Jump to content
Dogomania

Potter

Members
  • Posts

    2476
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Potter

  1. Zacytuję Kazika: [I]"Każdy minister to gangster, taki efekt jest całości. Każdy gangster to minister swojej własnej działalności."[/I]
  2. Się Agata doczekała :p.
  3. Białogon - doniesienie do prokuratury u ewab na poczcie. Skompletować dowody i wysyłać.
  4. Rumiś pojechał. Czy skutecznie, pokażą najbliższe dni. Jedno jest pewno, że jeszcze żaden z naszych psów nie wyjechał w świat tak wypasioną furą :diabloti:. Państwo od razu mają jechać z nim do okulisty, w celu zdiagnozowania, czy w przypadku Rumisia operacja oczu w ogóle będzie miała sens. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/818/rumol2.jpg/"][IMG]http://img818.imageshack.us/img818/8740/rumol2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/405/rumol3.jpg/"][IMG]http://img405.imageshack.us/img405/9566/rumol3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/220/rumol4.jpg/"][IMG]http://img220.imageshack.us/img220/6461/rumol4.jpg[/IMG][/URL]
  5. To może napisz to na wątku dymińskim, na pewno będzie im bardzo miło :).
  6. bico - rozumiem, że Twoje pytania wynikają jedynie z nieznajomości świętokrzyskich realiów. W cudnym województwie świętokrzyskim, dzięki wieloletnim, skandalicznym zaniedbaniom gmin, nie [B]ma aktualnie ani jednego schroniska dla bezdomnych zwierząt[/B] - schron w Dyminach został zamknięty przez kieleckiego powiatowego weta 18.11.2010 r. w atmosferze skandalu (sprawa nadal w prokuraturze). Maleńkie schronisko w Borszowicach (gm. Sędziszów) - na raptem 12 psów - zostało zamknięte z powodu uchybień przez jędrzejowskiego powiatowego weta w marcu tego roku. Oba schroniska były gminne. Nowych się tutaj nie buduje, bo gminy nie są zainteresowane wykładaniem pieniędzy na zapchlone kundle, kiedy te same pieniądze można przeznaczyć na podniesienie diet radnym albo oświetlenie jakiegoś kościoła. Z kolei nie ma również zgody gmin na budowę schronisk przez organizacje społeczne ([I]vide [/I][URL="http://www.obrona-zwierzat.pl/budowa.html"]http://www.obrona-zwierzat.p/budowa.html[/URL]). Organizacja, która przejęła infrastrukturę po schronie w Dyminach, ŚTOZ, ma zakaz przyjmowania nowych psów (schronisko formalnie nie istnieje) - kiedy pomimo to, zmuszeni tragiczną sytuacją i nawałem zgłoszeń, zaczęli je przyjmować, skończyło się to doniesieniem do prokuratury złożonym na nich przez kieleckiego powiatowego weta. Ludzie z Kielc są w tej chwili tak zapchani psami, że za własne, częstokroć prywatne pieniądze członków, upychają psy po wszystkich hotelach w Polsce. W tej chwili ich dług w hotelikach wynosi ok. 70.000 zł i cały czas rośnie (miasto Kielce wypięło się na te płatności i nie chce się dołożyć ani złotówki). My sami jako SOZ, jeszcze wiosną, w ramach pomocy, tymczasowaliśmy ŚTOZ kilka ich psów. Dobre, godne zaufania hoteliki w województwie? Może ze 2, w tym trzeba swoje odstać w kolejce. A wszystkie domowe tymczasy zajęte już wieki temu. SOZ działa w 3 osoby, a nasze tymczasy to raptem 1, 2 miejsca i to nie zawsze dostępne. A zgłoszeń o błąkających się psach [B]kilka dziennie[/B]. Jak wyobrażasz sobie w tej sytuacji wzajemne wymienianie się adresami DT?? Tutaj jest jak na wojnie, chociaż może trudno to zrozumieć mieszkańcowi innego, bardziej cywilizowanego województwa.
  7. Niech Foksy dadzą znać, czy Lamia jeszcze karmi. Zaraz po skończeniu laktacji dawać ją na Kozią na sterylkę. Z całej rodziny tylko Leda poszła w świat bez obowiązku sterylizacyjnego. Szkoda, ale na 4 suki mogło być gorzej.
  8. Mały jubileusz :BIG:: Lotka jest dokładnie dwusetnym psem, któremu znalazło dom nasze Stowarzyszenie od początku swojego istnienia. I 36 w tym roku.
  9. Tia... że zacytuję tytuł wątku - [I]staruszek Bolmin[/I] zwiał mi dzisiaj do lasu. Oczywiście nie sam ,ale w towarzystwie Horki i kilku innych niezdyscyplinowanych łotrzyków. Wszystkie wróciły w ciągu 15 min., oczywiście oprócz starego, schorowanego Bolminka. Pojawił się po 2 godzinach, calutki w rzepach i błocie i najszczęśliwszy na świecie. Teraz leży na werandzie, czarno - zielony, i udaje że się stamtąd w ogóle nie ruszał.
  10. Adopcja Bolmina staje się coraz bardziej pilna. Ostatnio znowu złapał zapalenia układu moczowego, czyli powtórka z rozrywki: najpierw wymiotuje, potem przestaje jeść, a u weta okazuje się, że ma fatalne wyniki moczu. I znowu antybiotyki i tak w koło macieju. Teraz daję mu wspomagająco urosept. Bolmino ma 6 bud do dyspozycji i oczywiście z żadnej nie korzysta. Poukładałam moim tymczasowiczom poduchy na werandzie - Bolmin raz śpi na piernatach, innym razem na kamieniach, albo trawie. Tymczasem nawracające problemy z ukł. moczowym to, wg wetów, wynik obniżonej wiekiem odporności oraz wilgoci i zimna, jakie panują tego lata. Jeśli tak, tak nie wyobrażam sobie jesieni i zimy :shake:.
  11. Właśnie wpłynęło 50 zł na poczet kosztów leczenia Luki od Pani Małgorzaty z Krakowa. Dzięki :grins:.
  12. Luka wczoraj miała operację, dzisiaj stwierdzono czucie we wszystkich łapach, tak że jutro wieczorem przewożę ją do nas. Miejsce na rehabilitację (nasz jedyny boks) fatalne, ale innego niestety brak.
  13. [FONT=Arial][SIZE=2]Off - wiadomości ze zgniłego świata polityki: Nowelizacja ustawy o zwierzętach chyba przepadnie w Sejmie.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Dzisiejsze wspólne posiedzenie trzech komisji sejmowych, które miało dyskutować i przyjąć sprawozdanie specjalnej podkomisji o poselskim projekcie nowelizacji ustawy o zwierzętach zakończyło się już po 20 minutach. Zamiast rozpatrywania kolejnych propozycji zmian w ustawie, na wniosek posła Roberta Telusa [EMAIL="Robert.Telus@sejm.pl"]Robert.Telus@sejm.pl[/EMAIL] z PiS projekt został odesłany ponownie do podkomisji, Pretekstem było to, że nie ma opinii samorządów (gmin) do projektu, co zresztą jest nieprawdą. Widać było jednak, że część posłów zrobi wszystko, żeby przeszkodzić w nowelizacji ustawy. Jak powiedział jeden z nich: "[B]wy z PO odrzuciliście kilka miesięcy temu projekt nowelizacji, jaki przygotowało SLD to my teraz odrzucimy wasz projekt[/B]". I rzeczywiście, stosunkiem głosów 24 do 20 projekt odesłano. Zdaje się, że głosami PiS i SLD przeciwko PO.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Przy okazji poseł Telus wykazał się nieznajomością aktualnej ustawy o zwierzętach, bo [B]nie wiedział, że ona nałożyła na gminy już w 1997 roku obowiązek zajmowania się zwierzętami bezdomnymi[/B]. Uzasadnił swój wniosek tym, że rozmawiał dzisiaj z jednym burmistrzem, którego gmina oddaje psy do przepełnionego schroniska i że to dla gminy zbyt duże obciążenie, a psy bezdomne nadal biegają po wsi. Poseł sugerował, że zamiast wyłapywania psów trzeba je czipować albo usypiać. [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Podkomisja zebrała się już dzisiaj, prawie natychmiast (!) i przyjęła ponownie projekt nowelizacji - w identycznej postaci jak wcześniejsza. Jutro albo pojutrze będzie on ponownie przedstawiony na posiedzeniu trzech komisji. Zobaczymy co będzie dalej, ale dzisiaj w komisji wyglądało to na walkę polityczną a nie na myślenie o poprawianiu losu zwierząt.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Poselski projekt nowelizacji nie jest tym samym, co obywatelski projekt nowej ustawy, pod którym zebraliśmy 220 tysięcy podpisów. Jednak w projekcie poselskim jest wiele rozwiązań z naszego projektu i chociaż nie idzie wystarczająco daleko to na pewno jest krokiem w stronę poprawienia losu zwierząt. Dlatego wcale nas to co się stało nie powinno cieszyć. Źle to wróży szansom na przegłosowanie naszego projektu.[/SIZE][/FONT]
  14. Zastanawiam się czy w tym szmatławcu jest chociaż jeden prawnik, który weryfikuje te bzdury, które raczą wypisywać.
  15. Off z życia prowincji: Wczoraj dostaliśmy kolejną decyzję wójta Wodzisławia - oczywiście ponownie odmawiającą nam wydania warunków zabudowy pod schronisko. Decyzja powtarza kropka w kropkę treść tej uchylonej przez SKO, chociaż tym razem wójt wysilił się na trochę bardziej na analizę funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu. Istotnym [I]novum[/I] tej decyzji jest założenie (wiele razy i do znudzenia powtarzane w jej treści), że [B][I]zamierzenie inwestycyjne polegające na budowie "schroniska dla zwierząt" wraz z niezbędnymi dla jego funkcjonowania obiektami jest przedsięwzięciem działalności gospodarczej - komercyjnej o charakterze usługowym.[/I][/B] Wobec takiego założenia, pełen dobrych chęci wójt, nijak nie może dopatrzyć się kontynuacji funkcji inwestycji, tym bardziej że naokoło tylko domki, zagrody, budy i garaże, i choć urzędnicy usilnie szukali, to nie znaleźli ani jednego schroniska w wyznaczonym promieniu 200 m, a więc brak "ciągu" i kwita. Wniosek: nowe schronisko można zbudować tylko w ciągu innych schronisk :diabloti:. Ale wójt już po uchyleniu jego pierwszej decyzji przez SKO zapowiadał naginanie faktów i tendencyjną ich ocenę w kierunku podjętej już wcześniej decyzji. Kolejność bowiem była taka: najpierw decyzja negatywna (nie życzymy sobie na swoim terenie budowania przez oszołomów takiej zarazy jak schronisko dla bezdomnych zwierząt i choćby nie wiem co, do tego nie dopuścimy, jakem wójt!), następcze umotywowanie wydanego rozstrzygnięcia, choćby za pomocą konfabulowania faktów (rzekomy spontaniczny sprzeciw mieszkańców wsi wyrażony na piśmie). [CENTER][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/30/24869869.jpg/"][IMG]http://img30.imageshack.us/img30/6938/24869869.jpg[/IMG][/URL][/CENTER]
  16. Pamiętacie pana ornitologa, specjalistę od drobiu, który w listopadzie ubiegłego roku panoszył się jako schroniskowy wet na garnuszku puku? Otóż pan specjalista znajduje się na liście biegłych prowadzonej przy Sądzie Okręgowym w Kielcach, a na dodatek kilka dni temu został jako biegły powołany w naszej sprawie krów z Droblina: [URL]http://www.obrona-zwierzat.pl/interwencje/interwencje/275-droblin.html[/URL]. Figurowanie takiego indywiduum na liście biegłych, to przynajmniej kpina z wymiaru sprawiedliwości. Aktualnie zbieramy kwity na pana specjalistę - ktoś coś pamięta, dysponuje jakimś ciekawym dokumentem, zdjęciem, oświadczeniem?
