Kto uwolni od obroży, noszącej zapach śmierci... Melanż tak mi przypomina Diego...:roll:. Oby tylko nie skończył jak on
[*]... Chłopczyk juz dawno stracił nadzieje - nie macie sie co łudzić, dziewczyny...Za to możemy mu pokazać, że świat nie kończy sie na schroniskowej siatce...że istnieje coś więcej...coś, czego Melanż nie zna - coś, co jest dobre, ciepłe i kochajace....
Proszę - ten pies nie może umrzeć w tym miejscu... Chciałabym, żeby ktoś pokazał psu las, jeziorko, łąkę pachnącą zieloną, świeżą trawką i ...żeby Czarnuch mógł dowiedzieć się co to jest miłość.... Czy to dużo?:-(