Jump to content
Dogomania

Karilka

Members
  • Posts

    6388
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Karilka

  1. Śladów... Cholera, ja mam 4 z kolei telefon - w ciągu dwóch miesięcy straciłam 3. Już wyrobiłam duplikat karty - mam ten sam numer co miałam. Ale... nie mam numeru!
  2. [quote name='beta ata']Kurczę, niektóre rady jak "mądrości" spod budki z piwem! Litości, czy to portal psiarzy czy polskich chlopów, dla których pies to "durne bydle"? Czy ktoś tu przeczytał choć jedna książke o szkoleniu pozytywnym psów?! Zanim sie bierze psa, nalezy sobie poczytać, jeśli nie to chociaz trzeba poczytać, gdy sa jakies problemy. Nie mówiąc o tym, że zanim sie da komus radę , trzeba samemu przeczytać chociaż z dziesięć ksiązek na ten temat. Problem, o którym piszesz jest niewielki i łatwy do wyeliminowania, tylko trzeba wiedziec, jak postepowac z psem. Zwyczajna, prosta praca pozytywana da szybki efekt. A tym, co radzą spuszczanie psu na glowe kartonów lub puszek, ja doradzam, żeby swoje glowy wsadzili do kartonu lub puszki i przestali sie odzywac w sprawach, o ktorych nie maja pojęcia. Po prostu przeczytaj jakąs książke, dziewczyno i nie traktuj swojego psa jak debila.[/QUOTE] Jestem ciekawa Twoich metod - chętnie skorzystam i dopracuję swoje w tej kwestii. [quote name='niebieska85']drodzy psiarze! [U]koleżanka ma rację:pozytywne szkolenie psów oraz sygnały uspakajające Turid Rugas sa podstawa do zrozumienia psa.[/U] sa tez pewne sposoby na eliminacje niepożądanych zachowań.a jest ich 9. 1.karanie2.ignorowanie.3.pzoytywne wygaszenie 4.negatywne zwmocnienie,5.zmiana motywacji,6,zmiana rytuału. bo poki co kiedy bierze cos z blatu sam siebie nagradza..mzoe jak nie znajdzie tam nic przez jakis czas lub natknie sie na cos nieprzyjemnego to sobie odpusci .. jestem dogoterapeutką,z psem mam egz we wrzesniu i jeszcze sporo pracy przed nami.to co tu piszecie bywa po prostu karygodne..podstawa:kara nie uczy pożadanego zachowania jakie byloby oczekiwane w danej sytuacji [B]pies poczul ze kuchnia to jego krolestwo i probuje wejsc Wam na głowe[/B],sami sobie zaproacowaliscie na takie zachowania.ignorancja tez niz tu nie wskóra.mzoe [COLOR=#0000cd][I]załózcie psu kaganiec to uniemozliwi mu i chwycenie i zjedzenie.[/I].[/COLOR]to raz sporobujcie go sprowokowac i stancie w grzwiach jak zacznie podchodzic do blatu i powiedziec fe jak nie wskoczy na blat to nagródźcie. na kazdego psa zadziała cos innego sama mam jeszcze duzo do dopracowania ale ..idzie.tj lapanie za rece,skakanie na ludzi. byl kiedys taki program z J.Gałuszką kto ma ipla moze znajdzie...[/QUOTE] Sama sobie zaprzeczasz ([U]podkreślenie[/U] ->[B]pogrubienie[/B]) [COLOR=#0000cd][I]kursywa[/I] [/COLOR]- to działa tylko na skutek, do tego ogranicza fizycznie. NIE UCZY. Czy pies ma całe życie chodzić w kagańcu? Swoją drogą..mój pies potrafił zjeść kość wołową przez kaganiec. Wystarczy trochę wprawy. Droga autorko - [B]SPRZĄTAJ BLAT ;).[/B]
  3. Jak orangutanek :loveu: :diabloti:
  4. XXI wiek a psy nadal na podwyrko...
  5. dzięki Zuzka2 - nikt nie dzwonił. Znaczy dzwonił Pan: "Bry, gdzie jest ten pies?" "Jakiego pan psa potrzebuje?" "Suczke" "ale do domu...?" "na podwyrko! Dzisiaj!" Na podwyrko, dzisiaj - Milva nie pojedzie...:shake: Myślę, że takie hity to z gazety...
