Jump to content
Dogomania

demi

Members
  • Posts

    3511
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by demi

  1. kurczę, wątek leci jak oszalały:cool3: super!:multi: Widzę, że dziewczyny działają jak trzeba:loveu: to kto jest z daleka może tylko kciuki trzymać:roll:
  2. a co chcemy na allegor wystawiać? Jak zwierzaczki to ja mogę;) Pokłony dla Was! Działacie w piorunującym tempie! :multi:
  3. tak czy siak myślę, ze można by równolegle ze stroną ruszyć, bo co my z taką ilość biedulek zrobimy:-(:shake:
  4. To się możemy podzielić robotą, bądz poprostu narazie robić swoje i to potem w kupe skleić... Te maluchy... eh, no na odległość nic nie wymyslę:shake: biedulki:shake: do niesprawdzonego dt ani bulwy ani nikogo nie oddam...:shake:
  5. dokładnie takie maluchy szybko znajdą fajne domki. Dlatego ja też moge dać dt 1-2 psiakom. no EMIR pomóż, bo na odległość to możemy sobie tylko pogadać!:shake:
  6. tak oczywiscie, ale to już na watku maluchów napisałam! Bo narazie pomysłu nie mam ... ale w trasie po kudłacza mam nadzieje, ze mnie olśni!:shake:
  7. mogłabym spróbować z Jaworskim z TOZu Warszawskiego pogadać i przedstawic mu sprawę, on bardzo zwierzakom pomaga i jest inspektorem. Może by jakoś prześwietlił hodowle i powyciagał brudy? kurcze, nie wiem co narazie wymyślić mądrzejszego :shake: teraz jade po tego psiaka porzuconego, ale bede mysleć, bo nie można tych biedaków tak samych zostawić:-(
  8. to koniec świata....:-( a czy wiadomo kiedy był by transport tych psiaków? Jakoś na dniach? Wiecie cos więcej? Psiaki przecież nie mogą przekroczyć granicy bez papierów, wiec można by kolesia podkablować... ale skąd sie to wszystko dowiedzieć:shake: nawet sobie nie chce myśleć co je tam spotka... :shake::-(
  9. a może by pomyśleć o paryzantce? Skoro psiaki są w kojcu? :razz: czasem to najlepsze wyjście:mad:
  10. najpierw trzeba by zacząć od bazy adopcyjnej tzn pisać kto potrzebuje domku! To jest najważniejsze na teraz, cała reszta po kolei.
  11. tak dokładnie miało by to wyglądać. ale teraz myslę, ze najważniejsze strona- bo musimy sie gdzieś skumulować.... I przydało by się podzielić robotą:roll:? Kto szuka dt/ds? Miłośników bulwików chętnych do pomocy przy transportach etc. Ja na po dziś dzień nie wezme narazie zadnego tymczasowicza, mam 8 psów w domku i nie podołam najnormalniej, a dziś jeszcze ten jeden po odebraniu w hoteliku... ale zawsze do jednego dzieciaka nie ma problemu;)
  12. Wznowiłam allegro dla Lirci, [URL]http://www.allegro.pl/item389898881_mala_lira_z_lzami_w_oczach_czeka_na_dom_bielsko.html[/URL] ale wynalazłam jeszcze inne Lircine [URL]http://www.allegro.pl/item386248638_lira_przerazona_schroniskiem_uratuj_ja_.html[/URL] ;)
  13. super, twoje allegro gosiu robią cuda- oby w przypadku tych buraczków też;)
  14. o ludzie, w końcu szansa dla Maxia:loveu: cóż za piękny koniec dnia:loveu:
  15. no pięknie, jak Sauronek jest karmiony rekowalescentem rojaloskim, to będzie niedługo, taki, ze ah:loveu:
  16. oczywiscie, można przy każdej innej org to zrobić, bo mamy pomagać. Wcześniej proponowałam AFN- kompletnie inna org, wiec nikt sobie nie bedzie nic zarzucał. Mam pewne obawy co do afn, ale napewno bardziej pomożemy, niż zaszkodzimy... wybór należy do nas wspólnie, bo bez zaangażowanych osób nic większego nie zdziałamy.... najgorsze jest to, ze zgłoszono mi za dzierzeniowem p.hodowle, w które prawdopodobnie mają byc miedzy innymi boksery i bulwiki- w sumie podobno 100 psów w coś co przypomina hale- mam nadzieje, ze to bedzie tylko podobno i pomówienia:placz: bo nie wiem co ja z tym wszytskim w pojedynkę zrobie, fizycznie prawie nie wykonalne...
