Jump to content
Dogomania

KWL

Members
  • Posts

    4082
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KWL

  1. Vidget pojechał do domu, B[I]om[/I]belek pojechał do domu - twoja kolej śliczna panienko :-)
  2. Się wspaniale udało ! Aczkolwiek zastanawia mnie czy Fiodor nie jest aluzją do Igor :evil_lol:
  3. Vit jest niesamowity. Juz od jakiegoś czasu wiadomo że jeśli mam gdzieś dobrze wypaść to Vit powinien mnie poprzedzać. Dziś jednak przeszedł sam siebie i wydał naszego podopiecznego ze schroniska - Vidgeta :-)
  4. Vidget pojechał do domu :-) Są różne dzieci, są takie które jeżdżą rowerkiem, ale są także takie które się z psami całkiem ładnie dogadują. Widziałem. Byliśmy na spacerku z nową opiekunką Vidgeta i starszą latoroślą. Poznaliśmy także pozostałych domowników. I spodobali się nam (Vidgetowi :-) przede wszystkim). Vidget został domowym psem rodzinnym, z opcją wybiegu na działce i spacerów po całkiem ciekawej i skądinąd całkiem nieźle mi znanej okolicy. Będzie na pewno kochany i nie będzie narzekał na brak rąk do miziania czy chętnych do zabawy. Trochę żal że nie będzie miał chyba okazji spełnić się jako sportowiec (a ma bardzo duże predyspozycje-to było takie nasze marzenie) ale wszystko wskazuje że to jest koniec jego wędrówki, i dom w którym będzie chciany kochany i szczęśliwy. Vidget cieszę się że cie poznałem i dziękuję za chwile radości na wspólnych spacerach, teraz nadszedł twój czas aby cieszyć i bawić twoje nowe stado...:-) P.S. Vidgeta wydał Vito, pies który pozwala mi być swoim opiekunem z którego to faktu jestem mocno dumny i prawie blady :evil_lol:
  5. APSA ma rację, widziałem Hariette na żywo i ona rzeczywiście porusza się jakoś tak delikatnie i z gracją :-) Jest bardzo miłą i pełna uroku. A u nas się mówiło "Jak ni pies ni wydra to zapewne hydrant..." Ale Harietta to jednak zdecydowanie pies i to urokliwy a nie wydra o infrastrukurze gaśniczei i narzędziach stolarskich nie wspominając...
  6. Wyrażasz chęc zmiany tego stanu rzeczy ? :evil_lol: No słyszałem że jest zrównowarzony i konsekwentny w swojej koncepcji bycia kocurem :diabloti: a Armeria jest jak to ko....cica :evil_lol: zmienna ;)
  7. Nie dostałabyś bo już masz w porywach do czterech :evil_lol: A o tym żeby kociaki były jakieś dziwne nic mi nie wiadomo :hmmmm:
  8. Mira jest takim schroniskowym paradoksem, ona się cieszy że tam jest bo ma czasem ludzi którzy się nia interesują... sama słodycz, miodowa sunia :-)
  9. Dzieci... Tak naprawdę to problem tkwi w rodzicach i ich podejściu do dzieci i psa. Aczkolwiek hmm, pokaż mi swoje dzieci a powiem ci czy nadajesz się na opiekuna dla psa :evil_lol:
  10. Tak Asiu trochę jest :-) Cudna malizna która całkowicie nie jest w moim typie a podbiła mnie zupełnie ma swój własny wątek: [B][COLOR="Red"][URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/corgi-prawie-cudowna-mirabelka-134399/"]Corgi (prawie) - cudowna Mirabelka[/URL][/COLOR][/B]
  11. Siedzi w schronisku takie maleństwo. Ma króciutkie łapki, solidny korpusik i wielkie uszęta. I cudowne wpatrzone w człowieka oczki. Chyba nie jest mieszańcem Corgi ale posturą dość mocno go przypomina. Jest ślicznie ubarwiona i młodziutka. I co w tym wszystkim najważniejsze ma cudowny charakter. Jest zaprzeczeniem psa w schronisku. Na początku wprawdzie jest nieufna ale już po chwili... jest najweselszym i najmilszym psiakiem na świecie. Bardzo lubi zabawy i pieszczoty, wręcz wskakuje na ręce :-) Tak więc szukamy domu dla małej nakolankowej sunieczki o przemiłym charakterze i nietuzinkowej urodzie. Mirabelce niewiele potrzeba - ciepłego kącika i ludzia do kochania i miziania. Radosna [IMG]http://img128.imageshack.us/img128/4204/mira001.jpg[/IMG] Całuśna [IMG]http://img128.imageshack.us/img128/9090/mira002.jpg[/IMG] Rozbrykana [IMG]http://img128.imageshack.us/img128/4963/mira003x.jpg[/IMG] Mirabelka czeka na swojego człowieka [IMG]http://img128.imageshack.us/img128/5886/mira005.jpg[/IMG]