  6. [quote name='Rinuś']Nam wyszło ok pół kilograma dziennie, ale dawałam Brutusowi ciut mniej zawsze i tak nie zjechał na tym BARF-ie :evil_lol: bo wiadomo, że jak kupiłam korpus i ważył np 600g to nie ciełam tego na kawałki tylko dostawał całe. Myślę, że pół kg to tak optymalnie na nasze psy. Musisz go obserwować czy tyje czy chudnie. a dopiero zaczynasz przechodzić?[/QUOTE] Pół kilograma?:crazyeye: Jej... Mój krokodyl to na śniadanie dostaje pół kilograma a na wieczór ....kilogram. Sznaucer miniaturowy dostaje 300g... To tylko u mnie tak żrą???:placz:
  7. Milva nie jest ogłoszona na mnie. Nosi preventic, odchudziła sie - biega jak zawsze. Musiałam ją wyprać bo po wojażach polnych, kolor jej sie zmienił. Teraz pachnie kokosem ;). Dostała nowe legowisko - stare powędrowało na balkon. Chętnie "stróżuje" na balkonie, poznała wiejskiego kolegę z którym wojuje na spacerach.. Żyje sobie sielankowo - dużo czasu jesteśmy na dworze a ta wariatka dodatkowo, bo bawi sie z dziećmi przyjaciół. Drugi dzień pogoda niestety kiepska to i spacery ograniczyły się do szybkiej rundy po lesie, ale jak wróci słońce - będziemy razem z Milvą, Vuko i Iwanem pracować w ogródku :).
  8. Gamza szczeka na psy? No proszę, jakich manier sie od kolegi nauczyła! A phi ;).
  9. Hehe, cicho. Ja mam jakieś tam herby rodowe i inne, prababcia - szlachcianka... ale gdzie mi do psa jak on sam szlachcic :diabloti: [IMG]http://4.bp.blogspot.com/-am-M971zkO0/UaMQmBikzNI/AAAAAAAACWk/cnZCCMkRKyU/s1600/IMG_7854.jpg[/IMG] [IMG]http://4.bp.blogspot.com/-WqrBpyixwOU/UaMQmkEjkwI/AAAAAAAACWw/vCY8HkFP0_k/s1600/IMG_7870.jpg[/IMG] [IMG]http://2.bp.blogspot.com/-kTlaJlQPueE/UaMQlxgTX3I/AAAAAAAACWg/7NgfG7XWHMg/s1600/IMG_7831.jpg[/IMG] Piłeczka za mała dla Vuko ale starał się, starał ;). Mamy taką samą i Vuko, własnie takim traktowaniem powoduje, ze piłka śmiga w świat. Pomysłowy, prawda? A wiecie, że zwykłe piłeczki też mało kiedy raczy wziąć do pyska? Wsio łapkami!
  10. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/6v4oK7BVIJwDhD2p8alFK6q8Kiwz32KWxXMjPAtCEg=w640-h480-no[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/XPw9towjTJpWvGVn7ub1xXPjoST9QU4HwgvZOcLbDw=w707-h530-no[/IMG]
  11. Oj tam, oj tam. Tak to jest, jak sie ma w domu psa, z lepszym pochodzeniem niż Ty sam :diabloti:. Moich pradziadków i pra pra ...... pra dziadków nie znam z imienia a nawet nazwiska... a mojego psa - jak najbardziej.
  12. Co za ŚWIIIIIIIIRRRRRR!!!! :saeek: Myngey - kawał dobrej roboty! :sweetCyb:Glajda - super! :multi:
  13. Ja "urosłam" w oczach psa, do roli przewodnika, kiedy masakrycznie rozciął łapę, co spowodowało ogromny krwotok. Pies omdlał a ja podarłam koszulę, załatałam łape, psa na ręce (36kg) i biegiem do domu. Wtedy pierwszy raz - nie dosć, ze zwrócił na mnie uwagę to zaczął lizać po twarzy. Potem szycie, długie leczenie... To spowodowało, ze zyskałam przyjaciela. Myślę, że Ty masz podobnie ze szczeniorką. Nie zostawiłeś jej, kiedy było źle. Zostałeś jej przewodnikiem.
