Jump to content
Dogomania

demi

Members
  • Posts

    3511
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by demi

  1. a masz chęć na chłopaczka:razz: troszke mi sie zaczyna pierdzielic wszystko w planie .... mnie dojazd do schrona w kosztuje 2 godziny... czyli ogólnie wyjazd na pół dnia. Ale sie postaram jak najprędzej tam dotrzeć, bo te moje szczecińskie biedy musze zliczyć:roll:
  2. niestety nic nie wiadomo... a z rasy, to tyle co pisałam kupili go jako pohalana, ale dla mnie bardziej pod goldena podchodzi:roll:
  3. jak tylko bede w schronisku to mu docykam fotek. będe tam na dniach. Poprosze też dziewczyny, żeby w wekend go wciągneły z boksu i mu ładniuchne na trawce porobiły:razz:
  4. piękny jest i biedaczyna wystraszony:-(
  5. musiałam go do schroniska oddać, nie miałam gdzie biedaka dać...:oops: kupiony został jako Podhalan, ale bardziej goldenkowato wygląda
  6. [B][URL="http://www.toz.wroclaw.pl/adopcja.xml?id=23"]Baca został uratowany z mieszkania, w którym zamknął go właściciel i odwiedzał co 7-10 dni. Pies jest w całkiem dobrym stanie, chodź jest bardzo chudy.[/URL] [IMG]http://www.toz.wroclaw.pl/upload/interwencje/baca.jpg[/IMG] Jest przerażony nową sytuacją. Zawsze mieszkał sam w domu, teraz przebywa w Schronisku dla bezdomnych zwierząt przy ul. Skarbowców wraz z innymi psami. Baca będzie bardzo dobrym psem, jest bardzo wrażliwy i oddany. Uwielbia spacery. Wszystko dla niego jest nowe, nowe zapachy, przedmioty, ludzie, zwierzęta. Jest młodym psem, ma zaledwie 1,5 roku. Baca bardzo dobrze będzie sprawował się przy pilnowaniu posesji. Jest bardzo czujny i bystry. Baca czeka na swojego nowego pana w Schronisku dla bezdomnych zwierząt przy ul. Skarbowców 52 we Wrocławiu.[/B] [URL="http://www.toz.wroclaw.pl/376.xml"]Przebieg jego interwencji[/URL]
  7. cud świata:loveu: nastepna dziaszka w domku! a co do biegunki, nie wiem czy już przewalczone, bo nie wszytsko przeczytalam:oops: to chodzi o zmiane karmy, przeciez tyle czasu bylu teskowym czy biedronkowym cholerstwem...
  8. chociaz Neruniowi sie udało. przydalo by sie tam niedlugo pojechac za dnia i kilka fotek mu ladnych trzasnac, pokazac ludziskom jak to sadelko mu sie ladnie przyjelo:razz:
  9. żyją, przynajmniej większość. tyle czasu tam są, tyle zim przetrwały wiec tą napewno też...
  10. niestety dziad już nie żyje. ciekawa jestem kiedy umarł... mówią, ze kilka dni leżał... Ale kurcze, ja w tamtym tyg jak byłam, to cholera go nie widziałam. Ale w życiu bym nie pomyślała, że mógł sie przekręcić:shake: PRzecież, bardzo często przyjeźdzałam i on do mnie nie wychodził... masakra to wszytko:placz:
  11. Cud Świata!:loveu: Bardzo dziękuje Moniczce z BwP i wszystkim członkom, wolontariuszom:loveu::loveu::loveu: Bo bez Waszej pomocy biedaki tak cudnie by nie trafiły;)
  12. ja mogę dać troche karmy suchej, z 10-20 kg. Taka lipna, ale w brzuchu coś jest.... Robiłam zbiórke w szkole i trzymam ją na ekstramalne sytuacje- czyli jak mi się kasa skończy dla psiaków ze szczecinskiej na miecho i inne wygłodnialce. ale nie wiem jak to wszytko bedzie, bo nie jestem w stanie tego zawieźć autem narazie, bo mamy zepsuty. bede cos motać, bo na szczecinskiej niebyłam już pare dni...
  13. ah sie dziąszki kłucicie. ja tu widzie, ze problem był gdzie indziej- z tego co czytam.:razz: Ktoś pomylił pieski....:lol: Ale to wątek maluszków, wiec zostawiamy schroniskowe sprawy na troszke dalszy plan:cool3: mówimy tylko o tych co w schronie są jeśli już:lol:
  14. no niestety, ludzie czasu nie mają. dlatego nikt się za to dobrze nie jest w stanie wziąć. biedne psinulki... eh...
  15. dobrze że szczeki idą dalej do DT:) Mnnie najbardziej meczą psy dorosłe:placz: im nie jestśmy w sanie pomóc, nikt nie podejmie sie przyjęcia takiego psa.... W schronie te szczeki pójdą na boksy nie na szczeniakarnie niestety. I zgadzam sie ze zdaniem, że DT ma przygotować psy do DS;)
  16. właśnie dostałam cynka ze Irysek wraz z jeszcze jedną dziaszką z dogo, nie pamietam którą:oops: złapały jednego psiaka na szczecińskiej i zabieraja go do siebie na DT:multi: Szkoda że dianki nie wzieły:-(
  17. szkoda tylko, ze te duże takiej sznsy nigdy nie dostaną...:-(
  18. tzn duzych to nawet nie chcę dotknąć:lol: Za wyjątkiem Dianki. Maluchy miedzy nogami sie pałetają czasem, jak wchodze miedzy budy. Ale jak ręke wcyąciagm automatycznie wieją. Czasem udało mi sie, któegoś pogłaskać, czy raczej dotknąć bo nie wiem sama jak to nazwać To dobrze że psinki pójdą dalej...
  19. latają kudłacze jak latały.... W tym tygodniu znów do nich jade, dać im wszytskim amciu. Myślę, ze to po Puni/ Pini/ Gaji szczeki takie madre:)
  20. Cud świata:loveu: Dziaszki dajecie rade naprawde:multi:
  21. z mojego doświadczenia powiem, że nie wzieła bym kolejnego psa(czy to suka czy pies) psiaka do domu i zostawiła go sama z moimi. Jak bym wróciła do domu taka decyzja mogło by sie źle skończyć dla biedaka. :shake: Ja np mam małą suczke i ona młodych psów za cholere nie toleruje. Ma takie widzimisie ( psiaków z jak na nie mówie "pełnymi" mordkami typu bull nienawidzi:roll:, chodź wiadomo że są wyjatki) Ale to już zależy od tego jakie są twoje psiulki. Chyba ze masz mozliwość zamknąć psy osobno, w jakimś innym pomieszczeniu typu łazienka, to oczywiscie że to zda egzamin!:cool3:
  22. Tylko sie cieszyć, Gajka szybko zapomni i bedzie cieszyć się nowym właścicielem. [B]Przecież jest ich jedyną perełką[/B] :loveu:
  23. o to chodzi, ze je by się spokojnie zresocjalizowało. bo one nie są poprostu agresywne tylko w strachu i się bronią. dlatego tak ważne są dla nich dt...
×
×
  • Create New...