  17. Na policję z tym. Oczywiście umorzą z powodu niewykrycia sprawcy, ale zawsze to kolejna sprawa do policyjnych statystyk ze znęcania się nad zwierzętami.
  18. nie poszkodowany, tylko pokrzywdzony nasze pismo w sprawie starachowickiej: [FONT=Garamond, serif][SIZE=3][B]Prokuratura Rejonowa[/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Garamond, serif][SIZE=3][B]w Starachowicach[/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Garamond, serif][SIZE=3][B]ul. Leśna 33[/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Garamond, serif][SIZE=3][B]27-200 Starachowice[/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Garamond, serif][SIZE=3][U][B]sygn. akt 2 Ds. 26/11/Sp[/B][/U][/SIZE][/FONT] [FONT=Garamond, serif][SIZE=3] Na podstawie art. 39 ust. 1 ustawy z dnia 21.08.1997 r. o ochronie zwierząt Stowarzyszenie Obrona Zwierząt, organizacja pożytku publicznego, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt, zgłasza swój udział w sprawie o[/SIZE][/FONT] [FONT=Garamond, serif][SIZE=3]sygn. akt 2 Ds. 26/11/Sp jako pokrzywdzony.[/SIZE][/FONT]
  19. Z innej beczki: Ponieważ nie byłam w pełni usatysfakcjonowana wyrokiem WSA w Kielcach w sprawie uchwały starachowickiej, zaskarżyłam go do NSA. Treść skargi kasacyjnej tutaj: [URL]http://www.obrona-zwierzat.pl/boje/opiniowanie-i-zaskaranie-uchwa.html[/URL]
  20. To nie jest wojna domowa. To jest ostateczne zmuszenie ludzi, którzy od miesięcy walczą o przywrócenie schroniska w Dyminach, do usunięcia z ich drogi robactwa, które nieróbstwem, intrygami i kłamstwem, usiłuje podskoczyć wyżej swojego odwłoka.
  21. Następny "postronny" user z 1 postem. Te, "postronny", ja mam chociaż odwagę podpisać się imieniem i nazwiskiem. Zrób to samo, wołku zbożowy.
  22. Ksenia od kilku miesięcy, na długo zanim jeszcze marto-hobbity zostały zwolnione, atakowała nas w Stowarzyszeniu alarmującymi mailami o dramatycznej sytuacji w schronisku. Z tych informacji wyłaniał się obraz PUK-2, a marto-hobbity w tym bajzlu jako mężowie (i żony) opatrznościowi. Niestety, miałam ten komfort, że o sytuacji w schronisku nie musiałam dowiadywać się z oszołomionych maili, bo wystarczyło mi tam znienacka pojechać na prywatną kontrolę. Piszę o tym na dowód, że PUD już grubo wcześniej knuł i kombinował, szukając sojuszników. A było o co powalczyć - przecież stanowisko kierownika schroniska to posadka cud-mniód-malina. Pożądają jej wszyscy. Dla tej kasiory i poczucia władzy warto zrobić każde świństwo.
  23. Zastanawiam się, jakim prawem te kolaboranckie szmaty niszczą ciężką pracę, jaką włożyło wielu ludzi z całego kraju, w tym ja, w odbicie schronu z pazurów pukniętych? Uważam, że tak jak za Polski Podziemnej należało by ogolić im do skóry te puste łby. Najpierw "przyjaciele" z emira pozbawili Kielce schroniska, teraz trójka idiotów robi wszytko, żeby tego schroniska nie przywrócono. Doprawdy, Kielce to miasto wybrane! Uprzejmie informuję, że tak jak poradziliśmy sobie z preziem, khierowniczkami i innym plugastwem, tak poradzimy sobie z trójką oszołomów. Potter - Agnieszka Lechowicz, prezes SOZ
  24. Tak, już jest zupełnie zdrowy. Wszystko zjada, ma apetyt, przytył pół kilo od czasu choroby, biega, poszczekuje. Tydzień temu skończył brać antybiotyki i wczoraj został zaszczepiony.
×
×
  • Create New...