Bulinek, mały , czarny, nie rzucający się w oczy, uroczy psiak.
Wypatrzyłam go w schroniskowym boksie, leżał skulony, zrezygnowany, smutny.
Dobre, kochane oczy patrzyły na mnie z nadzieją.
Zgłosiła się miła Pani z prośbą o pomoc w adopcji pieska. Pojechałam, sprawdziłam wszystko było w porządku.
Ponieważ Państwo mają małe dziecko zaproponowałam Bulinka. Spokojny, poczciwy, mały, dobroduszny psiak.
Zobaczyli zdjęcia - "tak tylko ten"
Szczęśliwa zawiozłam Bulinka do domu. Przyjęto go z radością i pełną aprobatą.
Byliśmy w kontakcie, było cudnie. Niestety po ponad miesiącu Pani zadzwoniła ,że muszą oddać Bulinka bo nawarczał na dziecko.
Córeczka była zbyt nachalna, Bulinek nie wytrzymał.
Co robić , jak go ponownie wsadzić do boksu w schronisku:(
I wtedy z pomocą przyszła guccio, zaproponowała dt.
I tak Bulinek zamieszkał u guccio i Jej Syna.
Proszę Was o pomoc w szukaniu domu temu cudnemu psiakowi. Potrzebne też wsparcie na karmę i ewentualnego weta.
Zapraszam do Bulinka.