Tyle piszę o Saruśce, bo bardzo pokochałem tę sunię. To naprawdę cudowny psiak. Czasem gdy na nią patrzymy, dziwimy się, że po tak ciężkich doświadczeniach stała się zupełnie normalną, wesołą sunią.
Gdyby nie jej niektóre reakcje wynikające chyba z wcześniejszych doświadczeń nikt nie pomyślałby, że to suczydło po przejściach.
W tej chwili potrafi bawić się w domku również sama, podchodzi przywitać się z psiakami. Nie ucieka przed gośćmi, ani nie chce ich zjeść :evil_lol: (chociaż oczywiście nie przepada, gdy ktoś nas odwiedza)
Widać, że małpiszonek czuje się w domu bardzo dobrze :loveu:
Bardzo dziękuję, również w imieniu rodzinki za życzenia.
[B][COLOR=sandybrown]Też życzę Wam Zdrowych, Spokojnych Świąt.[/COLOR][/B]