-
Posts
31408 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Everything posted by ewu
-
Helli przekazała na potrzeby psiaków i transport Bulinka 700 zł. Dziękuję z całego serca za pomoc.
-
Doris też już ma swój dom:)
-
Do domku pojechała Tosia I Cejlon
-
Dostałam piękne zjęcia Nero, prześlę też elik ale za kilka dni bo teraz nie chcę Jej już dokładać obowiązków. Wczoraj były też dwie fajne adopcje. Ostatnio strasznie zaniedbałam pokazywanie szczęśliwców.
-
Aniu napisz w wolnej chwili jaki to domek:)
-
Jutro cały dzień będę w Krakowie bo jadę na pogrzeb.Rano zamówię w Czechach surowicę bo nie mam już żadnej fiolki. Dzisiaj przekazałam ostatnie dla Tinki i dla szczeniaczków , które dostały surowicę osłonowo. Umieram ze strachu o wszystkie psiaki. Biedak , który trafił do Murki już wczoraj dostał surowicę. Potrzebne są dwie fiolki dla psiaków Elik i jedna dla szczeniaczków (druga dawka za 5 dni).Muszę też miec przynajmniej 4 fiolki na zapas. Piesio u Murki to Finek. Ela wstawi jutro zdjęcia. Bulinek był szczepiony a poza tym on w schronisku siedział z psiakami , które miały parwo( z Lolusiem i Goją). Oczywiście zanim miały objawy ale już niestety zarażały. Bulinkowi nic nie było:)
-
Dziękuję za wszystkie słowa wsparcia dla Tinki.
-
Ojej jak się cieszę:)
-
Elu kochana moja obie zajmowałyśmy się psiakami a historia o babie była opowiedziana przeze mnie w nerwach. Tak naprawdę to tylko obecność tej Mamy mnie stopowała bo inaczej to bym chyba wyrugała babsko .
-
Aniu to chyba nienormalna osoba. Przecież nie dałabym psa takiemu komuś. Ela mnie nie do końca zrozumiała bo opowiadałam w nerwach. Babsko spytało czy ją skreślam z adopcji psa a ja wrednie odpowiedziałam ,że nie skreślam bo przecież może pociągiem objechać Polskę i pewnie gdzieś jej dadzą ja wszytkim nie zabronię. Nie chciałam tam robić afery bo w pokoju była niewidoma Mama i nie chciałam jej robić przykrości.
-
Elik , Guccio dziękuję Wam . Bulinek bezpieczny , Tinkę musimy uratować.
-
Jutro Elu. Jutro rano ok 10 wyruszamy do Ciebie, zostawiamy Oliwkę i jedziemy dalej do Zamościa. Kraków jest po drodze. Elu nie wiem jak Wam dziękować.
-
Cudownie:)
-
Jutro rano wyruszamy do Zamościa z Bulinkiem. Zanocujemy w hostelu w Zamościu bo nie damy rady przejechać tylu kilometrów.
-
Aniu trzymaaaaaaaaaaaaaaaaaam:)
-
Posłałam Elik tą maliznę. Nazwałam ją Oliwka. Oliwka ma 5-6 miesięcy. W schronie nie da sobie rady jak ją wrzucą do kojca. Żeby chociaż na 2 tygodnie ktoś ją wziął to może zbiorę w tym czasie fundusze i znajdę miejsce.