Jump to content
Dogomania

Ashley

Members
  • Posts

    208
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ashley

  1. Ja już wiem,o którą część ucha Ci chodzi :multi: I z zainteresowaniem czekam na odpowiedź,bo faktycznie - czemu tak?
  2. Na pierwszym pies wybiera,co by tu przekąsić,na drugim otwiera paszczę,a gdzie trzecie zdjęcie? Czyżby fotograf zamiast pstrykać,ratował mięcho?:lol:
  3. [quote name='Berek']"Ashley, po prostu rozważ zmianę fryzjera... :-( Mam sznaucery od 1980 r nieprzerwanie - tego typu przypadku zdarzaly się u.... suki z cietymi uszami. I minęły jak ręką odjął - po zmianie osoby strzygącej. :lol: Nie ma możliwości żeby zdrowe i normalne ucho "popękało od trzepania" - za to kiedy jest nacięte złą maszynką lub podcięte nożczkami przy nieuważnym wyrownaniu wlosa, to krwawi... niejednokrotnie są to mikrouszkodzenia ktore zaczynają krwawić nie od razu, tylko po jakimś czasie od wyjścia od fryzjera. Sprytni fryzjerzy wmawiają klientom że to kwestia "pekających" uszu - bo nie chca mieć nieprzyjemności po prostu.... [/quote] Głupota ludzka,w tym i moja ,nie zna granic... :oops: Oczywiście nie chciałam napisać,że pies porozbijał sobie uszy uderzając jednym o drugie,tylko uderzając nimi o czaszkę. Problem pojawiał się regularnie przy pierwszym strzyżeniu po zimie i naprawdę były to roztrzaskane końcówki,a nie krwawiące mikrourazy. Wiesz sama,że na punkcie mojego skarba mam bzika i na pewno zrezygnowałabym z usług fryzjera,który zacina moje szczęście.Uszka bezpośrednio po strzyżeniu były mięciutkie i gładkie,kilka dni trzepania- i wyrażnie porozbijane ( średnica około 5 cm ) końce.Udało mi się zaradzić temu problemowi,podcinając sierść na uszach całą zimę.Kiedy psińcio nie miał przeskoku z uszków bardzo zarośniętych w uszy całkiem łyse,tylko z lekko zarośniętych w łyse,mniej się trzepał i nie rozbijał tak końcówek. Oczywiście świadoma jestem faktu,że Ashleyek ma uszy nieprawidłowo noszone,nie załamały mu się w odpowiednim miejscu i ich wygląd odbiega od wzorca.Może przy prawidłowym ustawieniu tego problemu by nie było?
  4. [quote name='LALUNA']A w sportach IPO, czy obronie uzykowej licza sie tak naprawdę ON i maliniaki.[/quote] Przypomnę tylko,że na ubiegłorocznych mistrzostwach świata IPO trzecią lokatę zajął sznaucer olbrzym.
  5. O rany , ale gorąca dyskusja! To może i ja się włącze. O ogonach wiele powiedzieć nie mogę,bo wszystkie trzy moje olbrzymy miały ogony cięte. Jeśli chodzi o uszy - u dwu psów cięte,ale obecny pies ma uszy naturalne. I szczerze mówiąc,chociaż nie cięcie było świadomą decyzją,to nie wiem,jak będzie w przypadku następnego psa.A dlaczego? Sznaucery się trymuje/strzyże.Taki golutki pies często się otrzepuje. I przeżyłam spory szok,kiedy okazało się,że pies porozbijał sobie końcówki uszu uderzając jednym o drugie! Popękane końcówki goiły się długo i ciężko,a vet,a potem i fryzjer powiedzieli,że to się często zdarza.I niestety mieli rację,bo sytuacja ta się powtarzała.A obwiązywanie psu głowy,by nie mógł trzepać uszami ( dodam, że wcale nie trzepał się bardzo intensywnie,tylko normalnie,jak każdy pies po strzyżeniu ) nie jest dla niego komfortowe. Co do kwestii pazurów - sznaucery wilczych na tylnich łapach nie posiadają,za to jak wszystkie psy,mają piąty pazur na przednich łapach. Wszystkie moje psy chodziły bez smyczy,dużo się bawiły i biegały,prawie codziennie wizyta w lesie i tam bieganko.I niestety każdy z nich miał problemy z piątymi pazurami.Mimo regularnego ich podcinania pazury były nadrywane,wyrywane lub łamane.Po wielokroć. Dlatego mam ambiwalentne uczucia co do zabiegu cięcia uszu,którego wcześniej byłam wielką przeciwniczką. A jestem zdecydowaną zwolenniczką usuwania piątego pazura u psów ras tak energicznych i żywiołowych jak sznaucer.
  6. Ale tylko my mamy rację :lol: :evil_lol: :lol:
  7. No to i ja się podłączę z pytankiem. Przeczytałam gdzieś w internecie o badaniach,w których udowodniono,iż na skutek karmienia psów suchą karmą dochodzi do degeneracji kosmków jelitowych i skutkuje to problemami z trawieniem wszystkiego,czego suchą karmą nie jest.Faktycznie mój sztucerek od szczenięcia karmiony suchym przy podaniu gotowanego czy puszki dość szybko dostaje biegunki.No i teraz właściwe pytanie.Czy kosmki jelitowe mogą sie zregenerowac? Chciałabym przejść na gotowane,ale dotychczasowe próby były nieudane. Vet na jakimś forum zalecał,aby gotowane jedzenie miksować na papkę i podawać w takiej formie nawet pól roku,dając kosmkom czas na regeneracje.Co o tym myślicie?
  8. Ashley

