-
Posts
6388 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Karilka
-
Klementynko... #rose wg. mnie ten plakat jest świetny! Tylko mogłabyś na środek walnąć np. Spartana? Chodzi o to żeby szary przechodzień zobaczył że chodzi o dobermany - o te piekne cuda o wspaniałej linii.... Te bidy łapią za serce ale sprawiają że wzbudza sie litość a nie zainteresowanie takim psem... Proszę tylko o to w kwestii estetycznej
-
Wilczarzyku do domku raz dwa!
-
Ricz-przepiękny czekoladowy Dobek-już w nowym, wspaniałym domu!!!
Karilka replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Riczi szczęściarzu! -
[quote name='Patia']Mój Maksio kwiecień 2005 [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img112.imageshack.us/img112/7392/img25656go.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img47.imageshack.us/img47/7762/img25701pw.jpg[/IMG][/URL] i obecnie [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img47.imageshack.us/img47/4797/img38605ju.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img47.imageshack.us/img47/6770/img38648nu.jpg[/IMG][/URL][/quote] O MY GAD!!! Przecież to nie ten pies!!! Tamto to to to był taki dziadek jakiś, który juz sam siku nie umie zrobić...a ten niżej to pełnorasowy owczarek po super championach całego swiata! Nie wierze... normalnie aż niemożliwe... zobaczcie jak kolor sierści sie zmienił przy dobrym odżywianiu...ehhh ŚLICZNOTA
-
ło matko ale Kesi wydoroślała <szok> !!! Jak ją widziałam to to takie dziecko było a teraz?? Panienka!
-
Niesamowity jest Raptusek.... Cairn terrier - oj jakie cudeńka, moja mama sie w nich kocha;). Pozdrawiam
-
Oj kochany Momusku w hoteliku będzie Ci lepiej!
-
Futrzaczku ile masz kasy???:cool1:
-
Dzień dobry! W imieniu Nadzieji Dobermana ( [url]www.nadzieja-dobermana.up.pl[/url] ), a co za tym idzie potrzebującym psom, tej cudownej rasy jaką sa dobermany - chciałabym prosić o pomoc... W tej chwili mamy przeszło 35 psów '''rozrzuconych'' po całym kraju - przeznaczonych do pilnej adopcji. W większości to psy ze schronisk - a jak wiadomo, w naszych schroniskach nie dzieje sie dobrze, więc ta delikatna rasa, nieprzystosowana do życia w takich warunkach po prostu ginie... umierają często młode, zdrowe psy, które zawiodły się na ludziach. Właśnie dla takich porzuconych, nie znających często pojecia ''dobro'', ''ciepło'' i ''miłość'' stworzyliśmy Nadzieję Dobermana. Zajmujemy się głównie wyciąganiem przedstawicieli rasy i podobnych psów ze schronisk czy od nieodpowiedzialnych ludzi, następnie szukaniem im domów, w których poznaja człowieka jako coś dobrego...Dzięki naszej grupie sporo psów znalazło domy w Polsce i nie tylko. Niestety dobermanów cały czas przybywa... Nie mamy środków aby im pomóc... Dlatego wołamy o pomoc w imieniu dobermanów skazanych na smierć.... Doba w hoteliku (kojcowym) kosztuje około 20zł... jeśli dochodzi np. leczenie chorób skóry lub innych chorób - utrzymanie dobowe wynosi ponad 40zł. Niestety nie mamy osób chętnych do zaopiekowania się danym psem na czas szukania domu - tzw. domów tymczasowych, więc jesteśmy zmuszeni najbardziej potrzebujące psy oddawać do hotelików bądź domów tymczasowych płatnych... Potrzebujemy Waszej pomocy... Jeśli choć troszeczkę lubicie dobermany - pomóżcie nam pomagać.... To tekst do rozsyłania do ludzi lubiących dobermany (myślę że jakieś sklepy i hodowle może i inne sruty tuty) może być???
-
Bedlington terier rodowodowy już w nowym domku
Karilka replied to Cheritka's topic in Już w nowym domu
O jeju przecież to straaasznie rzadka rasa! Nie wiem o nich prawie nic...kurcze co sie dzieje na tym świecie:placz: -
Ricz-przepiękny czekoladowy Dobek-już w nowym, wspaniałym domu!!!
Karilka replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Mój Dolar - Jumbo ma gorzej... on nie przestaje jak powiesz nie wolno. Jak go spuściłam kiedyś bez kagańca to on na mnie biegnie - skacze, szczeka, powarkuje (niby w zabawie) i dzięki temu mam poszarpana kurtkę... Teraz jak go spuszczam to tylko w kagańcu i w odludnym miejscu bo nie moge go opanować... dla swiętego spokoju rzucałam mu patyka jak tak robił ale teraz sie zaparłam i lekceważę - może nauczy się że to nic nie daje i przestanie...kiedyś. OBY bo to go skazuje na wieczne zakuwanie w kaganiec i chodzenie na lince... Ogólnie to nie ułozony pies - teraz jest lepiej ale na początku to kradł jedzenie z talerza albo wskakiwał na lade w kuchni i wyżerał (nawet masło z pojemnika!!!), nie słuchał sie w ogóle nic - teraz niewiele lepiej jest... mam nadzieje że będzie z niego jeszcze pies bo na razie to nie pies tylko ciężar...Druga sprawa że w nim jest mnóstwo miłości i praktycznie zero agresji (tylko na drugiego psa przy jedzeniu, do kotów i innych małych zwierząt domowych) -
Sznaucerku kochany... nie zostawie Cie
-
Ej... to on nie jest duży taki bardzo bardzo! Przecież jest wielkości dobermana! Ja tu myślałam ze to takie psiiisko wielkości doga niemieckiego a tu 70cm<szok>... Nie ładnie, nie ładnie ciapuś;] tak psa tu powiększać. Mój doberman ma 71cm i wg. mnie nie jest ogromnym psem:diabloti: