Jump to content
Dogomania

demi

Members
  • Posts

    3511
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by demi

  1. no zobaczymy jak to bedzie... Buguś jest kastratem:) wiec pokerku spokojnie:razz: psy które są w, ze tak powiem strefie zagrożenia są kastrowane (lub nowy własciciel ma określony czas na jego kastracje) a suczki to nie ma nawet negocjacji- jeśli chodzi o rasowce. Dziwie sie troche właścicielowi Gajki, twojej tymczasowiczki, ze do tej pory jej nie zrobił jak ma za free mam ful roboty. a już umieram... jutro wrzuce wam nowe zdjęcia Bugulca, zobaczycie jak wygląda szczęśliwy Bogusław:loveu:
  2. kurcze, coś na dogo chyba nie działa, bo sie nie da podpisu edytować...:lol:
  3. Javuske masz piekną:loveu: wielkie dzieki za banerki, są cudowne:loveu: powiem, wam, że dzisiaj dzwoniła kobitka ws Bugusia. Mówi, ze ma mieszańca Huskiego-suczke, ma domek z ogrodem i sadem. Chce go wziąć w piątek... ma wpaść wcześniej, żebyśmy zobaczli czy nam przyszła właściciela pasuje. Z jej opisu i ogólnie rozmowy wydawała się świetna. Wizyty przedadopcyjne i po jak najbardziej- zaprasza z otwartymi rękami... hm.. zobaczymy co z tego bedzie...:roll:
  4. wrzuciłabyś pare fotek swojej suńci, co:razz:
  5. wrzuciłam troszkę zdjęć na pierwszą strone z dnia dzisiejszego:razz:
  6. Bardzo wariata lubi, chyba z wzajemnością:loveu: ale ja przez niego jestem na maksa uziemiona, ani na interwencje ani nic. Tyle co na zajecie moge wyskoczyc. A wiem, że po takiego Bogusia to ludzie będą się zgłaszać... tylko jacy...:shake: z kundelkami to jest zupełnie inaczej i mniesza rotacja. Ja sie juz telefonów zaczynam bać odbierać:roll:
  7. ja mu chyba domu nigdy nie znajde... tyle osób już odprawiłam z kwitkiem, tyle dobrze, że nie musze juz gadać z "hodowcami". Dzis przyszła babeczka, z rozmowy przez tel. bardzo fajna. wie co to haski i ma juz jednego w domku. Zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie... i przyszła... zamiast gadać ze mną o Bugim, to cały czas gadała przez telefon z pijanym mężem.... w wolnych chwilach krzyczała na Bugusia, że ciągle mu coś nie wolno... jak by był u niej to mogłaby se gadać, ale u kogoś tam morde wydzierać... KOSMOS!!! :shake:jedyna osoba, która cos na temat tych psinek wiedziała jak dotąd...
  8. właśnie dzis tego doświadczyłam na maksa. to co z niego wyczesałam przez prawie godzine to...:roll: a końca nie widać.... nażekałam na swoją swiętą siódemeczke, a teraz widze, ze one razem a Buguś to niebo a ziemia!!! Bugi nigdy nie jest zmęczony, a moje to śpioszki. Zresztą co sie dziwić, dodatkowo nadrabia chłopaczyna te prawie trzy lata na łańuchu:razz:
  9. Cud świata ten twój piesiolek, mam pod opieką podobną gadzinke:loveu:
  10. to psy naprawde bardzo wymagające, to nie są biedne kundelki, które najchetniej by sie w kącik schowały... dlatego tak trudno znaleźć mu bedzienowy dom. bo ludzie (tak jak się okzazało i ja) nie wiedzą co znaczy haski/malamut!
  11. [B]1)[/B] jedna babeczka mnie dzwoniła do mnie o 6 rano... i mówi, ze dzisiaj przyjeźdza po psa, ze do domek z ogródkiem etc. i mnie pyta czy te psy szczekają, a ja jej mówie, że słyszałam, że nie. To ona happy, że pies nie bedzie ujadał- a ja w polewke i mówie, ze wyć to napewno bedzie, bo odzywać się musi:roll: [B]2[/B] trzy osoby zrezygnowały po tym, jak powiedziałam, że pies kastrowany.... [B]3[/B] jedna po tym, jak zapytałam czy wie co to jest haski/malamut...:roll: no a z dwie osoby to tak mi się nie podobały, że im nie dałam. tym bardziej, ze pracują długo i mieszkają w bloku. Bugi jobla by dostał! a ja wam powiem, ze niby wiem co pies czy kot wymaga, na tyle interwencji jeźdze. Conieco człowiek wiedział o rasie Bugiego, ale w praktyce wygląda to zupełnie inaczej- wcale nigdy nie wyolbrzymiałam, jak mi sie zdawało!:roll: Wszem i wobec oświadczam, że to nie jest w życiu pies dla mnie:shake: Tyle co on ma energi... To juz mój przypał od niego ucieka, bo ma dość!:evil_lol: Zresztą wczoraj z przypałem sie dość mocno ścieły:shake: ale cioteczka opanowała sytuacje. Wiem, ze psy strasznie złażą z sierści, zwlaszcza w pewnych okresach. Ale Bugi to dzis przeszedł sam siebie:roll: cały pokój w kłakach-a on tylko spał:roll: Bugus to za całą moją 7 psiową rodzinke robi:lol: Dobrze, że sie kotów nie czepia, bo bym w wariatkowie skoczyła:shake: Bugi to chodząca kuracja odchudzająca;) Jak z nim wychodze, to reszta moich pulpecików leci za nami, niektóre biedulki nadążyć niemogą:razz: gdybym go tak mogła spuscić ze smyczy, to by se chłopak po łące pobiegał, a tu lipa, i biegamy jak wariaci:roll:
  12. no kochana, jeszcze troche a piesek trafi do ciebie. wszyscy na gorąco podejmują decyzje, bo chłopak ładny, a potem sie rozmyslają...:lol:
  13. napatoczył mi sie link;) [URL="http://zotozwro.org.pl/mambo/index.php?option=com_content&task=view&id=476&Itemid=198"]http://zotozwro.org.pl/mambo/index.php?option=com_content&task=view&id=476&Itemid=198[/URL]
  14. kurcze nie mam pojęcia... ale raczej wątpie. niedługo tu pewnie Pan Szczepan się pokaże lub Pani Ela to coś nam powiedzą. Bo całości też nie oglądałam...
  15. tu odrazu zapytam znawców tej rasy:razz: czy te psy z natury tak dużo piją?przez te swoje zamiłowanie do szaleństw;) Bo Bugulec to na tyłku usiedzieć nie może. Byłam z nim na 1,5 godz na spacerze, niestety łaził na smyczce, ale takie tempo narzucił, ze dwa moje małe kundliszony nadgonic niemogły:evil_lol: i jeszcze pół godziny szalał na podwórku z Przypałem i cholera jeszcze lata po pokoju, tu skacze, tam wącha:roll:
  16. gówno powiedział. Mało nie zeszłam przed TV. Jeszcze ten wójt to taki beszczelny cham, a Pan Szczepan powiedział mu tylko, ze jest niegrzeczny. Szuka jakiś przeszkud na wydanie psów na DT- co jest śmieszne. Bo nie ma problemu ze sporządzeniem umowy DT ws tych psiaków- troszke checi, dwie godziny i wszystko jest! i ten cham chyba nie wie, ze to jego obowiazek, bo organizacje tylko mogą, a on mus! Porpostu krew mnie zaleje, albo nie wiem co!:angryy:
  17. aha, a co najlepsze to zapomniałam napisać! Dziś głasiałam Bugusia i ten położył się na plecki. I tak na chłopski rozum, to tak duży pies powinien mieć duze jejeczka. I sie okazało, że chłopak jest już wykastrowany, ma tylko moszne:evil_lol: wiec mam kłopot z głowy, nie musze ludziom ściemniać, ze niby kastrat a nie;)
  18. Poprostu jakaś masakra! Dałam do do Gazety Wyborczej, a telefony sie urywają. Większości ludziom dziekuje za współprace, kilka osób było(3), ale mnie nie przekonały, niedość że z bloków to po 10 godz pracują. Bugi by tego nie wytrzymał! Dzisiaj ma kolejny koleś przyjechać, mówił, ze chce go odrazu zabrać... Zobaczymy jakie zrobi wrażenie... Nie przeszkadzało mu, ze pies kastrowany. W ogóle jak coniektóym mówiłam, że Bugus jest kastratem to odrazu dziekowało:lol: tacy ludzie nie poważni, że szok! nienawidze oddawać rasowych psiaków, bo zawsze mam jakieś chore obawy... niestety Timonku, czasem oddajemy psiaki bez wcześniejszej kontroli... przy takiej ilości zwierząt jaką przerabiam i interwencji i tej całej chalastry w domu fizycznie sie nie da. Ale pokontrolna wizyta jest zawsze, chyba, ze ich opiekunowi tymczasowi sie tego podejmuja. Jeśli jest coś nie tak, to zabieram spowrotem. Stres dla pieska, ale nie dajemy rady inaczej. Opiekunem Bugiego jestem ja, wiec bede go pilnować jak oka w głowie. Najchetniej bym go oddała ewikS, tu bym była przynajmniej o niego spokojna! Ale ja nie moge go miesiac w domu trzymać, poprostu wyeksmitowali by mnie! Bugus to kochany psiulek! Z moimi psami dogaduje sie super! Chociaż przyznam sie, ze miałam niezłego cykora, bo mam same zadziory. Ale jakoś go przyjeły- niektóre moje burki nadal obrażone za nowego towarzysza. Bugi to pies pełen energi, dosłownie duży szczeniak. Ja sie juz na takich wariatów nie nadaje. Gdyby nie to, że mam kawałek działki, to by mnie wykończył;) [IMG]http://img254.imageshack.us/img254/4056/bugiumniega6.jpg[/IMG] [IMG]http://img254.imageshack.us/img254/2952/bugiumnie1ri1.jpg[/IMG] [IMG]http://img254.imageshack.us/img254/8079/bugiumnie2ey1.jpg[/IMG] [IMG]http://img254.imageshack.us/img254/9121/bugiumnie3gm9.jpg[/IMG] [IMG]http://img254.imageshack.us/img254/9740/bugiumnie4xs4.jpg[/IMG] Jak by ktos pytał, to one bawią się na moim łóżku:roll: wogóle swojej pańci nie oszczędzaja. Na zdjeci Bugi bawi sie z moim Przypałem, psem, który sam do mnie przyszedł i mimo to, że był 3 razy wydawany do adopcji zawsze do mnie wracał. Poprostu nie lubiał zostawać sam w domu i wszytsko demolował. Bugi i Przypał to psy z ADHD:razz: ale prawdę mówiąc energia Bugiego czasem nawet przeraża Przypała, bo przed nim ucieka:roll:
  19. taa jasne! odrazu psiaki przy adopcji czipujemy-mamy blisko weta z darmowymi czipami, a jak juz ma, to aktualizacja danych psa zaczipowanego jest obowiazkowa! prxy rasowych i tych bardziej "atrakcyjnych" chłopakach, kastruje je, bo wtedy mam wieksze prawdopodobieństwo że ludzie go biorą bo chcą przyjaciela... spoko, u mnie wszystko jest jak trzeba,tylko czasu za mało:shake:
  20. słyszałam, że to diabełki małe:) nie jest kastrowany. narazie fizycznie nie jestem w stanie go zawieźć na drugi koniec miasta na zabieg, tym bardziej, ze z taką kluchą nie bede autobusem wracać na rękach. nie wspomne o tym ze dwie godz jazdy autobusem-chłopak by zwariował!
  21. a może to hasko-malamucik;) ktos go "kupił" na alegro... jutro mają go przyjechać oglądać, ale jakoś coś mi sie tu nie podoba... niby maja dom z ogrodem, etc... ale to jakieś dziwne. hm zobaczymy jak przyjadą.
  22. prokurature mają już załatwioną! Dowody w formie kosci (zwłok innych psów) i oswiadczenie lek wet jest, wiec bedą mieć nieprzyjemnosci. Powiedzcie mi dlaczego bardziej HAski niż malamut? co? bo ja powier\m szczerze nigdy sie tą rasą zabardzo nie interesowałam. Wiem, ze psiaczki te lubią troszke życ po swojemu. Zreszta kundelki maja mniejsze szanse na szczęscie niz rasowce, dlatego taka ciemna jestem w tym temacie.
×
×
  • Create New...