    Karma ORIJEN

    Tak,my pod koniec stycznia.Wszystkie wyniki były O.K.
  9. Czekamy na dalsze informacje :lol:
  10. Ashley

    Karma ORIJEN

    A czy wcześniej Jagna miała już jakieś problemy z wątrobą?
  11. Chorobcia,wszystkie takie eleganckie pofryzjerowe,a my ciągle zarośnięci. Chyba też w tym roku troszkę wcześniej odwiedzimy naszego fryzjera,bo zazdrość odczuwam.
  12. Oby szybko znalazł najlepszy domek!
  13. Ashley

    Karma ORIJEN

    Delay,sierść mojego sznaucera po Orijenie bardzo się poprawiła.Wcześniej skórę miał dość suchą,pojawiał się łupież,dodatkowo po zimie zawsze mieliśmy problemy z pigmentacją sierści,pies był szaro rudy zamiast czarny.Długo szukaliśmy karmy,po której pies dobrze by się czuł i dobrze wyglądał.Orijen jak na razie spełnia wszystkie moje oczekiwania.Ashleyek ma dużo energii,dobrze się czuje,wyniki badań O.K.,a jednocześnie zdrowa,czysta skóra i czarna sierść - jak wychodzi słońce to z dużą przyjemnością patrzę na te lśniące,czarne druciki u mojego skarba :loveu:
  14. Przystojniacha z Kreona,że ho ho :razz:
  15. Czekamy na wieści i trzymamy kciuki !
  16. A ja nie odwołuje mojego psa :eviltong: ,ale tylko dlatego,że on od szczeniaka był uczony,ze do psów na smyczy się nie podchodzi.Oczywiście jako stworzenie bardzo towarzyskie ma czasem ochotę na takie spotkania,ale wystarczy komenda "do przodu" i psińcio spokojnie omija zarówno atrakcyjne suczki jak i agresywne psy.
  17. Ashley

