-
Posts
208 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ashley
-
Dla nas najlepszy jest Advantix, ale podaję co 3 tygodnie. No i jak jedziemy w mocno kleszczowe miejsce ( Mazury ) to zakładam jeszcze preventica - od razu mówię, że vet nam na to pozwolił :lol:
-
[EMAIL="wasielewskamarta@gmail.com"]wasielewskamarta@gmail.com[/EMAIL]
-
Kupiłam własnie taką na allegro, rozmiar XL, ale kosztowała jakieś 70-80 złotych...
-
Ja kupiłam taki zwyczajny kapoczek, wprawdzie jeszcze nie wypróbowaliśmy naszego nabytku, ale już widzę, że się pospieszyłam, bo EzyDogi dużo fajniejsze.
-
[quote name='Anka i Trufi'] Bardzo proszę o jakieś porady, bo nie chciałabym psiakowi żołądka rozstroić, na domowym żarełku wszystko gra. Nie chcę zepsuć :shake:[/quote] Ja mam zwierzątko z bardzo wrażliwym żołądkiem, w domu karmiony jest gotowanym, a na wyjazdach sprawdzają nam się puszki Terra Canis.
-
[quote name='Arden']Jedno co mi przychodzi do głowy, to moje wymarzone Ruffweary - planuję kiedyś zakup w tym samym celu, co Ty, tylko na razie sytuacja finansowa mi na to nie pozwala :oops:[/quote] EzyDogi też fajne, a tańsze [URL="http://www.pelna-miska.pl/sklep//index.php?products=product&prod_id=2482"]EzyDog - SeaDog Vest Medium Red[/URL]
-
[quote name='iwona&CAR']Puli, Miziasta napisala w swoim poscie kto uczeszcza na ten kurs. Miedzy innymi szkoleniowcy ktorzy kiedys byli srednio rozgarnietymi kandydatami na poczatkujacych szkoleniowcow po wyzej opisanych przez Ciebie zajeciach . Moze przytocze post Miziasta , moze nie wie co pisze ;)[/quote] Może nie wie, bo inna uczestniczka tego kursu pisze coś innego... [quote name='ailata']Miziasta: "[FONT=Arial]Chciałam tylko powiedzieć, że wszyscy uczestniczący na tych szkoleniach, to osoby od lat zajmujące się zwierzętami"[/FONT] [FONT=Arial]Rozumiem, że też jesteś uczestniczką kursu COAPE? Chyba w pierwszej grupie, bo w mojej jest cała masa ludzi, która robi ten kurs hobbystycznie, która nigdy nie pracowała z psami i pracować nie planuje.[/FONT][/quote]
-
A to nasza obróżka Huntera. Kolory w rzeczywistości żywsze, niż na zdjęciu. [IMG]http://images48.fotosik.pl/140/0eb40dbd95edd889med.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/139/e40871947ffb9fd6med.jpg[/IMG]
-
[quote name='graphi']Czekaj czekaj... rodzi się, jest karmione (np. przez matkę), podrasta, zaczyna samodzielne jeść i tutaj zaczyna jeść po mnie.[/quote] O rany julek, czyżbym została zdominowana? Zawsze pierwszy je mój pies, rano nawet nie jem śniadania, bo psie śniadanie ważniejsze i wychodzę do pracy na głodniaka...No i on wychodzi pierwszy przez drzwi, dopomina się o pieszczoty i zabawy, jak ma ochotę, to śpi ze mną w łóżku, lubi leżeć na mnie na fotelu... Tylko czemu jest taki posłuszny i kochany? Czyżby to był podstęp i w każdej chwili mogę spodziewać się ataku :crazyeye: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: To już trzeci sznaucer olbrzym u mnie tak rozpuszczony,więc to, że nadal żyję ja i cała moja rodzina i znajomi to cud???
-
[quote name='badmasi']eagle-ciągle nie rozumiem dlaczego właścicel yorka tak się zestresował? Dlatego, że podbiegł on do twojego spokojnego psa? Dlaczego krzyczał na ciebie? Twierdził, że masz psa luzem - ty początkowo piszesz, że wziąłeś na smycz, potem że miałeś go na lince cały czas. Ciągle nie klei mi się ta historia.[/quote] A mnie niestety nic już nie zdziwi - w zeszłym miesiącu szłam przy ulicy, pies był na smyczy i w kagańcu, dobiegła do nas mała kundliczka, była luzem, nawet bez obroży i po sekundowym obwąchaniu zaczęła podskakiwać i wściekle ujadać na mojego psa. Mój skarb nie zareagował, bo on z małymi psami się nie zadaje, a na sukę nawet nie warknie, jednak mała nie chciała się odczepić, więc statecznym krokiem podszedł do nas jej właściciel i wziął ją na ręce.Zwróciłam mu uwagę, żeby lepiej pilnował psa przy ulicy, a on rozdarł się na mnie, że on ma psa super mądrego i małego, więc NIC nie musi, a ja za to mam psa strasznie głupiego i wielkiego i ma on być na smyczy i w kagańcu :crazyeye:. Przypomnę, że mój pies był na smyczy i w kagańcu, cały czas stał grzecznie obok mnie, co jednak wcale nie przeszkodziło panu w wylaniu na mnie werbalnego wiaderka pomyj :shake: No tylko na SM nie dzwoniłam, teraz widzę, że powinnam była...