  12. Jak przejdą przez odpytywanie Morisowej. Mam podejrzenia że też nie będzie łatwo :-) Ale cieszę się że jest zainteresowanie.
  13. Vito nie znosi dzieci :-P zjada jak tylko się coś takiego pojawi, chociaż chętnie wcześnie się poznęca :evil_lol: Przecież to nieadopcyjny staruszek z chorym sercem :cool1: A mamy przecież sprawdzonego do dzieci pięknego młodego psa - patrz podpis :-)
  14. Vidget to mądry pies. Nie ma tendecji agresywnych, nawet kolegów w boksie pacyfikuje hmm delikatnie :-P Ludzie okazali się być absolutnie nieodpowiedzialni... pewnie gdyby sobie uświadomili jakie cudo mieli to zaczeli by płakać....żeby sprzedać :angryy: W sumie na czarne kwiatki.... A Vidget czeka na tych co go pokochają...docenią i nikomu nie oddają :-)
  15. Widzę że kochana Paros zrobiła update pierwszego posta. Dżekuś jest moim totalnym wyrzutem...dwa lata i nic :-(
  16. Bardzo dziękujemy :-) Jak zawsze świetny teks. Może teraz ktoś zwróci wreszcie uwagę na biedaczka.
  17. No właśnie takie cudo kochane :-) I jakoś nikt go nie chce. A on bardzo chciałby mieć dom i ludzi...
  18. Oczywiście że tak. Jak tylko się uda załatwić parę dni pogody i transport to jedzie pod góry.
  19. Zwrócony bo dziecko jeździ po nim rowerem... Tytułowe stwierdzenie padło jako uzasadnienie zwrotu psa z adopcji. Tak to nasz faworyzowany tekst jeśli chodzi o absurd roku... Ale zacznijmy od początku. W styczniu spotkaliśmy się po raz pierwszy. Koleżanka pokazała mi psa w "moim typie"... I trafiła w 110 procentach. Polubiliśmy się od pierwszego spaceru, psisko było cudowne, wesołe, rozbawione, łagodne i bardzo zapatrzone w człowieka. Vidget jest pięknym mixem berneńczyka, ślicznie umaszczony, bardzo proporcjonalnie zbudowany. Młodziutki - ponad roczny. Charakter bardzo nastawiony na bycie z ludźmi i pracę. Do innych przedstawicieli swojego gatunku jest dominujący choć nie ostry. Stosuje "soft power" ale ma dość silny charakter. Z tej nieudanej idiotycznej adopcji wynika też że jest wspaniały w stosunku do dzieci, cierpliwy spokojny i wyrozumiały. Bardzo chciałbym żeby znalazł ludzi którzy będą potrafili eksploatować na maxa jego najlepsze cechy. Cudnego wesołego psa rodzinnego, z którym można mieszkać, bawić się i pracować... Wracając do adopcji...Wydaliśmy go w niedzielę po 15tej, ludziom zdawałoby się rozumnym i miłym a przed 17tą dostaliśmy telefon że nie radzą sobie ze swoim dzieckiem w stosunku do psa... takiej porazki jeszce nie miałem... Tak właśnie bięgnę do was moi ludzie... Zapraszamy do podpięcia:
  20. uff :-) Dobrze otrzymać potwierdzenie - pewności nie miałem :-) Bambaryłek bardzo potrzebuje najlepszej pomocy w adopcji, stąd prośba do Ciebie.
  21. Stos płonący, kamienie latające... to już lepiej sam się ujawnię może się załapie na jakis program ochrony świadków albo choć małe kamyki i grilla :-P Widzę że świnek prowadzi całkiem bujne życie wirtualne :-)
  22. Tu Apsa i Morisowa. Po drobnym wywiadzie środowiskowym potwierdzamy chęć poznania Twojego prawdziwego lasu. Z drzewami.
  23. Czuje się w obowiązku bronić naszego lasku. Tym bambusowym zagajnikiem to przegieliście towarzyszu :-) [IMG]http://img27.imageshack.us/img27/1160/spcer4.jpg[/IMG] Może i mały ale LAS. A fajny byłby wypad z siedmiopsem :-)
  24. Dzisiejszy poranek był tak piękny że grzechem byłoby nie udać się na spacer z psyjaciółmi do miezbyt odległego lasku :-) [IMG]http://img167.imageshack.us/img167/8129/vit101.jpg[/IMG] [IMG]http://img167.imageshack.us/img167/177/vit102.jpg[/IMG] [IMG]http://img167.imageshack.us/img167/2/vit103.jpg[/IMG]
  25. No i sobotni Eryk Rudy. To z kolei jest bardzo sympatyczny i miły pies. Bardziej Leon niż Kazio, przez siatkę dość ostry na spacerze miziak :-) [IMG]http://img9.imageshack.us/img9/8009/erykrudy01.jpg[/IMG] [IMG]http://img9.imageshack.us/img9/6919/erykrudy02.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...