Jump to content
Dogomania

Karilka

Members
  • Posts

    6388
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Karilka

  1. Omry - zależy od psa. Zajmuję się psami od paru lat i nigdy nie miałam takiego drugiego przypadku jak mój, prywatny. To niezależność, dość rzadko spotykana u psów. W moim przypadku, był to pies bardzo pewny siebie, wychowany na dziko. Zupełnie bez wpływu ludzi. Możliwe, ze facet też miał takiego psa. I tyle.
  2. Sharki - głowa przepiękna. Zawsze mi się podobał. Jak powycinasz łapki w "kocie" i grzywke ciachniesz to będzie już super.
  3. [quote name='omry']Przed chwilą widziałam hit życia. Szliśmy z naszymi trzema psami po wałach, mijał nas facet ze sznupem olbrzymem. Sznup zaczął się na nas rzucać, więc facet chciał go siłą uspokoić. Próbował zmusić go do siadu, a ten zaczął na niego warczeć. Facet nie odpuścił, więc sznup ugryzł go w rękę i zaraz potem wreszcie usiadł. Co zrobił facet? Nagrodził smaczkiem :megagrin:[/QUOTE] Dobrze zrobił. Jakby zaczął karcić psa - wywołałby nową wojnę i na ugryzieniu nie skończyłoby się. Też miałam takiego psa.
  4. Skąd ja to znam... Teraz Bosiu zamęcza biedną Milve, dobermanią (kto kogo przywali do ziemi) zabawą. Milva nieogarnia tego no ale.. nie daje po sobie poznać :D
  5. Tosz..ożesz w mordę.. nabroiłam w życiu :niewiem:... Wracając do tematu: To cecha charakterystyczna psów tzw. łupowych. Chęć złapania, powstrzymana komendą/smyczą/inne = dygotki. To ekscytacja i frustracja.
  6. No noo - a pomyśleć, że większość swoich świąt spędzała w brudnym, błotnistym, zimnym boksie... W towarzystwie jedynego przyjaciela - kamienia. Ludziska - WARTO!
  7. Ja bym też wspomniała o: -suplementacji stawów ( glukozamina, chondroityna) przy psach dużych i/lub ciężkich i/lub bardzo aktywnych fizycznie. -skłonności do kamienia nazębnego, zwłaszcza u ras typu york shire terrier (zalecane gryzienie, żucie) -różnej kaloryczności (tłuszcz, węglowodany) w zależności od aktywności
  8. Izunia - fanka ściuróf! U mnie są teraz dwa - jeden znaleziony w Łodzi, na planu Reymonta (Romek) i drugi - spod pyska węża (Wiktor) Klatki - zazdrościć, zazdrościć.. a sposób z miską - BOMBA! Sama zdubluje i zrobie swoim takie cóś.
  9. Rasy małe, mniej aktywne - nie potrzebują wysokiej ilości białka. Może skutkować to przebiałczeniem. Generalnie jeśli chodzi o psy, nie dziliłabym ich na wielkości tylko na cechy budowy. Są ciężkie w typie, średnie i lekkie... np. pies mały/średni i ciężki w typie: bulldog angielski. Będzie wagowo dorównywał pitbullowi, jednak zupełnie inaczej spalał kalorie (dużo mnie)
  10. a to jest zakaz klapnięcia psa w tyłek?:diabloti:
  11. malibo57 - jak zawsze niezawodna. Cudowne chłopaki! Wyżełkowaty łapie za serce a ten drugi - widać że świr.
  12. Smutna historia.. ajlii z jakiego miasteczka jesteś? Gdzie jeździsz do weta?
  13. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-XjUJJsKHfzU/UNXRex7Ff0I/AAAAAAAAAeg/1MbGFi5z63I/s640/IMG_5865.JPG[/IMG] Śnieżne pozdrowienia od Gamzy z Krynicy Zdrój :)
  14. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-u-bW6xZatS4/UNXQSYNZvFI/AAAAAAAAAeM/id2Z3nUwHdQ/s640/IMG_5860.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-cw02Mo9eqIA/UNXP5p6wLuI/AAAAAAAAAeE/VxyBsyNujx0/s640/IMG_5864.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-XjUJJsKHfzU/UNXRex7Ff0I/AAAAAAAAAeg/1MbGFi5z63I/s640/IMG_5865.JPG[/IMG]
  15. Hee. A ja jestem miłą sąsiadką i mówię wszystkim dzień dobry! Dzięki temu wszyscy mnie troche lubią (lub mniej nie lubią) i nie wyzywają od "psiory" jak to bylo w momencie wprowadzania się. Chociaż... niektóre podstępne dziodki, próbowały się ze mną kłócić ([SIZE=1]nie wolno mieć 3 psów! 3 psy to już jest hodowla i trzeba zgłosić do tego całego kynologicznego tego![/SIZE]), co im nie wyszło. Z banalnego powodu: tą działkę bardzo lubię.