-
Ja go używam, a właściwie to mój sznaucio ;). Kupiłam preparat jako dodatek do gotowanego jedzonka, moorliquid jest właściwie bezzapachowy, ma czarno-błotną barwę i konsystencję gęstego błotka, ale pies je go bez problemów. Co do rezultatów - no na pewno nie zaszkodził, a to u mojego sraczka już coś :lol: Od przejścia na gotowane badania krwi zawsze mamy dobre i lśniacą sierść też, więc tu różnicy nie widzę, może lepiej jest u psa z trawieniem, nie "przelewa" mu sie w brzuchu, nie napycha się trawami i patykami. I jakby troszkę kolor wyrazistszy, więc może faktycznie przyswajanie jedzonka nam sie polepszyło... Nie kupiłam go jako remedium na jakieś konkretne problemy, więc trudno powiedzieć czy działa,ale jako suplement jest O.K.
-
No to :thumbs: ściskam z całych sił !!!
-
A co nowego słychać u słodziaka ? :cool3:
-
Mam pytanie do właścicieli jamników, bo chcę zrobić koleżance prezent, ale nie wiem ile taki przeciętny jamnior ma w szyjce. Czy kupić red dingo S ( 20-32cm), czy M ( 30-45cm)? To ma być dla suczki, wydaje mi się, że S powinno być O.K. ale wolę mieć pewność. To jaką rozmiarówkę mają wasze jamniki?
-
Faktycznie na sznaucerach jeszcze lepsze :loveu: A gdzie taki identyfikator z gumką można nabyć powiesz?
-
jo ann - Forestowy rewelacja :cool3: A ten identyfikator to ma gumkę przeciwko dzwonieniu, czy jest dwukolorowy?
-
No nie znoszę rad przez internet, ale może taką malutką... Powinny zacząć karmić Tutka z ręki - na początku cała porcja po trochu podawana z dłoni, potem dokładać dłonią po trochu do pustej miski, tak aby bliskość człowieka przy misce wyłącznie dobrze się psu kojarzyła. No i dobrze by było zacząć czegoś od psa wymagać, sznaucer nabiera sił, w kojcu się nudzi, energia powolutku rośnie... Regularne zajęcia z posłuszeństwa wyrabiają dobre nawyki, wzmacniają więzi i męczą fizycznie ;) Jest to oczywiście metoda wymagająca czasu, a takie zachowanie Tutka świadczy moim zdaniem o tym, że nie może on iść do mało doświadczonego domu. Pies czuje się coraz lepiej w nowym miejscu, coraz pewniej i zaczyna pokazywać prawdziwy charakter i dotychczasowe (nie)wychowanie.
-
Ja też poproszę numer na priva
-
[quote name='Wandalka17']Cena tego preperatu zwala z nóg :( A szkoda[/quote] 1. Bez przesady 2. Ten syropek jest bardzo wydajny 3. Nie znam taniego i skutecznego praparatu, tu cena idzie w parze z jakością. A na zdrowiu psa nie ma co oszczędzać.
-
Mój też na domowym jedzeniu, a Terra Canis kupiłam na wyjazdy i czasem jak nie mam czasu na gotowanie - są świetne. Kupiłam duże opakowanie z różnymi smakami i po raz pierwszy w psich puszkach widzę i czuję różnicę otwierając nowy smak. Super pachnie, super smakuje, dokładnie opisany skład i pies się nimi zajada.
-
Karotenu nie próbowałam, ale dodawanie alg do psiego jedzenia zintensyfikowało kolor sierści.
-
A podawałaś z przerwami, czy stale?
-
Link [URL="http://www.fcg.com.pl/zkwp/"]tutaj[/URL] ale UWAGA - nie klikamy w dział szkolenia, tylko w strzałki przy informacji o zawodach obedience 20.09.( są w dolnej części strony ). Opłata 40 zł, zgłoszenia do 17-ego.
-
Z tego co wiem, zawody mają być jednodniowe - tylko w sobotę. I wszystkie klasy, łącznie z trójką.
-
PSEUDO(?)Hodowla - zaniedbane szczeniaki!!!
Ashley replied to Bolesna's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
[quote name='Bolesna'] A co do Samaenthiela. Psiak rośnie, i to nawet bardzo szybko! Ma 6 miesięcy, waży ponad 60kg i ma ok.65cm w kłębie! Obwód klatki piersiowej to prawie 80cm! [/quote] :crazyeye: Jeśli nie pomyliłaś się przy ważeniu, to zdecydowanie sugeruję odchudzanie. Takiego ciężaru stawy szczeniora nie wytrzymają.