    Karma ORIJEN

    [quote name='Natala']Czy ktoś jakiś czas po stosowaniu Orijen robił badanie krwi ?[/quote] Ashley je Orijena od listopada.Wczoraj byliśmy u veta na przeglądzie,morfologia i pełna biochemia krwi - wszystko jest O.K.!:lol:
  18. Tak,to prawda,trenujemy. W tym roku startować będziemy już w klasie drugiej.Więcej informacji na stronie [URL="http://www.obedience.republika.pl"]www.obedience.republika.pl[/URL] Na razie mamy we wspólnych treningach zimową przerwę.
  19. He he właśnie - uroki posiadania psa niekoniecznie wiążą się z fruwającą po domu sierścią.Wystarczy kupić sznaucera...:eviltong:
  20. [quote name='weszka']Bo giganty sa świetne do wszystkiego. Dla mnie gigant jest uosobieniem wszystkich cech jakie ma mieć pies :lol: i sa po prostu najcudowniejsze :loveu: Trzeba tylko cierpliwości, spokoju i DUUUUUUŻO MIŁOŚCI a efekt murowany[/quote] Weszko Ty też masz rację w 100%!!!!! A zresztą zawsze to powtarzam i powtórzę jeszcze raz - NIE MA PSA LEPSZEGO OD SZNAUCERA OLBRRZYMIEGO!!! A kolor to sprawa drugorzędna.
  21. Witam Twój sznaucer sprawia wrażenie po prostu znudzonego.Jeśli jego spacery to chodzenie na smyczy automatycznej,to wcale mu się nie dziwię.Wybrałaś sobie psa rasy pracującej i jeśli ty nie zapewniasz mu ciekawego zajęcia,to on sam stara się sobie urozmaicić rozkład nudnego dnia.I tak dobrze o nim świadczy,że jego rozrywka to przyjacielskie zaczepianie innych ludzi i psów,a nie agresja. Z doświadczenia wiem,że sznaucera w tym wieku energia po prostu rozpiera.Musisz znaleźć jej ujście,bo tylko zmęczonemu psu nie chce się być niegrzecznym.Proponuję wspólne zabawy na spacerze i w domu - pobaw się z nim jego ulubioną zabawką a potem ją schowaj i karz mu szukać,poćwicz posłuszeństwo nagradzając zabawką lub smakołykiem,baw się z nim w chowanego zarówno w domu jak i na spacerze - spraw by wiedział,że Ty jesteś najbardziej interesująca,a straci zainteresowanie innymi ludźmi.Sznaucer kocha bawić sie ze swoim właścicielem! To było o intensywności spacerów,a teraz o ich czasie.Młody sznaucer może biegać bez końca,zamęczając inne psy i właściciela.Jeśli nie masz czasu na kilkugodzinne spacery kilka razy dziennie,to proponuję abyś sprawiła sobie rower.Chociaż półtorej godziny swobodnego biegu dziennie czyni cuda.Oczywiście nie forsuj tempa,dostosuj je do psa i jego kondycji.Mój Ashley biegnie swobodnie przodem i ja jadę w jego tempie,przeważnie jest to kłusik,czasem galop,a czasem krótki postój,gdy natrafimy na fascynujący zapach.:razz: Chociaż jeden spacer dziennie na wybieganie i wspólne zabawy połączone z treningiem posłuszeństwa przez cały dzień - to recepta na posłusznego olbrzyma.
  22. Czarne Gwiazdy masz racje w 100% Z moim Ashleykiem startujemy w zawodach posłuszeństwa i idzie nam całkiem dobrze.Jedyne co mnie martwi to to,że tak mało właścicieli sznaucerów z nimi pracuje. Bo to świetne psy do sportu!
  23. Czarny olbrzym wita duże kuzynki pieprzaczki! :lol: Olbrzymów tu niewiele,więc cieszy każdy następny! :multi:
  24. Ashley

    Karma ORIJEN

    My w dalszym ciągu bardzo zadowoleni :multi: :lol: :multi:
  25. Ashley

    Karma ORIJEN

    Jasne,że chwalę.Zamówiłam już nawet kolejny (czwarty )worek :lol: . Oczywiście Ashleyek nie zjada już tak łapczywie,jak na początku,ale w dalszym ciągu dużo chętniej niż inne karmy.
×
×
  • Create New...