trochę sarkazm ja też uważam, LooDea, proszę nie obraź się, że jesli suka nie jest wybitna to nie warto jej rozmnażać. To samo z psem. Jeśli mój wieśniak nie będzie championem nie będzie reproduktorem (choć wystarczyły by te 3 doskonałe). Ale to jest minimum, moim zdaniem nie wystarczające. Chyba, ze jesteśmy super kumaci w rodowodach, w genetyce -bo wiecie -czasem "nic specjalnego" daje boskie szczonki "po dziadkach" itd. Ale ja kumata nie jestem i bym isę nie podjęła. A suka -bdb dostanie i bez zębów -więc po co ją meczyc tylko dla hodowlanki. no i porody -to nie jest hop siup. Krycia zreszta też często nie są takie fajne -że dwa pieski się spotykają i ram tam tam ...
-
[FONT=Book Antiqua]A ja byłam dziś u groomerki, która hoduje też yorki i posłuchalam jakie miała problemy przy porodach ostatnich swoich sun. Oszczedzę wam drastycznych szczegółów. Ale "hodowlanośc" jednej z suk utraciła, bo skończyło sie wycięciem macicy (a o mało co nie straciła suki w ogóle) :([/FONT] [FONT=Book Antiqua]W małych rasach porody i odchów szczonków to jest jednak wyższa szkoła jazdy...[/FONT] [FONT=Book Antiqua][/FONT] [FONT=Book Antiqua]Nie wiem czy warto męczyć sunię "na 2 mioty" ale każdy jest dorosły i decyduje co dla jego psa najlepsze...[/FONT]