  14. Pomorskie, Mazowieckie, Wielkopolskie ?
  15. Luba to 3 letnia, wyjątkowej urody, energiczna suczka. Mieszka w bloku razem z trójką dzieci, dwoma kotami i większym psim kolegą. Pomimo, że życie nie oszczędzało jej - Luba czerpie z życia pełnymi rę... łapami! :) Jest zaszczepiona, zaczipowana, wysterylizowana i gotowa do adopcji czeka w Domu Tymczasowym. Kontakt: 691 185 448 [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-YmtSextMn1E/UZy2w3bDqWI/AAAAAAAABUY/bwl877YD3AY/w567-h530-no/Luba+je.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/T6YTUr_PUHp3bdpCqA6O1_Uft_uGRO2waA0N7RGM6rE=w640-h484-no[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-FR2csaf7VSw/UZyyKqyiDFI/AAAAAAAABTQ/HUb8BfaWtAA/w616-h530-no/DSCF1456+(1).JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-xpQx2SM7POg/UZy2w6dJqYI/AAAAAAAABUc/IEm7xpkMP14/w445-h530-no/Luba+i+Urgo.jpg[/IMG] [EMAIL="karina.jagoda.kwiatkowska@gmail.com"]karina.jagoda.kwiatkowska@gmail.com[/EMAIL]
  16. ja też polecam te adresówki co razed :). Trzymają się świetnie, oprócz drobnych rys, nie przeszkadzających - nic im sie nie stało.
  17. To była moja ZMORA, o tym wie najlepiej Shilomaniak :diabloti:
  18. a za tym też z przyjemnoscią. Ale jeszcze bardziej za piłką do nogi, kosza etc. Vuko takich jazd nie ma. Przez moment miał pomysł grać w czyjąś piłkę ale mu to... wyklikałam.
  19. Doliczam Lubej pozostałe 29,39zł w spadku po [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/230924-GAMZA-Szczecinianka-Czyli-Trafi%C5%82-Sw%C3%B3j-na-Swego-Dzi%C4%99kuj%C4%99-wszystkim!!!"]Gamzie[/URL]
  20. mhm... no dobra. Skoro to tak pamiętasz, to moze rzeczywiście nie było normalne :niewiem:. Ja tylko pamietam jak wleciał do domku szefostwa i im rozwlekł śmietnik po dywanie. To była wiocha.
  21. Cudownie! Lordzinek kochany, tułający się całe życie - w tak wspaniałym domku... Kochany i rozpieszczany. Łezka mi się w oku kręci jak wchodzę na ten wątek. Przed oczami mam tego psa, który przyszedł do mnie po pomoc, wprosił się do domu i padł zmęczony w przedpokoju, jakby odsypiał całe życie. Wspaniały, mądry Lord... Tułał się kilka lat z pewnością.. szkoda, że nie potrafi opowiadać... jego historia musi być ciekawa i pełna przygód. Jesteście wspaniali!
  22. Oby - doglady liczymy na Twoją pomoc :). Ty jesteś niezawodna w rozgłaszaniu psiaków na FB :). Przejrzę jeszcze zdjęcia - może uda sie coś wyłapać fajnego. Myngey - najlepsze wyszły zdjęcia z domu. Na dworze sucz jest nieuchwytna. Dasz rade zrobić jeszcze takie, żeby ją było widać całą? W domu rzecz jasna, żeby "glajda" nie biegała. Shilomaniak - melduje wpłatę, 60zł przelałam dla Lubej na puszki i odrobaczenie.
  23. [quote name='Okamia']Tak, tak... ciekawe co na to Ci biedni starsi ludzie na to? :evil_lol: Najlepiej zrzucać wszystko na pamięć :shake::diabloti:[/QUOTE] Jacy starsi ludzie? Matko, wiesz co - ja miałam takie sytuacje codziennie, bo Dolce nie miał skrupułów. Nie pamiętam! ...Wiedział o której godzinie, który gospodarz, któremu psu niesie miske i przeszkoda nie grała roli. Potrafił mi skoczyć z balkonu (1 piętro) po to, żeby jakiemuś biednemu psu ukraść miskę. Pośmiertnie dowiedziałam się, ze to nie był jeden pies na wsi, tylko 3. A może i więcej? To była masakra nie pies. Jakby ktoś kiedyś słyszał o takim psie, czarnym, zapewne do uśpienia - biere w ciemno :diabloti:
×
×
  • Create New...