  17. tzn zapału to ja nigdy nie stracę;) ale na nową org to na dzien dzisiejszy się nie piszę, bo nie jestem w stanie ptowadzić tylu papierów. Wiec juz mówie, we wro w TOZ jest nas tyle, ze można nas policzyc na palcach jednej ręki. Z góry mówie, że nie mamy prawie, ze nic wspólnego z Szczepanem K., który prowadzi wszystko na własna ręke, na dogo ma nick TOZ-Wrocław. Tzn robi interw, jak mu wyjdzie ta z kamieńcem to chwała mu za to. Ale nie kontaktuje sie w ogóle z zarządem, a tak byc nie może! ORaz tam inne czynniki, ale to już nie ważne;) Wiec głównie ja prowadzę interwencje we Wrocławiu i w okolicach- jutro odbieram psa od roku porzuconego:shake:, przywiązanego na posesji łańcuchem do a'la budy, ale to kiedy indziej;)), adopcje, zbiórki, zabiegi itp... W TOZie mam wgląd we wszystkie dokumenty, oczywiście przy Prezesowej- i nikt po za tym. Wiec jeśli robie jakąś interw, która kończy sie sądem - jak teraz Syców, to wszytsko na bierząco prowadzę, bo nikt pomóc niestety nie zamierze:shake:, jak miałam Maxi z interw u siebie (jest u mnie w opisie) to przez allegro i na dogo zbierałam na jej operację, i co tydzien jak byłam w biurze, dostawałam wszytskie wydruki i sobie przepisywałam do zeszytu- w ten sposób wiedziałam czy na MAxiulca już się uzbierało, czy też płakać i żebrać dalej:lol:. W innych przypadkach, gdy cos zostawało, to miałam rezerwę- i zawsze jakiś zabieg, sterylke, leczenie było! Wiec tak to pod względem finansowym wygląda- bo o to tu chodzi. Wiec jeśli byśmy to podzielili na TOZ i BF, to wyglądało by to tak, że tylko wpłaty od ludzi, z dopiskami BF, czy w tytule na jakiegoś określonego bulwika były by na Bulciaki. I miała bym to w kolejnej stercie papierów;) Oczywiście, gdyby ktoś z Wro chciał by bulciakom pomagać "przy TOZ", to mile widziana pomoc ciągłym porządkowaniu tego wszytskiego. Wiec chyba o taką współpracę tutaj głównie chodzi. A cała reszta organizacyjna- strony, pomoc, ogłoszenia, tymczasy to była by już nasza broszka:roll:
  18. Dokładnie właśnie chodzi o to, zeby to rozpropagować, bo na dogo nie każdy zagląda. Ja też musiałam sie długo co do dogo przekonywać, bo z początku miałam bardzo złe doświadczenia, a raczej przykłady tego co można robic "robiąc" dla zwierząt... wszyscy wiemy o co chodzi. na szczęście bulwików w potrzebie nie ma AŻ tyle....:roll: a to, ze już były plany utworzenia czegoś takiego to nie wiedziałam:oops: ale myslę, ze jeśli są checi to warto przez te papiery raz porządnie przejść i wtedy wszytsko legalnie robić i dojść do większej cześci społeczeństwa;)
  19. - świeta prawda... ale kto jak nie ma? Musiałabyś siedzieć naprawde w jakiejś org, zeby wiedzieć jak prawnie to wszytsko strasznie wygląda, nadzór, wieczne kontrole... W TOZ ja mam interwencje, adopcje, tymczasowiczów, problemy z finansami- bo na nic nie starcza tak naprawdę. Widzę po przykładzie choć by BwP, że można sie złączyć i pomóc na większą skalę, a nie pojedynczym psiakom... bo jak można nie pomagać takim kluskom przecudownym? Wiem, ze jeszcze nic takiego na rzecz bulwieków z kupionego nie ma, a to jest wielka szansa dla nich! ja sobie zawsze o takim cudeńku marzyłam, ale niestety pozostała mi w domu gromada schodowanych kundliszonków:lol: bo wiem, ze te rasowe zawsze znajdą kogoś kto odda im coś z siebie;) wiec gdybys chciała założyc stowarzyszenie czy jakąkolwiek org na rzecz tych klusiaków, to napewno służę pomocą! Bo krytykować to każdy potrafi... no szkoda:-( ale najważniejsze, ze teraz zdogowaciałe partyzantki się robi:razz: bo jak by nie było to dla nich wielka pomoc! i tak można przecież cały czas tak działać, ale wszyscy wiemy, ze w grupie siła- aby tylko ta grupa poważna była i wiedziała, ze chce pomagać tym biedaczkom, a nie na nich zarabiać czy bóg wie co...:shake: Miejsce, gdzie skupiały by się tylko bulwiki (myslę o stronie) jest bezcenna, bo i ludzie chetni adoptować, pomóc fizycznie czy finansowo sie znajdą szybciej.