  16. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-_3hdAOma4mc/UNWgd-HTclI/AAAAAAAAAdY/pjyeoomsQ-8/s640/IMG_5845.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-2RH_QTvSOEk/UNWg1JcBl8I/AAAAAAAAAdg/IddiZaYwKPo/s640/IMG_5859.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-3dyXBQbYuxc/UNWh9y2duEI/AAAAAAAAAds/mPEsqzH-7dE/s640/IMG_5863.JPG[/IMG]
  17. [QUOTE]Przesyłam kilka nowych fotek. Gamza już się czuje jak u siebie w domu. Troche na początku niepokoiłem o koty które próbowała odganiać od miski oraz wkurzało ją jak razem z nią żebrały o jedzenie ale sytuacja już się poprawia. Spacerki z powodu temperatur musimy skracać, sama daje znać że chce wracać albo udaje że boli ją łapa. Raz lewa raz prawa ale wystarczy powiedzieć że idziemy do domu i łapa ulega samouzdrowieniu. Kamyczki uwielbia podobnie jak moja poprzednia suka ale nie pozwalam ich gryźć bo poprzedna straciła kilka zebów przy takiej zabawie. Przynosi z lasu patyczki i mniejsze belki drewna i bardzo ładnie wszystko zostawia pod drzwiami domu. Także docieramy się powoli, coraz lepiej się dogadujemy, jest czasami strasznie uparta ale ja jestem bardziej i mam dużo czasu. Pozdrawiam K. [/QUOTE] Zaraz powstawiam zdjęcia.
  18. Shilu - mastodont. A takie to gówno małe, łyse było... Eeeeh.
  19. Nie mam pojęcia. Psów jest cała masa i Milva - ginie. Jest urocza, kontaktowa.. dużo ludzi ją uwielbia (właściwie wszyscy)... Może jeszcze facebook? Ktoś zdolny zrobiłby wydarzenie? Poudostępnialibyśmy, powklejali zdjęcia.. Wszyscy moi znajomi wiedzą, że ta urocza dziewczynka szuka domu. Nosi chustke (kupiłam jej nową na bazarku, większą).. Szczerze powiem: to pierwszy pies, który tak długo jest u mnie. Generalnie ludzie wolą brać psy zsocjalizowane i "ogarnięte" - Milva ma kontakt z dziećmi, psami, kotami, MPK, pociągami, grupą obcych ludzi, masą obcych psów. Jest OK. Nie wiem o co chodzi.
  20. Ania - jeżeli ktoś mi skonstruuje plakacik czarno-biały to drukne i pokseruje. Jak rozwieszałam - nic to nie dawało.. no ale.. może tym razem coś da.
  21. Dzwoniła do mnie pani, z którą nie potrafiłam sie dogadać. Rozmowa wyglądała mniej więcej tak: "-Bry, Ja po pieska dzwonie -dzień dobry, o którego pieska pani chodzi? -no o pieska -tak, rozumiem, chciałabym wiedzieć o jakiego konkretnie pieska pani chodzi... -no suczke. -ale ja mam ogłoszone dwie suczki... -ale ja chce tylko jednego!.. -tak, ale muszę wiedzieć którego -suczke!" ... ITD. Skończyło sie na tym, że powiedziała, że przyjedzie po psa dzisiaj, tylko o której godzinie bo jeszcze musi iść do lekarza. Zdębiałam troszkę.. powiedziałam, żeby zadzwoniła dnia następnego - nie zadzwoniła.
  22. Doszła cała kwota Milvy. Zima daje nam w kość. Ograniczamy sie do jednego dlugiego spaceru i kilku krotkich. Milva -jak Milva - bryluje w towarzystwie psim. Zakumplowała sie z dobermanem Bossem i razem biegaja jak durne cielaki. Gamze juz 'odbolała'. Dostała nowy materacyk, troche mniejszy. Generalnie jest zdrowa, szcześliwa i czeka na wyjazd świateczny na wieś. Dawno nie byliśmy.. Jedziemy w środe.
  23. To tymczasowiczka. Szuka domu ;).Gamza w Nowym Domu. Ja mam teraz kogoś fajnego u siebie i jak dorwę Ayie to przedstawie tutaj.
  24. Ludziska, daliśmy rade:multi:. Chwilami było ciężko bo jakieś durne choroby nas ganiały ale było.. WARTO! No nie? :loveu: Dziękuję w imieniu Gamzy za wsparcie finansowe i duchowe. Jeżeli tylko mi życie pozwoli - będę "toczyć" takie akcje dalej. Bez Was wszystkich nie byłoby tych zdjęć świra z Nowego Domku. Sama niestety nie zdziałam NIC. Każdy da od siebie co tylko może i takich uratowanych psów, ze ściany płaczu będzie więcej.:multi: [SIZE=1] Chciałabym bardzo serdecznie podziękować SYLWI, która nie dość, że pokazała mi Gamzę to jeszcze bardzo mocno zaangażowała się w szukanie jej domu (mam nadzieję, ze czytasz ten wątek:diabloti:).[/SIZE]
  25. NIE. Tylko nie moje zdjęcia na koparce. Chyba, że z Milvą ;)... i jakieś "nieszkodliwe". Umówimy się - u mnie będzie inny biegacz. Planuj dzień ;). Ja jestem do dyspozycji.
×
×
  • Create New...