  20. Powiem Ci, ze masz swiętą racje! Wiec juz mówie, jak to by wyglądało! JEśli chodzi o finanse, to jestem na tyle zaangażowaną osoba w TOZ, że mam do nich wgląd, tzn do wydruków z banku. I jeśli w tytule by pisało, ze dla bulwików, to od razu by się wpisywalo w zeszyt, że jest taka rezerwa. Ja teraz cały czas tak robie przy różnych operacjach, na które się dla biedaczków zbiera. Dlatego początkowo proponowałam osobą org, ale jeśli ja bym miała ja zakładać to wiem teraz, ze za chiny bym nie podołała... A narazie nikt z taką propozycją nie wyszedł. Wiem, ze org, które stawiają na daną rasę łatwiej jest działać, bo to co sie dzieje u nas w TOZ to koszmar, za dużo biedulek, a rąk kilka do roboty... Wiec jeśli mamy jakaś inną org, godną zaufania dla innych osób i sie zgodzi to nie ma problemu przecież;) najważniejsze aby tym pulpetom pomagać! Jeśli Cherfrenek chciałaby poprowadzić i zmienić stronę dla potrzebujących bulwików to chwała jej za to! I już mamy jakaś bazę! Od tego trzeba zacząć, a w miedzy czasie gdy wiecej ludzi się o pomocy dla bulwek dowie bedzie nam pomagać, a my tej pomocy bedziemy szukać! Teraz stosujemy w każdym calu partyzantkę- i bardzo dobrze, bo gdyby nie to, to psiaki by sie pomocy od org nie doczekały...:shake: ale nie ma się też co dziwić... a jeśli chodzi o dt to o wiele łatwiej znajdywać dla rasowych czy podrasowionych, bo ja wiem co sie dzieje we wro, dla kundelków nie ma nic:-(
  21. Dorciuchna jest narazie u mnie do odwołania. Wiec cały czas telefon mój aktualny -693-511-896- aśka. nie chce dziąszki skazywać na dalszą tułaczkę po tymczasach, bo miała ich już trochę... Pamietam Gosi o Twoim allegro- więc gdyby coś z sunią ruszyło w którąkolwiek stronę dam znać!
  22. Dzieki, bardzo dzieki, narazie nr jest podany do mnie;) i sunia jest do poniedziałku u mnie ale, zeby ktoś interwencje w robił, bo nie ma komu, to nie mogę się załadować jeszcze szczeniakiem... i biedula bedzie musiała znów na dt jechać do Kłodzka, ale nie mam namiarów konkretnych. wiec czekamy na info...
  23. ja mogę oddać z mojej Emilki/Misimi- bedziemy mieć tyle kłaczków, ze głowa mała:evil_lol:
  24. dzieki za litość:oops:, bo jakoś mało kto mnie oszczędza... każdy sie zajął swoimi klockami a ja ręce nie wiem w co najpierw włożyć:shake: ale już cicho, przecież to wątek Sauronka:lol:
  25. [quote name='ecci']jak będę to się dowiem, nie ma sprawy, ale z tego co wiem to Szymanów ma 35 złotych za dobę...???[/quote] wiesz ma się ten błyskotliwy głosik:evil_lol: przedstawiła sprawę i powiedział koleś żę za średniaka 15-20
×
×
  • Create New...